agysa
15.06.07, 12:25
Witam dziewczyny!
Opisze w skrócie co mnie spotkało. Może dla niektórych nie będzie to nic
nadzwyczajnego, ale ja jestem załamana i muszę to wyrzucić z siebie.
3 czerwca (niedziela) uderzyłam się dość mocna w nogę. Pojechałam do szpitala
tam mi zrobili prześwietlenie, które nic nie wykazało i lekarz stwierdził, że
noga jest bardzo mocno stłuczona i wsadził mi ją do szyny gipsowej (do
kolana). W piątek poszłam na kontrolę a że był wtedy długi weekend to żadna
przychodnia nie przyjmowała więc poszłam do przychodni przyszpitalnej. Tam
pani „doktor” ucieła mi gips do kostki i kazała nogę smarować. Stwierdziła,
że noga jest w koszmarnym stanie i pewnie ten krwiak trzeba będzie ciąć.
Kazała się zgłosić w środę (13 –tego). Tak też zrobiłam. Ale w gabinecie
lekarka zaczęła wydzierać się na mnie (zażartowałam, żeby mi nogi nie
dotykała, moja noga była z jeszcze gorszym stanie). Z minuty na minutę darła
się coraz bardziej tak jakby sama się nakręcała. Jak tylko wspomniała o
cięciu nogi to od razu bez słowa wyszłam. Pojechałam do innego lekarza, który
jak zobaczył moją nogę to złapał się za głowę, zapytał, kto mi założył taki
krótki gips po czym kazał zrobić zdjęcie kontrolne i okazało się, że mam nogę
złamaną w śródstopiu. Założył gips do kolana i tak mam chodzić przez 4
tygodnie.
Dziewczyny jestem załamana przez 6 dni chodziłam w złym gipsie (lekarz mi
powiedział, że więcej szkód mi mógł narobić niż korzyści) teraz mam czekać
czy się to wszystko dobrze zrośnie.
Są upały chce jechać na wakacje a tu mam nogę w gipsie i nie wiadomo czy
przez tą panią „doktor” nie będę miała jakiś komplikacji. Lekarz z pogotowia
dobrze się zachował. Na pierwszym zdjęciu nie wyszło żadne złamanie tylko
kazał iść do kontroli za 7 dni a ta lekarka zamiast zrobić kolejne zdjęcie
kazała nogę smarować.
Może któraś z Was miała nogę złamaną w śródstopiu, albo ktoś z Waszego
środowiska i może mi powiedzieć jak długo trwa rekonwalescencja (jeśli
oczywiście wszystko się zrośnie zgodnie z planem).
Dzięki za wytrwanie do końca.