Dom 50-letni

14.02.11, 08:24
Witam,

kupilismy dom z 1962 roku. Dom jest bardzo zadbany, w bardzo dobrym stanie technicznym, przynajmniej tak wyglada i tak nam potwierdzil nasz fachowiec, ktorego zabralismy na ogladanie domu. Malzenstwo, ktore mieszkalo w tym domu od poczatku robilo wszystkie potrzebne naprawy, remonty na biezaco. Na razie wiec planujemy w domu remont typu wymiana mebli w kuchni, kafelkow, malowanie scian. Ale zastanawiam sie, czy w takim domu nie bedzie trzeba zaraz wymieniac calej instalacji elektrycznej, rur, dachu, itp., nawet jesli dach byl regularnie czyszczony (bodajze co 2 lata), komin 2 razy do roku, ogrzewanie jest nowe. Puszka na kable elektryczne (nie wiem jak to sie fachowo nazywa) w piwnicy nowa, okna wszystkie nowe, dom ocieplony. Co o tym sadzicie? Czy mimo wszystko taki dom moze sie zaczac zaraz sypac?
Pozdrawiam, m.
    • Gość: iniekcja krystalic Re: Dom 50-letni IP: 88.220.176.* 14.02.11, 08:53
      Witam, pewnie że nie zacznie się zaraz sypać, jeżeli jest dobrze utrzymany to takie domy potrafią stać wiele wiele lat :) a jak zaczniecie wymieniać instalację elektryczną to zobaczysz ile to bałagany niejednokrotnie niepotrzebnego ;/

      pozdrawiam

      zespół GREENTEAM
      usuwanie wilgoci, osuszanie budynków, odtwarzanie izolacji przeciwwilgociowej INEIKCJA KRYSTALICZNA, wieloletnia gwarancja 600 96 99 21
      www. greenteam-burza. pl
    • jarecki_2 Re: Dom 50-letni 14.02.11, 12:22
      Jakieś prace chcesz przeprowadzić i wszystko zależy od zasobności portfela. Jak masz zamiar wymieniać/kłaść płytki, wymieniać meble to trzeba się zastanowić czy nie warto zrobić wszystkiego za jednym podejściem. Co do dachu to się nie wypowiem, nie widziałem. Jeśli chodzi o elektrykę i hydraulikę to można się pokusić o wymianę, zrobić to raz i wiedzieć, że ma się nowe. Zaczniesz się urządzać i wyjdzie że przydało by się dodatkowe gniazdko tu i tam, instalacja jeszcze aluminiowa pewnie i jak trzeba będzie coś naprawić to się okaże że się kruszy i nie ma jak lampy zamontować, okaże się, że kaloryfery mogły by grzać lepiej, ale instalacja już zakamieniała a i kaloryfery mogły by być nowsze itd.... ja nie namawiam do remontu, ale i go nie odradzam. Jak masz środki i czas to warto zrobić wszystko co tylko można teraz, do puki tam nie mieszkasz żeby potem nie mieszkać w razie czego w remoncie. Najlepiej pytaj swojego fachowca, którego masz. To raczej nie jest kwestia czy się posypie, może tak, może nie, gwarancji nie ma nigdy, nawet w nowym budynku zdarzają się awarie których nie planował nikt, po prostu się zdarzają. Remont i wymiana instalacji teraz, oszczędza czasu i nerwów w przyszłości, że ciągle coś..... Twoja decyzja wspomagana wiedzą kogoś kto widział i wie.
    • Gość: iksi Podstawowe pytanie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 13:02
      Skoro dom jest w tak "wyśmienitym stanie technicznym" to jaki jest "prawdziwy" powód sprzedaży?
      • labadine Re: Podstawowe pytanie.... 14.02.11, 13:39
        Ja to bym najpierw izolowal chalupe i wymienil okna a dopiero potem reszte.
      • jarecki_2 Re: Podstawowe pytanie.... 14.02.11, 13:40
        A to już nie Twój interes. Ktoś kupuje ktoś sprzedaje i tak się świat kręci....
    • madame_mage Re: Dom 50-letni 14.02.11, 13:47
      Dziekuje Wam za rady. Tego sie wlasnie troche boje, ze zaczniemy z delikatnym remontem typu malowanie, odswiezanie, bo na pierwszy rzut oka nie trzeba gruntownego remontu robic, a po jakims czasie okaze sie, ze trzeba kuc sciany, etc. Ale zanim ruszymy do boju wezme jeszcze raz fachowca, zeby tym razem dokladnie wszystko obejrzal. Chcialabym uniknac duzego remontu, bo niestety najpierw i tak sie musimy tam wprowadzic i dopiero mozemy zaczac jakikolwiek remont, a to i tak duzo, tym bardziej, ze mamy male dziecko.
      Co do powodu sprzedazy jestem spokojna (na razie :). Dom sprzedala starsza pani (75 lat), ktorej zmarl maz juz jakis czas temu i chyba nawet pomimo tego nie za bardzo chciala sie z tego domu wyprowadzac. Oficjalnym powodem jest jej wiek, przenosi sie na male mieszkanko. Ale wiemy tez, ze jej corka sie wlasnie rozwodzi i ponoc czesc pieniedzy ze sprzedazy dostanie od matki. Chyba nawet corka namowila ja na ta sprzedaz.
      • Gość: cromwell Re: Dom 50-letni IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 14.02.11, 17:27
        przeciez to latwo sprawdzic
        jezeli skrzynka jest nowa to pewnie ma roznicowke
        to wiele mowi o instalacji elektrycznej
        w ostatecznosci mozna zdemontowac kilka gniazdek i sprawdzic przewody
        ich przekroje
        czy nie sa wypalone
        podobnie z hydraulika
        stara rura stalowa nie peknie tak szybko jak nowe plastiki
        najwyzej przy twardej wodzie zarosnie kamieniem
        i znowu latwo to sprawdzic otwierajac na full kran
        w ostatecznosci odkrecic baterie i sprawdzic naocznie

        czesto zdarzaja sie zadbane domy w sprzedazy
        powodow moze byc kilka
        czasem lokatorzy niewyrabiaja z odsniezaniem i ogrodem
        dlatego decyduja sie na mieszkanie
        reszte kasy przeznacza na lokate
        albo pomoc dla dzieci

        radze jednak sprawdzic miejscowy MPZP albo udac sie do wydzialu architektury
        byc moze w okolicy planowana jest spalarnia
        oczyszczalnia
        albo inne wysypisko smieci

        pzdr.
        • Gość: Maniek Re: Dom 50-letni IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.02.11, 22:12
          Wymiana instalacji elektrycznej dla domku o pow. 100m2 to jest 2-3 dni roboty.Oczywiście potem szpachlowanie malowanie ścian.Może i warto przemyśleć.Koszt tak naprawdę w/g mnie niewysoki.Bruzdy na nowe kable można zrobić samemu (wypożyczyć bruzdownicę z odkurzaczem-więc syfu dużo nie będzie) obok starej instalacji,notabene położenie kabla, to tym bardziej żadna filozofia.Elektryka wziąłbym tylko do podłączenia.Ja za położenie instalacji z położeniem (nic nie robiłem sam,bo nie było czasu) zapłaciłem 800zł,fakt po znajomości.

          Kilka osób piszących chyba nie czytała dokładnie postu.Okna są NOWE i instalacja grzewcza również.W/g mnie najważniejsze jest sprawdzenie stanu więźby dachowej,bo remont dachu to 1/3 wartości domu (przerobione na sobie:))
          • Gość: ewa Re: Dom 50-letni IP: *.aster.pl 14.02.11, 22:59
            nie to nie jest dwa-trzy dni pracy i napewno nie 800zl !!! Takie glupoty moze wypisac tylko ten kto nigdy nie robil remontu 50 letniego budynku.
            Wymiana instalcji elektrycznej i hydraulicznej w starym budynku to sa tygodnie pracy i dziesiatki tysiecy zlotych (praktycznie tyle samo co w nowym budynku tyle ze trzeba jeszcze demontowac stare rury)! Jak sie zacznie cos kuc to stary tynk bedzie odchodzil platami po kazdym stuknieciu etc bedziesz musiala robic nowy tynk, gladzie itd. Jedna zmiana pociaga za saba druga, wyburzasz scianki pojawia sie uskok w podlodze i na suficie z ktorym trzeba cos zrobic. Ruszysz podloge okazuje sie ze jest na lepiku i wychodzi z pod niej smola. 50 lat temu byly zupelnie inne materialy, technologie i normy (1-2 gniazdka elektryczne na pokoj, waskie przewody dymowe do ktorych trudno podlaczyc kominek etc) to tez trzeba wziac pod uwage.
            Albo trzeba sie ograniczyc do malowanie + nowa meble i mieszkac w tym co jest, albo robic generalny remontem za dziesiatki tysiecy zlotych i przez wiele miesiecy, polsrodki sie w takich sytuacjach nie sprawdzaja.
            Ale stare domy maja urok... dobre polozenie, stary ogrod ...no coz cos za cos.
            • Gość: Maniek Re: Dom 50-letni IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.02.11, 23:20
              Gość portalu: ewa napisał(a):

              > nie to nie jest dwa-trzy dni pracy i na pewno nie 800zl !!! Takie głupoty może w
              > ypisać tylko ten kto nigdy nie robił remontu 50 letniego budynku.

              Koleżanko "śniegowa".Robię remonty non stop.Dopiero skończyłem remont własnego domku.(starszego niż 50 lat)I czytaj ze zrozumieniem.Ja pisałem o instalacji tylko elektrycznej, a nie hydraulicznej.Wycięcie nowych bruzd to kilka godzin pracy.położenie kabli to kolejnych kilka.Nawet niech jedno zejdzie 1 dzień i drugie 1 to daje max 3 dni z podłączeniem dla leni.Jak mam robotę i płacone za robotę, to robię po 12 godzin i zrobię to w 2 dni.Jak wspomniałem wycięcie bruzd można zrobić samemu.
              Następną głupotę jaką piszesz to to,że były po 2 gniazdka.Jakie to ma znaczenie przy wycinaniu nowych bruzd OBOK STAREJ INSTALACJI.Ja w salonie zamiast 3 (tyle było) pociągnąłem 13m. kabla więcej (koszt jakieś 30zł)i mam 7 gniazdek.
              I co do tego mają przewody dymowe i jakiś kominek.O tym nikt tu nie pisał więc może nie pij już tyle,bo zaraz wyliczysz remont całego domku.

              P/S notabene mnie wymiana całej sieci wod-kan (łazienka+kuchnia) wyszło na bardzo dobrej klasy rurach ok.1700zł z wymianą,wiec nie przesadzajmy.
              P/S2 jeszcze raz powtórzę,skoro autorka postu pisze,że wymieniona jest stolarka okienna,ogrzewanie, to o jakich półśrodkach rozmawiamy??
              • Gość: ewa Re: Dom 50-letni IP: *.aster.pl 17.02.11, 19:30
                ble ble ble... remont domu za kilkaset zlotych. Znajdz ekipe ktora w domu wymieni CALA instalecje za 800 zl (materialy, kucie, wyrownywanie tynkow itd). Standartowa cena to 50-100 zl za punkt elektryczny! Hydraulika za 1700 zl, dobre....i pewnie w jeden dzien te rury hydraulik wykul, rozprowadzil nowe, podlaczyl grzejniki itd. To chyba rzeczywiscie byl bardzo maly "domeczek'' a nie dom.

                Sorry, wprowadzasz ludzi w blad, robiac im zludne nadzieje ze remont generalny mozna robic za kilkaset zlotych w ciagu kilku dni. Nie mozna, remont generalny domu jest nie tanszy niz budowa nowego a to znaczy dziesiatki tysiecy zlotych i kilka miesiecy pracy. Ale pewnie autorka postu i wielu forumowiczow skorzysta z twych uslug jak masz TAKIE ceny!!!!

                ps1 polsrodki drogi ignorancie to wtedy gdy np wymieniasz rury ale zostawiasz stare
                grzejniki, gdy cyklinujesz podlogi spod ktorych wychodzi lepik, gdy podlaczasz kominek do za waskich przewodow kominowych etc Mysle jednak ze dla innych slowo 'polsrodek'jest jednak dobrze zroumile wiec wiecej tlumaczyc nie bede.
                ps 2 I mozesz sobie darowac zlosliwosci (jakies alkoholowe kompleksy ?) bo nie mam zamiaru z Toba Maniek wiecej dyskutowac.
                • Gość: Maniek Re: Dom 50-letni IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.11, 21:58
                  Ewunia,bo ty chyba naprawdę coś bierzesz.Znowu czytasz bez zrozumienia.Gdzie ja napisałem,że wymiana instalacji wod-kan TO PODŁĄCZENIE GRZEJNIKÓW???Kobieto co innego wod-kan (wytłumaczę skrót-wodno-kanalizacyjna) a co innego ogrzewanie.Mało tego,wyraźnie napisałem gdzie ta instalacja była wymieniana (pomieszczenia)Akurat ogrzewanie j
                  zamontowałem elektryczne i obecnie wbrew pozorom,nie ma nic tańszego i czystszego w utrzymaniu.Tak wiem pewnie pieprz.e głupoty i wprowadzam ludzi w błąd.

                  P/S tak wymienię jej instalację elektryczną za 800zł+materiał
    • madame_mage Re: Dom 50-letni 16.02.11, 13:34
      Dzieki jeszcze raz za podpowiedzi! Sprawdze ta elektryke jak te kable faktycznie wygladaja, poddasze jest solidne, to akurat wiem, ze nie powinno byc problemu z tej strony. Przy kupowaniu nie sprawdzilam po ile gniazdek jest w kazdym pokoju, to tez musze w takim razie sprawdzic. Dzieki tez za rade, jak sprawdzic rury, rozumiem, ze jak woda nie leci za dobrze, to jest kamien?
      Pozdrawiam, m.
      • Gość: cromwell Re: Dom 50-letni IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 16.02.11, 20:23
        > Dzieki tez za rade, jak sprawdzic ru
        > ry, rozumiem, ze jak woda nie leci za dobrze, to jest kamien?

        na poczatku woda leci dobrze
        pozniej strumien sie zmniejsza
        co nie jest jednoznaczne z zakamienona instalacja
        rownie dobrze to wina zapchanego filtra
        ale daje do myslenia;)
    • jerozolimowaty sprawdzić z dobrym inżynierem 16.02.11, 15:00
      jeśli był zrobiony z materiałów wątpliwej jakosci to kiepsko, ale teraz jest chyba najgorzej wszedzie buble
Pełna wersja