Miałam zacząć brać tabletki od pierwszego dnia okresu. Wczoraj zobaczyłam
plamkę na bieliźnie, wiec mówię sobie..zaczęło się..
Co prawda brunatna plama..ale ja tak ostatnio mam..
Wzielam wieczorem pierwsza tabletke..
a teraz juz nic..okres sie zatrzymał..
i czekam co dalej..i nie wiem jak nic nie poleci czy dalej brac tabletki..
Co jest gorsze? Jesli okaze sie ze jestem w ciazy i biorę tabletki, to
zaszkodze dziecku..
a jak nie jestem w ciaży..i przerwę branie tabletek..to tez bez sensu..
i jestem w kropce..
mam nadzieję ze ten okres się pojawi w całej okazałości..ale martwię się..no
i czekam..

((