Dodaj do ulubionych

Czy to nerwica?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.09, 10:21
Od miesiąca robi mi sięczęsto słabo. Przez ostatni tydzień nie byłam
w stanie normalnie funkcjonować. Nie miałam siły wstać z łóżka, a
każda próba kończyła się omdleniem. 4 dni temu w ciagu 2 godizn
zdarzyło mi się omdleć 3 razy. Mąż zawiózł mnie na pogotowie, jeden
lekarz stwierdził, że to powód niskiego ciśnienia (w momencie
badania miałam 50/70), kazał zatrzymać w szpitalu, twierdząc że być
może to też serce, bo było widac zmiany w ekg.
Drugi lekarz powiedział, że mam iść do domu, bo nic mi nie jest, a
on nie ma miejsca w na oddziale. Wróciłam do domu i kilka razy
robiło mi się słabo. Lekarz rodzinny natychmiast odesłał do
kardiologa, po wszelkich badanach wyszło, że wada serca nie jest
przyczyną omdleń. Dodam, że ciśnienie mam cały czas niskie od kilku
lat. Lekarz zalecił krople effortil, dietę wyskokosolną i duuuużo
sportu. Tylko jak uprawiać sport jak ja nie mogę z łóżka wstać?
Ostatnie 2 miesiące były dla mnie stresujące - wypadek samochodowy,
dziecko chorowało, ojciec w szpitalu, kłótnie z mężem. Zaczęłam
zastanawiać się czy przyczyną tych omdleń nie jest nerwica.
Nie wiem dokąd się z ty udać. Psycholog? Psychiatra? Nie ukrywam, że
bardzo boję się, że psychiatra zaraz wkroczy z psychotropami.
Z góry bardzo dziekuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • grazynanowa Re: Czy to nerwica? 28.02.09, 12:40
      Masz stanowczo za niskie cisnienie i to trzeba w pierwszej
      kolejnosci unormowac ,dobrze gdybys codziennie mierzyla i
      zapisywala,dzieki temu sprawdzisz czy to nie byl pojedynczy
      przypadek.Rano proponuje kawke ,ja tak robie i czuje sie duzo
      lepiej ,a tez mam stosunkowo niskie 90/65.
      • Gość: załamana Re: Czy to nerwica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.09, 17:15
        Mam niskie cisnienie od około 3 lat, kiedy zaczęłam to kontrolować.
        Wczesniej czułam się taka słaba rano, teraz cały dzień. Piję rano
        kawkę, stawia mnie to na nogi na godzinę, góra dwie.
        Zastanawiam się czy nie wybrać się do neurologa, żeby wykluczyć
        jakiś guz mózgu. Ale z guzami to raczej cisnienie wysokie i zupełnie
        inne objawy. Nie wiem co robićsad
        • Gość: ? Re: Czy to nerwica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 17:22
          bierzesz coś na uspokojenie?
          • Gość: załamana Re: Czy to nerwica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.09, 18:27
            Kilka razy wzięłam walidol doraźnie, od kilku dni biorę krople
            passiflora. Efektów narazie brak.
            • Gość: ola Re: Czy to nerwica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 18:46
              zrób badania podstawowe
              skoro wyszły jakieś zmiany na ekg, to może jednak lekarz zaleci
              holter?
              skoro mialas takie upiorne miesiace, to nic dziwnego, że organizm
              właśnie odreagowuje - bierz coś delikatnego uspokajającego regularnie,
              nie doraźnie, bo to o kant d... potłuc
              i nic na siłę, spać, odpoczywać, spacerować
              • Gość: załamana Re: Czy to nerwica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.09, 20:06
                Miałam Hltera również. Wyszły jakieś zaburzenia, ale kardiolog
                twierdzi, że one nie powinny być przyczyną tego, że mi słabo. Dodam
                jeszcze, że nie mdleję, poprostu czuję, że robi mi się słabo, położę
                się i po paru chwilach jest ok. Kardiolog i rodzinny stwierdził, że
                to jest spowodowane niskim ciśnieniem.....
    • zebra12 Miałam takie objawy nerwicy 28.02.09, 20:46
      Ale jednak szukałabym na początku przyczyn niskiego ciśnienia. Bo objawy
      słabości w nerwicy nie mijają po położeniu się. U mnie było tak, że leżąc
      myślałam, że zemdleję. Do tego ataki panicznego strachu z kołataniem serca.
      Wiem, ze u każdego to wygląda inaczej. Ale skoro mija, gdy leżysz, to szukaj
      przyczyn somatycznych.
      • agusia1812 Re: Miałam takie objawy nerwicy 02.03.09, 19:13
        no zgadzam sie z poprzedniczka nawet na lezaco czlowiek ma wrazenie ze
        zarazzjedzie i ten paniczne strach serce wali jak oszalale az sie nie nadaza
        oddychac drzenie calego ciala organizm rozpedza sie jak machina ktorej nie idzie
        od tak zatrzymac
        • Gość: gosia Re: Miałam takie objawy nerwicy IP: *.gdynia.mm.pl 03.03.09, 00:01
          U mnie nerwica wegetatywna. Każdy atak wygląda tak samo: zawroty
          głowy, robi mi się słabo (potwornie), nie mogę złapać oddechu
          (bardzo silna duszność), ucisk w krtani, przyspieszona akcja serca i
          ból w klatce piersiowej (często w okolicy koniuszka serca, ale też
          mostka i nigdy po stronie prawej klatki), od razu biegunka i
          drętwienie kończyn. Totalny odjazd. I do tego ten potworny lęk, mam
          wrażenie że zaraz umrę i nigdy więcej nie zobaczę swojego synka.
          Odwiedziłam kilku lekarzy - miałam szczegółowe badania krwi
          (kilkakrotnie), rtg klatki piersiowej, ekg (niezliczoną ilość) i
          echo serca oraz holtera, badania tarczycy, usg jamy brzusznej (też
          dwukrotnie). I nic. Wyszło że zdrowa jak ryba. Najlepsze jest to, że
          jestem osobą naprawdę spokojną a nie jakimś cholerykiem. Mam udane
          życie, fajnego męża i synka, dobrą pracę i...to cholerstwo.
          Psychiatra stwierdził, że to prawdopodobnie wynik zadawnionego
          stresu ( 10 lat temu zmarła moja mama, 8 m-cy później tata).
          Te ataki mam od prawie 3 lat. Kiedyś miałam codziennie (!), od czasu
          gdy biorę proszki - mniej więcej 1 w tygodniu (częściej na jesieni
          lub gdy szaro na dworze). Biorę magnez, xanax i hydroxyzinum.
          Wcześniej pramolan ale nie pomagał, a ziołowe to już w ogóle.

          Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale chyba tego potrzebowałam. Do
          tej pory nie nauczyłam się z tym żyćsad

          Na pewno trzeba by wykonać szczegółowe badania, by wykluczyć inne
          schorzenia. Może u ciebie to anemia?
          • Gość: załamana Re: Miałam takie objawy nerwicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 07:51
            Miałam szczegółowe badania krwi, włącznie z tarczycą. Mam wadę
            serca, ekg z zaburzeniami, holter i echo ok. Wczoraj odwiedziłam
            neurologa, ale też ok.
            Myśle, że to nerwcia, bo miałam kiepski okres ostatnio. Na dodate
            maz mi niewiele pomaga (psychicznie), gdy np. prosze, żeby otworzył
            okno bo robi mi sięsłabo - dogaduje, że od miesiąca mi słabo itd. sad
            • Gość: gosia Re: Miałam takie objawy nerwicy IP: *.gdynia.mm.pl 03.03.09, 13:04
              U mnie w ekg też co prawda wyszła lekka niedomykalność zastawki
              dwudzielnej, ale jak powiedział lekarz - nie jest to wada powodująca
              takie objawy.
              Co do mężczyzn - oni chyba tacy po prostu są. Mój mąż uważa, że
              przesadzam, a sam jak ma zwykły katar to marudzi i jest wielce
              umierającysmile
              • zebra12 Żle Ci powiedział 04.03.09, 11:31
                Czytałam właśnie artykuł, w którym jasno jest napisane, że często
                nerwica lękowa z atakami paniki towarzyszy tego typu wadom.
                • zebra12 Tu cytat 04.03.09, 11:35

                  Napad lęku panicznego (panika) to stan bardzo silnego lęku, któremu
                  towarzyszą szybko narastające objawy wegetatywne. Panika narasta
                  szybko, w ciągu minut, do krańcowych nieraz rozmiarów, cały napad
                  trwa zwykle nie dłużej niż 30 minut. Towarzyszące objawy somatyczne
                  są różne u różnych pacjentów, do najpospolitszych należą: uczucie
                  gwałtownego bicia serca, bóle w klatce piersiowej, skrócenie oddechu
                  bądź uczucie dławienia się, zawroty głowy, pocenie się, uczucie
                  nierealności świata i zmiany własnej psychiki. Z reguły towarzyszą
                  temu przeżycia, które można uważać za wtórne do zachodzącej zmiany
                  fizycznej i psychicznej. Chory ma uczucie katastrofy, zbliżającej
                  się śmierci, obawia się utraty kontroli nad sobą, szaleństwa. (...)
                  Napady takie towarzyszą czasem chorobom serca (zwłaszcza zespołowi
                  wypadania płatka zastawki dwudzielnej!), nadczynności tarczycy,
                  guzowi chromochronnemu nadnerczy, mogą należeć do obrazu napadu
                  padaczkowego.

                  online.synapsis.pl/Lek-depresyjny-paniczny-nerwicowy/Lek-paniczny.html

                  Poczytaj i daj poczytać lekarzowi. Nie wiem po co tyle pieniędzy
                  wydaje się na badania, skoro lekarze nic o nich nie wiedzą i gadają
                  głupoty!
                  • to_jaaa Re: Tu cytat 04.03.09, 11:41
                    oj tak wink
                    tylko nie wiadomo pierwsze - czy najpierw wypada, czy ciało pogrąża
                    się w panice
                    wszystko sie dzieje jednocześnie
            • kadfael Re: Miałam takie objawy nerwicy 04.03.09, 11:56
              A ja nie rozumiem jednego. Męczysz się od miesiąca, lekarze nic nie
              znaleźli a Ty do psychiatry nie pójdziesz, bo Ci każe brać
              psychotropy. No i co z tego? Lekarz jak każdy inny, lekarstwa jak
              każde inne. Choroba jak każda inna.
    • Gość: gosia2627 Re: Czy to nerwica? IP: *.pruszkow.mm.pl 16.03.14, 00:24
      Czesc od miesiąca cierpie na nerwice oraz lęki jest to okropny stan który lapie mnie kilka razy dziennie ten niepokój i wrażenie ze juz nic mi nie pomoże oraz strch przed tabletkami masakra.do tego biore od 6 miesięcy hormony vissan mam nadzieje ze po odstawieniu poprawi sie mój stan psychiczny.Bylam u lekarza przepisal mi rexetin ale boje sie ze cos mi sie stanie po nim. Moze ktoś cos wie o tym leku bral itd?
      • adnawa Re: Czy to nerwica? 25.03.22, 16:56
        pij dziurawiec, mocny
    • Gość: Ola Re: Czy to nerwica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.14, 13:31
      Jeśli wyniki badań są ok ( podstawowe, tarczyca, konsultacja neurologiczna, kardiologiczna...) to obstawiam, że to jednak psychika płata figle.
      Też przez to przechodziłam. Przez ponad 3 miesiące czułam się źle - osłabienie, zero apetytu, mdłości, bóle brzucha, głowy, uczucie, że zaraz zemdleję. Do tego schudłam ( co przy mojej niedowadze było dramatem). Tylko u mnie do objawów somatycznych dołączył lęk- taki ciagły, ogólnopłynący, lęk przed tym, ze coś mi się stanie, lęk przed śmiercią, koncentracja zerowa, nie mogłam się na niczym skupić. Ogólnie koszmar. Wszystkie wyniki wzorowe. I oczywiście sugestia- psycholog, terapia, być może psychiatra.
      prze 3 miesiące byłam na Pramolanie, doraźnie Afobam. Było raz lepiej raz gorzej. Na terapią się nie zdecydowałam, choć rozważam ja cały czas. Też się strasznie bałam leków. Ale przy nerwicach leki są zwyczaj wspomagające, żeby postawić pacjenta "na nogi", podstawa to terapia - żeby zrozumieć co powoduje tą sytuację, poznać sposoby radzenia sobie, poznać siebiesmile
      Polecam zrobić badania, aby mieć pewność, że wszystko jest ok. Wizyta u psychologa, psychoterapeuty, psychiatry. Nie stresować się ( wiem, trudne), zdrowo się odżywiać, dużo ruchu, spacery, muzyka, książki. Nie być wobec siebie strasznie wymagającym, pozwolić sobie czasem na chwilę słabości, nie napędzać swoich złych myśli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka