alfa36
21.09.09, 07:18
Od kilku dni jestem przeziębiona. Z bólem gardla sobie poradzilam
domowymi sposobami, ale wczoraj zaczął mnie męzyć suchy kaszle. No i
wieczorem zaaplikowalam sobie: żółtko z oliwą i spirytusem, po
drugie inhalacje z soli z dodatkiem inhaloru a na koniec lyżkę
balsamu kapucyńskiego. Dziś... prawie nie mowię. Boje się, czy sobie
czegos tam w gardle nie popalilam.... Mam do tego wciąż suchy kaszel
(nie jest tego duzo) i okropna chrypę (jak juz przemowię). Czy teraz
sobie sama z tym poradzę?