Dodaj do ulubionych

Atkins i arytmia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 16:25
Jestem na Atkinsie od 3 tygodni. Troszkę schudłam, początkowo miałam
kłopoty z koncentracją czy zaparciami, ale minęło i jest OK. Pojawiły się za
to groźniejsze objawy, mianowicie arytmia serca. Wieczorem, w domku, tuż
przed zaśnięciem albo rano po przebudzeniu, jak nie zacznie zasuwać! Nawet
nie szybki, tylko tak mocno, że czuję go gardle, w ramionach, a klatka z
piersiami wygląda jakby szamotał się w niej jakiś obcy. Ziołowe środki
tonizujące czy uspakajające pomagają, ale chyba nie tędy droga. U mnie
zdarza się to 2-3 razy w tygodniu, a mój mąż ma tak prawie codziennie!
Co jest nie tak? Nie znam się zbytnio na działaniu organów wewnętrznych i co
im szkodzi, więc nie będę się wymądrzać, choć intuicja mi mówi, że
zwięksozne spożywanie tłuszczu nie może być bez wpływu na działanie tychże
organów. Co robić? Poradźcie, boję się. Już mojego męża zwolniłam z diety,
bo nie chcę się co rano i wieczorem bać czy tym razem też uspokajacze pomogą
czy nie...

Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Atkins i arytmia IP: *.214-200-80.adsl.skynet.be 06.02.04, 17:54
      A czy przypadkiem nie boli cie leciutko glowa, albo nie masz uczucia jakby ktos
      Ci okrecil glowe wata, jakos taka otepiala jestes i zmeczona, wrecz pijana?
      Dopoki siedzisz na miejscu, jest w miare OK, ale kazda proba gwaltowniejszego
      ruchu to kolatanie serca i zadyszka?
    • Gość: Bogdan Re: Atkins i arytmia IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 23:08
      Nie wiadomo z jakiego powodu przeszłaś na dietę Atkinsa i kto ci ją polecił.
      Jeżeli rzeczywiście jest to dieta Atkinsa to spożycie węglowodanów wynosi zero
      i opisane objawy są zrozumiałe.
      • Gość: Aurelia Re: Atkins i arytmia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 16:54
        Nie, nie - z głową jest chyba OK, a ruch raczej nie wzmaga objawów. Tym
        bardziej, że są odczuwalne właśnie w ciszy i spokoju - wtedy czuć kołatanie.
        Jak się chodzi czy coś robi, to nie czuć tak. Oczywiście, jak się zorientuję,
        że mi kołacze, to mi adrenalina skacze i kołacze jeszcze bardziej. Ja
        zwariuję...
        Na Atkinsie jestem na zlecenie i pod kontrolą internisty-dietetyka i jest to
        raczej jego interpretacja Atkinsa, tzn. węglowodanów mozna spozywać więcej,
        nawet 30-40 g. Mam do zrzucenia 20 kg nadwagi i jestem prymusem w dziedzinie
        jo-jo (łatwy algorytm: to co schudnę w miesiąc, odrabiam w tydzień). Mój mąż
        już zaniechał diety: jemu łatwiej, bo ma nie więcej niż 5 kg do zrzucenia i
        miał dość mojej cowieczornej mantry: jak się czujesz? (a w głowie scan mózgu w
        poszukiwaniu objawów zawału i reanimacji).
        Poradzono mi na forum Fitnnes brać magnez w tabletkach i potas. Zdaje się, że
        jedyny potas dostępny bez recepty to Aspargin, ale tam go jest niewiele. Czy
        ktoś zna inny preparat zawierający potas?
        O ile tędy droga w ogóle ...
        • Gość: hydrogen W kwestii potasu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 18:48
          A nie prościej byłoby zjeść jakieś warzywko typu marchewka? Dużo potasu jest
          też w bananach. Sugerowałbym także zwiększyć ilość węglowodanów do np 60-70g.
          Pozdro
        • Gość: Bogdan Re: Atkins i arytmia IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 21:22
          Z tego co napisałaś to jesteś bliżej diety Optymalnej dr Kwaśniewskiego niż
          diety Atkinsa.
          Twoje drobne sensacje są zapewne spowodowane nagłą zmianą diety.Powinnaś cofnąć
          się w kierunku dotychczasowego sposobu odżywiania,a następnie stopniowo
          przechodzić do diety Optymalnej.Naogół organizm człowieka żle znosi terapię
          szokową.Zresztą w twoim przypadku nie ma takiej potrzeby.Zgubić kilogramy
          jeszcze zdążysz.Im dłużej człowiek żle odżywiał się tym dłużej musi czekać na
          pozytywne efekty.
          Dietę Atkinsa odradzam ci.Daje szybkie efekty,ale powoduje skutki negatywne dla
          zdrowia.Wystarczy ci bezpieczna dieta Optymalna.Aby nie robić błędów kup sobie
          książkę i kilka razy ją przeczytaj.
        • Gość: hydrogen Jeszcze jedno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 22:12
          Pisałem już o tym na Fitnesie ale chyba warto poruszyć ten temat i tutaj. Dla
          prawidłowej pracy serca (i nie tylko) bardzo ważny jest magnez. U mnie
          niedobnór magnezu objawiał się pogorszeniem kondycji i kłuciem w sercu podczas
          wysiłku. Objawy te zaczęły ustępować po około dwóch miesiącach suplementacji
          Mg.

          Niedobór magnezu (na który jest narażona większość populacji w Polsce)
          powiększa się przy zmianie diety a szczególnie przy zbyt wysokim spożyciu
          białka jakie może występować na diecie Atkinsa.

          Dla uzupełnienia diety w magnez polecam tzw gorzką sól, czyli siarczan magnezu.
          jest znacznie tańsza od reklamowanych preparatów a przytym lepiej od nich
          przyswajalna.

          Pozdro
          • felinecaline Re: Jeszcze jedno... 09.02.04, 22:23
            I pewnie dlatego, ze jest tak doskonale przyswajalna uzywa(lo) jej sie jako
            silnego srodka przeczyszczajacego?????????
            • felinecaline Re: Jeszcze jedno... 09.02.04, 22:24
              Jesli juz ktos koniecznie chce sie "domagnesowac" niech sie naje ad libitum
              czekolady. Znacznie przyjemniejsze.
              • Gość: feline Re: Jeszcze jedno... IP: *.dial.proxad.net 09.02.04, 23:18
                Oczywiscie "domagneZowac".Najlepsza - Lindta.
                • Gość: hydrogen Re: Jeszcze jedno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 14:04
                  Siarczan mg to rzeczywiście silny środek przeczyszczający, ale w większych
                  dawkach niż są potrzebne przy suplementacji. W czekoladzie jest za mało magnezu
                  do ww potrzeb. Byc może wystarczy jako uzupełnienie diety w mg dla zdrowych
                  ludzi bez niedoborów mineralnych, choc nie wiem czy to aby zdrowe wcinać
                  tabliczkę czekolady dzienie? (hm... co prawda sam to robię, ale oczywiście moja
                  czekolada jest gorzka, tłusta (50g/100) i niskowęglowa (33/100):). Pozdro


          • Gość: Aurelia Magnez... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 11:02
            Biorę magnez i to od kilku lat (od momentu, kiedy zaobserwowałam jego
            pozytywny wpływ na moje samopoczucie), a na diecie jestem króciutko. Po tych
            nieprzyjemnych objawach podwoiłam ilość magnezu i zwiększyłam trochę ilość
            węgli w diecie (ok 40). Skutek: arytmia jakby minęła (może troszkę zostało,
            ale chyba dlatego, że za bardzo się teraz wsłuchuję), a równo WSZYSTKIE
            zgubione wcześniej kilogramy wróciły na swoje miejsce!!! Zmiany do diety
            wprowadziłam bodajże w czwartek, dziś - wtorek - ważyałam się. -2,5kg w 2 tyg,
            +2,5kg w 5 dni.
            Płakać mi się chce ... ;(
            • Gość: Czesław Re: Magnez... IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.02.04, 13:38
              Radzę skontaktować się z internistą-możesz mieć napadowe migotanie
              przedsionków.Trzeba zrobić EKG koniecznie.Pozdawiam.Czesław
              • Gość: Aurelia Re: Magnez... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 13:51
                Dzięki, masz rację. To, że dotychczas nie miałam kłopotówe z sercem, nie
                znaczy, że nie mogę mieć.
                A takie migotanie to co konkretnie oznacza, od czego się robi i czym grozi?
                Pytam, żeby wiedzieć, choć z pewnością muszę sobie zrobić badania.
              • Gość: kasza Re: Magnez... IP: 195.117.149.* 10.02.04, 13:51
                czesław sam masz migotanie,cukier ma kobieta niski bo wegli nie je i stad te
                objawy,typowe maszyna zapitala bo musi przerobic tluszcz w cukier
                • Gość: hydrogen Re: Magnez... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 14:10
                  No właśnie może kasza ma rację, spróbuj zwiększyć te węgle. Jednocześnie
                  spróbuj też ograniczyć nieco białko. W ogóle to jak już odżywiasz się
                  niskowęglowo to najlepiej stosować proporcje żywienia optymalnego, czyli około
                  3g tłuszczu na 1 g białka. Węgli około 50-60g.

                  Pozdro
                • Gość: Piotr Re: Magnez... IP: 217.153.16.* 10.02.04, 14:40
                  Gość portalu: kasza napisał(a):

                  > czesław sam masz migotanie,cukier ma kobieta niski bo wegli nie je i stad te
                  > objawy,typowe maszyna zapitala bo musi przerobic tluszcz w cukier

                  HA HA HA !!!
                  Tłuszcz w cukier .Ale cuda .
                  • wedrowiec2 Re: Magnez... 10.02.04, 14:45
                    Gość portalu: Piotr napisał(a):
                    > HA HA HA !!!
                    > Tłuszcz w cukier .Ale cuda .

                    Rzeczywiście cuda:
                    Glukoneogeneza jest to proces, w którym zachodzi synteza glukozy z prekursorów
                    nie będących cukrami. Do wytworzenia glukozy w tym procesie zostają
                    wykorzystane aminokwasy z rozłożonych białek oraz glicerol otrzymany po
                    rozłożeniu tłuszczów.
                    • Gość: Artur Re: Magnez... IP: *.sdh.sk.ca 10.02.04, 16:09
                      wedrowiec2 napisała:

                      > Gość portalu: Piotr napisał(a):
                      > > HA HA HA !!!
                      > > Tłuszcz w cukier .Ale cuda .
                      >
                      > Rzeczywiście cuda:
                      > Glukoneogeneza jest to proces, w którym zachodzi synteza glukozy z
                      prekursorów
                      > nie będących cukrami. Do wytworzenia glukozy w tym procesie zostają
                      > wykorzystane aminokwasy z rozłożonych białek oraz glicerol otrzymany po
                      > rozłożeniu tłuszczów.

                      I co teraz? Glupio ci teraz Piotrze... :-)
            • Gość: Monika Re: Magnez... IP: *.finemedia.pl 18.02.04, 00:03
              Czesc :) mnie sie wydawalo, ze juz prawie zawal mam :)), internista w
              rozpoznaniu do kardiologa napisal 'wlasnie czestoskurcz' napadowy... tyle, ze
              czestoskurcz to ponad 150 bitow/min ;) a ja ledwo do 120 dochodzilam ;)
              okazalo sie, ze mam malo hemoglobiny, tzn. dolna granice normy - w tym
              kardiolog upatrzyl przyczyne dolegliwosci, lykam zelazo, przeszlo mi, ale
              dlatego, ze zaczelam sie wysypiac :) bo przeciez nie po tygodniu lykania
              zelaza :)

              nie ma sie co oszukiwac - psychika potrafi nakrecic czlowieka, slyszysz i
              szukasz rzeczy, ktorych tak naprawde nie ma, zostaw serce w spokoju, na pewno
              jest z nim wszystko okay :)). I nie ma co sluchac (czytac): "a moze
              czestoskurcz" - to moze stwierdzic jedynie lekarz... pisze to, sama nie bedac
              lekarzem, ale wiele dolegliwosci ma podloze psychosomatyczne, i uwazam - z
              doswiadczenia - ze wiele 'przyjemnosci' fundujemy sobie sami.

              Byc moze ma to sie jakos do Twojej diety, nie wiem, sama waze 45 kg i slodycze
              na mnie nie dzialaja :). Moze ktos zna dobry przepis, jak przytyc ;).

              Aurelio - uszka do gory, z sercem bedzie wszystko okay :)). Pozdrawiam :)
              • Gość: Aurelia Re: Magnez... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 11:10
                Oj, dziękuję Ci dobra kobieto! Nareszcie jakiś ludzki i życzliwy głos. Łykam
                magnez, a w chwilach większego łomotania - ziołowe tonizujące. Jeśli chodzi o
                sen, to mam kłopot, bo wieczorem mi szkoda czasu na sen, a rano oczywiście
                panika i spóźnienia. Ale zdecydowanie masz rację - sen leczy z wielu
                dolegliwości.
                Jeśli chodzi o tycie to dieta niskowęglowodanowa też podobno (nie wiem, nigdy
                nie miałam tego problemu) jest dobra. Nie użyję terminu optymalna, bo po 1
                zaraz rzuci się na mnie brumbak i przegryzie tchawicę, a po 2 kojarzy mi się z
                dietą Kwaśniewskiego, który poszedł ciut za daleko i dodatkowo ubrał w szatkę
                ideologiczną. Pozdrawiam Cię serdecznie,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka