16.05.08, 10:26
cześć dziewczyny

Usuwała któraś z was te wstrętne haluksy ??
jakie metody miałyście
gdzie miałyście operacje ??
Obserwuj wątek
    • and-a Re: haluksy 16.05.08, 12:49
      Cześć!

      Pierwsze lato bez halluksów na nogach.Usuwałam w sierpniu 2007
      metoda bezgipsowa, na śruby. Nie żałowałam ani przez chwilę,że się
      zdecydowałam (jeśli żałowałam to,że tak późno).Najważniejsze (!!!)
      to wybrać odpowiedniego ortopedę, z dużym doświadczeniem i dobrymi
      wynikami przy operacji halluksów, łatwo bowiem o powikłania.
      Mi mojego poleciła lekarka, której poprawiał operację halluksów,
      która poprzednikowi się nie udała (a to bardzo trudne!).
      Blizny są już ledwie widoczne, zamierzam wreszcie chodzić w
      japonkach! I co ważne - zupełnie już nie boli mnie kręgosłup
      (musiała zmienić się po operacji statyka ciała).Powodzenia!
      • czaszka00 Re: haluksy 16.05.08, 14:13
        a gdzie miałaś tą operację ? (miasto , i szpital)
        Jaką metodą ??
        możesz napisać nazwisko tego dobrego ortopedy
        miałaś z NFZ ??

        pozdrawiam
        u mnie dopiero początki stawiana kroków ku operacji sad
        a nie mogę się doczekać kiedy będę już PO
      • igaaaa Re: haluksy 19.07.08, 18:46
        Proszę podaj mi nazwisko Lekarza który ustawił twoje stopy.
        jak terz się czujesz ty i twoje stopy?
        pozdrawiam
        kinga
        • arioso1 Re: haluksy 19.07.08, 19:34
          a ja wam powiem cos w temacie-
          kiedy zaczely mi rosnac to poszłam najpierw do apteki i pytam
          pania ,(starsza była wiec dośc głośno) prosze pania!!!FALLUSY mi
          rosna-ma pani cos na to???
          pół apteki rykło śmiechem , a pani farmaceutka powiedziała że to
          raczej powinnam się udac do ginekologa skoro mnie kobiecie te
          fallusy rosna i ze ma nadzieje iz duzo mi ich nie urosło.
          Kurde dopiero wtedy ocknełam się że przejezyczyłam wyraz -booże
          wiecej do tej apteki nie poszłam
          • gold-fish Re: haluksy 25.07.08, 12:53
            podnosze pytanie? Do kogo się zgłosić w sprawie operacji (nowoczesną
            metodą) która klinika jest najlepsza?
    • and-a Re: haluksy 25.07.08, 14:37
      Przepraszam,że odpowiadam tak późno, ale nie bywałam na tym forum.
      Operację przeprowadził mi w Gdyni (Clinica Medica-prywatny
      szpital,ale ma umowę z NFZ) pan dr Paweł Cieśla (ordynator w
      Szpitalu Miejskim w Gdyni, lekarz m.in. Trefla Sopot, bardzo znany
      ortopeda w Trójmieście).Kontakt do niego można znaleźć w
      internecie.Operację robiłam od razu na dwie stopy, metoda
      bezgipsowa, na śruby.Metoda jest dobierana do pacjenta i
      konkretnych halluksów. Ja po prostu miałam zaufanie i nie mądrzyłam
      się,że chcę konkretną metodą-decydował lekarz.Żałuję ogromnie,że
      tak późno się zdecydowałam!Jest lato, mam zadbane stopy, nie
      deformują mi butów, nic mnie nie boli.Jakby były jeszcze
      jakiekolwiek pytania-chętnie odpowiem.

      powodzenia i pozdrawiam!
      • papuzka_gda Re: haluksy 28.07.08, 14:00
        Jesli dobrze zrozumialam, to zabieg mialas bezplatny (wlasnie na
        NFZ? ).
        Czy długo czekalas na zabieg? I ja kwygladala rekonwalescencja - jak
        dlugo w szpitalu, jak dlugo po szpitalu bez pracy (kwestia
        zwolnienia).
        • and-a Re: haluksy 28.07.08, 15:36
          Takich cudów to nie ma, zabieg miałam częściowo płatny, część
          finansowało NFZ, część ja. Z tego co wiem to szpitale
          tzw.państwowe "robią" tylko po 1 halluksie na raz, standard
          operacji, technika zabiegu, znieczulenia - różnie.
          Ja nawet nie czekałam specjalnie, tylko na wizycie umówiłam się od
          razu na "po wakacjach". Zwolnienie to 6-8 tygodni, ale uczciwie
          przyznaję,że po 3-4 można wykonywać pracę siedzącą (kwestia
          dotarcia do/z pracy, mi przez pierwsze 6 tygodni odradzano
          prowadzenie samochodu).Lekarz stwierdził,że tak dobrze wszytsko
          poszło dzięki temu,że byłam zdeterminowana i zdyscyplinowana.
          Chętnie odpowiem na każde pytanie, bo sama bardzo długo dojrzewałam
          do decyzji o operacji i naprawdę nie żałuję.

          pozdrawiam
          • Gość: ania Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 20:15
            Jeśli to nie tajemnica - ile kosztowała "jedna nóżka"? I kolejne
            pytanie - na jakiej podstawie lekarz ocenia, czy halluks nadaje się
            do operacji? Czy decyduje o tym sama estetyka? Bo jeśli tylko
            estetyka, to czy NFZ również refunduje? Moje, nie dosyć, że okropnie
            wyglądają to czasem bolą...
            • papuzka_gda Re: haluksy 28.07.08, 21:25
              Takie samo pytanie chcialam zadac-czy musialas sie specjalnie
              starac,zeby operowali od razu obie nogi? Mnie to niestety czeka i
              tez w Gdansku-stad moje zainteresowanie.
              Na razie kazali mi sie szykowac na wiosne...z jedna noga ale nie mam
              pojecia na razie o zadnej metodzie.
              Jaki czas przebywalas w szpitalu, jaka kwote doplacalas i konkretnie
              w ktorym szpitalu byl zabieg, czy sa jakies kolejki,czy wystarczy
              wybrac sie do pana doktora?
              Jezeli zadaje jakies problematyczne pytania to bardzo prosze o
              odpowiedz na prv
              • papuzka_gda Re: haluksy 28.07.08, 21:26
                przepraszam, doczytalam szpitalsmile
                • and-a Re: haluksy 30.07.08, 11:57
                  Witam!

                  Żadne pytanie nie jest problematyczne.Postaram się odpowiedzieć na
                  wszystkie, jeśli o czymś zapomnę-proszę pytajcie.Sorry, jeśli ten
                  post będzie za długi, ale napiszę wszystko po kolei, tak będzie
                  chyba najprościej.Halluksy miałam od dawna, oprócz tego,że
                  wyglądały paskudnie, często mnie bolały, pobolewał mnie kręgosłup,
                  itp.Wreszcie podjęłam decyzję o operacji i wówczas zaczęłam robić
                  rozeznanie kto w Trójmieście "robi" je najlepiej. Przez
                  zaprzyjaźnionych lekarzy trafiłam do pani doktor, którą operował
                  znajomy ortopeda, operację "spieprzył" i z naprawdę ogromnych
                  problemów wyciągnął ją właśnie pan dr Cieśla. Wyglądało to tak,że
                  na pytanie kto operuje halluksy najlepiej dostałam wizytówkę do dr
                  Cieśli. Poszłam na prywatną wizytę, pokazałam stopy i zapytałam czy
                  operować-odpowiedź była "trzeba to było zrobić już dawno". Umówiłam
                  się,że podejmę szybko decyzję i była wówczas szansa,że operacja
                  będzie częściowo finansowana przez NFZ (jeśli dobrze rozumiem
                  szpitale prywatne mają jakąś pulę na konkretne operacje). Ja za
                  obie stopy zapłaciłam ca 2,5 tys.zł(rok 2007).Przed operacją
                  wykonałam zdjęcia rtg, zrobiłam badania (to też trochę kosztuje) i
                  dowiedziałam się,że operacja odbędzie się metodą
                  bezgipsową.POczątkowo miały być druty, potem okazało się,że lepiej
                  jednak zastosować śruby.W dniu operacji rano pojawiłam się w
                  szpitalu (Clinica Medica w moim przypadku)-Leśna Góra z TVP
                  wysiada, słowo daję. Nie piszę więcej,żeby to nie była reklama, ale
                  czułam się jak pacjent czuć się powinien (mam porównanie ze
                  szpitalem państwowym).Zgodziłam się na znieczulenie do kręgosłupa i
                  nie żałuję. Po południu miałam operację, szybko zostałam wybudzona,
                  przez noc leżałam (ze względu na znieczulenie), specjalnie nie
                  bolało - jedynie rano jak poszłam do toalety.Około 12-stej byłam
                  już w domu.Miałam przez 3 dni leżeć i wstawać tylko do toalety,
                  potem kontrola.Z leków przeciwbólowych zapisanych właściwie nie
                  korzystałam, największy ból był przy chodzeniu, a przede wszystkim
                  strach, bo miałam odciążać przód stopy.Byłam zdyscyplinowana i
                  udało się. Tak jak pisałam we wcześniejszych postach-nie mądrzyłam
                  się odnośnie techniki operacji, chociaż ortopeda rozrysowywał mi
                  sczegóły zabiegu bardzo starannie.Miałam zaufanie do wybranego
                  lekarza.Po operacji najtrudniejsze były pierwsze dni i
                  unieruchomienie (mąż gotował!!!), ale szybko zaczęłam poruszać się
                  po mieszkaniu, oczywiście z przerwami.
                  Każda operacja może się nie udać, ale moim zdaniem trzeba
                  minimalizować szanse niepowodzenia.Pewnie są inni ortopedzi,któzy
                  operują z sukcesem halluksy, ja ze swojej operacji jestem bardzo
                  zadowolona, blizny są już nawet mało widoczne,a noga w 100% sprawna.
                  Niedługo jadę na urlop, ale jeśli macie pytania postaram się
                  odpowiedzieć jeszcze przed wyjazdem.Mam nadzieję,że pomogłam z tym
                  opisem.

