Dodaj do ulubionych

Ciążą-boję się

22.11.03, 23:33
Mam 35 lat, wiele pzrjść za sobą, rozwód, zawady miłosne, brak zrozumienia i
akceptacji. Nie nawidzę siebie. Jestem puszysta, mam straszne kompleksy,
myślałam nawet o samobójstwie.
Pięć lat temu , po koszmarnie nieudanym związku rowiodłam się. Mam dwójkę
dzieci, które bardzo kocham. Niemniej mam silną nerwicę i kompletny brak wiry
w siebie.
Teraz , od trzech lat jestem z mężczyzną , który naprawdę mię kocha, dzieci
zaakceptowały go w pełni. Jestem szczęśliwsza, kocham Go i myślę, że z
wzjemnością.
Zapragnęliśmy mnieć dziecko. przestałam brać pigułki i trach!!!
Mój partner od trzech tygodni jest impotentem.
czy to moja wina!? Jestem załamana, wraca depresja, palę znów , jak "smok",
nie potrafię się śmiać, wracają "głupie myśli", boję się, że jestem tak
beznadziejna,że powinnam odciąć się od reszty świata.
Co mam robić, proszę , niech mi ktoś coś powie!!!!
Obserwuj wątek
    • yousta1 Re: Ciążą-boję się 23.11.03, 10:45
      Moja koleżanka miała podobny problem. Długotrwałe, bezowocne starania o dziecko
      sprawiły, że jej mąż po prostu z nerwów nie był w stanie się kochać. Oboje
      podeszli do "sprawy" za bardzo technicznie (tzn.np seks tylko w trakcie owu) że
      w pewnym momencie któreś pierwsze musiało sie podłamać.Gdy w końcu dali sobie
      spokój i przestali liczyć i sprawdzać to za miesiąc już była w ciąży.
      Myślę, że nie powinnas się od razy załamywać. Masz dwoje fajnych dzieciaczków,
      partnera która kocha i akceptuje nawet Twoje kompleksy (chyba każda z nas
      kobitek ma takie same...hi hi)więc powinnaś się cieszyć, że życie tak Ci
      się "wyprostowało".
      Są naprawdę większe tragedie. Trzeba docenić to co się ma!
      Myślę, że powinnaś dać swojemy parterowi trochę czasu,wyluzujcie a napewno
      szybko doczekacie się upragnionego dzidziusia.
      Pozdrawiam
      Justa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka