Dodaj do ulubionych

usg transwaginalne a nadzerka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 12:58
Witajcie,
bylam dzis rano u ginekologa, pol roku temu lekarka stwierdzila u mnie
nadzerke (powiedziala,ze jest duza i trzeba wymrazac, ale po analizie wynikow
cytologii, ktore byly b. dobre, stwierdzila,ze jednak nie) i chcialam
sprawdzic, czy wszystko jest ok, czy nie powiekszyla sie itd. Chcialam tez
zrobic usg transwaginalne, bo bardzo ostatnio bolaly mnie jajniki i
niepokoilam sie troche. No i w gabinecie pani dr powiedziala, ze moze albo
zrobic usg, albo zbadac tradycyjnie, obu badan wykonac nie moze. Zdecydowalam
sie na usg, wszystko podobno ok, ale teraz mysle, ze powinnam byla powiedziec,
ze wole zwykle badanie, bo co z nadzerka nadal nie wiem...

Czytalam, ze "Sonda dopochwowa pozwala dużo dokładniej niż zwykłe USG ocenić
strukturę trzonu, szyjki i wnętrza macicy, a także jajniki i ich okolicę." Ale
rozumiem, ze ewentualnej nadzerki nie wykaze? Czyli pewnie powinnam ja
skontrolowac i tak w najblizszym czasie?
W gabinecie i ogolnie w przychodni panowala jakas atmosfera pospiechu,
placilam za wizyte, a zostalam potraktowana "tasmowo", nie dostalam zadnej
kartki z wynikiem usg (nie umpomnialam sie, wiem, jak idiotka- na swoje
usprawiedliwnie mam tylko fakt,ze bylo to pierwsze takie moje usg i troche sie
stresowalam, zwlaszcza, ze lekarka nie nalozyla na sonde prawie wcale tego
zelu i bylo, delikatnie mowiac, bardzo nieprzyjemnie...). No i w sumie bylam u
lekarza, a nadal nie wiem nic.
Czyli dobrze rozumiem- usg nie ma nic do nadzerki i zeby sprawdzic, jak sie z
nia sprawy maja, musze isc znow do lekarza?

Z gory dzieki i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: emka Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: 91.104.94.* 21.05.08, 13:44
      A jakie w końcu to usg miałaś dopochwowe czy brzuszne.
      Napisz coś mniej chaotycznego.
      • Gość: lili Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 14:01
        Wydaje mi sie, ze napisalam wyraznie,ze transwaginalne (czyli dopochwowe), ani
        razu nie napisalam nic o usg przez powloki brzuszne.
    • green_land Re: usg transwaginalne a nadzerka 21.05.08, 13:50
      USG dopochwowe wykryje "nadżerkę".
      Ale dobry lekarz powie Ci, że tzw. nadżerka to najczęściej żadna nadżerkasmile Po
      prostu lekarzom łatwiej określać tym terminem wszystko, co nie wygląda idealnie.
      Są - jak dobrze pamiętam - tzw. gruczoły Barlowa, które mogą się czopować i
      sprawiać wrażenie obecności stanu zapalnego. Wycina się je, ale nie jest to
      żaden większy problem. Czasami zanikają, czasami tworzy się ich więcej.

      Następnym razem wybierz inną przychodnię, do tej nie warto chodzić.
      • Gość: emka Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: 91.104.94.* 21.05.08, 22:14
        Chyba cię porypało -usg dopochwowe nie wykrywa nadżerki.
        Nie pisz takich bredni na forum i nie wprowadzaj tym samym innych w błąd.
        • green_land Re: usg transwaginalne a nadzerka 22.05.08, 21:18
          A czytałaś post, na temat którego się wypowiuadasz? Więc zrób to, a
          potem pisz.
    • tati-ana Re: usg transwaginalne a nadzerka 21.05.08, 14:01
      Zmień lekarza.
      Usg transwaginalne wykrywa nadżerke.
      • Gość: lili Dzieki, dziewczyny!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 14:06
        Ze zmienie lekarza, to juz wiem na 100%- obawialam sie tylko, co z ta nadzerka
        cholerna... Ale skoro usg transwaginalne ja wykrywa, to gdyby sytuacja byla zla,
        to chyba dr powiedzialaby o tym- zwlaszcza, ze przypomnialam jej o tej nadzerce.

        Gdy ja wykryla i kazala wymrazac bez dalszych badan nie zgodzilam sie, bo juz
        sie naczytalam na ten temat. Ale chce kontrolowac sytuacje, czy sie nie
        powieksza itd.- stad moje dzisiejsze zdenerwowanie. I, byc moze, chaotyczny ton.

        W kazdym razie, dziekuje i pozdrawiam!
      • Gość: mondovino Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.08, 16:08
        Cyt. "Usg transwaginalne wykrywa nadżerke".
        No już nic mądrzejszego nie mogłaś wymyślić? Może Nobla dostaniesz
        za to epokowe odkrycie!
        Ilu głąbów i przygłupów jeszcze tutaj się wypowie i olśni wszystkich
        kolejną inteligentną wypowiedzią???
        • green_land Re: usg transwaginalne a nadzerka 21.05.08, 20:03
          Nie wymyśliłam, ale zacytowałam. I nie księdza, ale dobrego gina.

          Nazywanie mnie głąbem i przygłupem świadczy o twojej kulturze, a
          raczej jej absolutnym braku.

          Jeżeli oprócz dawania upustu swoim emocjom nie masz nic innego do
          roboty, idź na spacer, dobrze ci zrobi.
          • Gość: mondovino Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.08, 20:33
            Nie można być spokojnym czytając takie bzdury jakie napisałaś. Albo
            źle zrozumiałaś lekarza, albo jest on wybitnym dyletantem.
            Poza tym - jakim prawem udzielasz komuś porad w tak delikatnych
            kwestiach jak problemy zdrowotne?! Żebyś jeszcze pisała z sensem, to
            mógłbym to przemilczeć. Ale nie piszesz z sensem - nie masz
            zielonego pojęcia o medycynie, a zajmujesz się zabawą w lekarza i
            nie zdajesz sobie sprawy, że możesz komuś zaszkodzić. To, że ktoś
            jest na tyle nierozsądny, że zadaje pytania dotyczące własnego
            zdrowia na forum, oczekując odpowiedzi od ludzi kompletnie
            niezorientowanych w temacie, nie oznacza, że można to beztrosko
            wykorzystywać.
            • green_land Re: usg transwaginalne a nadzerka 22.05.08, 13:56
              > Poza tym - jakim prawem udzielasz komuś porad
              Nie bądź śmieszny. Sprawdź, na jakim forum jesteś i po co zostało
              założone.

              Wiem, co lekarz widział, wiem, co powiedział. Albo jesteś
              niedokształcony, albo twoje wiadomości nie są uaktualniane.
              Miałam cytologię i miałam takie usg. Z cyto nic nie wyszło, na usg
              lekarz powiedział o gruczołach Barlowa, które mylnie określane są
              jako tzw. nadżerki. Jeżeli dalej twierdzisz, że to niemożliwe,
              chętnie dam ci namiary na niego, byś się czegoś nowego nauczył.

              I nie piernicz o beztroskim wykorzystywaniu! Jak lubisz czytać swoje
              wywody i pastwić się, zmień forum. A najlepiej załóż bloga.
              • Gość: gość Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 15:30
                > lekarz powiedział o gruczołach Barlowa, które mylnie określane są
                > jako tzw. nadżerki.

                Nie mógł Ci tak powiedzieć, bo nie ma takich gruczołów. A jeżeli
                powiedział to.....daj nam namiary na niego.
                • green_land Re: usg transwaginalne a nadzerka 22.05.08, 21:17
                  Chyba pomyliłam z torbielami Barlowa o które lekarka podejrzewała
                  Małąuncertain
                  Za dużo tych "nowości"sad
                  • Gość: mondovino Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 13:30
                    Najpierw z pełnym przekonaniem piszesz bzdury (gruczoły Barlowa, diagnostyka
                    "nadżerki" przy pomocy USG TV) upierając się, że masz rację ("Wiem, co lekarz
                    widział, wiem, co powiedział"), potem piszesz, że się pomyliłaś i wciskasz
                    koleją głupotę, czy może "neologizm medyczny". Przyjmij do wiadomości, że coś
                    takiego jak torbiele Barlowa również nie istnieją. Barlowa to może być zespół -
                    a chodzi o wypadanie płatka zastawki mitralnej, czyli przypadłość zupełnie nie
                    związana z tematem.

                    "Albo jesteś niedokształcony, albo twoje wiadomości nie są uaktualniane".
                    Zrozum, że aby uważać się na dokształconego, trzeba studiować 6 lat - a i to
                    najczęściej nie wystarcza. W zawodzie pracuję 10 lat i cały czas dokładam
                    wszelkich starań, żeby moja wiedza była aktualna. I potrafię stwierdzić, które
                    komentarze na tym forum są idiotyczne, napisane przez osoby uważające się za
                    wyedukowane tylko dlatego, że coś przeczytały w internecie albo niedokładnie
                    usłyszały od swojego lekarza.
                    "Jeżeli dalej twierdzisz, że to niemożliwe, chętnie dam ci namiary na niego, byś
                    się czegoś nowego nauczył".
                    Lepiej tego nie rób, bo tylko temu lekarzowi przyniesiesz wstyd.

                    "Jak lubisz czytać swoje wywody i pastwić się, zmień forum".
                    Nie czytam swoich wywodów, tylko takie jak twoje; i czasem z własnej dobrej woli
                    staram się tępić wszechobecną ludzką głupotę.

                    Tak więc nie kompromituj się więcej - wszystkim to wyjdzie na dobre.
      • Gość: emka Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: 91.104.94.* 21.05.08, 22:15
        Chyba cię porypało -usg dopochwowe nie wykrywa nadżerki.
        Nie pisz takich bredni na forum i nie wprowadzaj tym samym innych w błąd.
        Ty zmień źródła czerpania wiedzy.
    • Gość: gość Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 14:13
      USG transvaginalne nie wykrywa nadżerki, ani żadnych innych zmian
      szyjki macicy, nie słuchaj tych bzdur.
      • Gość: lili Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 15:45
        Tu : www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79334,2660587.html
        pisza, ze mozna tez dokonac oceny struktury szyjki, ale nie wiem, czy to onacza,
        ze zmiany typu "nadzerki" tez.
        Czyli jak to w koncu jest?

        pewnie jednak czeka mnie kolejna wizyta w najblizszym czasie uncertain

    • Gość: zaraz_zaraz Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: 62.121.129.* 21.05.08, 16:11
      USG przezpochwowe ani żadne inne nie służy do wykrywania nadżerek! Można nim
      uwidocznić zmiany struktury szyjki (np guzy), ale nie ubytki nabłonka, którym to
      ubytkiem jest nadżerka, której prawdopodobnie zresztą nie masz, bo to bardzo
      rzadki stan - najpewniej masz ektopię nabłonka gruczołowego na tarczę szyjki.
      Tak czy inaczej obecność tego typu stanów można stwierdzić w zwykłym badaniu
      lekarskim. Natomiast dalszą diagnostykę wykonuje się za pomocą kolposkopii.
      Jeśli zmiana rzeczywiście okazuje się w kolposkopii ektopią (czym zapewne jest -
      tego typu zmiany występują niemal u każdej zdrowej młodej kobiety) - nic się z
      nią nie robi, nie ma potrzeby badań kontrolujących czy ona jest większa, czy
      mniejsza, bo to nie ma najmniejszego znaczenia - taka zmiana jest fizjologiczna
      (czytaj - nie chorobowa) jak piegi. Trzeba natomiast, jak w każdym innym
      przypadku regularnie wykonywać cytologię (ale nie co pół roku!).
      • Gość: lili Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 16:41
        Dzieki!
        Oczywiscie chodzilo mi o to, czy "przy okazji" tego usg lekarka mogla cokolwiek
        o tej mojej nadzerce (czy, mam nadzieje, ektopii) powiedziec- nie czy usg sluzy
        do wykrywnia tego typu zmian.
        Dziwie sie, ze wiedzac o tym problemie i mowiac wczesniej, ze konieczne jest
        wymrazanie, dzis nawet nie "rzucila okiem".

        Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz i pozdrawiam!
    • ensoleillement Re: usg transwaginalne a nadzerka 22.05.08, 13:00
      Ciężko mi uwierzyc, że w prywatnej przychodni tak Cie potraktowano. Co to znaczy
      badanie takie albo takie...? Na każdej wizycie NFZ wykonywane mam badanie przez
      wziernik i USG, przeciez trwa ono minutę i jest w Twoim przypadku niezbędne do
      wtępnej diagnozy- naprawdę oburzające (mówię o badaniu "tradycyjnym")

      I trochę nie podoba mi się to odwieczne przekonanie forumowiczek, że prawie na
      pewno to nie nadżerka, takie gadanie może uśpic czujność mniej doświadczonych
      pań, uważam że na ten temat moze wypowiedzieć sie tylko lekarz.

      Do autorki- idz do innego lekarza (poleconego), jeśli on powie, ze to nadżerka a
      nie ektopia- zrób kolposkopię. W chwili obecnej nt. nadżerki nic nie wiesz,
      niestety.
      • green_land Re: usg transwaginalne a nadzerka 22.05.08, 14:00
        Przykre jest to, że pacjentka wychodzi z gabinetu i dalej nie wie,
        co jej tak naprawdę jest. Mój gin tłumaczy mi wszystko łącznie z
        obrazkami w książcesmile
        A co do nadżerek - chyba rzeczywiście rzadko występują /ale
        występują/, skoro 3 ginów powiedziało mi, że ją mam, a ostatni
        dopierwo wytłumaczył, co to tak naprawdę jest. Przykre.
        • ensoleillement Re: usg transwaginalne a nadzerka 22.05.08, 14:29
          Zgadzam się. Inna kwestia, ze ja nie dałabym się tak potraktować. Tym bardziej
          prywatnie- płacę i wymagam, nie wyjdę dopóki wszystkiego się nie dowiem.
          Co do nadżerek- i całe szczęście, ze występują rzadko. uważam jednak za przesadę
          stawianie diagnozy na forum, że prawie na pewno to nie jest nadżerka, bo one
          prawie nie występują. Powtarzam, tę kwestię niech rozstrzygnie lekarz. Wiem, jak
          oni to diagnozują, ale w takim wypadku pozostaje nam zdać się na swoje
          uświadomienie i wiedzę oraz poszukiwania kompetentnego lekarza. wszystko zależy
          od nas.
      • Gość: zaraz_zaraz Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: 62.121.129.* 24.05.08, 15:33
        To ja napisałam, że to mało prawdopodobne, żeby to była prawdziwa nadżerka, więc
        czuję się wywołana do tablicy. N i g d y nie diagnozuję pisząc w necie. To
        określanie stopnia prawdopodobieństwa, np. napisanie komuś, że wodnista
        wydzielina sącząca się z nosa najprawdopodobniej nie jest płynotokiem, a wynika
        najpewniej z nieżytu, nie powinno usypiać niczyjej czujności. Jeśli wyszlibyśmy
        z założenia, że usypia i że to źle, należałoby zamknąć całe to forum, bo na
        99,9% postów jedyną naprawdę sensowną odpowiedzią jest "Nie wiem. Idź do lekarza."

        Tymczasem forum jest i będzie i będzie źródłem nieprzebranej ilości "dobrych
        rad". Na przykład dobra rada:
        > Do autorki- idz do innego lekarza (poleconego), jeśli on powie, ze to nadżerka
        > a
        > nie ektopia- zrób kolposkopię
        jest o tyle "dobra", że właśnie to właśnie kolposkopia pozwala odróżnić jeden
        stan od drugiego, więc inny lekarz przed wykonaniem kolposkopii nie będzie w
        stanie powiedzieć, czy to nadżerka czy ektopia.

        Gdybym się zaczęła zastanawiać w jaki sposób na co dzień moja egzystencja może
        powodować głupie i szkodliwe zachowania u innych ludzi, musiałabym przestać
        oddychać. Po zastanowieniu jednak, postaram się unikać sformułowań w rodzaju
        "prawie na pewno".
    • Gość: lili Re: usg transwaginalne a nadzerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 17:09
      Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. I prosze, nie obrzucajcie sie obelgami, bo nie
      o to chodzilo, przeciez oczywiste jest, ze nie zamierzalam odpowiedziami z forum
      zastapic wizyty u lekarza!!

      Inna sprawa jest, ze, jak widac, regularne wizyty tez moga nie zapewnic
      odpowiednich informacji o stanie zdrowia.

      Tak, to prywatna przychodnia, w ktorej mozna tez leczyc sie na NFZ, tak
      chodzilam zwykle, teraz zalezalo mi na czasie, wiec wykupilam wizyte prywatna
      (na NFZ termin byl bardzo odlegly).
      Dopoki moje wizyty ograniczaly sie do potwierdzenia, ze wszystko ok, bylam
      zadowolona. Moze i troche za szybko sie odbywalo wszystko, ale skoro nie bylo
      problemow, to nie musialam sie martwic.
      Jednak od wykrycia tej nieszczesnej nadzerki sytuacja sie zmienila i w zwiazku z
      tym musze tez zmienic lekarza.

      Aaa- tez wydawalo mi sie, ze nie dam sie potraktowac w ten sposob, ale jakos
      jednak czasem czlowiek sam siebie nie poznaje... Kompletnie zglupialam w tym
      gabinecie, a teraz jestem na siebie wsciekla, ze nadal nic nie wiem.

      Ktos pytal w innym watku, dlaczego kobiety nie robia cytologii- no coz, moze
      wlasnie dlatego, ze nawet w prywatnej przychodni wizyta moze zostac "odwalona".

      Dzieki za informacje, oczywiscie wiem, ze najlepiej byloby zrobic kolposkopie i
      pewnie na tym sie skonczy. Bylam jedynie ciekawa, czy moja lekarka mogla
      cokolwiek na tym usg zobaczyc, skoro nie zbadala mnie ginekologicznie, a na
      koncu wizyty na moje pytanie o nadzerke powiedziala, ze nie trzeba sie martwic,
      bo cytologia jest ok.

      Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: emka Na temat IP: 91.104.94.* 22.05.08, 20:16
        USG żadne nie wykryje nadżerki lub ektopii.
        Cytologia nie służy do wykrywania nadżerek czy ektopii, ale jej wynik może
        sugerować obecność jednego czy drugiego.
        Nadżerkę lub ektopię można zobaczyć-lekarz-gołym okiem podczas badania
        ginekologicznego z użyciem wziernika, ale....
        ....tylko kolposkopia jest w stanie potwierdzić z czym ma się do czynienia
        zwykłą ektopią-która nie wymaga żadnej inwazyjnej interwencji jak przedpotopowe
        wypalanie, wymrażanie itp, czy z nadżerką którą trzeba zdiagnozować przez
        pobranie wycinka na histo aby określić dalszy tok leczenia.

        Mam nadzieję,że jasno i na temat.
        • aasia_27 Re: Na temat 23.05.08, 15:20
          dla mnie nie do konca.
          po jak napisalas: jesli jest zwykła ektopia to sie nic nie robi. hmm
          mysle ze chodzi Ci o to ze jesli nie ma zadnych "problemow"z nia
          zwiazanych. Bo ja mam ektopie-robilam kolposkopie- ale niestety mam
          tez niedogodnosci z nia zwiazane, czyli upławy, czasem krwawienia po
          stosunku. I co okazuje się ze jestem przedpotopowa bo musze ja
          wymrozic.?.
          • Gość: emka Re: Na temat IP: 91.104.94.* 23.05.08, 22:37
            Może nie ty, ale lekarz który zabiera się za ektopię "od dupy strony",że tak
            napiszę tak - jest przedpotopowy i sprytny bo dla niego wykonanie takiego
            zabiegu to czysty interes, a że zdrowie twoje to mu to koło dupy lata. Ektopię i
            takie problemy jak ty to powinien najpierw zacząć leczyć farmakologicznie
            odpowiednio dobranymi lekami, a tak idzie się do takiego konowała, przepisuje
            sterovag albo inny złoty powszechnie znany środek, a jak leczenie nie przynosi
            efektów bo mu się nie chce pomyśleć nad czymś konkretnym to od razu na zabieg
            zaprasza. A idź i wymrażaj sobie ektopię i to jeszcze najlepiej bez pobrania
            wycinka na histo-tylko pogratulować, oko ludzkie jest tylko okiem ludzkim i może
            czegoś niedopatrzyć-także bez wycinka i histo nie wiadomo co tak na prawdę
            będziesz miała wymrożone. To tak jak z cytologią-im wprawniejszy cytolog tym
            bardziej poprawnie oceniony wynik pobranych komórek do wymazu.
        • Gość: zaraz_zaraz Re: Na temat IP: 62.121.129.* 24.05.08, 15:37
          > Cytologia nie służy do wykrywania nadżerek czy ektopii, ale jej wynik może
          > sugerować obecność jednego czy drugiego.

          W jaki sposób?
          • Gość: emka Re: Na temat IP: *.messagelabs.net 25.05.08, 18:25
            A np. w taki,ze w materiale pobranym do cytologii sa widoczne
            komorki charakterystyczne dla tego rodzaju "schorzenia".
            Sorki za brak polskich znakow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka