Kilka dni temu podczas badania jamy brzusznej (z powodu bólu nerek) lekarz odkrył u mnie torbiel na prawym jajniku o średnicy około 5 cm. Nie czuję żadnego bólu, tylko przypomniało mi się, że ostatnio podczas stosunków bolało właśnie z prawej strony brzucha i po stosunku miałam lekkie krwawienia. Normalnie, regularnie miesiączkuję. To badanie USG było wykonane akurat w pierwszym dniu okresu. Zaraz po miesiączce idę z tym do mojego gina. Mam pytanie, czy taką torbiel można zaleczyć, czy trzeba operować? Nigdy nie stwierdzono u mnie żadnej endomeriozy i innych chorób kobiecych. Pamiętam też, że jakieś 20 lat temu przy okazji wycinania wyrostka robaczkowego usunięto mi torbiel na prawym jajniku. 10 lat temu po pierwszej ciąży miałam małą torbiel, też na prawym jajniku-ta się wchłonęła. Od mojej drugiej ciąży minęły 3 lata i teraz znowu torbiel, znowu na prawym jajniku. Czy to już tak przez całe życie będzie - pojawia się i znika?