Dodaj do ulubionych

witaminki a Alzheimer

IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.02.04, 12:19
Wpadl mi w rece pewien artykul przegladowy i chcialem sie podzielic. W koncu
jakies dane.
W zasadzie dostepne sa jedynie badania obserwacyjne na ten temat. Nie ma
porzadnych, systematycznych i randomizowanych badan.
Po pierwsze, podkresla sie role homocysteiny w patogenezie takze Alzheimera
(jak wiemy, homocysteina gra istotna role w patogenezie miazdzycy). Poniewaz
niedobor Vit B12 i kwasu foliowego moze prowadzic do podwyzszenia poziomu
homocysteiny. Nie ma zadnych danych o tym, czy zapobiegawcze przyjmowanie Vit
B12 i kwasu foliowego zmniejsza zapadalnosc na Alzheimera. (NEJM 2002, 346:
476-483; Clin Chem Lab Med 2001, 39:717-720; Arch Neurol 1998, 55: 1449-1455
oraz Framingham Study)
Co do antyoksydantow, to publikacji na ten temat sa cale biblioteki, ale
jakosc tych publikacji jest taka sobie. Jedno badanie wykazalo, ze kobiety,
ktore ponad 10- lat przyjmowaly Vit C i E, po 70-tce byly sprawniejsze
umyslowo, ale nie ma slowa o czestosci wystepowania Alzheimera (Am J Clin Nutr
2003, 77:975-984). Ryzyko wystapienia Alzheimera w zaleznosci od dziennej
podazy Vit C i E w diecie zbadano w Rotterdamie i wyszlo, ze ryzyko jest
mniejsze o 43% u osob, ktore spozywaja 15 mg lub wiecej Vit E na dobe vs. 10
mg i mniej. RDA dla Vit E wynosi 10 mg, zatem nie ma tu mowy o dawkach
supranormalnych, tylko o szkodliwym wplywie awitaminozy. Co do Vit C, to
pozytywny efekt jest mniejszy i wynosi 34% dla grup powyzej 134 mg na dobe vs.
95 mg na dobe (RDA=60 mg). Co ciekawe, ryzyko obniza sie tylko u palaczy nie u
osob, ktore nigdy nie palily. Znowu, nie ma mowy o dawkach supramaksymalnych.
(JAMA 2002, 287: 3223-3229) Prawdopodobnie Vit C odwraca skutki palenia. Inne
badanie wykrylo w dodatku, ze Vit E w diecie, A NIE w suplementach miala
niewielki efekt obnizajacy ryzyko Alzheimera (JAMA 2002, 287: 3230-3237), i to
tylko u osob nie posiadajacych genu na apolipoproteine E4, a Vit C nie dawala
zadnego zmniejszenia ryzyka. Betakaroten i flawonoidy nie maja wplywu na
ryzyko Alzheimera (to jest konkluzja artykulu, ja tez znalazlem pojedyncze
prace, w ktorych taki efekt byl, ale z uwagi na niewielki rozmiar i bledy
metodologiczne wykluczono je z analizy).
Oprocz tego jest mowa o stosowaniu niesteroidowych lekow przeciwzapalnych i
statyn w prewencji Alzheimera, ale i na ten temat nie wiadomo wlasciwie nic
konkretnego.

Konkluzja: na podstawie dostepnych danych nie mozna zalecic systematycznego
stosowania suplementow z Vit C i E jako prewencji choroby Alzheimera ze
wzgledu na niewielki rozmiar efektu, koszt i dostepne alternatywy (wlasciwa
dieta). Betakaroten i flawonoidy sa najprawdopodobniej nieskuteczne. Nie
sposob przecenic znaczenia wlasciwej diety, urozmaiconej, zrownowazonej i
bogatej w produkty roslinne. Ale to juz inna bajka.
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: witaminki a Alzheimer 07.02.04, 12:33
      Bardzo ciekawe dane. Homocysteina odgrywa dużą (negatywną) rolę w wielu
      chorobach,m.in. w udarach niedokrwiennych mózgu. Chciałam wkleić link do
      ciekawego artykułu na ten temat, ale Borgis nie pozwala na kopiowanie swoich
      stron:(( Można tylko w googlach wpisac homocysteina i otworzyc trzecią pozycję
      www.google.pl/search?hl=pl&lr=lang_pl&ie=UTF-8&oe=UTF-
      8&q=homocysteina&sa=N&tab=iw
      Polecam, ciekawe
      • wedrowiec2 Re: witaminki a Alzheimer 07.02.04, 12:34
        Powtórka:
        www.google.pl/search?hl=pl&lr=lang_pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=homocysteina&sa=N&tab=iw


        • Gość: Doki Re: witaminki a Alzheimer IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.02.04, 12:39
          Chodzi o ten link?

          www.borgis.pl/czytelnia/pnm/2001/03/04.php
          • wedrowiec2 Re: witaminki a Alzheimer 07.02.04, 12:41
            Jesteś genialny:)) Wpisałeś ręcznie????

            • Gość: Doki Re: witaminki a Alzheimer IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.02.04, 12:43
              Nie (tzn. nie wpisalem recznie i nie jestem genialny). Pewnie uzywasz produktow
              Microsoftu. Moj komputer jest 100% Microsoft- free. :-) Pewnie dlatego sie udalo.
              • wedrowiec2 Re: witaminki a Alzheimer 07.02.04, 12:44
                :(((
                Artykuły z Borgisa, jeśli nie zamawiam w bibliotece, to muszę drukowac.
                Znikam na kilka godzin. Ale wrócę:)
            • wedrowiec2 Re: witaminki a Alzheimer 07.02.04, 12:43
              Jeszcze fragment o Alzheimerze, homocysteinach i witaminach:
              Pomiary poziomu homocysteiny w surowicy krwi były dokonywane w latach 1979-82 i
              w latach 1986-90. oprócz informacji na temat płci i wieku, badacze uwzględnili
              też dane na temat czynników rozwoju chorób układu krążenia, poziomu kwasu
              foliowego i witaminy B6 i B12 we krwi (obydwie te witaminy obniżają poziom
              homocysteiny) oraz na temat genetycznych czynników rozwoju choroby Alzheimera.
              Od roku 1986 do roku 2000 różne rodzaje demencji zostały zdiagnozowane u 111
              osób, w tym choroba Alzheimera u 83.
              Analiza danych wykazała, że podwyższony poziom homocysteiny, określony jako 14
              milimoli na litr surowicy, był związany z dwukrotnie większym ryzykiem rozwoju
              Alzheimera. Ponadto każdy wzrost tego poziomu o 5 milimoli zwiększał ryzyko o
              40 proc.
              Okazało się również, że osoby ze stale podwyższonym poziomem homocysteiny
              utrzymującym się od początku badań były narażone najbardziej na rozwój
              Alzheimera i demencji.
              Ryzyko rozwoju Alzheimera na podstawie poziomu homocysteiny można było
              przewidywać już na 8 lat przed pojawieniem się objawów choroby.
              Fragment z srtykułu w New England Journal of Medicine z 2002, ale nie mam
              numeru:(
    • Gość: Jasio Re: witaminki a 'lekarzyk' IP: *.ipt.aol.com 07.02.04, 16:19
      > Szkoda ze 'nie wpada' lekarzykowi w rece cos wiecej...

      > Archives of Neurology 59(2002): 1125-1132 - "High intake of vit.E was linked
      to a 70% reduction in developing Alzheimer's during a 4 year period."

      > Journal of the American Medical Association 287(2002): 3223-3229 - ...'After
      ajusting variables, high intake of vit.C and vit.E is associated with
      decreased risk of Alzheimer's disease. ( Czyzby rozni czytelnicy JAMY
      dochodzili do roznych wnioskow, czy tylko jedni biora to za 'face value' i
      nadzieje, a inni na sile doszukuja sie dziury w calym?)

      > Tex.Med (2001):50-58 - ...'Vit. E have proved effective in delaying the
      progression of Alzheimers disease"

      > No i rodzynek:

      > New England Journal of Medicine ( Nov.4,1993): 1424 - ..."Znaczny procent
      lekarzy w USA uzywa wit.E osobiscie! Jezeli wit.E jest wystarczajaco dobra dla
      lekarzy, dlaczego nie jest polecana ich pacjentom?"


      > Tyle tylko o Alzheimerze i Vit.E i C.

      > Podziwiam ta 'lekarska' solidarnosc w produkowaniu sobie pacjentow!!!

      > W mysl hasla: " Leczyc, leczyc, oby tylko chorobie nie zaszkodzic'!!!!"

      Gość portalu: Doki napisał(a):


      > Konkluzja: na podstawie dostepnych danych nie mozna zalecic systematycznego
      > stosowania suplementow z Vit C i E jako prewencji choroby Alzheimera ze
      > wzgledu na niewielki rozmiar efektu, koszt i dostepne alternatywy (wlasciwa
      > dieta). Betakaroten i flawonoidy sa najprawdopodobniej nieskuteczne. Nie
      > sposob przecenic znaczenia wlasciwej diety, urozmaiconej, zrownowazonej i
      > bogatej w produkty roslinne. Ale to juz inna bajka.


      > Szczegolnie uderza przecietnego nawet czytelnika ujecie
      okreslenia ...'koszt', jako argumentu dla niestosowania ( bron Boze, prawda?)
      witamin.

      > Jak jest to roczny koszt stosowania wielu witamin, nawet w duzych dawkach, i
      jak sie przedstawia sie do kosztu jednej, lub dwoch wizyt u 'lekarza'. Zeby
      nie wspomniec juz o jakis specjalistycznych badaniach, koniecznych, lub nie
      dla postawienia diagnozy?!

      > A co to takiego ..'supramaksymalna dawka'? Czy to cos podchwycone z
      konwersacji z Bushem w przydlugiej podrozy na Marsa?

      > Podejrzewam ze ta ...'supramaksymalna dawka', to tylko jest w rzeczywistosci
      okreslenie optymalnych dawek witamin, nieistniejacych w bzdurami wypelnionym
      czerepie 'lekarzyka'.

      > Lub tez w witaminowej tego czerepu prozni...( czyt.: deficiency)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka