Gość: m.
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.04.09, 14:53
20. lutego wzięłam ostatnią tabletkę Diane35, w kolejnym tygodniu miałam
krwawienie, standardowo jak krwawienie z odstawienia w ciągu tygodniowej
przerwy. Poźniej tabletek już nie brałam.
Krwawień do dzisiaj niet. ostatnio myślałam, że to już, pojawił się lekko
podbarwiony śluz, ale nic więcej.
Zanim zaczęłam brać jakiekolwiek tabletki (brałam już różne, nie odstawiałam
ich, tylko zamieniałam na inne) miesiączki miałam nieregularne, przykładowo z
60dniową przerwą.
Wtedy zdiagnozowano mi PCO (na podstawie wywiadu i USG), jakoś wyjątkowo sobie
tego na razie do serca nie brałam.
Jestem w trakcie zmiany ginekologa.
Nie wiem, czy aktualny brak miesiączki to wyraźny i głośny sygnał do tego,
żeby do ginekologa pójść jak najszybciej, czy to może naturalny jej brak po
odstawieniu tabletek, czy po prostu moje PCO.
W sumie chodzi mi o to, czy powinnam się martwić...