witam!
mam taki problem: od kilku dni odczuwam niesamowite swedzenie okolic pochwy,
a szczegolnie mniejszych warg sromowych. Wczoraj rano bylo to tak nieznosne,
ze wprost nie moglam powstrzymac sie od drapania i w zwiazku z tym bardzo te
okolice podraznilam - wygladaly na dosyc opuchniete. Jakos jednak nad soba
zapanowalam i staram sie po prostu nie narazac te miejsca na otarcia. Jest to
trudne bo nadal swedzi

(
czy to efekt brania albothylu? na ulotce jest napisane, ze moga wystapic
podraznienia, ale szybko powinny ustapic. Ja pierwsza globulke wzielam
tydzien temu na noc z poniedzialku na wtorek a druga z piatku na sobote. I
dopiero w sobote i niedziele zaczelam szczegolnie to odczuwac - wczesniej
nie...
Czy mam przestac stosowac albothyl? i w ogole co moge zastosowac, aby to
pieczenie minelo...?
Bardzo prosze o pomoc!