Gość: derfinek
IP: *.arcor-ip.net
17.01.04, 16:08
od dwoch miesiecy - po bardzo dlugim i przykrym przeziebieniu z oskrzelowymi
powiklaniami,terapi konsko-antybiotykowej zostala nadwrazliwosc w gardle
obiawiajaca sie uczuciem laskotania,potrzeba ciaglego odchrzakiwania i
plytkim odkaszlnieciem,ale nic nie boli. Byly rozne badania - oskrzela,pluca
wszystko ok. Teraz laryngolog. Moj maz zaczyna sie bac. Czy to moze oznaczac
tylko jedno? Jestesmy tak ju po 40,on nie pali chociaz we wczesnej mlodosci
troche dymil. I ja mam rozne glupie mysli.