Dodaj do ulubionych

Czy gin moze kłamać??????

IP: *.ipt.aol.com 19.03.08, 02:57
Bylam na wizycie kontrolnej u gina. Wszytsko w porzadku, zrobililam
cytologie. Po badaniu gdy usiadlysmy zaczelam zadawac pytania.
Zapytalam o szczepionke na hpv i badanie.Lekarka poinformowala mnie
jakie sa oplaty itp. kiedy trzeba robic. Zapytalam czy u mnie
koneiczne jest.Odpowiedziala,ze poki jestem mloda (mam 24 to
oczywiscie) ponziej po 40 nie ma sensu. Zapytala czy stac by mnie
bylo, odpowiedzialam,ze tak mieszkam,pracuje za
granica.Zapytalam,tez czy skoro mam stalego partnera itp. naprawde
konieczne jest to.Odpowiedziala dopiero wtedy.ze ona widzi u
mnie ,na odbycie kłykciiny.... przerazilam sie... ale
stwierdzila ,ze moze nie partner ale gdzies w publicznej toalecie
czy na basenie moglam zlapac.
Od wizyty minelo 3 miesiace ja regularnie z lusterkiem obserwuje...
i nic tam nie widze...oprocz powiekszonej zylki(pozostalosci po
hermoroidach-moze to ma cos wspolnego?nie wiem)
i tak mnie zastanawia...czy lekarz ma jakies profity z tego ,ze
pacjent podda sie leczniu, szczepionkom itp??
Nie chce obrazac lekarza, ani podwarzac jej doswiadczenia ale czy
skoro ona widziala je gołym okiem to dlaczego ja nie widze???Lkerka
jest bardzi szanowana w moim miestaeczku, wiele kobiet naprawde ja
zachwala i sama po rozmowie z nia moge stwierdzic,ze lekarka jest
jedna z lepszych..no ale ..
wlasnie przez opinie sie wybralam a bylam juz wykorzystana przez
lekarza finanswo, i ciezko nie dosc,ze to placilam nerwami to
jeszcze finansowo. Wiec stad moje watpliwości....
Prosze o opinie osób ktore zmagaja sie z kłykcinami odbytu..czy
widzicie je?? jakie macie odczucia fizyczne, bo ja zadnych nie
posiadam.
prosze o zrozumienie, bo naprawde nie chce oskarzac lekarki ale no
cos mi tu smierdzi no... byc moze moje wczesniejsze doswiadczenie z
ginami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nicka Re: Czy gin moze kłamać?????? IP: *.ipt.aol.com 19.03.08, 03:08
      Dodam jeszcze- mało to przyjemnie ale...
      Zapytałam jakie moga byc objawy odpowiedziala,ze świąd odbytu. Ja
      taki odczuwam ale.. gdy za prezproszeniem po ostrej biegunce czy w
      pospiechu(praca) podetre sie , czy zbyt szorstki papier, to przez
      jakis czas czuje dyskomfort pieczenie i swiad. Ale zaraz po
      przyjsciu do domu gdy umyje sie,znika, czasem potrwa dwa dni ale gdy
      po kazdym wypróznieniu dokladnie sie umyje znika bez sladu po dwoch
      dniach.Samoistnie jeszcze sie nie zdarzylo,zeby miala takie objawy...

      Naprawde wybaczcie moje zbyt rozległe opisy ale chcialabym wszystko
      dokladnie opisac aby dziewczyny,które sie z tym zmagaly mialy jasny
      obraz.Wiem,ze nikt lekarzem nie jest ale ja nie licze na diagnoze
      tylko na wymiane doświadczeń.
      za 2 m. bede w Pl na dłuzej wiec zrobie wtedy konkretne badanie na
      obecnosc hpv. i tu jeszcze malnkie pytanie gdzie to badabie wykonac?
      czy gin daje skierowanie? czy sama gdzies sie moge na nie umowic
      prywatnie? pracuje za granica wiec tylko ,,prywaciarze,, wchodza w
      gre.Pozdrawiam
      • murya Re: Czy gin moze kłamać?????? 19.03.08, 07:23
        Mnie oklamam gin.To bylo sporo lat temu.Podejrzewalam ciaze.Poniewaz w moim
        malym miasteczku kazda wizyta u gina komentowana byla potem przez ludzi(o,ta
        chyba w ciazy,bo byla u gina)wybralam sie do duzego miasta do spoldzielni
        lekarskiej,gdzie sie placilo(nie wiem,czy jeszcze istnieja.Gin stwierdzil
        ciaze,zapytal"kiedy usuwamy"na co wytrzeszczylam oczy,bo mi to nawet przez mysl
        nie przyszlo.Potem jeszcze dodal,ze jest torbiel,ktora trzeba zoperowac.Kilka
        dni pozniej poszlam do gina w moim miasteczku i zdalam relacje z wizyty w
        spoldzielni.Ciaza,owszem,ale torbiel - nic nie znalazl.Dla pewnosci zbadal mnie
        dwukrotnie(zeszlam z fotela,poprosil,zebym jeszcze raz sie polozyla)Mysle,ze ten
        ze spoldzielni chcial mnie naciagnac na koszta(ewentualnej operacji).Wiem,ze w
        NL,gdzie mieszka,dentysci tez naciagaja na kase.
    • Gość: ??? Re: Czy gin moze kłamać?????? IP: *.chello.pl 19.03.08, 08:35
      Czy gin moze kłamać??????
      Każdy może kłamać, gin to też człowiek...
      Jeśli masz wątpliwości idź do innego lekarza.
      Kłykciny widać gołym okiem, chyba że są wewnatrz odbytu, no ale wtedy to nawet
      gin nie zauważy...Być może lekarka pomyliła się i to co widziała to była
      pozostałość po hemoroidach, jak piszesz.Ja mam takie coś przy odbycie, po
      porodzie mi zostało,taka jakby żyłka przerośnięta.To napewno nie jest kłykcina,
      bo mam na sromie i mogę sobie porównać.
    • Gość: aga Re: Czy gin moze kłamać?????? IP: 217.98.20.* 19.03.08, 09:50
      idz do innego gina.
      • Gość: aga Re: Czy gin moze kłamać?????? IP: 217.98.20.* 19.03.08, 09:52
        dodam jeszcze dlaczego: wielokrotnie tutaj zdarzalo sie, ze
        dziewczyny pisaly o ginekologach, ktorzy "leczyli" im nieistniejace
        nadzerki, zapisywali niepotrzebne leki i wymyslali niepotrzebne
        zabiegi.
        Jesli nie masz zaufania do swojej gin - idz do innej
        polecam
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka