mychajo
13.10.03, 12:29
Dzień dobry! Od czerwca tego roku biore Diane 35- antykoncepcyjnie + w celu
podleczenia cery(pozostałosci tradziku mlodzienczego)i niby wszystko jest ok
a jednak... mam dosć samej siebie! a co dopiero moi bliscy(jestem wiecznie
zła nerwowa i wybucham o byle co najpierw krzycze potem płacze a doły i
chandra to normalka, wiecznie mam pesymistyczne mysli i wszystko jest
na "nie"- wykańczam sie psychicznie, oprócz tego jestem jak "napompowana
piłka" jakas taka opuchnieta, ociężała, przytyłam 5 kg i za nic nie moge
zgubic wrecz odwrotnie... libido tez do niczego i odczuwam lekki ból chyba
zył w łydkach) nie wiem co zrobic? cera sie troszke poprawiła(no
zadawalajaco) i tak sobie mysle, że tak dalej byc nie może... musze chyba
zmienic tabletki ale na jakie? tak zeby dalej podtrzymywac efekt poprawy cery
przy Dianie 35 i jednoczesnie nie "cierpiec psychicznie" no i NIE CHCE JUZ
TYĆ! no i libido mogloby sie poprawic, dodam że mam 29 lat, systematycznie
kontroluje sie u lekarza(w chwili obecnej nie mam dostepu do lekarza jestem
za granica)i badania mam ok, wczesniej brałam Harmonet,Mikrogynon(po którym
wlasnie dostałam potwornego tradziku) Prosze o pomoc! i odpowiedz pania
doktor i opinie dziekuje