Dodaj do ulubionych

spirala i plamienie

27.10.07, 14:02
Dziewczyny pomocy !!!
W poniedziałek gin zalożyła mi spiralę. Normalnie miesiączka powinna
mi się skończyć w środę ewentualnie czwartek, dziś jest sobota a ja
jeszcze trochę krwawię. Można by to nazwać plamieniem, ale jest tego
sporo sad Nie wiem czy to normalne ? Strasznie się martwię. Czy
któraś z Was tak miała, albo wiecie coś na temat ?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mallgosha Re: spirala i plamienie 27.10.07, 15:38
      Ja plamilam 4 tygodnie po zalozeniu spirali. Stopniowo bylo tego
      mniej, ale jednak bylo. Ta spirala to Mirena z hormonami, wiec to
      reakcja organizmu na nowy hormon. Wczesniej, gdy zmienialam tabletki
      anty bylo to samo.
      Zdarzylo mi sie tez kilka lat temu, ze plamienie bylo tak silne /jak
      slaba miesiaczka/ i nie ustepilo po dwoch miesiach, ze musialam
      usunac spirale. Tym razem byla to zwykla spirala, wiec
      najprawdopodobniej byla zle zalozona, bo mialam tez silne bole
      brzucha.
      • Gość: gość Re: spirala i plamienie IP: 81.219.189.* 27.10.07, 21:13
        U mnie było podobnie. Założona przed miesiącem i pierwszy okres po
        założeniu trwał ponad 2 tyg., gdzie normalny to 3 dni. Ale jest
        wszystko ok. Niestety wkładki to mają do siebie, że @ lubi się robić
        dłuższa i intensywniejsza, ale z każdą kolejną się już skraca i
        normalnieje. Doświadczenie, bo to moja już 3. Ale zawsze jak Cię coś
        martwi to idź na kontrolne badanie, mam nadzieję, że miałaś takie
        tydzień po założeniu, jako obowiązkowe. Pozdrawiam.
        • magusia27 Re: spirala i plamienie 28.10.07, 07:40
          Dzięki za odpowiedzi i porady. Jestem już trochę spokojniejsza bo
          dziś już jest dużo lepiej, plamienie jest znikome, więc pewnie
          będzie dobrze. Musi być smile
          Pozdrawiam
    • Gość: maya Re: spirala i plamienie IP: *.chello.pl 28.10.07, 08:09
      spirala to shit! ja tez ja mialam - krwawienie maialm non stop -
      przy cieplym prysznicu, po tancu, przy upale, normalnie nic nie
      robic tylko lezec w zimnie, potem musialam brac leki na zatrzymanie
      krwawienia, az w koncu ja usunelam po 2 mcach meczarni i problem sam
      zniknal- podobno 3 mce to granica, kiedy wiadomo czy mozna nosic
      spirale czy nie - ja jej mialam dosc juz po 1 mcu - ale bylam za
      granica, wiec szkoda bylo mi kasy na lekarza(bylam mloda i glupiasmile
      skoczylo sie tym, ze trafilam do szpitala w Holandii i skasowani
      mnie na 500 EUR.
      aha - okres mialam 8-10 dni i zuzywalam 6 paczek podpasek,
      oczywiscie nie rodzilam jeszcze dziecka, ale nie moge brac tabletek
      bo choruje na depresje - moze dlatego tak to sie zle w moim
      przypadku skonczylo.
      • Gość: aa Re: spirala i plamienie IP: *.aster.pl 29.10.07, 07:43
        ja wytrzymałam ze spiralą 1,5 roku. Plamiłam nonstop właściwie. Po
        miesiaczce, przed i w połowie cyklu. Była dobrze założona, robiłam
        usg. Żadnej nadżerki. Ot, tak mój organizm jej nie tolerował. I była
        zwykła, bez hormonów. Wywaliłam i nigdy więcej!!!
    • saba76 Re: spirala i plamienie 29.10.07, 09:12
      mam juz spirale 3lata z hakiem(miedzianą)- na poczatku tez plamilam
      dluzej i pierwszy okres dostalam po 2tyg a następny ciut spoźniony-
      kolejne byly już terminowe
      przy spirali okres trwa o te 2dni-okolo- dluzej.
      • mallgosha Re: spirala i plamienie 29.10.07, 14:33
        Czy ktoras z Was miala Mirene? Czekam na pierwszy okres po zalozeniu
        i nic. Czytalam, ze mozna wogole nie miesiaczkowac przez nastepne 5
        lat! Z jednej strony fajnie, a z drugiej troche dziwnie. Mirena to
        podobno 99% skutecznosci, wiec skad bede wiedziala, ze nic mi sie
        nie przytrafilo? Oczywiscie w plowie ciazy to pewnie zauwaze.
    • Gość: gość Re: spirala i plamienie IP: 217.97.156.* 30.10.07, 10:56
      Nie generalizowałaby i straszyła. Nie jest tak, że każda z nas tak
      źle znosi wkładkę. Są kobiety, które w sumie oprócz prezerwatyw nie
      mogą nic innego, sensownego stosować. Jest to dla niech pewnie
      cząsto trudna decyzja, strach przed czymś obcym. Ale ja sama jestem
      potwierdzeniem, że może być super. Okresik odrobinkę dłuższy i tyle.
      Wszystko w normie, a co najważniejsze poczucie bezpieczeństwa,
      komfort, a po pewnym czasie człowiek sobie przypomina, że co dobre
      już się kończy. Trzymam kciuki za Magusie i mam nadzieję, że już
      niedługo dołaczysz do nas - tych zadowolonych z wkładeczek.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka