Gość: maria
IP: *.ipartners.pl
03.01.02, 09:27
W ciągu drugiej (pierwsza była całkiem ok) ciąży, od 3-4 miesiąca miałam bardzo
dotkliwy świąd skóry na całym ciele. Próby wątrobowe ok, zresztą chyna nie była
to cholestaza, bo nie ustąpiło zaraz po porodzie, ale cofało się przez pół
roku, aż do ponownego pojawienia się okresu. Inną teorią na ten temat było
uczulenie na progesteron (może i tak skoro ustąpiło dopiero przy
miesiączkowaniu?). Jakoś prztrwałam smarując się różnymi specyfikami, ale moją
największą obawą jest powtórzenie się tego w następnej ciąży. Czy jest
możliwość potwierdzenia jakimś badaniem, czy jest to rzeczywiście uczulenie na
progesteron i czy można byłoby zastosować jakąś kurację odczulającą przed
ewentualną ciążą? Z góry dziękuję Pani doktor za odpowiedź, a może któraś z
czytelniczek miała podobne przygody?