Dodaj do ulubionych

Bóle poporodowe - jak było u was?

22.06.09, 10:07
Podpowiedzcie jak radziłyście sobie z bólami poporodowymi. Moje zupełnie przypominają porodowe tylko nikt mi zzo nie podajesmile Jestem do tego po cesarce, więc dochodzi ciągnięcie szwu. Chodzę zgięta jak staruszka, podnoszę się z łóżka łapiąc się szczebelków łóżeczka dziecka (a i to nie wystarczy), jestem na przecibólowych (paracetamol i ibuprom, na to mi lekarze pozwolili przy intensywnym karmieniu dziecka piersią), które nie uśmierzają bólu w 100%. Co robić? Jak szybko te bóle mijają? Wiem z czego wynikają, ale powiedzcie, jak długo trzeba je znosić. Tyle literatury ciążowej czytałam przed porodem, tyle było doświadczonych osób dookoła, lekarz prowadzący itp., a nikt się nie zająknął, że po porodzie właściwym zaczyna się kolejny trwający 24 godziny na dobę przez szereg dni (u mnie już szósty od porodu). Kiedy to się skończy, albo wejdzie w natężenie lżejszych miesiączkowych? Będę wdzięczna za wasze rady a propos metod uśmierzania bólu.
Obserwuj wątek
    • 34tydzien Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 10:11
      Ja miałam strasznie bolesny - jak dla mnie, poród siłami natury. Po
      porodzie praktycznie do ściągnięcia szwów tj. 7 dni tak bolało, że
      nie mogłam siedzieć. Potem jak ręką odjął, z minuty na minutę coraz
      mniejszy ból. Teraz jestem 2 miesiące po porodzie i nic, a nic ne
      boli. Współczuję Ci, ale trzymaj się. Uważam, że pierwszy miesiąc
      jest najgorszy - okropnie wszystko boli, a do tego opieka nad
      dzieckiem, które trzeba karmic praktycznie 24 h na dobę. Dopiero po
      jakims czasei wszystko sie unormuje, zaczniesz więcej spać..
      pozdrawiam.
    • tusie-czek Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 10:12
      Ja bym poszla do lekarza. Bo chyba nie powinno bolec... tak mi sie wydaje.
    • mw144 Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 10:19
      Moim zdaniem to co opisujesz nie jest normalne. Miałam dwie cc i po
      pierwszej przestałam odczuwać ból w 5 dobie, przy drugiej w drugiej
      dobie. 3-4 dnia już normalnie funkcjonowałam bez środków
      przeciwbólowych. Skonsultowałabym się z lekarzem na Twoim miejscu.
    • smolkowicz_a Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 10:55
      Nie wiem ile dni po cc jesteś. Ja miałam cc i z powodu żółtaczki syna spędziłąm
      w szpitalu 8 dni. To był koszmar. Nie mogłam się wyprostować ani zgiąć na tyle,
      żeby umyć nogi poniżej kolan. Co ja mówię, najgorsze było to, że nie mogłam się
      obrócić i podnieść z łóżka. Co kilka godzin dostawałąm ketonal albo pyralginę
      dożylnie i nic. Ból był koszmarny, a położne powiedziały (cytuję)że nie będą
      mnie przecież podnosić (waże 55kg). W 4, albo 5 dobie robili mi usg rany, ale
      nic nie wykryli. Chyba w 6 dobie miałam taki ból głowy, że dosłownie płakałam.
      Nigdy więcej cc! I te koszmarne łóżka z zapadającymi się materacami... Jak sobie
      przypomnę... Na szczęście po powrocie do domu z każdym dniem było lepiej.
    • super-mikunia Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 11:21
      Ja też cierpiałam strasznie, rodziłam naturalnie - przez 4 tygodnie
      nie mogłam usiąść na pupie uncertain Czułam każdy szew crying Położna już się
      rochę dziwiła...Przy czym poród szybki (oczywiście bolesny) ale bez
      komplikacji. Przez te 4 tygi żywiłam się głównie APAPEM (który
      niewiele pomagał)- plusem tej sytuacji był szybki powrót do wagi wink
      Chyba po prostu trzeba to przeboleć uncertain i przeczekać uncertain
      • agar2208 Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 11:53
        Ja miała cc, ale aż tak to nie bolało. Bolało jak podczas karmienia obkurczała
        sie macica, ale to tylko chwilkę.
        Idz może do lekarza, bo wydaje mi sie, że ten ból masz za silny.
        Owszem przy wstawaniu bolało, ale nie tak, żeby brac coś przeciwbólowego.
        Dla spokoju idz do lekarza.
    • leneczkaz Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 11:52
      Miałam cc. Nie miałam żadnych bóli a juz na 5-ty dzień znosiłam wózek ze schodów
      (nie polecam- rozszedł się 1 szew).
      Po cc dostałam 1 zastrzyk przeciwbólowy i w 1 dobie sama już łaziłam.
      Nic nie bolało i nie boli do tej pory.
    • kingaewelina Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 12:14
      Po cc (2,5 miesiąca temu) miałam rwę kulszową, ból okropny, nie mogłam się
      ruszać, lekarz pozwolił mi zażywać tylko paracetamol, ale to działało tak jak
      cukierek... przeszło po tygodniu choć lekarz straszył, ze może potrwać kilka
      tygodni. Wrogowi tego nie życzę.
      Aha smarowałam bolące miejsce Naklofenem, rozgrzewałam prysznicem.
      NIe mam pojęcia czy to właśnie pomogło.
    • semi-dolce Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 12:37
      A ja już w szpitalu dostałam pyralginę, brałam ją także potem w domu i pomagała.
      W trakcie karmienia piersią. Nie pamiętam ile dni.
    • bebik.pl Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 12:38
      Szczerze mówiąc, mnie po cesarce nie bolało nic! Oczywiście w szpitalu na początku podawali mi jakieś środki przeciwbólowe, ale po dwóch dniach powiedziałam, że nie trzeba.
      Na Twoim miejscu wybrałabym się do lekarza, bo jakieś dobre środki przeciwbólowe i profilaktycznie na kontrolę. Na pewno nie zaszkodzi smile
    • justyna198390 Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 22.06.09, 22:40
      też znam ten ból.Jakąś godzinę po porodzie zaczęły się bóle poporodowe,były
      prawie tak mocne jak porodowe.Pierwsze dni w szpitalu były koszmarem.A bóle
      trwały jakieś 3 tygodnie,potem jeszcze raz na jakiś czas,ale wydaje mi się,że to
      zależy od tego jak szybko ci się macica obkórczać będzie...
    • tijgertje Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 23.06.09, 10:04
      Skurcze poporodowe moga byc rownie bolesne jak sam porod, zwlaszcza,
      jesli byl bardzo szybki albo cc, beda trwaly tak dlugo, az macica
      sie skurczy, zwykle okolo tygodnia. Bol zalezy od wrazliwosci na
      niego, wiec to co ktos inny odbierze jako malo przyjemny ucisk, dla
      ciebie moze byc bolem nie do zniesienia. Rana po cc bedzie bolec
      dluzej, okolo 2 tygodni. Ibuprofenu nie wolno stosowac przy
      karmieniu piersia, tylko paracetamol. Na bol mozesz sprobowac
      cieplych okladow, rozluzniaja miesnie, wiec troche powinno pomoc,
      termofor to czasem fajna rzeczwink Ja po porodzie mam problemy z
      plecami, mam fermofor/worek wypelniony pestkami wisni, bez niego
      czasem ani rusz.
    • atena12345 Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 23.06.09, 10:25
      nie miałam żadnych bóli poporodowych ani po pierwszym ani po drugim
      porodzie
    • atucapijo Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 23.06.09, 15:07
      u mnie porod super szybki i naturalny, i spodziewalam sie wiekszego
      bolu. po porodzie, mialam lyzeczkowana macice, bo strasznie
      krwawilam, bolalo troche, ale zaczelo abnrdziej jak mi dali
      Meterghin, na obkurczenie. potem, juz w domu, jeszcze do ok 6 tuyg
      malego bolalo po dluzszych karmieniach, ale nie codziennie,
      powiedzmy, ze jak jadl czesciej i ssal dluzej, to bylo gorzej (
      normalna spraa, oksytocyna sie wydziela podczas karmienia i powoduje
      skurcze macicy). co do powrotu @ i boli miesiaczkowych to nie wiem,
      ja mam wkladke wewnatrzmaciczna i plamienia, nie wrocila mi
      prawdziwa miesiaczka, a tych dawnych to nie pamietam,hahahah. na
      usmierzanie bolu to bym poilecala termofor, ja ogrzewalam brzuch i
      bralam paracetamol, ale niewiele,i zaraz po karmieniu, bo mialam
      paranoje ze mi przejdzi do mleka.kieliszek wina dzialal lepiejsmile
      • rauxa Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 23.06.09, 16:32
        drugi poród mialam szybki i bezproblemowy, zero naciecia (2.5h od pierwszych
        skurczy),
        niestety "przyplacilam" to bolesnym poporodowym obkurczaniem sie macicy, trwalo
        to ok 2 tygodni, zawsze podczas karmienia piersia... bralam paracetamol,
        przeszlo niepostrzezenie (wraz z porzadnym zapasem kilogramówwink
        • dzidaa Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 23.06.09, 21:32
          poród miałam ciężki sn, po oksy...bóle poporodowe takie tam lekkie pobolewanie
          jak przy miesiączce, na pupie oczywiście siadać przez pierwsze dni ciężko było,
          bo szwy ciągnęły po durnym cięciu krocza...
          poza brakiem sił(dość duże krwawienie)reszta nie najgorzej.
    • kasikxo Re: Bóle poporodowe - jak było u was? 23.06.09, 21:46
      ja po cc w drugiej dobie wyszłam do domu. nie brałam żadnych leków
      przeciwbólowych. Wszyscy się dziwili, że tak szybko doszłam do
      siebie. Ale pożniej zrobił mi się bliznowiec i do dnia dzisiejszego
      go leczęsad
      • anusja80 PS. Konkluzja 24.06.09, 09:11
        PS. Wczoraj byłam na zdjęciu szwu. Pytałam położną o te bóle i potwierdziła, że to zupełnie normalne. Przy karmieniu piersią tempo zmian jest szybsze (chudnę w oczach), ale za to bywa dużo boleśniej. Kazała (tak samo jak lekarz w szpitalu, gdy dzień po wypisie przyjechałam na izbę przyjęć spanikowana bólem) bez skrupułów brać paracetamol (oczywiście w dawkach dozwolonych, ibuprom odstawiłam po 1 dniu, bo miał skutek uboczny - gazy, które również w stadium jelitowym były b. bolesne). Staram się też generalnie unikać podnoszenia i odkładania dziecka (ponad 4kg, a to dopiero tydzień). Mąż pomaga jak może. Jem w pozycji półleżącej. Śpię w pozycji półsiedzącej. I ciągle mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Wypróbuję jeszcze Wasze ciepłe okłady. Dzięki za radysmile
    • ophelia78 to może być krwiak - idź na usg!!!!! 24.06.09, 10:32
      Też miałam cc, z tym, że moim szpitalu paracetamol i ketonal były na życzenie
      (tzn. przynosili standardowo 2 x dziennie, ale jak ktoś chciał więcej, to nie
      było problemu). Wyszłam ze szpitala 4 dni po porodzie, paracetamol mogłam brać i
      ketonal w tabletkach też.

      Też miałam początkowo problemy z chodzeniem (szczególnie z wysprostowaniem się)
      i z wstawaniem do pionu z leżenia. ALE TERAZ UWAGA: 10 dni po porodzie trafiłam
      do lekarza rodzinnego, bo oboje z mężem złapaliśmy jakiegoś wirusa (biegunka + u
      niego temperatura i z tym właśnie oboje poszliśmy). Lekarz rodzinna mnie zbadała
      i stwierdziła, że fachowcem od tego nie jest, ale jak na jej gust, to mam zbyt
      tkliwy brzuch i powinnam się skonsultować z ginekologiem. Poleciałam
      natychmiast, gin zrobiła mi usg i się okazało, że puścił mi 1 szew wewnętrzny i
      zrobił się krwiak. Była już na tyle duży, że groziła mi operacja w celu
      jego usunięcia. Dostałam końskie dawki antybiotyku i na szczęście zaczął się
      wchłaniać. Podobno po cc krwiaki na szwach wewnętrznych wcale nie są takie rzadkie.

      Jestem dozgonnie wdzięczna losowi za tego wirusa i lekarz rodziną, która kazała
      mi iść do gin, bo sama nigdy bym na to nie wpadła: wychodziłam z założenia, że
      po operacji to normalne, że boli i czekałabym standardowe 6 tygodni. A gdybym
      poczekała jeszcze kila dni, jak nic wylądowałabym na stole operacyjnym (i tak
      się stresowałam, że krwiak się nie wchłonie, trzeba będzie ciąć, ja w szpitalu,
      a co będzie jadło dziecko...???)

      Jeśli bardzo cierpisz, idź na usg ginekologiczne. A jeśli nie możesz, to chociaż
      do najbliższego laboratorium, zrób badanie CRP na cito (to takie coś jak OB,
      podwyższona wartość świadczy o tym, ze coś się dzieje)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka