20.01.08, 18:31
Od pewnego czasu czuję się lekko przygnębiona, zgaszona, nie mam na
nic ochoty...Nie chce mi się nigdzie wyjść, spotkać, nie mam ochoty
na sex... Wszystko wydaje się takie beznadziejne..
Poszłam do apteki, zeby wziąć coś na poprawienie nastroju i pani
farmaceutka zaproponowała mi właśnie FemiLife.. Kupiłam i biorę od
kilku dni, ale nie czuję jak na razie poprawy nastroju, więc
zastanawiam się czy to przypadkiem nie była reklama, że akurat to mi
poleciła.
Czy któraś z was brała to??? i jakie były efekty?
Za kilka dni powiem co u mnie smile mam nadzieję, że bedzie mi się
chciało.....
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: FemiLife IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 18:35
      a nie poleciła ci czasem sportu, spacerów, świeżego powietrza,
      naturalnych witamin w owocach i doczekania do wiosny? oj, ludzie,
      ludzie
      • mika-1977 Re: FemiLife 21.01.08, 18:07
        Tego mi nie musi polecać, bo ja to wiem..i nie dość, że wiem to
        jeszcze stosuję. Ale ta sytuacja wymknęła się spod kontroli,
        przynajmniej mojej kontroli..
        Jestem aktywna, myślę ze nienajgorzej się odżywiam, nie palę, tylko
        energii jakoś brak.. sad
    • justy1 Re: FemiLife 21.01.08, 21:41
      nawet "solidne" leki przeciwdepresyjne na receptę poprawiają nastrój
      po kilku tygodniach stosowania.
      cierpliwości. femilife zawiera żeńszeń- środki z żeńszeniem zwykle
      dodają energii po ok.2 tygodniacch stosowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka