Dodaj do ulubionych

Może rolki?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 16:51
Za 50zł to można kupić komplet kółek, za 200zł można kupić najtańsze rolki z marketu. Markowe, porządne i wygodne rolki to wydatek minimum 400zł. Ale warto!
Obserwuj wątek
    • maja73 a może pisać z sensem??? 29.04.09, 18:01
      Na zdjęciu - pani bez ochraniaczy. W tekście info, że trzeba się przewrócić. O
      ochraniaczach na kolana, łokcie, nadgarstki i kasku - ani słowa. ZGROZA!!!
      Absolutnie nie wolno się uczyć jeździć na rolkach bez ochraniaczy! Łupnięcie na
      gołe kolana i gołe nadgarstki skutkuje skomplikowanymi złamaniami, które leczy
      się latami!!!
      Rzetelności się domagam dziennikarskiej!
      • kasiak37 Re: a może pisać z sensem??? 29.04.09, 18:11
        wyjelas mi to z ust...smile.Ktos kto pisal ten artykul nie ma o tym najmniejszego
        pojecia...ale za to jaki zapaltongue_out(slomiany zapewne)
        • maja73 Re: a może pisać z sensem??? 29.04.09, 22:05
          Właśnie, nie ma pojęcia, a pisze.
          Przecież to od razu widać, że panna ma rolki z Carrefura czy innej sieci za 100
          zł i nie jedzie wesoło tylko macha nogami i zdycha, tak się na nich męczy.
          Rolki trzeba mieć takie, żeby im się kółka kręciły wink a tego nie kupi się za 200
          zł. Nie jesteśmy dziećmi i jako kobiety mamy swoją wagę. Ja mam ukochane bardzo
          stare Rollerblade'y abec 5, całe plastyk wink choć pewnie w tym roku coś nowego
          kupię.
          Jazdy bez ochraniaczy na kolana i nadgarstki sobie nie wyobrażam, łokcie i kask
          są drugoplanowe. Bez tego jest to totalnie niebezpieczne! Patyczki, listki,
          kamyczki, psy i bachory są wszędzie!
          Ale to wspaniały sport! Ile radości tak sobie jechać i się nie spocić!
          Ach, niech już będzie jutro, kiedy sobie pojeżdzę!

          Maja
          • Gość: JAtoJA Re: a może pisać z sensem??? IP: *.internet.radom.pl 31.08.09, 12:55
            bez przesady. ja jak kupowalem rolki to w sklepie sportowym najdrozsze byly po
            300zl z hakiem - duze kolka, abec5, wzmacniane niby koscia sloniowa (tak mi
            wmawiala ekspedientka), w kazdym razie na pewno nie plastikowe bo cihutko po
            roznych nawierchniach jezdza, but z siatka, zeby sie mniej noga pocila, ploza
            aluminoiopwa bodajze, napewno nie plastikowa.

            za 200zl z hakiem mozna bylo kupic cos podobnego, tlyko ze kolka mniejsze,
            standardowe. 3ci sezon na nich jezdze i smigaja jak zle.
            jednak dla poczatkujacyh radze z mneijszymi kolkami - na duzych sie szybciej
            jezdzi ale trudniej manewruje - zakrety przeplatanka, hamowanie dostawiajac
            rolke z tylu - lekko problematyczne, przynajmniej dla mnie.

            Drozsze rolki lepszych marek mozna kupic, ale nie u mnie w miescie - do wawy
            mnie wysylali.

            A wiec nie gadajcie ze za 200zl sie nie kupi dobrych rolek - bo sie kupi - tlyko
            odradzam oczywiscie marekty a polecam sklepy sportowe.
    • Gość: adam jazda na Powerizer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 19:51
      chcesz schudnąć? Jazda na Powerizer i to na jednej nodze wink

      tak jak rolki nie wyprą rowerów, tak Powerizer jest najbardziej efektywną
      formą wysiłku fizycznego (choć może nie najprzyjemniejszą smile
    • anndab Re: Może rolki? 30.04.09, 08:30
      A co powiecie na wrotki? Takie klasyczne z 4 kółkami... znalazłam na allegro (wrotki skorpion), dostępne w wersji miejskiej i terenowej.. właśnie się zastanawiam nad zakupem takiego sprzętu. Chciałam biegać, ale jazda na rolkach/wrotkach na pewno będzie przyjemniejsza.
      Pozdrawiam i życzę udanych jazd smile
      • Gość: wwwrrr Re: Może rolki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 10:29
        wrotki moga byc super,na rolkach jakos sie boje a sadzicie ze sie modeluje
        sylwetke takim sportem lepiej niz np bieganiem? nie mysle ze schudne, musialabym
        jezdzic codziennie duzo czasu a nie mam kiedy, biore formo zeby schudnac, ale
        modelowanie cialka to jest wspanialy plan smile
        • Gość: aurora Re: Może rolki? IP: 195.150.165.* 30.04.09, 14:49
          tabletki "odchudzające" to pic na wode. Wiecej schudzniesz regularnie jeżdżąc na
          rolkach. A przy okazji wysmuklisz całą sylwetkę smile
      • wujo601 Re: Może rolki? 30.04.09, 13:39
        mam skorpiony, ale wole na zwyklych rolkach jezdzic. Ze skorpionami jest taki problem, że musisz dobre buty do nich dopasować - inaczej coś cię obciera, niewygodnie itd. Również - jestem bardzo początkujący więc może dlatego mi się wydaje, że na rolkach - jakoś stabilniej i bezpieczeniej.
        AHa - właśnie wróciłem z parku: jazda na rolkach jest duuuuużo przyjemniejsza niż bieganiewink

        pozdrawiam,
        marek R
        • wujo601 Re: Może rolki? 30.04.09, 14:03
          o, sorry- zapomnialem filmu wkleić: latem w Nowym Jorku w kilka sobót zamykają ulice dla ruchu samochodowego i można tylko jeździć na rolkach, rowerach, biegać itd:
          www.youtube.com/watch?v=W5z36xyrYQY
    • Gość: ?????????????? Może rolki? IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.09, 09:35
      DLA MŁODYCH MOŻE BO DLA STARSZYCH TO TYLKO NIESZCZĘŚCIE
      • ansidhe koniecznie ochraniacze!!! 30.04.09, 11:45
        Przestrzegam z calą stanowczością: dla początkujących KONIECZNIE
        kask i wszelkie możliwe ochraniacze! (no może poza biodrowymi, bo
        wygląda się w nich jak czlowiek-opona Michelin ;>wink

        Na jazdę bez ochraniaczy IMHO mogą sobie pozwolić dopiero osoby,
        które pewnie czują się na rolach i same zdecydują się na takie
        ryzyko. Może pomyślicie, że dramatyzuję - sam jeżdżę tylko w
        ochraniaczach na nadgarstki ;> - ale zapewniam Was, jak wczoraj moje
        dziecko fiknęlo do tylu jak w slapstickowej komedii, to zrobilo mi
        się czarno przed oczami! Na szczęście miala kask i poza "wieeelkim
        placzem" obylo się bez żadnych obrażeń (gdyby nie kask to uraz
        czaszki bylby na 100%). Normalnie w ciągu ulamka sekundy zwrócil mi
        się caly koszt tych wszystkich kasków, które jej od malego kupowalem
        i uciążliwość tych wszystkich użerań się o jego zakladanie, mimo że
        gorąco. Zresztą dzidzia teraz pewnie sama będzie pierwsza chętna do
        zakladania kasku ;>...

        To samo mówią zresztą inne osoby, które mialy na rolkach jakiś
        nieprzyjemny upadek na glowę (to się zdarza również ekspertom,
        glównie przy zderzeniach z innymi). Co do innych ochraniaczy:
        nadgarstki uważam, że powinno się mieć ZAWSZE, bo czlowiek ma taki
        odruch, że jak upada, to podpiera się ręką, a to jest wprost idealny
        sposób na zlamanie nadgarstka - uraz, z którego nigdy się do końca
        nie wychodzi. Kolana: najmniej IMHO potrzebne jeżdżącym, ale
        początkujący pewnie najbardziej z nich skorzystają (szczególnie
        dziewczynki - kto chcialby mieć trwale okaleczone kolanka ;>?!)
        Łokcie: niezbędne przy nauce jazdy do tylu i gdy pojawi się odruch
        wystawiania lokci przy upadaniu na plecy - bardzo niemile bez
        ochraniaczy...

        Pamiętajcie, że rolki to dla niewprawnej osoby bardzo
        niebezpieczne "buty z kólkami" i wystarczy moment utraty równowagi,
        żeby bardzo dynamicznie walnąć plecami (a nierzadko też glową) o
        ziemię. Natomiast jak już ktoś zalapie o co chodzi (albo np. umie
        jeździć na lyżwach), to zaczyna się taki niesamowity fun, że trudno
        to wyrazić slowami.

        Jeśli chodzi o wlaściwości "fitnessowe", to podobno jazda na rolkach
        ksztaltuje mięśnie pośladków i wysmukla uda... - no nie wiem z tymi
        pośladkami, może u początkujących tak, ale ja jak jadę to zupelnie
        nie czuję, żeby mnie bolaly (lub w ogóle jakoś intensywnie
        pracowaly) mięsnie pośladkowe. To pewnie kwestia zoptymalizowanej
        techniki jazdy - przy odleglościach jakie pokonuję na rolach nie
        ujechalbym daleko, gdyby któryś mięsień mi się zanadto męczyl.
        Natomiast uda - owszem, następnego dnia czasem bardzo ciężko jest
        chodzić ;>, zatem domyślam się, że z tym wysmuklaniem ud faktycznie
        tak jest. Aha, i gdzieś ostatnio czytalem, że ilość spalanych
        kalorii jest nieco mniejsza, niż na rowerze, ale zdecydowanie
        mniejsza (ok. 1/2) niż przy bieganiu. Ale za to jakże przyjemniej suspicious!

        pozdrawiam i życzę równych asfaltów ;>
        • Gość: maja73 Re: koniecznie ochraniacze!!! IP: *.acn.waw.pl 04.05.09, 01:12
          Amen!!!
          Słuchajcie go, a przeżyjecie. Nie wolno na rolki bez ochraniaczy!
    • Gość: rolerboy Może rolki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 13:52
      przestrzegam przed jazda na rolkach! lekarz ortopeda (jeden z
      najlepszych w kraju) powiedzial ze niszcza one strasznie kolana,
      glownie lakotki ze wzgledu na sily skretne. nie polecam a wie mco
      mowie bo jezdzilem po 100km w 5 h i .........reszty sie domyslcie
      madrale.
      • gladys_g przesada 30.04.09, 14:44
        wiesz, przy takich dystansach i prędkościach, to wszelkie urazy są możliwe. Ale
        przy jeździe rekreacyjnej - kilkanaście kilometrów, godzinka - dwie - raczej
        nikomu to zdrowia nie zniszczy, a kondycję i figurę poprawi.
        A przesada nie jest wskazana w niczym ;p
    • Gość: Hanka Re: Może rolki? IP: *.chello.pl 22.05.09, 19:57
      Rolki to super sprawa. Moim zdaniem sprawiają jeszcze większą frajdę
      jak ma się kompana do jazdysmile Ja mam rolki z merlina, całkiem dobry
      sprzęt mają, tylko nie wiele osób wie, że od jakiegoś czasu istnieje
      dział sport..
    • Gość: melmire ochraniacze IP: *.fbx.proxad.net 31.08.09, 21:03
      Znawyc, czy ochraniacze moga byc takie bezmarowe, z gosportu czy decathlonu? Czy
      lepiej zainwestowac w cos markowego? Na co zwrocic uwage przy wyborze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka