Dodaj do ulubionych

Czy ja schizuję czy cos mi jest?

IP: 80.55.239.* 13.11.08, 21:24
3 tygodnie temu byłam na rutynowym badaniu u ginekologa.
Podczas badania lekarz powiedział że jest dużo jakiegoś tam śluzu (dokładnie nie pamiętam) w każdym razie przepisał mi Gynalgin.

Od razu napiszę że wtedy nie odczuwałam żadnych dolegliwosci.

Dopiero za jakieś 2 tygodnie pojawiło się swędzenie, więc pomyślałam ze to zapalenie i kupiłam znów Gynalgin, biorę go od kilku dni.
Jedno co mnie zaniepokoiło to to, że podczas aplikowania sobie globulki na palcu mam taki biały grudkowaty śluz sad
Już nie czuję swędzenia jedyna rzecz jaka mnie martwi to te grudki w śluzie...
Nie wie co robić buuuu crying czy ja schizuję?
Obserwuj wątek
    • Gość: ??? Re: Czy ja schizuję czy cos mi jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 21:25
      buuuuu, grzybica, buuuu
      • Gość: anusia Re: Czy ja schizuję czy cos mi jest? IP: *.chelm.mm.pl 13.11.08, 22:20
        jasne, gyanlgin jest lekiem przeciwbakteryjnym i szczególnie długo stosowany
        niszczy florę pochwy. lecząc się na własną rękę tylko sobie zaszkodziłaś. nie ma
        rady, do lekarza!!!
        • very_important_person Re: Czy ja schizuję czy cos mi jest? 14.11.08, 08:43
          grzybicasad przeszłam to smao,jest mój watek na tym forum.
    • bystra_26 śluz a upławy 14.11.08, 09:33
      Normalna kobieta w wieku rozrodczym przez część cyklu ma śluz, który
      produkuje szyjka macicy. Jest to zupełnie fizjologicznie prawidłowe!
      W okolicach samej owulacji jest on rozciągliwy, przezroczysty.
      Wcześniej i później bywa mętny, białawy, żółtawy, może być z
      grudkami czy domieszką krwi.

      Jeśli to, co obserwujesz nie powoduje swędzenia, pieczenia, i nie ma
      nieprzyjemnego zapachu, a jak wrzucisz do zimnej wody nie rozpływa
      się, to jest to na 100% śluz i nie masz czym się przejmować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka