ena29
29.08.08, 14:04
czy jest tu osoba, która leczyła bakterię helicobacter mimo tego, że
nie miała żadnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego ani
żadnych zmian w żołądku?
bo tak właśnie jest ze mną - po gastroskopii wynik ok, żadnych
zmian, właściwie żadnych też objawów, ale wynik testu ureazowego =
dodatni.
Czytam, że u osób bez objawów leczenie nie jest koniecznie, u mnie
jest jednak "małe ale" - moja Mama zmarła na raka żołądka, istnieje
więc prawdopodobieństwo, że jestem obciążona genetycznie (do badań
genetycznych dopiero mocno się przymierzam).
Nie miałabym takich wątliwości, gdyby nie to, że naczytałam się duzo
nt szkodliwości terapii u osób, które nie mają dolegliwości...
czytałam tez, że istnieją szczepy bakterii, które moga działać wręcz
ochronnie na przewód pokarmowy i "wybicie ich" może zapoczątkować
jakieś złe zmiany... boję się, że jeśli tak jest własnie u mnie,
mogę sobie narobić więcej szkód ta terapią i zacznie się coś złego
dziać...
jeśli ktoś ma jakąś wiedzę, doświadczenie w tym względzie - będę
wdzięczna za odzew.