Dodaj do ulubionych

REWOLUCJA ŻYWNOŚCIOWA_www.eat-better.org

IP: *.eko.wroc.pl 16.02.04, 16:34
www.eat-better.org (także po polsku!)
============================================

Żywność jest rzeczą niezbędną. Potrzebujemy jej, żeby żyć, być zdrowym i mieć
dobre samopoczucie.

Dobra żywność to sprawa polityczna. Właśnie dlatego potrzebna jest dobra
polityka żywnościowa, które gwarantowałaby prawo biednych do wyżywienia się,
odzwierciedlałaby zrównoważony charakter i różnorodność rolnych kultur oraz
nakładałaby odpowiedzialność za sprawiedliwe ceny i sprawiedliwy handel
zarówno na rolników, jak i konsumentów.

Europejscy Zieloni rozpoczęli nową kampanię – Za Europejską Kulturą Żywności!
Zachęcamy wszystkich, żeby przyłączyli się do naszej walki o zwiększenie
stopnia świadomości społecznej, osobistego zaangażowania i demokracji
uczestniczącej w decydowaniu o, i doskonaleniu polityk żywnościowych na
terenie całej Europy.

Celem tej kampanii jest wywołanie publicznej debaty i podjęcie odpowiednich
kroków w sprawie kwestii, które dotyczą nas wszystkich, m.in.:

- W jaki sposób promować żywność spełniającą wymogi bezpieczeństwa, bez
uszczerbku dla jej jakości i smaku?

- W jaki sposób zapobiegać celowemu zanieczyszczaniu genetycznie
modyfikowanymi organizmami rolnictwa i środowiska w Europie?

- W jaki sposób zwiększać możliwości wyboru konsumentów i rolników, poprzez
zrównoważoną konsumpcję i produkcję żywności?

- W jaki sposób odpowiedzieć na koncentrację międzynarodowego przemysłu
żywnościowego i zwiększać sprawiedliwość marketingu i handlu żywnością?

- W jaki sposób promować zdrową dietę, ograniczyć transport żywności,
poprawić warunki życia zwierząt i w większym stopniu czerpać z różnorodności
europejskich kultur żywnościowych?

Zapraszamy do współpracy
Robert Jezierski
www.zieloni.org.pl
ZIELONI 2004

www.eat-better.org/img/pdf_pl/01.pdf
www.eat-better.org/img/pdf_pl/02.pdf
www.eat-better.org/img/pdf_pl/03.pdf
www.eat-better.org/img/pdf_pl/04.pdf
www.eat-better.org/img/pdf_pl/05.pdf
www.eat-better.org/img/pdf_pl/06.pdf
www.eat-better.org/img/pdf_pl/07.pdf
www.eat-better.org/img/pdf_pl/08.pdf
www.eat-better.org/img/pdf_pl/09.pdf
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: REWOLUCJA ? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 16.02.04, 17:28
      Czy moge jeszcze nie podzielic entuzjazmu? Znajac skutecznosc partii zielonych...
      • Gość: Robert Jezierski Jeszcze nie jest za późno... IP: *.eko.wroc.pl 16.02.04, 18:14
        > Czy moge jeszcze nie podzielic entuzjazmu?

        Jasne! Skoro brak ci entuzjazmu nie musisz dzielić się
        tym czego nie masz :-)

        Nigdzie nie było słowa o entuzjazmie. Jedynie apel
        o udział w kampanii.

        > Znajac skutecznosc partii zielonych...

        Widzę, że nadajesz z Belgii. Cóż, Ecolo rzeczywiście
        mieli w pewnym momencie 'złoty róg' ale brak jedności
        z pacyfistami sporo ich kosztował. Akurat w Polsce
        tego problemu nie mamy...

        Mamy natomiast problem ze spadającą jakością życia
        i rosnącą ilością hipermarketów sprzedających podłe
        jedzenie.

        Mamy też problem ze Smithfieldem, który zapragnął
        uczynić z Polski "bazę wypadową" na teren 'piętnastki'.