                  miłego dnia, pozdrawiam
    • Gość: Sylwia Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 08:26
      Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że tak to sie nazywa..Ja niestety też mam ten
      problem ( ewidentnie od butów do szpica), moja siostra również. Lekarz
      powiedział, że tylko operacja może to zmienić.

      A co z aparatami " na palec"? Nie są ona w stanie trochę pomóc?
      Operacja.. ciężko sie zdecydawać..
      • moniak7 Re: haluksy 30.07.08, 11:47
        hallux oznacza duzy palec po lacinie i moze on miec rozne
        deformacje. Ja mialam hallux rigidus, spore znieksztalcenie i
        zesztywnienie stawu duzego palca. Operuje sie tak jak klasyczny
        paluch koslawy-choc metody sa rozne, zaleznie od stopnia
        znieksztalcenia.Moim zdaniem to lekarz powinien wybierac metode i
        czasami moze ja wybrac dopiero po otwarciu i dotarciu do kosci. Tez
        mialam bez gipsu, czesc kosci usunieto, palec byl unieruchomiony na
        drucie wlozonym w kosc. Szwy usunieto chyba po tygodniu od operacji,
        a ten drut o ile pamietam po kolejnym tygodniu od usuniecia szwow.
        Operacja odbyla sie 3 lata temu w szpitalu ortopedyczno-
        rehabilitacyjnym na ul. Modrzewiowej w Krakowie. W pelni refundowana
        operacja i o ile wiem w przypadku operacji halluxow sa to operacje
        refundowane. Nie wiem natomaist jak jest, gdy chce sie robic
        operacje obustronna. ja takiej nie potrzebowalam bo znieksztalcenie
        bylo na jednej stopie. Szew jest prawie niewidoczny, bol ustapil
        parwie calkowicie( a mnie akurat bolalo starszliwie, poniewaz staw
        byl calkowicie nieruchomy i zaczynalam z bolu stawiac stope bokiem),
        palec jest w pelni sprawny. Jedyny minus to sprawa wizualna,
        poniewaz mialam wycinany kawalek kosci, palec i stopa staly sie
        mneijsze az o jeden rozmiar i stopa nie jest tak ladna jak druga
        (paluch stal sie krotki i grubszy, bez wyraznego pzrewezenia). Ale
        to wszystko nic wobec poprawy komfortu zycia. gdybym miala
        wybierac , bez zastanowienia zdecydowalabym sie jeszcze raz. Z
        pracy zwolnienie mialam pewnie na okolo miesiaca, dosc szybko
        zaczelam jezdzic samochodem wiec do pracy moglam wrocic dosc szybko.
        Trzeba jednak pamietac, ze zima nie jest dobrym czasem, bo dlugo nie
        da sie wlozyc butow ze wzgledu na obrzek, drut i opatrunek i pomimo
        zimy dosc dlugo do pracy chodzilam w pantoflach mojego meza, co
        wygladalo troche komicznie, zwlaszcza gdy spotykalam sie z goscmi.
        Znieczulenie mialam zewnatrzoponowe, ale pzred operacja podawano nam
        tabletke usypiajaca, ktora jeszcze przed operacja wprowadzala w
        przerywany sen, takze np. wklocia w kregoslup nie pamietam, na sali
        tez wiekszosc czasu spalam.Pozdrawiam MOnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka