agatha61
03.10.07, 09:33
cieszylam sie ciążą ale nie za dlugo. mialam w czwartek laparotomie,
ciaza umiejscowila sie w koncowce lewego jajowodu pozostawionej
podczas pierwszej cp. niestety doszlo do pekniecia (potworny bol,
nie da sie opisac i biegunka), bylismy wowczas na wczasach i lekarz
tamtejszy okreslil to jako silne zatrucie pokarmowe, po dwoch dniach
przeszlo. okazalo sie juz po powrocie ze bylo to pekniecie tej
resztki jajowodu, tydzien chodzilam z peknieciem i wylewem do
otrzewnej, trafilam prosto z lotniska na sale operacyjna i na
szczescie zyje ale niewiele brakowalo. stracilam duzo krwi i musieli
mi ja podawac kroplowka.morfologia przy przyjeciu do szpitala
okazala sie tragiczna. po pierwszej cp bylam pelna optymizmu,
spontanicznosci i wiedzialam ze sie uda, jednak sie nie udalo...
moze gdybysmy nie pojechali na wczasy...ale o ciazy dowiedzialam sie
dwa dni przed wylotem, poszlam do lekarza zbadalismy bete i
przyrastala ok, powiedzial zeby jechac, bo nawet jesli to
pozamaciczna to i tak ciaza jest tak wczesna, ze za wczesnie zeby to
stwierdzic.
Agata