01.01.04, 20:58
Witam wszystkich serdeczmie,
Jestem w 6 tygodniu ciąży i moja Pani Doktor zaleciła mi branie 3 razy
dziennie po 1 tabletce no-spy ( wspominałam jej przy badaniu , że mam bóle
brzucha takie jak przed miesiączką )- jakoś mi się nie chce wierzyć , że jest
to zupełnie bezinwazyjne. Wspomnę, że jak nie mam zamiaru wziąść tabletki to
za jakiś czas mam łagodny ból brzucha( czy raczej napięcie).
Pozdrawiam i czekam na Wasze porady.
Obserwuj wątek
    • monika.antepowicz Re: NO-SPA!! 04.01.04, 16:24
      Chodzi o to,ze no spa to nie witamina- to lek który rozkurcza macicę. Skurcze
      macicy moga spowodowac skrócenie i rozwarcie szyjki macicy i poronienie- stad
      jednak trzeba traktować no spe jako leczenie zazgrazajacego poronienia, które
      obhjawia sie pobolewaniami w dole brzucha
      • 11ulla Re: NO-SPA!! 05.01.04, 18:58
        hej
        ja od 4 miesiąca prawie cały czas bylam na no-spie (okresowo dostawałam
        silniejszy lek rozkurczowy)....juz w pewnym momencie malam wrazenie ze no-spa
        to faktycznie witamina hihihi
        a tak serio to jak lekko twardnieje ci brzuch to weź no-spe (lub dwie jeżeli
        pozwoli ci lekarz!), połóż się i odpocznij, ja nie przejdzie po 30-45 minutach
        lub jak będzie się nasilało to skontaktuj się z lekarzem
    • patka23 Re: NO-SPA!! 06.01.04, 21:43
      Dzięki Dziewczyny,
      Jak do tej pory nie mam już bóli, a więc nie biorę no-spy. Jak narazie wszystko
      w porządku.Pozdrawiam.Dziękuje za porady.
      • donia030 Re: NO-SPA!! 07.01.04, 09:02
        no właśnie, na forum edziecko o no-spie przeczytałam i dobre słowa i te miej, o
        dzieciach ponospowych (termin z logopedii) i o tym, że jednak ileś tam dzieci
        uratowała przed poronieniem.
        Na pewno nie jest to witamina, a lek. Jestem w 14 tyg. ciąży i pani doktor
        przepisała mi no-spę 2xdziennie. Na kolejnej wizycie powiedziałam jej, że
        przeczytałam artykuł i podzieliłam się swoimi wątpliwościami. Na co pani doktor
        powiedziała mi, że jak sobie chcę to mogę brać, a jak nie to może doraźnie. A
        przecież nie o to chodzi, bo jak jest więcej za to się bierze i to lekarz
        powinien zdecydować co jest konieczne dla pacjentki, a nie robić fochy i się
        obrażać.
        Więc jak to jest tak do końca z tą no-spą???
        Może pani doktor z forum wypowiedziała by się bardziej konkretnie, a nie tak
        ogólnie.
        Pozdrawiamsmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka