Dodaj do ulubionych

Czy ktoś operował haluksy ???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 09:17
Witam, bardzo prosze ojakieś informacje, jaki jest okres
rekonwalescencji, czy polecacie taki zabieg i jak to się wszystko
odbywa?
Obserwuj wątek
    • ewadorotaola Re: Czy ktoś operował haluksy ??? 07.11.07, 09:38
      Moja przyjaciolka, musiala je zoperowac bo chodzenie sprawialo jej
      bol.Po operacji bylo fatalnie, pamietam bo caly czas bylam przy niej
      bol straszny brala silne leki przeciwbolowe.Leczenie trwalo ok 4
      miesiace (troszke jej sie gorzej leczylo), teraz po roku czasu nie
      ma juz nawet sladu,
      Teraz ma problem z zakupem butow bo wzystkie w szpic a lekarz jej
      zabronil takich butow i zabronil na wysokiej szpilce
      • Gość: ilona Re: Czy ktoś operował haluksy ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 10:25
        Dziękuje za odpowiedz, ja wąłsnie słyszałam, ze one odrastaja
        potem!!! Czy to prawda czy bajka, ja tez mam problemy z chodzeniem i
        bólem nóg.
        • Gość: wb Re: Czy ktoś operował haluksy ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 10:52
          ale zastanów sie dobrze i pomysl o dobrej klinice bo niedawno
          pokazywano w TV młodą dziewczyne której spaprali operację i
          pozbawili jej połowy stopy , może to nie na miejscu bo nie chcę Cie
          straszyc ale poszukaj kogos dobrego.Ból i te inne przypadłosci typu
          kaształt buta da sie przeżyc ale żeby nie spaprali.Powodzenia
          • doral2 Re: Czy ktoś operował haluksy ??? 07.11.07, 10:59
            moja koleżanka miała operowane haluksy na obydwu stopach..każda stopa inną
            metodą...obydwie do bani...długo potem dochodzi się do sprawności, buty z
            czubkami i na szpilkach precz...w sumie nie warta skórka wyprawki....

            spróbuj może rehabilitacji?
            • Gość: ilona do doral2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 12:14
              Hmmmm... nie wiesz o czym mówisz, nikt nie zrozumie mnie kto nie
              tego problemu!!! To nie chodzi o to, że to brzydko wygląda, ze moge
              zapomniec o sandałkach, ze nie moge dobrac butów, ale o to ze ja nie
              moge chodzic , kiedy ide to jakby mi ktos noge przypalał albo
              szpilki wbijał. Nie zrozumie ten kto ich nie ma.
              • doral2 Re: do doral2 07.11.07, 14:46
                Gość portalu: ilona napisał(a):

                Hmmmm... nie wiesz o czym mówisz, nikt nie zrozumie mnie kto nie
                > tego problemu!!! To nie chodzi o to, że to brzydko wygląda, ze moge
                > zapomniec o sandałkach, ze nie moge dobrac butów, ale o to ze ja nie moge
                chodzic , kiedy ide to jakby mi ktos noge przypalał albo
                > szpilki wbijał. Nie zrozumie ten kto ich nie ma.."

                względy estetyczne i szpilki i obcasy są jakby sprawa uboczną, bardziej mi
                chodziło o to, że obydwie metody operowania haluksów u mojej koleżanki nie
                przyniosły spodziewanych efektów, pomimo przemordowania się z rekonwalescencją,
                rehabilitacją, zwolnieniem lekarskim i niemoznościa poruszania się w ogóle, nie
                osiągnęła nawet połowy spodziewanych efektów, i dlatego oceniła te metody jako,
                delikatnie mówiąc, do bani...

                nie znam dokładnie szczegółów tych metod,, wiem tylko ze jedna z nich polegała
                na wkreceniu tytanowego pręta w kość, druga zaś na chirurgicznym rozcięciu i
                ustawieniu w prawidłowej pozycji kości palucha...ani jedna ani druga metoda nie
                przynosła oczekiwanych efektów...

                niejako ja też interesuje się trochę tym tematem, bo sama mam problem z
                haluksem, może nie aż tak wielki jak twój, ale jednak...więc jeśli chodzi o ból,
                to znam go z autopsji...
    • Gość: aaaa Re: Czy ktoś operował haluksy ??? IP: *.net.autocom.pl 07.11.07, 12:36
      Moja mama miała operację na jedną stopę pod koniec września. Chodzi
      już w normalnych butach, stopa jej nie boli. Operację miała
      wykonywaną w Krakowie na ul. Batorego, koszt to chyba 1000 zł za 1
      stopę - dokładnie nie wiem, bo razem z haluksem miała robioną
      korekcję palca stopy, więc koszt był większy. Są różne spodoby
      przeprowadzania tej operacji, większość lekarzy wkłada noge do
      gipsu. Mama mogła opuścic gabinet na własnych nogach, oczywiście na
      razie musi oszczędzać nogę, ale chodzi bez bólu.
      • lazpalmaz Re: do aaaa 07.11.07, 14:15
        Ja również zamierzam zoperować sobie haluksy. Proszę napisz jaka
        metodą operowano mamie czy przez dłutowanie czy drutowanie, ile mama
        ma lat i na czym polegała korekcja palca.
        • Gość: aaaa Re: do aaaa IP: *.net.autocom.pl 07.11.07, 14:41
          Witaj,
          JA nie zaglębiałam się w technikę operacji, ale podaję Ci link do
          strony gabinetu, w którym mama miała zabieg:
          www.hallux.med.pl/
          Myślę, że tam uzyskasz potrezbne informacje. Mama ma 61 lat.
          Operowanego miała halluksa i drugi palec u stopy, który był tzw.
          palcem młotkowatym. Przed zabiegiem miała ogromne trudności z kupnem
          butów. Bolały ją też nogi. Teraz stopa po zabiegu nie jest jeszcze
          do końca wyleczona, bo przecież usunięto kawałek kości, ale coraz
          lepiej wygląda. Mam nadzieję że chociaz trochę Ci pomogłam.
          Pozdrawiam,
          Ala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka