Dziewczyny pocieszcie mnie!! Z tym zębem to jedna wielka kicha

Byłam u
dentysty i babka najpierw go rozwierciła i włożyła truciznę, na następnej
wizycie rozwierciła go jeszcze bardziej (trwało to godzinę) i na wyjście
powiedziała że jak będzie bolał to na kanałowe mam przyjśc!! Od tygodnia
umieram z bólu, biorę po 3 apapy dziennie i i tak go czuję, jak nie wezmę to
tak mnie boli że aż głowa mi pęka

Mam iśc w poniedziałek ale boję się
strasznie, powiedzcie to mocno boli? i jak myślicie, może lepiej go wyrwac? Bo
chodzę na NFZ (prywatnie mnie nie stac) i babka mówiła jak się umawiałam na
wizytę, że jak mocno będzie bolec to mam jechac do szpitala tylko że tam
doraźnie robią i podobno nie leczą kanałowo tylko wyrywają