danex6
22.11.03, 23:33
Mam 35 lat, wiele pzrjść za sobą, rozwód, zawady miłosne, brak zrozumienia i
akceptacji. Nie nawidzę siebie. Jestem puszysta, mam straszne kompleksy,
myślałam nawet o samobójstwie.
Pięć lat temu , po koszmarnie nieudanym związku rowiodłam się. Mam dwójkę
dzieci, które bardzo kocham. Niemniej mam silną nerwicę i kompletny brak wiry
w siebie.
Teraz , od trzech lat jestem z mężczyzną , który naprawdę mię kocha, dzieci
zaakceptowały go w pełni. Jestem szczęśliwsza, kocham Go i myślę, że z
wzjemnością.
Zapragnęliśmy mnieć dziecko. przestałam brać pigułki i trach!!!
Mój partner od trzech tygodni jest impotentem.
czy to moja wina!? Jestem załamana, wraca depresja, palę znów , jak "smok",
nie potrafię się śmiać, wracają "głupie myśli", boję się, że jestem tak
beznadziejna,że powinnam odciąć się od reszty świata.
Co mam robić, proszę , niech mi ktoś coś powie!!!!