        Pozdrawiam
        Robert Jezierski
        robert@eko.org.pl
        ZIELONI 2004
        www.zieloni.org.pl
        • wedrowiec2 Re: Jeszcze nie jest za późno... 16.02.04, 18:20
          Piszę z Polski, podzielam zdanie Dokiego.
          • Gość: Robert Jezierski Brak entuzjazmu... brak witamin i słońca IP: *.eko.wroc.pl 16.02.04, 20:09
            Nie przejmuj się, w Polsce to zupełnie normalne o tej porze roku.
        • Gość: Doki o polityce IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 16.02.04, 18:35
          > Widzę, że nadajesz z Belgii. Cóż, Ecolo...

          Nic mi do Ecolo, to po frankofonskiej stronie. Po flamandzkiej, gdzie mieszkam,
          partia zielonych (Agalev) dostala lanie w ostatnich wyborach tak strasznie, ze
          chciala sie samorozwiazac, ale poprzestali na zmianie nazwy :-) Teraz sa
          "Groen!" I co? I nic. Sondaze daja im moze 2% w najblizszych wyborach (przy 5-
          procentowym progu).

          Zieloni dostali lanie za kretynskie pomysly: rzucanie klod pod nogi energetyce
          jadrowej, durne wprowadzenie sortowania smieci (co tydzien noz mi sie w kieszeni
          otwiera, wiec im tego nie zapomne), farse dookola plastikowych opakowan,
          klotliwosc i hipokryzje.

          Na moj glos liczyc nie moga. W polityce nie nalezy mowic "nigdy", ale dla nich
          zrobie wyjatek. I wole, zeby nie dbali o moja zywnosc, bo to tez im nie
          wychodzi. W tej sprawie bede po prostu obserwatorem.
          • Gość: Robert Jezierski O realnej jakości życia IP: *.eko.wroc.pl 16.02.04, 20:07
            > W tej sprawie bede po prostu obserwatorem.

            W przypadku dalszych 'postępów' na drodze 'ulepszania' jedzenia
            proponuję ograniczyć swój kontakt z nim jedynie do obserwacji :-)

            • Gość: Doki Re: O realnej jakości życia IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 16.02.04, 20:15
              Panie Robercie! W lonie wszelkiej masci organizacji ekologicznych jest mnostwo
              ludzi wieszczacych zaglade. Ten typ tak ma. Dla Pana cala zywnosc juz teraz jest
              trujaca i do niczego, a jednak ludzie zyja i radza sobie. Czy to znaczy, ze nie
              ma problemow? Sa, ale nie tam, gdzie Pan je widzi, a rozwiazania, ktore Pan
              proponuje, sa raczej trudne do przyjecia.
              Oczywiscie, ze obserwuje swoje jedzenie. A potem je zjadam. Musze cos jesc. Tak
              sobie mysle, ze wprowadzenie pomyslow Zielonych moze podniesie jakosc jedzenia,
              a moze nie, ale ceny podniesie na pewno, i to znacznie. Dla mnie to niewielki
              problem, stac mnie. Ale nie wszyscy sa w tej szczesliwej sytuacji. Wie Pan skad
              sie wziela nazwa wzmiankowanej tu juz partii Agalev? To skrot, od "zyc inaczej".
              Ale ja zyje calkiem dobrze i nie chce zyc inaczej, a jesli juz, to na pewno nie
              tak, jak mi to proponuja Zieloni. Stad moja nieufnosc.
              • Gość: Robert Jezierski Bioróżnorodność TAK - unifikacja NIE IP: *.eko.wroc.pl 16.02.04, 23:05
                > Stad moja nieufnosc.

                Ja nie komentuję tego jak się Panu żyje.

                Pragnę jedynie dodać, że mądrzy ludzie na naszej planecie
                stwierdzili już dawno temu, że podejmując wszelkie decyzje
                trzeba myśleć o skutkach na _siedem pokoleń naprzód_

                Ja ostatnio byłem w Belgii dobrych kilka lat temu, więc
                trudno mi komentować jakość tamtejszej żywności i czynić
                jakiekolwiek uogólnienia, jednak mogę opierać się na zdaniu
                znajomych, którzy stamtąd czasem przyjeżdżają oraz na opinii
                gości zagranicznych komentujących jakość polskiej kuchni.

                Ostatnio ktoś tak podsumował "smaki nowoczesnej Europy":

                pomidor - kulka z wodą
                sałata - worek foliowy
                pietruszka - papier
                chleb - gąbka

                Jeśli Panu to nie przeszkadza...

                > Ale ja zyje calkiem dobrze i nie chce zyc inaczej

                ...nie ma sprawy! Jednak dla pańskiego dobrego samopoczucia
                nie zamierzamy tu w Polsce niszczyć tego, co jest dla nas
                cenne... i co ciekawe, cenne także dla wielu ludzi w Europie.

                Można jeść do woli hydroplanty hodowane na chemikaliach
                w wodzie na podściółce z wełny mineralnej, bez kontaktu
                z glebą. NA ZDROWIE! (o przepraszam, zabrzmiało groteskowo!)

                My naprawdę żyjemy INACZEJ i zamierzamy uratować to, co dla
                zdrowia przyszłych pokoleń najcenniejsze - bioróżnorodność.

                Pozdrawiam
                Robert Jezierski
                • Gość: Doki Re: Bioróżnorodność TAK - unifikacja NIE IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.02.04, 00:39
                  > Ostatnio ktoś tak podsumował "smaki nowoczesnej Europy":

                  Widzi Pan, bo to jest punkt widzenia kogos, kto chodzi chyba tylko do Aldiego.
                  Czy Pan mysli, ze tacy Belgowie nie umieja odroznic pomidora wodnistego od
                  soczystego? Umieja, ale umieja tez liczyc. Cos za cos. Pomidor supermarketowy to
                  (w tej chwili) jakies 1.5-2 euro za kg. Pomidor ekstra jakosci to dobrze ponad 3
                  euro za kg. W imie roznorodnosci chce mi pan odebrac dostep do tanich pomidorow?
                  Prosze mi wierzyc, ze tu wlasnie jest roznorodnosc i mozliwosc wyboru, a nie
                  prymat ideologii, chocby szlachetnej, nad rynkiem. Tego ostatniego pochwalic nie
                  sposob, choc nie licze, ze zgodzimy sie w tym punkcie...

                  > Jednak dla pańskiego dobrego samopoczucia
                  > nie zamierzamy tu w Polsce niszczyć tego

                  A kto Pana zmusza?

                  Czyli tak: chocby sie palilo i walilo, my zaprowadzimy bioroznorodnosc... To
                  jest wlasnie moj zarzut wobec zielonych: dogmatyzm. Nie ma co dyskutowac czy i
                  ile bioroznorodnosci jest nam niezbedne/pozadane/wystarczajace itp.

                  A wracajac do tematu watku: no to gdzie ta rewolucja?
                  • Gość: Robert Jezierski Re: Bioróżnorodność TAK - unifikacja NIE IP: *.eko.wroc.pl 17.02.04, 08:26
                    > Czyli tak: chocby sie palilo i walilo, my zaprowadzimy bioroznorodnosc...

                    Bioróżnorodności nie da się "zaprowadzić". Ona po prostu jest. JESZCZE.
                    Wprawdzie z roku na rok CORAZ MNIEJSZA. Ciągle się kurczy. NIEODWRACALNIE.

                    Proszę uzupełnić luki w wykształceniu. Acha: wiedzy nie wystarczy kupić,
                    trzeba ją jeszcze pojąć.

                    > Nie ma co dyskutowac czy i ile bioroznorodnosci jest nam
                    > niezbedne/pozadane/wystarczajace itp.

                    Pewnie że nie ma co dyskutować. Ile jest nam niezbędne?
                    TYLE ILE JESZCZE JEST!

                    > A wracajac do tematu watku: no to gdzie ta rewolucja?

                    W głowach ludzi. Nawet dogmatyków. Także takich jak pan.

