Dodaj do ulubionych

napady zimna

08.01.08, 08:33
Od kilku lat miewam okropne napady zimna; szczególnie wieczorem i w
nocy; nakładam kilka wartsw ubrań, wchodzę w spiwór puchowy, piję
aspirynę (po alkoholu mam migreny), gorącą herbatę i absolutnie nic
to nie pomaga; szczególnie stopy, dłonie i nos mam lodowate; mam tez
zimną skórę głowy,
napad przechodzi po ok.2-3 godzinach;
jest to bardzo męczące;
robiła rózne badania, ale oprócz zespołu zimnych rąk (chyba
uogólnionego na całe ciało) nic nie stwierdzono;
czy ktoś ma/miał podobnie i jak to zwalczył?
czy
Obserwuj wątek
    • Gość: kika Re: napady zimna IP: *.centertel.pl 08.01.08, 09:21
      Zdarza mi się to również, na szczęście nie często,bo jest to okropne
      uczucie.Nie wiem jak jest w twoim przypadku,bo przyczyn może być
      wiele(ktoś sugerował nawet takie objawy przy zmianie ciśnienia)ale
      jeśli chodzi o mnie to leczę przerost grzybów w organizmie i jednym
      z objawów jest właśnie obniżona temperatura ciała czyli uczucie
      zimna,marznięcia(stóp,rąk)
      • neospasmina Re: napady zimna 08.01.08, 10:19
        O! A jak zdiagnozowano ten przerost grzybów?
    • Gość: green Re: napady zimna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.08, 10:35
      Potworne napady zimna mam po mega stresie. lekarz tlumaczył to
      wyłączeniem jakiegoś ośrodka w mózgu, stwierdził, że to zły objaw.
      Ale występuje tylko w takim stresie.
      Coś mi się kojarzy z jakimś Zespołem Reunolda czy jakoś tak, ale nie
      wiem, czy wtedy występują ataki zimna, czy osoba cały czas ma zimne
      kończyny.
      A nerki? czasami przy chorych nerkach występują napady zimna.
      • neospasmina Re: napady zimna 08.01.08, 10:42
        Generalnie badania moczu mam dobre, ale w dzieciństwie długo
        chorowałam na nerki;
        może więc do urologa?
        leczenie nerwicy mam juz za soba, ale może to przykra pozostałośc?
        cholera wie;
        w każdym razie jest to okropne
        • Gość: kati Re: napady zimna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 12:47
          Mam to samo, nie robiłam żadnych badań. Jak mi sie to dzieje to też -
          warstwy ubrań, ciepły koc i czekam aż przejdzie.
          • mallgosha Re: napady zimna 08.01.08, 15:07
            U mnie stwierdzono niedoczynnosc tarczycy. Przyjmuje leki i sie
            poprawilo. Nadal jestem wrazliwa na zimno /mam rowniez niskie
            cisnienie, wiec moze dlatego/, ale juz nie marzne tak potwornie jak
            kiedys.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka