shorty26
19.11.08, 09:26
momentami czuję się z tym okropnie i nie wiem co zrobić. Mój facet
czasami traktuje moje ciało jak zabawkę, kiedy ma ochotę
się "pozaczepiać" to dla zabawy ściska moje piersi, zdejmuje mi
stanik i bawi się moim biustem ( nie pieści tylko się
wygłupia).Ponieważ jest dużo silniejszy nie mogę się na tyle
wysfobodzić żeby nie zdejmował stanika. Mówię żeby przestał bo to
nie jest dla mnie zabawne( wręcz upokarzające), a on się śmieje i
kontynuuje. A jak powiem coś uszczypliwego pod jego adresem, bo już
nie mam jak się obronić. To wtedy przestaje, OBRAŻA SIĘ na mnie i
przestaje odzywać.
Gdyby to był tylko chłopak to byłoby prościej , ale to jest mój MĄŻ
z którym mam dwójkę małych dzieci !
Czuję się z tym okropnie i mam ochotę płakac z bezsilności. Przede
wszystkim wstyd mi nawet o tym pisać, że takie coś się dzieje i ja
nat tym, nie panuje.
Pomocy!