                    Pozdrawiam

                    Robert Jezierski
                    • Gość: Doki Re: Bioróżnorodność TAK - unifikacja NIE IP: *.8-200-80.adsl.skynet.be 17.02.04, 09:14
                      > Bioróżnorodności nie da się "zaprowadzić". Ona po prostu jest. JESZCZE.
                      > Wprawdzie z roku na rok CORAZ MNIEJSZA. Ciągle się kurczy. NIEODWRACALNIE.

                      To wiem. No i?

                      > Proszę uzupełnić luki w wykształceniu. Acha: wiedzy nie wystarczy kupić,
                      > trzeba ją jeszcze pojąć.

                      Staram sie uczyc kazdego dnia.

                      > W głowach ludzi. Nawet dogmatyków. Także takich jak pan.

                      Dziekuje za wyczerpujace wyjasnienie. LOL
    • Gość: Robert Jezierski Re: REWOLUCJA ŻYWNOŚCIOWA_www.eat-better.org IP: *.eko.wroc.pl 19.02.04, 01:45
      Warto zacząć od wysłania e-kartki do znajomych:
      www.eat-better.org/ecards.php
      pozdrawiam
      Robert Jezierski
      robert@eko.org.pl
      ZIELONI 2004
      www.zieloni.org.pl
      • uve Re: REWOLUCJA ŻYWNOŚCIOWA_www.eat-better.org 19.02.04, 02:03
        Bardzo madra idea?
        Jak wzbogacic jakosc zywnosci? Powyrzucac wszyskich zlodziei z rzadu tych co sa
        odpowiedzialni za jakosc produkowanej zywnosci, i za zdrowie spoleczenstwa.
        Wyslac ich na bezludna wyspe i karmic tylko chemia, dopoki nie ......., powinni
        otrzymac to tak jak robia dla innych. Dotyczy to szczegolnie "fachowcow
        rzadowych" USA i Kanady, w Europie sa co nieco madrzejsi.
    • Gość: Robert Jezierski Czy WIECIE... co JECIE? IP: *.eko.wroc.pl 19.02.04, 02:20
      wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=4892185

      Kurczak w pampersie
      ========================

      Zmiany etykiet, skrawanie utlenionych części, kąpiele w nadmanganianie potasu,
      panierowanie, wreszcie serwowanie w daniach gotowych - to najczęściej stosowane
      zabiegi przez niektórych sprzedawców mięsa i jego przetworów. Dzięki nim mięso
      wraca do "dawnej" świeżości.

      Mięsną burzę wywołały nasze publikacje na temat praktyk stosowanych przez
      hipermarket "Carrefour"...
      • uve Re: Czy WIECIE... co JECIE? 19.02.04, 02:28
        Gość portalu: Robert Jezierski napisał(a):

        > wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=4892185
        >
        > Kurczak w pampersie
        > ========================

        Zeby to bylo to to nie byloby tak zle? Jest jeszcze gorzej!!! Jemy cala fure
        chemii. Przecietny mieszkaniec kraju tu gdzie mieszkam nosi w sobie ok 500
        chemikalii. Niektorzy beda lezec w ziemi dlugo, bo ich nawet robaki nie chca
        jesc, poprostu nie chca sie truc, wniosek: robak madrzejszy od czlowieka.
        >
        > Zmiany etykiet, skrawanie utlenionych części, kąpiele w nadmanganianie
        potasu,
        > panierowanie, wreszcie serwowanie w daniach gotowych - to najczęściej
        stosowane
        >
        > zabiegi przez niektórych sprzedawców mięsa i jego przetworów. Dzięki nim
        mięso
        > wraca do "dawnej" świeżości.
        >
        > Mięsną burzę wywołały nasze publikacje na temat praktyk stosowanych przez
        > hipermarket "Carrefour"...
    • Gość: Doki Re: REWOLUCJA ŻYWNOŚCIOWA_www.eat-better.org IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.02.04, 09:03
      Panie Robercie, kontynuuje Pan cross- posting do forum Spoleczenstwo. Poniewaz
      Spoleczenstwo to IMHO wlasciwsze pole do dyskusji na ten temat, odpowiadam Panu tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka