zxx1
04.11.03, 13:38
Nie wiem jak to opisać, ale dzieje się ze mną coś dziwnego. Od niedzieli rano
strasznie bolał mnie brzuch, było mi słabo, niedobrze... Myślałam, że może
jest to wina tego, że dostałam okres, ale nie. Chyba nie. Bo dzisiaj jest
wtorek i ból jest dalej obecny. jest jakiś taki rwący. Pojawia się
niespodziewanie i po chwili znika, by za chwile znowu. jak leżę lub siedzę to
praktycznie nic nie czuję, tylko jakieś lekkie osłabienie. Ale za to, gdy
wstaję i gdzieś chcę iść, choćby poruszyć się po domu, ból powraca
natychmiast z mocną siłą. Zauważyłam też, że chyba częściej niż zwykle chodzę
do toalety. Zresztą sama nie wiem. Może ktos może mi pomóc i wie co to może
być? Dziękuję bardzo.