Dodaj do ulubionych

Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie.

23.04.10, 10:24
Witam ,

Gdzie moge znalezc jakies rzetelne info w jezyku polskim , na temat Chlamydia Pneumoniae , chlamydiozy... i leczenia...?
Bede wdzieczna za wszelkie info.
Obserwuj wątek
    • fionka21 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 23.04.10, 12:07
      forum.chlamydioza.pl/portal.php
      • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 23.04.10, 15:27
        Juz tego linka mam ale dziekuje.
        • artur737 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 23.04.10, 16:06
          Wiecej po polsku raczej nie znajdziesz. Chlamydioza chroniczna to wzglednie nowo
          zauwazony problem. Jest troche prac naukowych, sa dyskusje na sympozjach
          zakaznikow, ale nie ma skutecznych wytycznych leczenia, na ktorych mogli by sie
          opierac lekarze w przychodniach i szpitalach. Z uwagi na 'nowosc' wiedza nie
          jest jeszcze obecna w podrecznikach dla lekarzy.

          Tylko bardzo niewielu lekarzy w Polsce zna ten problem i oferuje eksperymentalne
          leczenie.
          • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 23.04.10, 18:19
            artur737 - Jestem z Niemiec i dziekuje , ze mi to dokladnie wyjasniles.
            U nas jest chyba podobna sytuacja , jesli chodzi o ChP i chlamydioze.
            A czy chlamydioze traktuje sie podobnie jak borelioze , mam na mysli leczenie
            wg. ILADS i materialy Burrascano...?

            Czy wiesz cos na temat wirusa Coxsackie , u osob z uposledzona odpornoscia...?

            Dzieki , dzieki i jeszcze raz dziekuje :)
            • artur737 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 23.04.10, 19:21
              Tak sytuacja jest calkiem analogiczna - jest podobnie jak w boreliozie.

              Tez leczenie dlugie oparte o przypadkowe obserwacje lub odczucia lekarzy
              majacych zylke do eksperymentowania i niekoniecznie zakonczone pelnym sukcesem.


              Jest tez zwiazek z borelioza taki, ze chlamydia pn bywa przenoszona przez
              kleszcze, choc nie jest to jedyny sposob w jaki mozna ja zlapac.
              • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 23.04.10, 21:56
                artur737 napisał:

                > Tak sytuacja jest calkiem analogiczna - jest podobnie jak w boreliozie.
                >
                > Tez leczenie dlugie oparte o przypadkowe obserwacje lub odczucia lekarzy
                > majacych zylke do eksperymentowania i niekoniecznie zakonczone pelnym sukcesem.

                Tego sie wlasnie obawialam.
                W Borreliose Centrum Blankenburg powiedziano mi , ze mozna wyleczyc azytromycyna ChP.
                Minimalny okres antybiotykoterapii , to 8 tygodni - chyba analogicznie do boreliozy wczesnej.
                Moga mnie od razu podlaczac , pod kroplowki , z lekami ale to bardzo duzo kosztuje , mam cennik.
                Druga opcja , to lekarz domowy , ktory nie ma o tych sprawach pojecia , leczenie na kase chorych.

                > Jest tez zwiazek z borelioza taki, ze chlamydia pn bywa przenoszona przez
                > kleszcze, choc nie jest to jedyny sposob w jaki mozna ja zlapac.

                Pytalam tez w BZB czy ChP jest przenoszona , przez kleszcze.
                Odpowiedzieli , ze nie.
                Panuje pewnego rodzaju epidemia w Niemczech , zarazic sie mozna droga kropelkowa.
                Prawdopodobnie ChP ma maz , 4 - letnia corka. :(
                Paradoks polega na tym , ze nawet jesli to wylecze , to i tak zlapie z powrotem od nich.
                Albo od kogos innego , z otoczenia.
                Dzieje sie tak , u osob z obnizona , badz uposledzona odpornoscia np. pacjenci z wirusen HIV...itp.
                Bylam leczona 15 lat temu kortyzonem w konskich dawkach , z powodu autoimmunologicznej choroby krwii...leczenie immunosupresyjne.
                Dla takich osob , jak ja , chlamydioza , borelioza , Coxackie , itp.
                sa grozne , wliczajac nawet zgon.
                • artur737 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 24.04.10, 00:20
                  <
                  Pytalam tez w BZB czy ChP jest przenoszona , przez kleszcze.
                  Odpowiedzieli , ze nie. >


                  To zle ci powiedzieli.

                  Protokoly leczenia na chlamydie pochodza bodajze od Dr Stantona (czy jakos tam,
                  nazwisko pewnie przekrecam) i jest to kombinacja lekow a nie jeden lek.

                  Na tej polskiej stronie chlamydiowej powiedza ci co warto probowac.
                  • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 25.04.10, 20:18
                    artur737 napisał:

                    > To zle ci powiedzieli.
                    >
                    > Protokoly leczenia na chlamydie pochodza bodajze od Dr Stantona (czy jakos tam,
                    > nazwisko pewnie przekrecam) i jest to kombinacja lekow a nie jeden lek.

                    Dobrze znac inna opinie.

                    Chcialam zapytac , skad znasz , te informacje , ze Chlamydia Pneumoniae jest przenoszona - rowniez przez kleszcze...?
                    To by sie troche komplikowalo u mnie , jesli chodzi , o ewentualna borelioze... :(

                    Chodzilo ci , o Dr Stratton...?

                    Milego wieczoru jeszcze zycze.
                    • artur737 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 26.04.10, 20:50
                      istnieje sporo opublikowanych prac naukowych gdzie badacze staraja sie
                      zidentyfikowac mikroby zyjace w kleszczach. Wg nich chlamydia pn jest obecna u
                      5-10% kleszczy.
                      • artur737 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 26.04.10, 21:49
                        Borreliose Centrum Augsburg ma taka sobie slawe. Slynie z wysokich cen, ale w
                        koncu maja tam w Niemczech monopol i wzglednie maly zakres stosowanych terapii.
                        Tzn, jak to co oferuja nie pomoze to po prostu rezygnuja z pacjenta zamiast np
                        probowac innych rzeczy.
                        Czyli robia tasmowke.
                        • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 27.04.10, 10:59
                          artur737 napisał:

                          > Borreliose Centrum Augsburg ma taka sobie slawe. Slynie z wysokich cen, ale w
                          > koncu maja tam w Niemczech monopol i wzglednie maly zakres stosowanych terapii.
                          >
                          > Tzn, jak to co oferuja nie pomoze to po prostu rezygnuja z pacjenta zamiast np
                          > probowac innych rzeczy.
                          > Czyli robia tasmowke.

                          Maja monopol , na prawde.
                          Ale nikt , o zdrowach zmyslach , nie chce sie tam laczyc , ze wzg. na straszliwe
                          ceny.
                          I tak jestem w kropce.
                          My myslelismy , ze zrobie testy i rozwieje wszystkie swoje watpliwosci.
                          Ze jestem zdrowa , ze mam "tylko" migrene...

                          Ale stalo sie inaczej i raczej nie ma , takiej opcji , zeby sie tam leczyc.
                          No i zostaje , z ta diagnoza sama.

                          Bylam u laryngologa , z wynikiem CPN , to poradzil mi isc do lekarza domowego ,
                          bo to mozna leczyc , za panstwowa kase...

                          Lekarz domowy , jak zobaczyl pozytywne testy na CPN to wyslal nas , z powrotem ,
                          do Boreliose Zentrum Blankenburg...bez komentarza...

                          Jestem zalamana , ta sytuacja , ze nikogo nie obchodze... :(
                          Sprawdza sie stare porzekadlo : "Jak nie wiadomo , o co chodzi , to chodzi o
                          pieniadze..."

                          Oni mi tez tego wszystkiego dokladnie nie wyjasnili w BZB , tych wynikow , nie
                          wiem moze ja cos zle zrozumialam , albo moj maz.

                          Zaproponowali , ze moge zrobic dwie rzeczy - od razu podlaczaja mnie pod
                          kroplowki albo wzmacniam odpornosc a za 3 m-ce znowu testy...

                          Tak czy inaczej wydawanie pieniedzy ciag dalszy...

                          Powiedzialam , ze na razie nie mam zanych objawow , wiec wybieram opcje nr. 2.
                          Ale moze sie przejade na wlasnej decyzji , jak za 3 m-ce znowu bedzie CPN.
                          I tylko wydane pieniadze - znowu na testy :(

                          Nie wiem do kogo moge sie jeszcze zwrocic z prosba , o jakies
                          leczenie...prywatnie naprawde odpada.

                          Musze sie z moja kasa chorych skontaktowac.
                          Plakac sie normalnie chce.

                          Wybacz , ze przynudzam ale mam juz tego wszystkiego dosyc.
                          Moze czasem lepiej nic nie wiedziec.

                          Po co szukac przyczyny swojego stanu , skoro nie mozna potem nic z tym zrobic...

                          A ile lat ty sie juz leczysz na bb...?
                          Jak ci sie to udaje , jak sie czujesz...?

                          No nic ide na spacerek z moja mala , bardzo ja ostatnio zaniedbuje , musze
                          przestac sie zamartwiac , jak nie mozesz z czyms walczyc , to odpusc sobie...
                          • artur737 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 27.04.10, 22:22
                            Trudny los, napisze ci maila jak bede mial nieco wiecej czasu.
                            • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 28.04.10, 09:12
                              Musze wziac sie "do kupy" bo jestem troche w rozsypce , dzis jest juz lepiej , z
                              samopoczuciem ale problem zostaje.
                              Ciesze sie , jak do mnie napiszesz , oczywiscie , jak znajdziesz wolna chwile.
                              b-waluga@versanet.de
                      • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 27.04.10, 10:18
                        artur737 napisał:

                        > istnieje sporo opublikowanych prac naukowych gdzie badacze staraja sie
                        > zidentyfikowac mikroby zyjace w kleszczach. Wg nich chlamydia pn jest obecna u
                        > 5-10% kleszczy.

                        Fajnie , ze moge z toba porozmawiac , wiesz o tym wszystkim , calkiem sporo...
                        Czyli szansa , ze zlapalam CPN normalna droga kropelkowa , jest wieksza.
                        Ile razy conajmniej...musze sie przebadac , na borelke i w jakich odstepach
                        czasowych...?
                        Czy zwracac uwage na to , by probowac pozytywne wyniki pozyskac wywolywaniem ,
                        jakas krotka antybiotykoterapia lub Citroseptem...?

                        Czy leczenie , w tej chwili CPN , zaburzy ewentualne pozniejsze testy na
                        borelioze...?

                        Szczerze mowiac watpie , ze moge miec borelioze.
                        Kleszcze nigdy porzadnie nie napily sie , tylko uczepily sie na krotko , byly to
                        nimfy , rumienia nie mialam , chyba , ze to co mam na glowie , co musialam
                        kiedys rozdrapac , mozna liczyc , jako rumien...zaden lekarz tego , nie potwierdzil.
                        Mysle , ze moje objawy , to tylko CPN.
            • artur737 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 23.04.10, 19:32
              Na tego wirusa to chyba nie ma leczenia, u wzglednie zdrowych choroba sama
              przechodzi. W uposledzonej odpornosci (ciekawe czy to sie kiedys wyjasni czym
              jest to spowodowane, moze jakies zburzenia krazenia krwi?)

              Zakazenie tym wirusem jest prawie zawsze od brudnych rak i nieumytej zywnosci.
              Wirusy Coxackie dziela sie na A i B z czego ten A jest znacznie gorszy.
              • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae/Chlamydioza/Leczenie. 23.04.10, 22:20
                artur737 napisał:

                > Na tego wirusa to chyba nie ma leczenia, u wzglednie zdrowych choroba sama
                > przechodzi. W uposledzonej odpornosci (ciekawe czy to sie kiedys wyjasni czym
                > jest to spowodowane, moze jakies zburzenia krazenia krwi?)
                >
                > Zakazenie tym wirusem jest prawie zawsze od brudnych rak i nieumytej zywnosci.
                > Wirusy Coxackie dziela sie na A i B z czego ten A jest znacznie gorszy.

                Masz racje , z tym , ze po terapi kortyzonowej...bede to miala niestety , do
                konca zycia.
                Z badania w tym centrum wynika , ze mam conajmniej typ B1.
                Nie wiem czy reszte wynikow dobrze rozumiem , ze przeszlam B2-B6 albo , ze mam
                je rowniez... :(

                Powiedzieli , ze jedyne co mnie ratuje - to podnoszenie odpornosci.
                A najlepiej ich zestawem: „BCA Immunpaket“ za 136,50 €...

                Poki co ratuje sie z corcia niemieckim Pro Symbioflor ale nie wiem czy dobrze
                robie...kiedys mi juz pomoglo na zatoki wlasnie.
                To cos w rodzaju szczepionki.
                Moze powinnam postawic na probiotyki.

                Jestem wdzieczna za twoje posty , dziekuje.
                Jesli masz czas i ochote poczytac , to tu jest moj watek na forum Borelioza...

                forum.gazeta.pl/forum/w,26140,108145397,108145397.html?v=2&f=26140&w=108145397&a=108145397&wv.x=1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka