majk.a Re: Artro w Krakowie 10.03.06, 12:06 Czy ktoś miał robioną artroskopie kolana w Krakowie (lub okolicach Krakowa) i może polecić jakiś dobry ośrodek czy lekarza, który zna się na rzeczy i za przeproszeniem nie spieprzy mi kolana. Do tej pory nie miałam szcześcia do lekarzy, każdy twierdził że powinno być wszystko ok. Ale nie jest!!!!! W końcu dostałam skierowanie na artro. Dlatego proszę jak ktoś mógłby mi udzielić jakiegoś info to bede wdzięczna. A teraz postaram się przeczytać pozostałe posty, choć nie wiem czy to jest wykonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Artro w Krakowie 11.03.06, 05:04 wlansie zakonczylem ostatni dzien na nartach: o wrazeniam w temacie narty jutro przegladne porzadnie to forum i postaram sie odpowiedziec jedna rzecz: implanty (za wyj FastFix lub podobne) zdecydowanie nie nalezy polecac: za duzo komplikacji: odczyn, uszkodzenia chrzastki stawowej itp szew jest nadal nr1!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie placcie za cos co moze wam narobic dodatkowego klopotu do uslyszenia jutro ( w polsce to bedzie juz chyba niedzuiela) Odpowiedz Link Zgłoś
macpalka Re: Artro w Krakowie 11.03.06, 10:49 Majka ja miałem robioną rekonstrukcję ACL na Wrocławskiej w wojskowym. Mnie robił dr Poznański i mogę go z całym sumieniem polecić. Natomiast jeżeli chodzi o klinikę to nie bardzo bo ja dostałem gratis razem z więzadlem gronkowca (na szczęście wyleczyli go skutecznie antybiotykami). Jeżeli masz mieć tylko artroskopię w celu diagnozy to na wrocławskiej nie powinnaś mieć problemu, natomiast na poważniejszy zabieg spróbował bym na Kasztanowej w Krakowskim Centrum Rehabilitacji albo doskonałą klinikę w Zakopanym. Te pozostałe dwie znam tylko z opowiadań. Odpowiedz Link Zgłoś
majk.a Re: Artro w Krakowie 11.03.06, 12:30 No to pięknie, jesteś już drugą osobą zakażoną gronkowcem w tym szpitalu. Mój znajomy także leczył się na Wrocławskiej, miał problemy ze stawem skokowym i był tam operowany jakiś czas temu. Niestety jego tak szybko nie wyleczyli. A co do artro to będe miała diagnostyczną, bo lekarz nie wie co mi jest. Podejrzewa, że mogą to być łąkotki ale pewności nie ma. A mnie kolano coraz bardziej boli i to w miejscach, których wcześniej nie odczuwałam. Pozdrawiam i dzięki za informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
iwna19 Re: Artro w Krakowie 12.03.06, 22:28 Witam! Ja mialam artroskopie "diagnostyczno-lecznicza" (wycinali mi jakas naderwana tkanke) w Krakowie w Medicinie na ul. Barskiej u dra Gądka. Powiem tak - kolanko zrobione blyskawicznie w znieczuleniu miejscowym, 2 dni po zabiegu juz chodzilam kuśtykajac, ok tygodnia po zabiegu chodzilam juz zupelnie normalnie i nic nie bolalo. Teraz jestem 5 miesiacy po zabiegu i zupelnie nic mi sie nie dzieje, kolanko jak nowe (wczesniej sie blokowalo, puchlo i bolalo). Niestety jest jedno OGROMNE ALE!!! Ja zadnego gronkowca gratis nie dostalam, chociaz chyba wolalabym to, niz to co mi sie przytrafilo. Dostalam od pana dra antybiotyk Curam i 1 dzien po zakonczeniu stosowania dostalam ogromnej biegunki i straszliwych bolow brzucha. Trwalo to 3 tygodnie az do czasu wynikow badan, kiedy umieralam w domu z bolu, a po 3 tyg wyladowalam w Szpitalu Uniwersyteckim na oddziale zakaznym, bo dostalam poantybiotykowe rzekomobloniaste zapalenie jelita grubego wywolane bakteria Clostridium Difficile. Tam po 1,5 tyg walki z bakteria wytepili ja antybiotykami, ale po tych antybiotykach dostalam neutropenie i nie chcieli mnie wypisac do domu. 5 dni po powrocie do domu biegunka wrocila. Zaczelam latac po lekarzach, nikt nie wiedzial co sie dzieje. Po 1000 badaniach okazalo sie ze mam kandydoze - poantybiotykowa grzybice przewodu pokarmowego i pochwy (nie wiem czy grzyb jest gdzies jeszcze, na razie wiem o tych 2 miehscach). Sprawa obecnie wyglada tak - kolanko jest super sprawne, ale za to od 5 miesiecy zywie sie tylko gotowanym miesem, ryzem, jogurtami i twarogiem. Caly czas leki i probiotyki. Mdleje na ulicy, ciagle kreci mi sie w glowie, czuje sie po prostu koszmarnie. Dlatego tez, gdybym miala teraz w pelni swiadoma konsekwencji artroskopii zdecydowac sie na nia, to nigdy bym tego nie zrobila, a gdybym juz musiala, to nie zgodzilabym sie na antybiotyk doustny po zabiegu tylko dozylny. Chcialabym, zeby moja historia byla przestroga dla osob, ktore maja sie zdecydowac na artroskopie. Niestety ja czasu juz nie cofne. Teraz musze poczekac co najmniej 2,5 roku zanim bede mogla znow normalnie sie odzywiac i normalnie zyc. Ogolnie jesli chodzi o kolano to dra Gądka polecam, ale nie godzcie sie na antybiotyk doustny! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr do lealuc 13.03.06, 01:28 oczywiscie mozesz miec poczatki choroby zwyrodnieniowej satwu kolanowego sonografia to .............bardzo subiektywne badanie: powinnas byc zbadana przez fachowca, zdjecia ap/lat i tzw weight bearing (ktos kto pracuje "w koklanach" powinien wiedziec o co chodzi). no i MRI: moze "tylko' masz zwyrodnieniowe uszkodzenie lakotki????. w kazdym razie nie zgadzaj sie na "dignostyczna artroskopie" bez wyraznych wskazan Odpowiedz Link Zgłoś
lealuc Re: do lealuc 14.03.06, 07:51 Dziękuję za odpowiedz. Kolejny ortopeda ktory mnie badal, powiedzial, ze to wyglada na poczatkowa artoze. Artroskopie odradzal. MRI nie proponowal tez. Zalecil rehabilitacje. Odpowiedz Link Zgłoś
inka-karolinka Re: Artro w Krakowie 14.03.06, 12:08 ja mialam w szpitalu u bonifratrow prywatny oddzial >> polecam sama jestem zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
andzi.a 18 m-cy po artroskopii..jestem zalamana... 14.03.06, 13:20 witam i prosze o pomoc tych co maja podobne jak moj problem z kolanem bo pomalu zaczynam wpadac w straszny dolek psychiczny i zastanawiac sie czy to juz powolny koniec mojego kolana. Artroskopie mialam 18 m-cy temu,zerwane wiezadlo krzyzowe przednie ale nie calkowicie dlatego nie zdecydowalam sie na rekonstrukcje,jednoczesnie stwierdzono chondromalacje 3/4. i juz bylo w miare dobrze nawet jezdzilam na nartach i niestety od 3 tygodni(zaczelo sie ok 10 dni po powrocie z nart)wciaz boli,wejscie na 3 pietro graniczy dla mnie z cudem,potrafie obudzic sie w nocy bo boli-bo zle ulozylam noge.Niby na zewnatrz wszystko o.key bez obrzeku,w miare stabilne,a boli...myslalam ,ze wiosna zaczne grac w tenisa a tutaj nawet pokonywanie prostej drogi jest problemem.Przeciez nie jestem jeszcze az tak stara (40 Lat) i tak ma juz byc do konca zycia? moze ktos z was mial podobne problemy? bo ja juz przyznaje jestem kompletnie zalamana Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: 18 m-cy po artroskopii..jestem zalamana... 14.03.06, 14:27 chyba powinien cie ktos zbadac no i rezonans tez bylby na miejscu nie ma na co czekac i modlic sie o cud Odpowiedz Link Zgłoś
kasia9986 Co robić 14.03.06, 17:22 Hej!Mam już 2,5 roku kontuzję kolana i od lipca 2005 r. wiem że mam naderwane więzadło krzyzowe przednie. Odbudowany mięsień mam jako tako, zostaje już tylko jeden centymetr.Teraz chodze na basen i dźwigam ciężarki. Lekarz mi powiedział że za pół roku będe se juz mogła cwiczyc na w-fie , biegac i skakać. ija mam pytanie o ty co sie znjaa szczególnie do pana Kubagra, Czy ten lekarz troche nie przesadza, ze tak szybko chce mnie wysłać na biosko jesli ja tak naprawde nie umie przebiec 10,20 metrow bez bólu i bez przeskakiwania czegos tam w tym kolania?Co robic zeby w koncu pozbyc sie tej kontuzji?Dziekuję od razu za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
andzi.a Re: 18 m-cy po artroskopii..jestem zalamana... 14.03.06, 18:19 o.key ale to juz mam za soba i wiem ze mam zmiany zwyrodnieniowe lakotki przysrodkowej i praktyczny brak chrzastki na powierzchniach stawowych czyli jak slusznie Kuba zauwazyles pozostaje mi czekac i modlic sie o cud Odpowiedz Link Zgłoś
aater Re: 18 m-cy po artroskopii..jestem zalamana... 14.03.06, 22:18 nikt ci nie sugeruje modlenia sie o cud. kubagr podpowiada ze powinnac cos zrobic jak kolano tak dokucza znowu. od biadolenia i pisywania na forum stan twojego kolana sie nie poprawi. wypadaloby wybrac sie do lekarza ktory pokieruje twoim leczeniem. forum to nie zrodlo wyleczenia tylko konsultacji czy porady. mysle ze nastroj twoj poprawi sie jak zaczniesz cos robic nad powrotem swojej sprawnosci. a z tego co piszesz wynika ze nic nie robisz tylko zastanawiasz sie czy twoje kolano juz takie bedzie do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
andzi.a Re: 18 m-cy po artroskopii..jestem zalamana... 14.03.06, 22:50 dzieki za wsparcie.... Odpowiedz Link Zgłoś
decisive Re: 18 m-cy po artroskopii..jestem zalamana... 14.03.06, 23:01 Może postaraj sie o wyjazd do uzdrowiska ja sobie taki wyjazd załatwiłem(jade jutro do uzdr. Duszniki Zdrój) i to też z powodu kolan bolą mnie cały czas ale mam nadzieje że sie obejdzie bez artroskopii! There`s only one thing we can be completely certain of and that is death!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr do kasia/andzia 14.03.06, 23:45 kasia: nikt normalny nie zgodzi sie na uprawianie sportu przez osobe z niestabilnoscia kolana: domyslam sie ze wlasnie taka osoba jestes ty' to chyba starczy za odpowiedz: jezeli masz jakies dalsze pyt wal smialo do andzia: mysle ze swiadomie zle zrozumialas moja wypowiedz dziekuje ater ze to wyjasnila tobie, mam nadzieje ze to przemowi do ciebie: zawsze latwiej i bezpieczniej narzekac niz cos konkretnego zrobic, prawda? aater: dziekuje za wytlumaczenie: to jest wlasnie to o co mi chodzilo, dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
andzi.a do aater 15.03.06, 07:56 Aater,to nie jest tak,ze ja nic nie robie;pilnie cwicze codziennie wzmacniajac miesien czworoglowy-takze o zaniku juz nie ma mowy,jezdze na rowerze stacjonarnym,jezdze na nartach,troche biegam,plywam takze chyba z moim powrotem do sprawnosci nie jest az tak najgorzej.Bylam u dwoch roznych ortopedow ktorzy to samo powiedzieli na temat mojego kolana,ze tak wlasciwie juz musi byc chyba ,ze zdecyduje sie na przeszczep chrzastki,ale tez nie mam 100% gwarancji ze bedzie dobrze.Zalecaja mi zastrzyki dostawowe z hialuronianow,doustnie glukozamina-ale juz to na sobie przetestowalam i nie do konca wierze w ich skutecznosc.No i nie forsowanie kolana-a ja niestety lubie byc aktywna. Swoje pytanie na forum zadalam tylko po to by by zasiegnac opini osob,ktore maja podobne dolegliwosci jak moje jak sobie z nimi radza,nie zamierzalam sie nad soba uzalac ani oczekiwac porady,ze mam isc do lekarza bo to juz zrobilam. Odpowiedz Link Zgłoś
winky1 po kontroli 15.03.06, 22:10 witam dziś byłam w kontroli - sześć tygodni po zabiegu. Noga - jest jeszcze minimalny obrzek, ale lekarz nie chciał go ściągać (nie widział takiej potrzeby :-)); zakres ruchu - z dnia na dzień coraz lepszy; w przyszłym tygodniu ide w końcu na wizyte do poradni rehabilitacyjnej ( po miesięcznym oczekiwaniu). Lekarz zalecił mi ćwiczenia, dostałam tabletki - Stavomax,ponadto recepte na zastrzyki - Viscorneal Ortho - czy ktoś z was brał takie zastrzyki (3szt 620zł)? Powiedział - "wszystko idzie ku dobremu". Tańczyć w pełni będę mogła za trzy miesiące, ale już moge minimalnie tańczyć, z czego sie bardzo ciesze, bo juz tesknię za tym, a dzieciaczki też. Następna kontrola - po świętach wielkanocnych. Tak więc - mam bardzo optymistyczne podejście do sprawy. Pozdrawiam wszystkie kolanka - i te przed i po, ciepiące i zdrowe - nie bójcie się - będzie dobrze. aga Odpowiedz Link Zgłoś
aater Re: do andzia 16.03.06, 01:01 wywolalas mnie wiec odpowiem choc chwilami nie wyczuwam szczerosci twoich wypowiedzi. wszystko ci nie pasuje. czego ty tak naprawde oczekujesz? czy jak uslyszysz od kogos ze jest mlodszy niz ty i boli go kolano to poprawi ci sie nastroj psychiczny? to twoj nastroj juz powinien byc doskonaly jak poczytalas posty w tym watku. po swoim zabiegu moglas jezdzic na nartach, codziennie cwiczysz, biegasz itd i to jest malo?? a ze teraz znowu boli cie kolano to coz.. moze cos przeoczylas wczesniej. bylas przeciez u 2 ortopedow i wiesz co trzeba zrobic zeby poprawic stan kolana. zaden zabieg nie daje 100% gwarancji. a i w leki ktore proponuja tez nie dowierzasz. i forsujesz kolano na wlasne zyczenie bo "niestety lubisz byc aktywna" (cyt). a wiec albo zwolnisz na jakis czas albo musisz sie przyzwyczaic ze czasami bedzie bolalo. to twoj wybor. i dlatego w tym wypadku twoj post to uzalanie sie nad soba. a na "straszny dolek psychiczny" forum nie pomoze.ani ortopeda. nie poradze ci zeby pojsc do lekarza bo jak piszesz to takich porad nie oczekujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do andzia 16.03.06, 03:02 mysle ze naj;epiej jak panie aater i andzia sie spotkaja przy kawie lub winie i wyjasnia sobie co nieco. bo cos mi mowi ze aaater czyta mysli jakby byly napisane duzymi literami Odpowiedz Link Zgłoś
andzi.a Re: do andzia/do aater 16.03.06, 07:49 co myslisz Aater o propozycji Kuby? spotkamy sie na przyjacielskiej lampce wina? Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do andzia/do aater 18.03.06, 17:10 i co : doszlo spotkanie do skutku???? andzi.a napisała: > co myslisz Aater o propozycji Kuby? > spotkamy sie na przyjacielskiej lampce wina? Odpowiedz Link Zgłoś
aater Re: do kubagr 19.03.06, 00:03 kubagr napisał: > i co : doszlo spotkanie do skutku???? > andzi.a napisała: > > co myslisz Aater o propozycji Kuby? > > spotkamy sie na przyjacielskiej lampce wina? odp: przykro mi ale Ja nie widze takiej potrzeby. i sensu. 1. tego typu spotkania mam zarezerwowane dla rzeczywistych znajomych. 2. "przyjacielskich spotkan" nie miewam poniewaz chyba jestem lubiana i pomagam innym :) 3. nie zawieram znajomosci na forum i ich tutaj nie szukam. 4. ja tylko odpowiedzialam na post andzi.a i nic wiecej. 5. to nie jest miejsce na prywatne odnosniki. 6. to watek ludzi naprawde cierpiacych z powodu kontuzji kolana i wszystkiego co dotyczy ACL a nie nastrojow psychicznych, zwlaszcza dolkow na wlasne zyczenie. 7. dodceniam prace Kubagr ktora tu wykonuje odpowiadajac. PRZEPRASZAM OSOBY TU WYPOWIADAJACE SIE ZA TEN PRYWATNY POST. ALE CHCE TO ZAKONCZYC. POZDRAWIAM I TRZYMAM ZA WAS KCIUKI. do andzi.a: moze ta strona na poprawe nastroju??? forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=669 Odpowiedz Link Zgłoś
andzi.a Re: do aater 19.03.06, 14:58 do andzi.a: > moze ta strona na poprawe nastroju??? > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=669 > Dziekuje Ci Ater za podanie swojej ulubionej strony oczywiscie zajrzalam tam w mysl zasady:pokaz mi co czytasz a powiem ci kim jestes nie bedzie to jednak moja ulubiona strona:jestem szczesliwa mezatka ,matka 3-ki dzieci i mysle,ze wiele z problemow tam poruszanych mnie nie interesuje. mysle,ze moze zakonczmy juz te potyczki slowne bo one chyba wiekszego sensu nie maja ja piszac o przyjacielskiej lampce wina myslalam o autentycznie przyjacielskiej a nie "przyjacielskiej" z wyrazami sympatii. Odpowiedz Link Zgłoś
aater Re: do andzi.a 19.03.06, 17:25 widze ze nastroj ci sie poprawil i o to mi chodzilo.))) > Dziekuje Ci Ater za podanie swojej ulubionej strony - nie sugeruj rzeczy o ktorych nie masz pojecia. po tej twojej wypowiedzi nabralam przekonania ze nawet gdyby to byla moja ulubiona strona to bym jej tobie nie podala. > oczywiscie zajrzalam tam w mysl zasady:pokaz mi co czytasz a powiem ci kim > jestes - hmm to wyszlo na to ze mowisz o sobie poniewaz ja nie mialam czasu tam zajrzec. pamietaj o zasadzie: pokaz mi ci piszesz a powiem ci kim jestes. >:jestem szczesliwa mezatka ,matka 3-ki dzieci i mysle,ze wiele z problemow tam >poruszanych mnie nie interesuje. - cieszy mnie ze jestes szczesliwa mezatka. a rownoczesnie dziwie sie ze w tym szczesciu nie znalazlas pomocy na swoj dolek psychiczny. > mysle,ze moze zakonczmy juz te potyczki slowne bo one chyba wiekszego sensu nie maja - tez tak uwazam i napisalam o tym. ty jednak pociagnelas to dalej odp na moj post... > ja piszac o przyjacielskiej lampce wina myslalam o autentycznie przyjacielskiej - daruj sobie. te "szczerosc" moglas pominac zycze powrotu do zdrowia i udanej gry w tenisa :) Odpowiedz Link Zgłoś
karol990 tydzień po artroskopii 17.03.06, 14:37 Tydzień temu miałem zabieg artroskopii i stwierdzono zerwanie wiązadła ,zalecono rekonstrukcję kolana,nie wiem co mam robić.Zaznaczam ,że mam 41 lat gram intensywnie w tenisa (grałem już z zerwanym wiązadłem od 6 lat)i nic się nie działo.Jakie są szanse na całkowity powrót do pełnej sprawności i czy są przypadki zerwania tego nowego wiązadła ,jaki jest czas rehabilitacji do powrotu do czynnego uprawiania sportu.Czy ktoś miał taki zabieg robiony w "LORO" Swiebodzinie.Z góry dziękuję za odpowiedzi..Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
moba100 Re: tydzień po artroskopii 23.03.06, 15:50 jeżeli grasz w tenisa musisz poddaćsię rekonstrukcji w.krzyżowego.szkoda chrząstki i całego aparatu więzadłowego który jest nienaruszony.teraz najlepiej kupić stabilizator a jesienią się zoperoać.szkoda lata.pełna rehabilitacja trwa ponad pół roku.jest ona specyficzna,dlatego trzeba się zorientować gdzie się tym zajmują na codzień.nie wspomnę o ortopedzie...musi się w tym specjalizować.póki co napinaj rzepkę,czworogłowy.pracuj nad wyprostem!!!!jeżeli go nie masz nie obciążaj nogi.rozwalisz chrząstkę. Odpowiedz Link Zgłoś
andzi.a Re: tydzień po artroskopii 23.03.06, 17:41 napisze na twojego prywatnego maila,dobrze? jakos po ostatnich nieco dziwnych wymianach zdan na tym forum nie mam ochoty juz tutaj pisac Odpowiedz Link Zgłoś
andzi.a Re: tydzień po artroskopii 23.03.06, 17:43 oczywiscie poczekam na twoja odpowiedz czy moge Odpowiedz Link Zgłoś
karol990 Re:Do andzi.a 26.03.06, 18:04 Oczywiście czekam z niecierpliwością na wiadomość z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
rosomak19 Re: czy artroskopia 11.04.06, 22:26 cześć. Chciałem się poradziś was, ponieważ jakiś miesiąc temu skręciłem sobie nogę w kolanie. Strasznie mi spuchła. Początkowo gdy chodziłem do lekarza kazał by odpoczywać. Po upływie trzech miesięcy niewiele się zmieniało, aż w koncu dał mie skierownie na badanie MRI kolana i okazało się że mam zerwane jedno wiązadło krzyżowe i nadkrusznie łakotki. Skierował mnie do innego lekarza swojego przełożonego. Obejrzał kolano, zdjęcia i powiedzial że są dwa wyjścia: - odbudowę tego wiązadła operacyjnie - lub pozostawienie tego jak jest i problemy będą się powtarzały co jakiś czas Poza tym lekarz kazał mi wzmacniać przed zabiegiem mięśnie dwugłowe i czterogłowe bo są bardzo słabe i zrobić szczepienie przeciw żółtaczce. W jakim celu jest to szczepienie? Wstępnie zapisałem się na ten zabieg, ale nie jestem jakoś do końca przekonany. Powiedzcie mi, czy są jakieś zagrożenia, jak długo trwa zwykle po takich zabiegach rechabilitacja. Jak wygląda wracanie do zdrowia po takim zabiegu? Za każdą informację będę wdzięczny. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzzulu Re: 18 m-cy po artroskopii..jestem zalamana... 20.03.06, 22:12 witam.artroskopie mialem 28,12,05.mam zerwane wiazadla krzyzowe przednie i uszkodzone lekotki.mialem rehabilitacje ze wzgledu na zanik miesni, musze chodzic na basen i silownie.nie moge grac w pilke ani biegac.tak jak Ty gdy zle uloze noge w lozku to mnie boli.nie moge stawac na wyprostowana noge bo po dluzszej drodze cos mnie boli i kluje.nie wiem co bedzie dalej, lekarz mi powiedzial, ze jak bede chcial grac w pilke to mam sie do niego zglosic aby zobaczyl czy jest ok.zerwalem grajac na meczu.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
moba100 Re: 18 m-cy po artroskopii..jestem zalamana... 23.03.06, 16:05 skąd jesteś.myslę że to kolano powinien zobaczyć ktoś kto się na tym dobrze zna.siłownia nie jest najlepszym rozwiązaniem.szczególnie jezeli nie masz wyprostu.nie wzmocnisz na siłowni tej częsci mięsnia czworogłowego która jest b.ważna w stabilizacji kolana.do tego potrzebna jest ręka rehabilitanta.chodzenie na zgiętej to katastrofa dla chrząstki.co wyjdzie za parę lat.moja rada:JAK NAJSZYBCIEJ do fachowca!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
majk.a Iwna19 19.03.06, 18:41 Hej! Wysłałam Ci maila, prosze sprawdż czy doszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
winky1 do Kubagr 24.03.06, 14:23 witam! chciałam sie poradzić w sprawie zastrzyków do kolana. Dostałam receptę od mojego ortopedy na zastrzyki - Viscorneal Ortho - słyszałeś może o nich? Jaki masz stosunek do podawania zastrzyków? Czy są one konieczne i na ile skuteczne? Pytam, poniewaz waham sie, czy wykupić w/w (za trzy sztuki 620zł). Rozpoznanie z mojej artoskopii jest w poście z marca bodajże. lekarz powiedział, że te zastrzyki pomogą mi w szybszym powrocie do zawodu - nauka tańca Bardzo byłabym, wdzięczna za odpowiedź ponieważ następną wizyte mam w kwietniu i naprawdę nie wiem, co mam zrobić. Pozdrawiam! Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do Kubagr 24.03.06, 15:08 jezeli nie masz 50 lat, niemasz zmian zwyrodnieniowych to podawanie tych lekow dostawowo nie jest uzasadnione Odpowiedz Link Zgłoś
bardotroom do Kubagr 26.03.06, 18:52 Czeka mnie w czerwcu artroskopia obu kolan, po łącznie 5 zwichnięciach rzepek. Nie mam żadnych innych delegliwości (bólów, trudności ze zginaniem ipt.). Zabieg ma na celu skrócenie troczków przytrzymujących rzepkę, czyli będzie to ingerencja wyłącznie w tkanki miękkie. Chciałabym się dowiedzieć ile może potrwać rehabilitacja po takim zabiegu, kiedy będe mogła normalnie funkcjonować i jakie ewentualne mogą być skutki uboczne. Z góry dziękuję Anka Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do Kubagr 26.03.06, 22:25 jezeli jestes dorosla to chyba po 5 dyslokacjach to co opisujesz nie za bardzo ma sens: w sumie opisano tysiace operacji dla takich sytuacji ale standard w tej chwili to tzw proximal/distal realingement> czyli artroskopowe uwolnienie boczne i "na otwrto" przesuniecie przyczepu rzepki: moim "ulubionym jest fulkerson. taki zestaw ma dobry track record w pismiennictwie swiatowym. oczywiscie mozesz miec jeszcze inne lelmenty ktore moga zadecydowac ze potrzebne cos innego : np duzy valgus, patella alta, itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
bardotroom Re: do Kubagr 28.03.06, 18:25 To jak przedstawiłam przebieg operacji, może się nieco różnić od rzeczywistości, ponieważ nie znam się na dokładnych technikach chirurgicznych, więc mogłam coś przekręcić. Równie dobrze może polegać ona dokładnie na tym, co napisałeś. Mnie pozostaje oddac się pod sklapel lekarzy i w konsekwencji będe musiała przystać na to, co oni zadecydują. Oczywiście cały czas mam wątpliwości, czy cała ta operacja przyniesie jakikolwiek pozytywny rezultat.(?) Obawiam się nawet, że może tylko wszystko pogorszyć, chociażby jakimiś komplikacjami. Głównie zależy mi by uwolnić się od stabilizatorów, które w życiu codziennym są poprostu uciążliwe. Nie wspomne już o checi aktywnego życia, uprawiania sportów, tańca itp. Anka Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do Kubagr 30.03.06, 04:35 poprawnie dobrana i wykonana operacja powinna cie uwolnic od zmory stabilizatorow: niestety nie moge odpowiadac za to co robia inni...... Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do Kubagr 26.03.06, 22:26 po takim zabiegu jak opisujesz (chociaz nie wierze ze lek pominie uwolnienie boczne!!!!) rehab zwykle powinien sie zamknac w 6-10 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
matijar Re: artroskopia 27.03.06, 11:06 Hej ja miałem artroskopie kolana i ogólnie makabra jesli chodzi o wysieki miałem uraz kolana z bardoz duzym krwiakiem poczatkowo podejzewali uszkodzenie łąkotki wiec chcieli mi ja zoperowac zeby usunac fragment operacja trwała 3,5 godz po niej lekarze mówili wymijajaco jeden że to było tylko uszkodzone wiezadło inny że było zerwane i musieli je zszyc jeszcze inny ze wszystk otam było poniszczone po tej operacji założyli mi gips na 6 tyg i to jest najgorsze oc może byc gdyż po takim leczeniu gipsem dostałem 6 cm zaniku mięsni 4 i 2 głowych w nodze w zwiazku z cyzm noga byla nie stabilna leczenie artroskopią wogóle nie pomogło później miałem tak nie przesadzając z 9 punkcji i 3 blokady wstryzkniete do kolana wyelczyl mnie zupełnie inny lekarz niz ten który mnie operowal aktulanie jestem 2 lata po artroskopii ale w kolanie cały czas jets wysiek płynu i czesto coś jakby chrupcoze w nim lekarz zlecił usg dynamiczne na ktorym wyszło że w kolanie mam wbity kawalek oderwanej łąkątki i własnie sie szykuej na kolejna operacje żeby usunąc ten fragment Odpowiedz Link Zgłoś
omegalfa Re: do kubagr 28.03.06, 13:08 6 tygodnie temu miałam robioną artroskopię w rozpoznaniu mam napisane " chondromalacja IV stopnia SRU, kłykci kości udowej i piszczelowej prawego stawu kolanowego,przerost mazówki ze zrostami wewnątrzstawowymi".Okropnie mnie boli kolano wiem, że przy takim schorzeniu musi boleć ale już nie mam siły:((Rehabilitacja nic nie pomaga jest naprawdę źle co robić czy poddać się przeszczepowi chrzastki?Czy warto? Odpowiedz Link Zgłoś
ania20002 Problem z kolanem - pomóżcie 21.04.06, 20:33 Miesiąc temu, po całym dniu jazdy na nartach odczułam lekki ból i "gorąco" w kolanie. Ból- od wewnętrznej strony kolana (kolano lewe), a gorąco jakby pośrodku, pod rzepką. Ale ponieważ tego dnia, ani też wcześniej, nie maiłąm żadnego urazu, a ból był niewielki, przy równoczesnym zachowaniu całkowitej stabilności kolana, więc niezbyt się tym przejęłam i (po nasmarowaniu maścią nagrzewajacą (!) na noc), następnego dnia znowu pojechałam na narty. Nic mnie nie bolało w kolanie, ale odczułam jakąś taką słabość, tzn. dziwnie nie mogłam zrobić prawidłowego skrętu (carvingi)w lewo). W ogóle noga była jakaś słabsza. Jeździłam cały dzień, bo w koncu bólu nie było. Ale ponieważ już następnego dnia kolano zczęło mnie coraz bardziej boleć, za czyjąś radą dalej je nagrzewałam, i to dość mocno. W koncu zaczęłam mieć problemy z chodzeniem (ból).Zadnego obrzęku. Wizyta u ortopedy, badanie (bez żadnych rtg ani usg)i diagnoza: kolano stabilne, nie uszkodzone, a powodem bólu jest zapalenie gęsiej stópki, czyli przyczepu mięśniowego. Dostałam lek przeciwzapalny i przeciwbólowy Rantudil, maść Fastum i zlecenie na zabiegi magnetoterapii i krioterapii (po 10 każdego). Lekarz nie zalecił zadnego unieruchomienia, a nawet opaski, pozwolił chdzić, tylko "nie obciążać". Początkowo mi się trochę polepszyło, ale potem kolano znowu zaczęło boleć, i to w różnych miejscach, zaczęło mi trochę puchnąć i spuchła mi kostka. Ale taki skutek był wymieniony wśród niepożądanych leku, więc uznałam, że to minie. Bolały mnie też mieśnie uda i podudzia. Lekarz stwierdził-to moze być chwilowe pogorszenie. Za parę dni poszłam na własną rękę na usg do innego lekarza i mam nast. diagnozę: niewielkiego stopnia wysięk do jamy stawowej z miernego stopnia poszerzeniem błony maziowej.Zmętnienie powierzchni stawowej rzepki - odpowiada zmianom chondromalacyjnym I/II stopnia. Ponadto obraz wskazuje na uszkodzenie przyczepu udowego więzadła pobopcznego piszczelowego I/II stopnia. W zakresie trzonu łąkotki przyśrodkowej zaburzenie homogenności odpowiadające zmianom pourazowo-przeciążeniowym. Ślad wysięku w pochewce mm. ST.G. W zakresie więzadła krzyżowego przedniego i łąkotki bocznej bez uchwytnej w usg patologii. W dole podkolanowym hypoechogenny przyczep pioszczelowy ,,. półbłoniastego. To jest diagnoza po prawie miesiącu od tego feralnego wyjazdu na narty (25/26 marca), po leku antyzapalnym i po 10ciu zabiegach magneto i 10ciu krio. Kolejny lekarz: trzeba powtórzyć usg. W poniedziałek idę do kolejnego lekarza, podobno to bardzo dobry specjalista od kolan. Sama nie wiem, o co chodzi, kolano mnie boli, w tej chwili nawet jakby bardziej rzepka. Ból jest chwilowy. Mam też problem z normalnym chodzeniem No i bolą mnie mieśnie uda. Nie wiem, czy nie powinnam ćwiczyć kolana, nie wiem nawet jak. Jestem kompetnie skołowana. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolineczka czy to możliwe: wynik rezonansu a usg?? 06.04.06, 13:59 ad ACL w opisie rezonansu sprzed miesiąca: przerwana ciągłość w części śrdokowej. wczoraj usg: komentarz p. dr (podobno taj naj w wawie): ACL jest OK. w co wierzyć? czy to możliwe że ACL jest częściowo naderwane, a usg tego nie wykaże?? z góry dzięki za chęć pomocy:) Odpowiedz Link Zgłoś
na.moment Re: czy to możliwe: wynik rezonansu a usg?? 06.04.06, 14:14 Miarodajne jest tylko MRI, nawet najlepszy ultrasonografista nie jest w stanie dokladnie ocenic ciaglosci wiezadla. pozdrawiam D. Odpowiedz Link Zgłoś
kke7 Re: czy to możliwe: wynik rezonansu a usg?? 09.04.06, 00:10 USG nie jest metoda pozwalajace na 100% zdiagnozowanie uszkodzen ACL. MRI zreszta tez nie, ale ryzyko bledu jest znacznie mniejsze. Takze oczywiscie wynik moze byc rozny Odpowiedz Link Zgłoś
ela512 Re: artoskopia a zanik mięśnia czworogłowego 07.04.06, 12:13 Witam, Mam nadzieję, że mój problem nie był już omówiony i nie pytam po raz kolejny o to samo, w każdym razie nic nie znalazłam. Wiele lat temu (1991) zaliczyłam bardzo mocny upadek podczas jazdy na nartach. Przyznam, że zlekceważyłam to: Ból szybko ustąpił, chociaż w parę miesięcy po upadku były przejściowe problemy ze sztywnoscią prawej nogi+ powiększenie węzłów chłonnych w pachwinie, które szybko ustąpiło i się już odtąd nie powtórzyło, a badania kompletnie nic nie wykazały. Przez wiele lat czulam się bardzo dobrze, żadnych problemów z aktywnością (chodzenia po górach, pływanie itd.) pomijając lekkie bóle i niewielkie problemy ze zginaniem kolana, które szybko mijały i były raczej (błędnie) diagnozowane w kierunku reumatyzmu. "Zaczęło" się znowu rok temu i to dość dramatycznie - chwycił mnie gwałtowny skurcz kolana podczas schodzenia ze schodów, nie mogłam praktycznie chodzić, korzystać z wanny, wstawanie z łóżka, jeżeli nie było nikogo, kto mógł pomóc zajmowało nawet i kilkanaście minut itd. - co parę dni miała miejsce lekka poprawa, po której następowało pogorszenie. Co ciekawe, ból jako taki nie był nigdy szczególnym problemem, "tylko" sztywność i obrzęk. Już wtedy ortopeda stwierdził początek zaniku mięśnia czworogłowego. Artoskopia wykazała uszkodzenie łąkotki, chondromalację 2 stopnia i ślady po zerwaniu więzadła, które podobno samoczynnie się zagoiło. Wszystko poszło bardzo dobrze, lekarze - przynajmniej jak na moje "wyczucie" bardzo profesjonalni i kompetentni. Rekonwalescencja jak na mój wiek (55) b. szybka. Już po 2-3 miesiącach odzyskałam prawie 100% sprawności. Problem zaczął się kiedy okazało się, że mięsień czworogłowy - mimo intensywnej rehabibilitacji - nie zregenerował się, a co więcej, jak mi sie przynajmniej zdaje, zanik ciągle postępuje:( Nie mam z tym żadnych problemów w praktyce, żadnych objawów neurologicznych (brak czucia, sztywność, bóle, mrowienia), sprawność duża, pomijając intensywne ćwiczenia na ten mięsień, które sprawiają ból. A jednak ubytek jest wyraźny. Nie mam zmian reumatycznych ani osteoporozy, kręgosłup po badaniach w porządku. Czuję się w ogóle - odpukać - b. dobrze i nie mam innych dolegliwości zdrowotnych. Dostałam skierowanie do neurologa, który zlecił całą serię badań. Czekam cierpliwie na te badania, a tymczasem mam pytanie, czy ktoś przeszedł coś takiego - tzn. po operacji łąkotki, mimo ćwiczeń, mięsień nie chce się odbudować? Co więcej, wydawało mi się, że po intensywnych ćwiczeniach tego mięśnia nastąpiło właśnie pogorszenie!!! Jaka może być tego przyczyna? Czy mogą to być komplikacje po artoskopii? Czy jest możliwe (biorąc pod uwagę, że zanik był już przed operacją), że uraz uszkodził więcej niż tylko kolano i nie zostało to do tej pory zdiagnozowane (neurolog wstępnie mówi o zerwaniu, jak to określił, jakiegoś "zaczepu"). Czy może to być jakaś zupełnie inna przyczyna, na zasadzie zbiegu okoliczności? I wreszcie n- czy jest w ogóle możliwe, że to właśnie niewłaściwa rehabilitacja (np. zbyt mocne albo "nie te" ćwieczenia) doprowadziła np. do uszkodzenia nerwu czy mięśnia i pogorszenia stanu. Postępuje tak jak radzą lekarze, nikogo na razie nie obwiniam, ale chciała bym mieć informacje z jak największej ilości źródeł, bo o ile dotąd miałam same bardzo dobre doświadczenia, to zaczynam powoli mieć - na razie lekkie- wątpliwości, że może ktoś nie chce przyznać się do błędu? Np. rehabilitant twierdził, że optyczne wrażenie zaniku to efekt "spalania tkanki tłuszczowej od ćwiczeń" (wygląda mi na to, że coś kręcił, zwłaszcza że jestem z natury dosyć szczupła:). Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrowia, E. Odpowiedz Link Zgłoś
kke7 Re: artoskopia a zanik mięśnia czworogłowego 09.04.06, 00:24 Z moich doswiadczen miesien czworoglowy zanika przy uszkodzeniach wiazadel. Jezeli w kolanie jest wysiek, to moze zanikac pomimo cwiczen nadal. Czy mozesz ta noge w pelni wyprostowac, tj. tak samo jak noge zdrowa? Ja bym w tej sytuacji poszedl do innego ortopedy i innego rehabilitanta Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: artoskopia a zanik mięśnia czworogłowego 09.04.06, 03:16 masz pare sytuacji: przy uszkodzeniu LAKOTKI a nie WIEZADEL zanik mm czworoglowego jest jednym z objawow: MRI jak najbardziej potrzebne!!!!! oczywiscie musisz wykluczyc ucisk na nerwy i korzenie nerwowe w kregoslupie oraz inne, rzadkie przyczyny: spinal dystrophy etc Odpowiedz Link Zgłoś
monikacicha do kubagr. 09.04.06, 14:52 rok temu w lutym mialam wypadek na nartach tydzien po wypadku mialam zrobiona pierwsza artroskopie diagnozujaca i okazalo sie ze mam peknieta lakotke boczna i naderwane wiezadla krzyzowe przednie. 4 dni pozniej w klinice przeszlam kolejna operacje, podczas ktorej mialam wszczepione implanty ktore "skleiły" mi ta lakotke, lekarz zdecydowal ze wiezadla maja szanse sie same odbudowac. pozniej przeszlam rehabilitacje w sierpniu zaczelam powoli biegac. trenuje siatkowke wiec wrocilam do uprawiania sportu we wrzesniu, wszystko bylo wporzadku, ale pewnego dnia w szkole <w pazdzierniku> zbyt mocno zgielam kolano, poczulam straszny bol i znowu sie zaczelo. tym razem mialam zrobiomy rezonans magnetyczny na ktorym stwierdzono zerwanie zaczepu tego wiezadla, dlatego znowu mialam rehabilitacje ,ale bez operacji, aby wzmocnic miesnie. dostaalm zwolnienie do konca roku skzolnego, ale w styczniu znowu mialam problem z kolanem nie moglam chodzic, mialam plyn w kolanie, ktorego lekarz nie mogl sciagnac bo tak bardzo mnie bolalo, wiec okladalam noge lodem i cwiczylam. teraz w lekarzem zdecydowalismy ,że ze wzg na moj mlody wiek <jestem w liceum> zrobimy rekonstrukcje ACL. mysle ze jest to dobre rozwiazanie. zabieg jest niestety drogi, wiec byc moze bede czekala w kolejce na NFZ. czy ktos moze zna lub moze mi polecic dobrego lekarza, lub szpitlal, klinike w wielkopolsce? jestem z kalisza i raczej te rejony by mnie interesowaly.\, a nie ukrywam ze zalezy mi na czasie, bo nadal chce uprawiac siatkowke. ps. pozdrowienia dla wszystkich kolankowiczow :) trzymajcie sie, musicie wierzyc ze wszystko bedzie dobrze :):) z gory dziekuje za odp. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do kubagr. 09.04.06, 18:01 pw zmien lekarza: ktos kto naraza pacjenta na niepotrzebna operacje (mowie o pierwszej) a pozniej mowi ze wiezadlo sie odbuduje jest idiota( przepraszam za takie ostre okreslennie, rzadko tego okreslenia uzywam bo w medycynie nigdy nie jest tak ze jest albo biale albo czarne: jest duzo poltonow) nie wiem co zastosowano do naprawy lakotki ale z etgo co mowisz mozesz miec klopoty jezeli zastosowane wchlanialne implanty: one sa znane z tego ze potrafia przysporzyc duzo klopotu: np rozerwac lakotke albo zniszczyc chrzastke stawowa: dlatego stale najlepsza metoda jest zszycie lakotki narty i siatkowka to moje sporty wiec wiem co czujesz nie mogac ich uprawiac: i dlatego jestem wsciekly gdy czytam takie posty swiadczace o sredniowieczu...... Odpowiedz Link Zgłoś
aater Re: do monika 09.04.06, 22:56 monika powiedz rodzicom zeby popytali o bydgoszcz. slyszalam ze tam jest dobra ortopedia i rehabilitacja. poczytaj posty wstecz to moze znajdziesz namiary na lekarzy w innych miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
monikacicha Re: do monika 09.04.06, 23:21 postaram sie tam tez znalezc jakis kontakt, bo tutaj na forum duzo czytalam ale o lodzi. dzieki za odp. pozdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
ela512 Re: artoskopia a zanik mięśnia czworogłowego 21.04.06, 11:52 Dziękuję za odpowiedzi. Jestem po serii badań. Staw biodrowy bez zmian. Tak samo dolny odcinek kręgosłupa, krążenie żylne w nodze, a także badania ogólne (morfologia etc.). I co najważniejsze - EMG (elektromiografia) bez śladów uszkodzenia nerwu udowego i komórek mięśniowych. Mięsień i nerw w porządku, neurolog nie stwierdził żadnych zmian neurologicznych. Problemem jest tylko ubytek masy mięśniowej, sam mięsień czy to, co z niego zostało, jest jednak "w pełni zdrowy". Zmieniam ortopedę, gdyż obecny odmówił mi MRI twierdząc, że "nie ma potrzeby". Mam tylko jedno pytanie, co do tego, co powiedział mi neurolog. Otóż twierdził, że po atroskopii może zdarzyć się, że mięsień czworogłowy zanika niekoniecznie bezpośrednio po samej operacji, ale zanik może zacząć postępować dopiero jakiś czas później. Twierdził też, że ćwiczenia mogą nie pomóc w odwórceniu tego procesu, natomiast sam zanik nie jest całkowity, ale zatrzymuje się w pewnym momencie. Mam wrażenie, że opisał właśnie mój przypadek. Mam w takim razie pytanie do ludzi "siedzących w temacie", czy to co powiedział lekarz (nie otropeda) jest możliwe z punktu widzenia ortopedycznego. I czy w takim razie warto męczyć się z ewentualną czasochłonną rehabilitacją (jestem na co dzień zwykle bardzo zapracowana:), zwłaszcza że zaniepokoił mnie sam fakt postępującego mimo zabiegu i ćwiczeń zaniku, a nie jakiekolwiek dolegliwości z nim związane - problem jest, odpukać, głównie "wizualny" i to nie jakiś specjalny, bo poza mną są w stanie to ewentualnie dostrzec jedynie osoby, które o tym wcześniej ode mnie słyszały. Czy jest szansa na odbudowę masy tego mięśnia, czy należy sie raczej pogodzić z tym, że po przechodzonym niestety przez wiele lat urazie+zabiegu (który udal się w 100% w sensie odzyskania sprawności ruchowej), w moim wieku, może być już niemożliwe całkowite przywrócenie tego mięśnia do stanu sprzed urazu? Pozdrawiam, Ela Odpowiedz Link Zgłoś
repair Re: artoskopia a zanik mięśnia czworogłowego 21.04.06, 14:40 > I czy w takim razie warto męczyć się z ewentualną czasochłonną rehabilitacją A jak ona wygląda? Z ciekawości, to jaka jest różnica w cm? R Odpowiedz Link Zgłoś
ela512 Re: artoskopia a zanik mięśnia czworogłowego 21.04.06, 14:49 Różnica +/- 3 cm, najbardziej widoczna tuż nad kolanem, gdzie mięsień jest ewidentnie najsłabszy, im bardziej "w górę mięśnia" tym mniej wyraźna różnica z drugą nogą. E Odpowiedz Link Zgłoś
repair Re: artoskopia a zanik mięśnia czworogłowego 21.04.06, 14:55 Żadna tragedia, miałem większą różnicę. Pytałem o wygląd rehabilitacji :-) Jakie są ćwiczenia? R Odpowiedz Link Zgłoś
ela512 Re: artoskopia a zanik mięśnia czworogłowego 21.04.06, 15:08 Sama rehabilitacja do głównie stepper, rower i ćwiczenia rozciągające. W tej chwili mam przerwę, rehab. została wstrzymana do czasu wykluczenia innego, "ukrytego" urazu, na który ewentualnie mogłaby szkodzić+ przyczyn neurologicznych. W tej chwili obydwie możliwości są już wykluczone. Czekam na konsultację z innym ortopedą, żeby mieć więcej niż 1 opinię lekarską... Odpowiedz Link Zgłoś
repair Re: artoskopia a zanik mięśnia czworogłowego 21.04.06, 15:37 > Sama rehabilitacja do głównie stepper, rower i ćwiczenia rozciągające. Rower to zapewne rozgrzewka na początku. Ćwiczenia rozciągające sa niezbędne, ale nie służą rozbudowie masy. Stepper też nie jest idealnym sposobem na zrobienie masy. Co z ćwiczeniami na atlasie (prostowanie nóg leżąc, czy też siedząc)? Co fizjoterapueuta mówi o głowie przyśrodkowej czwórki? Czy są stosowane specjalne ćwiczenia na jego wzmocnienie (elektrostymulacja, ściskanie piłki)? Do tego przydałoby się jeszcze kilka innych. R Odpowiedz Link Zgłoś
ela512 Re: artoskopia a zanik mięśnia czworogłowego 21.04.06, 16:19 Do tej pory nie bylo cwiczen na atlasie. Fizjoterapeta nie mowil nic o glowie przysrodkowej. Elektrostymulacja i sciskanie pilki byly. Teraz chodzi o odbudowe masy miesniowej. Czy jest jakas szansa? E Odpowiedz Link Zgłoś
all647 Re:4 miesiace po artroskopi 10.04.06, 13:30 Hej jakies 4 miesiace temu doznalem uszkodzenia przysrodkowej łakotki, okazalo sie ze jest to uszkodzenie typu rączka od wiadra oraz czesciowe uszkodzenie ACL.Byłem pewien ze usuna mi łakotke jednak zalozyli 3 szwy 2 szwy PDS i 1 rapidolic. Z wiazadlem nic nie robiono.Zanim zaczalem obciazac noge minelo dobre 1,5 miesiaca.Mialem zanik uda az o 8cm.Ostro wzialem sie za rehabilitacje poczatkowo polegala ona na samych zabiegach typu pole magnetyczne, lasery, chlodzenie lodem, stymulacja miesni , i cwiczenie ruchu na pilce.Z tygodnia na tydzien dokladano mi cwiczenia bo czulem coraz lepsza poprawe , po miesiacu odstawilem kule juz mi wogole nie byly potrzebne. Najlepiej odstawic odrazu 2 nie chodzcie o 1 bo to nie wygodne a 2 mozna poprostu slabiej sobie pobagac.Po 3 miesiacach po zabiegu zaczalem cwiczenie na silowni oraz bieganie skakanie z okolo 2m wysokosci do ustania.Skakanie na jednej nodze.Jesli ktos chce moge pozniej dokadnie opisac swoje cwiczenia.Obecnie brakuje mi oklo 2cm na udzie.Dosc duzo ale jak sobie przypomne te 8cm to jestem pozytywnej mysli.CZuje ze staw jest slabszy , czesto miewalem bole w przysrodkowej czesci ale to byly bole najprawdopodobniej przyczepow.Do dzis mam problem z pelnym zgieciem kolana, po dluzszym rozciaganiu go siadam prawie na piety z lekkim bolem.Rozciaganie zaczalem nie dawno wiec to raczej noramlne ze kolano zastalo sie. Najbardziej denerwuje mnie gorny rog rzepki po stronie bocznej przy wyskokach czuje w nim bol ktory po kilku wyskokach przechodzi.Czesto tez na poczatku jazdy rowerem czuje jakby lekki skurcz i przeskok wlasnie w tym miejscu kolo rzepki , nie wiem co to moze byc.Mam nadzieje ze kiedys przejdzie.Najwazniejsze ze w kolanienie zbiera sie plyn.Pamietam ze przez jakis czas ale to po operacji mialem krwiaki i bardzo spuchniete kolano.Ale jakos po 2 miesiacach wygladalo juz jak normalne.Jak macie jakies pytania tochetnie odpowiem trzymajcie sie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiatrak_km 10 dni po artroskopii - do kubagr 10.04.06, 21:36 Witaj, 10 dni temu miałam artroskopię. Stwierdzono podłużne urwnie łąkotki przyśrodkowej i subtotalne urwanie ACL. Kwestia łąkotki została załatwiona, ACL moze w przyszłości. Od razu po zabiegu kazano mi chodzic, zalecono cwiczenia w domu na czworogłowy. Dzisiaj bylam na wizycie kontrolnej i mialam nadzieje ze czegos sie dowiem- co dalej mam robic z tym kolanem, no i najwaznijesze czy mam gdzies isc na rehabilitacje. Jedyne co mi zalecono to nadal cwiczyc w domu, i powoli wsiadac na rowerek i chodzic na basen. W zwiazku z powyzszym mam pytanie- czy ja powinnam isc gdzies na rehabilitacje? Cały zabieg mialam wykonany na NFZ w Piekarach Ślaskich i moze ze wzgledu na oszczednosci nie zapisano mi zadnej rehabilitacji. A ja nie chce czegos zaniedbac. (w tym momencie nadal noga mnie boli, nie moge jej do konca zginac. troche kustykam:), mam lekki obrzek). Bede bardzo wdzieczna za rade!!! Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: 10 dni po artroskopii - do kubagr 11.04.06, 06:02 na razie cwicz zginanie i prostowanie jezeli lakotka byla naprawiona, przez 6 tyg nie powinnas obciazac nogi za 10-14 dni zacznij chodzic na rehab: cwicz czworoglowy ale takze kulszowo- goleniowe w proporcji 40/60 Odpowiedz Link Zgłoś
wiatrak_km Re: 10 dni po artroskopii - do kubagr 11.04.06, 10:41 Dziekuje bardzo. Zatem jezeli dobrze zrozumialam przez najblizsze 2 tygodnie mam sama cwiczyc a potem isc gdzies do przychodni rehabilitacyjnej? jakie cwiczenia lub zabiegi(laser, krioterapie?) powinnam przejsc? Odpowiedz Link Zgłoś
all647 Re: 10 dni po artroskopii - do kubagr 11.04.06, 11:14 www.fizjofit.pl/ , bardzo dobre profesjonalne centrum rehabilitacyjne.Tylko nie wiem dokladnie jak z oplatami ale podobno 50zl za dzien.Oprócz standardowych przyrzadow i urzadzen sa 3 podlaczone do komputerow z czego na 2 prauje sie nad stabilizacja stawu.Rehabilitacja trwa 3h czasami wiecej ,zalezy kto ile ma czasu.Leczy sie tam bardzo duzo sportowcow z kraju i zagranicy jak i normalnych ludzi.Na poczatku jak jeszcze nie moglem obciazac nogi mialem robione lasery, stymulacje miesni, cwiczenia zgiecia i prostowania na pilce, mrozenie lodem i cwiczenia symetryczne z rehabilitantka-em na wszystkie potrzebne nam miesnie. Odpowiedz Link Zgłoś
looxs1 Re: Artroskopia - Polska poludniowa 12.04.06, 21:29 Ufff. Jestem pod wrazeniem tego watku na forum. Przez wiele lat mialem klopoty z kolanem i w koncu w ubieglym roku postanowilem cos z tym zrobic. Na dobre :) Moze moje doswiadczenia okaza sie dla Was cenne. Szczegolnie jesli mieszkacie w Polsce poludniowej... Przez lata gralem w pilke nozna w klubie (glownie w szkole podstawowej). Potem w sredniej musialem zwolnic, przede wszystkim z powodu coraz powazniejszych kontuzji kolan. Jestem zwariowany na punkcie sportu, wiec nie bylo to latwe. Mieszkalem wtedy w Tarnowie. Probowalem roznych lekarzy, takze sportowych, nawet zielarza czy temu podobnych uzdrowicieli. Kazdy z nich mowil co innego. Jeden wskazywal na lakotke, inny na narosla na rzepce, itp. Co 4-6 miesiecy w czasie gry w pilke czy w tenisa dostawalem "blokady kolana". Niektorzy wiedza, o czym pisze. Stopa szla w jedna strone, kolano w drugie i zalatwione. 2 tygodnie opuchlizny i potem kolejne dni dochodzenia do siebie. Najgorsze, ze jak odciazalem jedna noge, kolejna wpadka przydarzala sie tej drugiej. Jakos dotrwalem do konca szkoly sredniej i studiow, juz w Krakowie. Wierzcie mi jednak, mialem dosc calej tej sytuacji. Po studiach zwolnilem troche tempa, wiec kontuzje byly rzadsze. Przyzwyczailem sie, ze jakos bede z tym mogl zyc. Ale zona namowila mnie w koncu, abym sprobowal jazdy na nartach. I oczywiscie biale szalenstwo wciagnelo mnie na dobre. Nie odpuszczalem tez gry w tenisa i od czasu do czasu pilki noznej (halowej, wiec obciazenia byly tam podwojne). I w koncu stalo sie... Po powrocie w marcu ubieglego roku z tygodniowych nart, kolano odmowilo posluszenstwa. Lekarz powiedzial mi potem, zebym sobie wyobrazil moje stawy niczym zawieszenie w samochodzie. Nie naprawiane moglo byc tylko gorsze. Zaczalem szukac specjalisty w Krakowie godnego polecenia. Dodam, ze jestem strasznie uprzedzony do lekarzy. Interesowalem sie kazdym szczegolem i w koncu wiedzialem co mnie czeka, choc trudno bylo mi sobie wyobrazic wielomiesieczna rehabilitacje. Po wielu wizytach, zdecydowalem sie na operacje w klinice sportowej w Zorach. Mialem tam rekonstrukcje ACL rownoczesnie z artroskopia i to w dodatku bezinwazyjnie. Wspomne tylko, ze bylem wczesniej u 4 lekarzy, aby potwierdzili diagnoze. Niestety, zaden w Krakowie nie wspomnial o rekonstrukcji. Dopiero wizyta u dr. Ficka, lekarza sportowego (Bierun, kolo Oswiecimia) wiele mi rozjasnila. To naprawde dobry fachowiec. On wlasnie skierowal mnie do Zor. Zabieg mialem koncem sierpnia. Wieczorem tego samego dnia juz chodzilem o kulach. Po 24 godzinach wypisali mnie z kliniki. Pierwsze 2 tygodnie lezalem (zmiana opatrunku, ketonal). Nastepne 2 tygodnie (po sciagnieciu szwow) zaczalem rehabilitacje wedlug wskazan kobiety z kliniki (podnoszenie nogi, napinanie miesnia, itp.). Po miesiacu od zabiegu udalo mi sie dostac do Krakowskiego Centrum Rehabilitacji przy ul. Modrzewiowej. Mialem tam 4 tygodnie cwiczen (wypisuje je dr. Fiebieger), potem 2 tygodnie przerwy i wyprosilem jeszcze dodatkowe 2 tygodnie. Czulem sie dobrze, ale wiedzialem tez, ze w moim przypadku wiele nie mozna przyspieszyc. Wiazadla za szybko by sie rozhustaly i kolano nie pracowaloby jak trzeba w przyszlosci (znow mogloby dochodzic do kontuzji). Wielokrotnie zreszta rehabilitantka przypominal mi, ze nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu :) Probowalem tez zima chodzic na basen, ale woda to jakos nie moje srodowisko :) Jezdzilem za to w miare na rowerze stacjonarnym. Od tygodnia hasam na rowerze juz na zewnatrz. Noge jeszcze "czuje", szczegolnie w tych miejscach gdzie mam implanty (biowchlanialne), jak zasiedze sie w pracy (biurko z komputerem) i troche na zmiane pogody :) Kolano smaruje mascia Traumeel, profilaktycznie. Chcialbym juz wkrotce zaczac biegac po korcie. Tj. w czerwcu, kiedy minie 9 miesiecy od zabiegu. W Zorach mowili, ze 9 miesiecy powinno byc ok w moim przypadku, w Krakowie, dr. Fiebieger mowil, ze powinienem odczekac raczej 12 miesiecy. Sam nie wiem, ale chce teraz troche wiecej popracowac nad kolanem, zeby wiosna bylo silniejsze. Po godzinie jazdy na rowerze jest jeszcze lekki bol... Jestem dobrej mysli. Wczesniej bylem przerazony, ale dzis patrze na to wszystko z duzym dystansem. Przede wszystkim radze Wam: - poddawajcie sie operacji, jesli chcecie byc nadal aktywni, w przeciwnym wypdaku zabieg u nie-fachowca moze Wam wyjsc na gorsze :) - dajcie spokoj z zabiegami, zanim nie przestaniecie rosnac (cos okolo 18-tki), - zrobcie to co najwazniejsze usg, rezonans i pokazcie wyniki przynajmniej kilku lekarzom specjalistom (pamietajcie, ja sprawdzilem lacznie przynajmniej 5- ciu i dopiero 2 ostatnich podalo najlepsza dla mnie diagnoze), - czytajcie fora i doswiadczenia innych osob. Jesli wiecie, ze jakis lekarz lub osrodek rehabilitacji cos spascil, darujcie sobie to miejsce, - nie spieszcie sie, pamietajcie, ze do dobrego centrum czy kliniki czeka sie kilka miesiecy, - rehabilitacja jest tak samo wazna jak zabieg (niektorzy mowia, ze wazniejsza). Istotne jest to co robicie i jak cwiczycie juz kilka dni po zabiegu, - nie badzcie zbyt nadgorliwi po zabiegu; szybciej doprowadzicie kolana do pelnych zgiec, ale Wasza radosc moze sie okazac zbyt wczesna... - jesli planujecie zabieg powazniejszy jak moj, Wasze zycie zmieni sie znacznie przynajmniej 2 miesiace po zabiegu. Wazne jest wsparcie najblizszych, relacje w pracy i tym podobne (ja wrocilem do roboty po 6 tygodniach, chociaz lekarz zalecal pelne 8 tygodni zwolnienia), - nie bojcie sie bolu zwiazanego z zabiegiem/operacja. Jesli wczesniej przytrafialy sie Wam kontuzje, z pewnoscia byly dla Was gorszym zlem, - musicie miec duzo samozaparcia i rygoru w rehabilitacji. Bedzie dobrze. Najgorsze co moze sie zdarzyc to powtarzajace sie zabiegi i bledne diagnozy. Jesli wiec mozecie i pozwalaja Wam na to srodki, koniecznie udarzajcie do najlepszych. Trzymam kciuki i Wy trzymajcie za moj szybki powrot do aktywnosci. Moze kiedys "zrobie" sobie drugie kolano. Ono jest podobno w znacznie lepszym stanie (wystarczylaby chyba tylko atroskopia:) Gdybym jeszcze mogl w czyms pomoc - piszcie. Pozdrawiam, Looxs looxs@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Artroskopia - Polska poludniowa 13.04.06, 03:34 looxs1 napisał: > Ufff. Jestem pod wrazeniem tego watku na forum. Przez wiele lat mialem klopoty normalny lekarz postawilby diagnoze na podstawie wywaiadu: wskazuje na niestabilnosc z uszkodzeniem lakotki (bardzo ladnie to opisales > "blokady kolana". > Niektorzy wiedza, o czym pisze. Stopa szla w jedna strone, kolano w drugie i > zalatwione. czyli twoje kolanop bylo niestabilne > > > Po wielu wizytach, zdecydowalem sie na operacje w klinice sportowej w Zorach. > Mialem tam rekonstrukcje ACL rownoczesnie z artroskopia i to w dodatku > bezinwazyjnie. hmm:nie wiem co to jest "bezinwazyjna operacja".......... > > Zabieg mialem koncem sierpnia. Wieczorem tego samego dnia juz chodzilem o > kulach. Po 24 godzinach wypisali mnie z kliniki. Pierwsze 2 tygodnie lezalem > (zmiana opatrunku, ketonal). Nastepne 2 tygodnie (po sciagnieciu szwow) > zaczalem rehabilitacje wedlug wskazan kobiety z kliniki (podnoszenie nogi, > napinanie miesnia, itp.). rehabilitacja powinna byc prowadzona przez lekarza, ktory "zreperowal" kolano..... > Czulem sie dobrze, ale wiedzialem tez, ze w moim przypadku wiele nie mozna > przyspieszyc. Wiazadla za szybko by sie rozhustaly i kolano nie pracowaloby jak trzeba w przyszlosci (znow mogloby dochodzic do kontuzji). > tu masz racje: rahabilitacja wedlug scislego planu >> > Noge jeszcze "czuje", szczegolnie w tych miejscach gdzie mam implanty > (biowchlanialne), tutaj troche zlej wiadomosci: te "biowchlanialne" implanty moga sprawic ci klopoty... > Kolano smaruje mascia Traumeel, profilaktycznie. sa jeszcze inne sposoby: sadlo gesi, krew dziewicy o polnocy itp > W Zorach mowili, ze 9 miesiecy powinno byc ok w moim przypadku, w Krakowie, > dr. Fiebieger mowil, ze powinienem odczekac raczej 12 miesiecy. jezeli masz swoj wlasny przeszczep (hamstrings, quads lub ITB lub BPTB) to w 6 mies powinienes wrocic do pelnej aktywnosci. z allograft po 9 mies >> Po godzinie jazdy na rowerze jest jeszcze lekki bol... nie lekcewaz tego bolu! skonsultuj sie z twoim lek > > Przede wszystkim radze Wam: > > - poddawajcie sie operacji, jesli chcecie byc nadal aktywni, w przeciwnym > wypdaku zabieg u nie-fachowca moze Wam wyjsc na gorsze :) jak najbardziej > - dajcie spokoj z zabiegami, zanim nie przestaniecie rosnac (cos okolo 18- tki), to bzdura: acl w wieku keidy rosniesz jest zdecydowanie bardziej skomplikowany (porownanie malego fiata do mercedesa moze cos powiedziec) ale z kolei jezelimasz 10-12 latka ktory nie chce tylko grac w gry komputerowe to wtedy nalezy acl zrekonstruowac: inna sprawa to to ze nie wiem czy ktos takie zabiegi (extraphyseal, transepiphyseal lub partial transepiphyseal) w polsce robi > - zrobcie to co najwazniejsze usg, rezonans i pokazcie wyniki przynajmniej > kilku lekarzom specjalistom (pamietajcie, ja sprawdzilem lacznie przynajmniej 5 > - podaruj sobie usg: opinia kilku lek jest wskazana: zwlaszcza w poslce > Jesli wiec mozecie i pozwalaja Wam na to srodki, koniecznie > udarzajcie do najlepszych. zdecydowanie tak > > Moze > kiedys "zrobie" sobie drugie kolano. Ono jest podobno w znacznie lepszym stanie > > (wystarczylaby chyba tylko atroskopia:) artroskopia to tylko diagnostyka: nie wiem jak "artroskopia" moze komus pomoc........ wybacz te uwagi ale czytelnicy tego forum powinni znac jak najwiecej faktow a nie osobistych odczuc Odpowiedz Link Zgłoś
buster_x Re: Artroskopia - Polska poludniowa 13.04.06, 09:39 > tutaj troche zlej wiadomosci: te "biowchlanialne" implanty moga sprawic ci > klopoty... Mozesz rozwinac temat? Ja tez mam takie implanty (nazywaja sie Resofix cos tam ...) Jakich klopotow mozna sie spodziewac ? pozdrawiam buster Odpowiedz Link Zgłoś
looxs1 Re: Artroskopia - Polska poludniowa 13.04.06, 10:15 kubagr napisał: > hmm:nie wiem co to jest "bezinwazyjna operacja".......... nie "otwieraja" kolana, wszystko za pomoca sond. > rehabilitacja powinna byc prowadzona przez lekarza, ktory "zreperowal" > kolano..... moze i tak, ale w moim przypadku, lekarz tylko zagladal jak sie czuje i jak wyglada moje kolano oraz na ile jestem w stanie je zgiac. Rehabilitacje prowadzil rehabilitant, oczywiscie we wspolpracy ze wspomnianym wyzej > tutaj troche zlej wiadomosci: te "biowchlanialne" implanty moga sprawic ci > klopoty... mozesz cos wiecej o tym napisac??? > sa jeszcze inne sposoby: sadlo gesi, krew dziewicy o polnocy itp :))) > jezeli masz swoj wlasny przeszczep (hamstrings, quads lub ITB lub BPTB) to w > 6 mies powinienes wrocic do pelnej aktywnosci. z allograft po 9 mies ciekawe co piszesz, przeszczep jest moj... skad ta wiedza? masz podobne doswiadczenia? Tez wydawalo mi sie, ze 12 miesiecy to zbyt dlugo... > wybacz te uwagi ale czytelnicy tego forum powinni znac jak najwiecej faktow a > nie osobistych odczuc masz racje, chcialem jednak swoje odczucia oddac w polaczeniu z faktami, one jednak jedynie mnie dotycza, niewykluczone, ze inni maja rozne od mojej historie. dzieki za komentarz. Pozdrawiam, Looxs Odpowiedz Link Zgłoś
izabellla10 Re: Artroskopia - Polska poludniowa 14.04.06, 17:58 Hej, Miałam zerwane wiązadła krzyżowe.2 tyg.temu miałam artoskopie + przeszczep (z kolana). Teraz chodzę o kulach, kolano opuchniete, ale wygląda normalnie. Mój lekarz jest za intensywną rehabilitacją (każe mi juz zginać do 90 st)a za 2 tygodnie odstawic kule i orteze. Czym grozi zbyt szybka rehabilitacja? Mam wrażenie, ze rehabilitant jest innego zdania co do szybkości rehabilitacji niz lekarz? Co to są hamstringi i jak je wzmacniać? Odpowiedz Link Zgłoś
tylkonietenis Re: Artroskopia - Polska poludniowa 18.04.06, 14:18 Gdzie w Polsce zrobię tanio i dobrze przeszczep wiezadła? Odpowiedz Link Zgłoś
ella35 Poważne uszkodzenie rzepki 16.04.06, 16:30 Mam do Was pytanie. Niedawno miałam robiony rezonans magnetyczny kolana. Moja sytuacja jest taka, że moja rzepka podwicha się przy każdym zgięciu nogi, a potem wraca na swoje miejsce. Z tego co mówi lekarz, muszę się poddać operacji, gdyż obecna sytuacja i brak interwencji chirurgicznej może doprowadzić do tego, że nie będę mogła chodzić. Czy ktoś z Was miał podobny problem? U kogo się leczyliście? Czy możecie polecić mi jakiś osrodek lub specjalistę, który to dobrze wykona. (może być też prywatnie.) Dzięki za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
all647 Re: do ella35 18.04.06, 18:53 Poradnia sportowa w bieruniu galen www.galen.pl/ , bardzo dobry specjalista dr Ficek oraz Tomczak. Jest to prywatna poradnia jedna z najlepszych w polsce wizyta 60zl z tego co wiem.Nic tylko dzwonic i umawiac sie bo pacjentow maja sporo Odpowiedz Link Zgłoś
colete tez po artroskopii 20.04.06, 13:58 Kolejna dołączam do grona. Zabieg miałam 10 kwietnia, mimo wielkiego strachu przed - nie było aż tak strasznie. Po zabiegu kolano rzeczywiście dawalo sie we znaki ale juz 2 dnia obyłam sie bez środków przeciwbolowych, jedynie przeciwzapalne zostały. Miałam chondromalacje stawu rzepkowo-udowego II stopnia i uwolnienie zrostow. Poki co (odpukac) nie ma zadnych komplikacji. Cwicze kolano (zginanie) i miesien uda i jakos powoli idzie do przodu (btw: macie jakies dobre cwiczena na czworoglowy do wykonania w domu do polecenia?). Dosc szybko chcialam wrocic do pracy wiec w zasadzie tydzien po operacji, po swietach tak zrobilam ale kolano szybko powiedzialo NIE - spuchlo i nie bylo mowy o wiekszym zgieciu i cwiczeniach, wiec wrocilam na zwolnienie i opuchlizna zeszla i cwiczenia sa juz mozliwe. Mam nadzieje, ze szybko wroce do pelnej sprawnosci czego i Wam zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
all647 Re: do colete 20.04.06, 15:28 niezle cwiczenie na 4 to wypad nastepnie noga tylnia wykonujemy ugiecie kolana niemal do podlogi ale w przedniej nodze trzeba zachowac kat 90st tzn kolano nie moze wychodzic za stope.Wykonujemy 5 seri, raz na jedna raz na 2 noge po 20 powtorzen przy 20 powtorzeniu zatrzymujemy ruch i wytrzymujemy z 15 sekund mozna dluzej.Rece trzymamy na biodrach ale jesli jest za ciezko mozna lekko opierac na udzie ale to duze ulatwienie.Wazne jest zeby trenowac obie nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
wiatrak_km czy odłożyc rehabilitacje??? pomozcie! 21.04.06, 11:51 Jestem 3 tygodnie po artroskopii kolana. Usunięto mi kawałek łekotki przysrodkowej, mam subtotalnie zerwane ACL. Panstwowo mam przepisana rehabilitacje (krio, laser, cwiczenia indywidualne) na czerwiec, a mamy kwiecien. Czy moge z tym czekac? Chce szybko wrocic do formy, szczegolnie ze we wrzesniu mam wlasny slub. Poradzcie mi prosze. Moze mam jednak isc juz teraz i zalatwiac sobie rehabilitacje prywatnie? Z gory dziekuje za pomoc Karolina (Warszawa) Odpowiedz Link Zgłoś
ela512 Re: czy odłożyc rehabilitacje??? pomozcie! 21.04.06, 16:28 Z mojego doswiadczenia wynika, ze czas najwyzszy zaczac rehabiltacje! Bez rozpoczecia cwiczen trudno bedzie wrocic do formy do slubu! W istocie bowiem rehabilitacja trwa nie 2-3 tygodnie a okolo pol roku. Krio pomaga zmniejszyc ewent. obrzeki i lagodzi bol, laser zas odzywia tkanke i m.inn. wspomaga krazenie zylne. Radze rowniez "trzymac" termin rehabilitacji panstwowej, bo napewno bedzie potrzebna! Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
natalak1 Re: Artroskopia kolana -help !!!!!!! 23.04.06, 21:56 Witam!!!! na szczescie znalazlam jakies forum o artro...:) i mam nadzieje ze ktos mnie uspokoji i opowie mniej wiecej jak to wszystko wyglada w czasie i po zabiegu... za 2 tygodnie mam miec robiona artroskopie w celu "nadszlifowania" rzepki i ewentualnie jej nadlania z jednej strony (niepowiem fachowo jak to sie nazywa ani co mi jest bo niemam pamieci do tych wszystkich okreslen...), lekarz wyznaczajac mi wizyte mowil ze jesli bede miala tylko to "szlifowanie" to noge bede miala unieruchomiona przez ok 7-10 dni, a jesli dodatkowo cos tam beda nadlewac to moze sie przedluzyc...co mnie troche przeraza bo mam niemile wspomnienia z dlugimi okresami gdy noga jest dlugo unieruchomiona...rehabilitacje itd.... bardzo chcialabym sie dowiedziec jak to wyglada po samym zabiegu i czy w kazdym przypadku musi byc rehabilitacja??? BARDZO PROSZE O ODPOWIEDZ BO JUZ MI SIE ZACZYNA SNIC PO NOCACH TA ARTROSKOPIA ... Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 Re: Artroskopia kolana -help !!!!!!! 24.04.06, 13:13 jestem po artroskopii kolana- nie martw się, większość osób, które poznałam w poczekalni nie miała kłopotów, stosuj się tylko do zaleceń lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 wysięk po artroskopii 24.04.06, 13:32 7 marca miałam artroskopię i niestety do tej pory nęka mnie zbierający się w kolanie płyn. Czy ktoś miał podobnie? Jeśli tak, to chętnie pogadam, bo trochę mnie ta sytuacja niepokoi. Większość osób, które razem ze mną miały ten zabieg już jest "na chodzie". Wiem, że po artroskopii bardzo rzadko są komplikacje, a u mnie prawie raz na tydzień- ściąganie. Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 Re: wysięk po artroskopii 25.04.06, 19:15 co myślicie o lampie Biotron Zeptera- podobno wysusza płyn? Odpowiedz Link Zgłoś
repair Re: wysięk po artroskopii 25.04.06, 19:36 > co myślicie o lampie Biotron Zeptera- podobno wysusza płyn? Czy bardziej niż kieszeń? Odpowiedz Link Zgłoś
nyc123 Re: wysięk po artroskopii 25.04.06, 23:35 u mnie mialo dzialanie odwrotne. Kazdy jest jednak troche inaczej zbudowany. W moim przypadku plyn pojawial sie przez piec miesiecy. Zadawalem sobie pytanie dlaczego ja mam taki cyrk. Pomaga rehabilitacja. Odmowilem zastrzyku ze sterydu. Zycze wytrwalosci. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 Re: wysięk po artroskopii 26.04.06, 09:20 do nyc123- proszę podaj jakie dokładnie zabiegi Ci pomogły. Ja już miałam laser i krioterapię i nic. Nawet w trakcie krio miałam ściągany płyn. Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 do nyc123 26.04.06, 09:28 proszę podaj jakie dokładnie zabiegi Ci pomogły. Ja już miałam laser i krioterapię i nic. Nawet w trakcie krio miałam ściągany płyn. Odpowiedz Link Zgłoś
colete opuchlizna 26.04.06, 09:58 Witajcie, jak długo po zabiegu utrzymuje się opuchlizna. Zauważyłam u siebie, że opuchlizna nasila się po ćwiczeniach, wysiłku... a przecież mam ćwiczyć? (miałam chondromalacje stawu rzepkowo-udowego II stopnia i uwolnienie zrostow). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fitia Dr Stempin 26.04.06, 12:41 Witam, W lutym zerwałam więzadło krzyżowe. W marcu mialam zrobiona artoskopie, którą przeprowadził dr Stempin. W maju mam mieć robioną rekonstrukcje, bardzo się jej boję. Czy ktoś może mi powiedzieć jak długo wraca się do zdrowia, co z rehabilitacją - kiedy trzeba ja rozpocząć, no i moze ktoś z Was mial robioną rekonstrukcje przez w/w lekarza? Dziekuję za odpowiedzi. Fitia Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 Artroskopia w Radomiu 26.04.06, 23:38 posukuję osób po tym zabiegu w Radomiu Odpowiedz Link Zgłoś
majk.a Re: synvisc 28.04.06, 12:27 Witam, Szukam opini dotyczących zastrzyków dostawowych SYNVISC. Wiem o nich tylko tyle, że są piekielnie drogie (przynajmniej dla mnie). Dlatego chciałabym sie dowiedzieć czy są skuteczne. Słyszałam, że młode osoby nie powinny ich stosować.Jednak mój lekarz nic takiego nie mówił. Czy ktoś potrafiłby mi powiedzieć jaki są przeciwskazania do ich stosowania? Mam 25lat i jestem ponad miesiąc po artroskopii kolana. Okazało się, że miałam zwichniętą rzepke i uszkodziłam chrząstkę pod rzepką, mam chondromalacje II stopnia i częsiowo zerwane ACL. Kolano jest opuchnięte i nadal boli. Najgorzej jest gdy wchodze po schodach. Jeśli ktoś miał podoby problem niech się odezwie, bo juz nie wiem co robić. Warto zainwestować w synvisc, jak uwazacie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 Re: synvisc 28.04.06, 12:48 dość stare, ale- proszę: www.bieganie.pl/cgi-bin/ikonboard/topic.pl?forum=2&topic=443 Odpowiedz Link Zgłoś
winky1 Re: synvisc 28.04.06, 14:19 co do stosowania zastrzyków - wiele odpowiedzi na swoje wątpliwości znajdziesz we wczesniejszych postach;poza tym zdania sa podzielone co do skutecznosci w/w; ja tez dostałam recepte na zastrzyki, ale wybór nalezy do mnie czy je wykupię czy nie (jednym pomagaja innym nie); ja jestem prawie trzy miesiące po artroskopii, kolano powoli wraca do normalności, choc jeszcze lekko opuchięte, ale lekarz powiedział, ze nie jest to powodem do niepokoju, tylko normalną reakcją po zabiegu (opis mojecgo schorzenia we wczesniejszych postach); przeczytaj sobie wczesniejsze opisy - może to ci pomoże w dokonaniu wyboru; wiele mądrych i dobrych rad udzielił kubagr - jego warto posłuchac. pozdrawiam i nie załamuj sie - będzie dobrze, tylko musisz w to uwierzyc, ze bedzie dobrze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
repair Re: synvisc 28.04.06, 18:02 >Warto zainwestować w synvisc, jak uwazacie? Tę kwotę znacznie lepiej zainwestować w profesjonalnego ortopedę i fizjoterapeutę. Efekty bywają oszałamiające. Synvisc tylko i wyłącznie wtedy jeśli najlepsi spece w okolicy rozłożą ręce. Dlaczego nie było rekonstrukcji ACL? R Odpowiedz Link Zgłoś
mroziaczek Re: synvisc 29.04.06, 22:38 ja bym nie brała (moja choroba opisana jest gdzieś poniżej) mam chondromelacje IV st kolano bolało mocno ale odkąd mam dobrą rehabilitantkę i laser na to kolanko jest o wiele lepiej - i za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
majk.a Re: synvisc 02.05.06, 12:20 Serdeczne dzięki za wasze wypowiedzi. Wydaje mi się że moje poszkodowane kolanko już się dość wycierpiało, dlatego daruje mu kolejnych igielnych ingerencji. Wystarczyło, ze zobaczyłam jak to się odbywa (dx narciara71). Repair, Lekarz mi nic nie wspomniał o rekonstrukcji ACl. Może dlatego, że jest to tylko częściowe uszkodzenie więzadła. Z wcześniejszych postów wynika, ze w Polsce nie wykonują takich operacji (chociaż może to się już zmieniło, w końcu medycyna idzie do przodu). Narazie mam chodzić w stabilizatorze. Troche mi sie to nie widzi, bo chyba chodzi o to aby wzmacniać kolano i mięśnie, które u mnie w lekkim zaniku. Ciężka praca mnie czeka nad ich odbudową, ale kurcze jak mam to robić jak kolano boooooli. Odpowiedz Link Zgłoś
repair Re: synvisc 02.05.06, 13:35 Repair, > Lekarz mi nic nie wspomniał o rekonstrukcji ACl. Może dlatego, że jest to tylko > częściowe uszkodzenie więzadła. Nie doczytałem "częściowo". Zakładając, że to co zostało wystarczy, aby kolano było stabilne, ale tu już wchodze w tematy słabo mi znane. > lekkim zaniku. Ciężka praca mnie czeka nad ich odbudową, ale kurcze jak mam to > robić jak kolano boooooli Raczej nie sama. Dobry fizjoterapeuta wyprowadzi Cię na prostą. R Odpowiedz Link Zgłoś
olusia131 Re: synvisc 18.06.06, 23:08 A ja za to polecam=)) Miesiac po artro wziełam po 2 serie i pomogło, diabelnie drogie, ale w moim przypadku skuteczne, przez pol roku nie odczuwałam bolu kolana, a na rezonansie wyszło ze z chrzastka juz jest ok, teraz znowu zaczyna bolec wiec inwestuje w kolejne zastrzyki. Pozdrawiam;) Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 do majk.a 03.05.06, 10:51 nie jest tak źle- prawdopodobnie sama sobie zaszkodziłam (po wolnym idę na USG). Po tym Depo- medrolu kolano bolało przez kilka dni bardzo, ale płyn się już nie zbiera. Po dobrze zrobionej artroskopii (a robił mi jeden z najlepszych lekarzy w moim mieście) bardzo rzadko są jakieś ekscesy. Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 depo- medrol 29.04.06, 10:13 niestety: rada kubagr-a żeby tego nie brać przyszła za późno. Kolano boli jak ch.... Zastanówcie się więc dobrze jak lekarz wam to zaproponuje. Odpowiedz Link Zgłoś
o.olek Pytanie do Kubagr 01.05.06, 07:30 czy prywatny adres gazety jest nadal aktualny? moge opisac swoj problem? mam 47 lat ,trafilem tu przez przypadek i nie chcialbym calego forum zanudzac moim problemem z kolanem. Olek. Odpowiedz Link Zgłoś
busterx Re: Pytanie do Kubagr 01.05.06, 22:27 Kubagr, w ktoryms z poprzednich postow napisales, ze implanty biowchlanialne nie sa dobre, mnoglbys powiedziec cos wiecej na ten temat? pozdrawiam buster Odpowiedz Link Zgłoś
polibius chondromalacja chrząstki stawowej,czy jest szansa? 01.05.06, 20:40 KIlka miesięcy temu opisywałam swój przypadek. Opiszę jeszcze raz w skrócie. Mam 33 lata, jestem dość wysoka 178 cm ( o ile ma to jakieś znaczenie ) i zawsze prowadziłam aktywny tryb życia, dużo chodziłam ( codziennie do pracy ok 80 minut szybkiego spacerku) i treningi gimnastyki artystycznej nie przerwanej nawet ciążą. Po porodzie do wróciłam do sportu po upływie roku. NIestety ćwiczyłam sport bardzo obciążający kolana tj sportowy aerobik ze stepem. Po miesiącu zaczęły mnie boleć kolana przy wchodzeniu i schodzeniu ze schodów, po czym jedno spuchło. Zaczęły się wędrówki po lekarzach ortopedach. Jeden dwukrotnie ściągał płyn i wstrzykiwał sterdy. Drugi zniesmaczony wstrzykiwanym sterydem, kazał rehabilitowac kolano. Rehabilitacja ( baaardzo droga) nie dała rezultatów i lekarz skierował mnie na artroskopię. Artroskopia miała miejsce 6 grudnia ubiegłego roku. NIestety, różnica jest taka, ze przed artroskopią miałam tylko spuchnięte kolano, a teraz nie dość, ze jest spuchnięte to jeszcze boli, przed zmianą pogody ból nie do opisania ( już się chyba uzależniłam od ketonalu) i jeszcze jest niesprawne. NIe mogę kucać, wchodzenie po schodach jest dla mnie nie lada wysiłkiem, a i opieka nad 2 letnią córeczką jest również bardzo utrudniona z powyższych względów. W pracy siedzę na IV piętrze bez windy i nie ma możliwości, aby przeniesiono mnie niżej. Wczoraj zauważyłam, ze i drugie kolano spuchło... POnad miesiąc temu wybrałam się do ortopedy, który wykonywał mi artroskopię. POwiedział, ze proponuje wycięcie błony maziowej. Termin czerwiec ( nie można wcześniej, gdyz za kilka dni jadę na operację chorego serduszka mojej córeczki :-(((( ) . BYłam, też u reumatologa, który początkowo był pewien, ze mam problem reumatyczny, ale po dokłądnych badaniach okazało się, ze jestem okazem zdrowia, obecnie mam nieznacznie podwyższone OB - 24. NIestety nikt nie zlecił mi rezonansu magnetycznego, a ja po prywatnej artroskopii i rehabilitacjach jestem spłukana. Lekarz rodzinny nie chce dać skierowania. NAwet nie wiem jak załatwić rezonans na fundusz :-(. BYłam u innego ortopedy, ale ten kazał się rehabilitować i tyle. Ludzie jeśli możecie, to pomóżcie, odpowiedzcie, czy są jakiekolwiek rokowania przy stwierdzonej chondromalacji III stopnia ( nie wiem jaka jest w drugim kolanie, ale pewnie IV) piekących kolanach, czy też mam tylko już spokojnie czekać, aż wyląduję na wózku..... CO ROBIĆ??? Odnoszę wrażenie, ze ortopedzi, których odwiedziłam bardzo lekko traktują ten problem, więc skoro jest to takie lekkie schorzenie, to dlaczego jest tak źle? Czuję się jak wrak, ja , która jeszcze nie tak dawno fikała gwiazdy i szpagaty. POzdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
winky1 Re: chondromalacja chrząstki stawowej,czy jest sz 04.05.06, 10:16 witaj współczuję problemów z kolankami. Skąd jesteś? Jeżeli gdzieś blisko Śląska, to polecam ci odwiedzić klinikę sportową w Żorach (pisano w niej już we wcześniejszych postach).Tam są bardzo dobrzy ortopedzi, którzy nie lekceważa pacjenta (ja już miałam tak, że dwóch ortopedów mnie zlekceważyło, dopiero w Żorach zostałam potraktowana jak człowiek). Wprawdzie przeraża troche koszt wizyty - 200zł - ale warto. A co do chondromolacji- ja mam tez trzeci stopień (opis mego schorzenia wcześniej) i jak na razie to jem tabletki i staram sie normalnie żyć. Trzymaj sie mocno i cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
polibius Re: chondromalacja chrząstki stawowej,czy jest sz 04.05.06, 11:09 Witam Serdecznie dziękuję za słowa pociechy, zawsze przynoszą ulgę :-). Za tydzień będę w Zabrzu z córeczką, więc jeżeli będę miała siłę po operacji jej seruszka, to wybiorę się do Żor. Czy mógłbyś mi podać namiary na konkretnych lekarzy? POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
winky1 Re: chondromalacja chrząstki stawowej,czy jest sz 04.05.06, 11:53 w Żorach są sami dobrzy specjaliści. Moim lekarzem jest dr Smolik (młody, miły, sympatyczny, wszystko dokładnie tłumaczy). ALe pozostali, z tego, so słysałam, tez są nieźli. LInk do stronki: www.sport-klinika.pl Polecam! P.s Trzymam kciuki za twoją córeczkę. Napewno wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr zalegle 07.05.06, 18:16 kiedys ktos pytal co mam do implantow biowchlanialnych: te wszystkie stingers, arrow itp sa dlatego potencjalnie nie bezpieczne ze material uzyty do ich produkcji jest twarszy od lakotki: potrafi wyzlobic rowki w chrzastce stawowej zwl klykci k udowej. stos czesto te sie luzuja jezeli chodiz o tzw "all inside" to ja polecam FastFix, Viper albo RapidLock: z biomechanicznych testow wynika ze FastFix jest troche lepszy od innych, zwlaszcze jezeli sie uzywa tzw szew vertical matress Odpowiedz Link Zgłoś
busterx Re: zalegle 07.05.06, 22:38 Witam, Nie znam sie na tych nazwach, wiem, ze mam cos takiego: www.ami.at/en/index.php4?m1id=2&m2id=9&m3id=27&m4id=33 ten pierwszy - 101 Czy ten jest ok, czy tez "niebezpieczny" ? ;) pozdrawiam Busterx Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: zalegle 07.05.06, 22:53 mozesz spac spokojnie: ten implant jest uzywany do fiksacji hamstrings i jako taki jest wysoko ponad stawem, wiec spoko: ja pisalem i implantach do napraw lakotek Odpowiedz Link Zgłoś
natalak1 Re: w tydzien po artro... pomożcie ! 18.05.06, 13:06 Witam !! tydzien temu mialam artroskopie kolana, opis leczenia : toaleta stawu, usuniecie wolnego ciała chrzestno-kostnego, boczne uwolnienie rzepki. Ponadto mam chondromolacje III stopnia obu powierzchni stawowych rzepki... wlasciwie to niewiem co to wszystko oznacza oprocz chondromolacji... jak juz pisalam, jestem tydzien po zabiegu, juz 2 razy mialam robiona punkcje, bo w kolanie zbiera sie krew. Niestety moj lekarz prowadzacy kolano jest niedostepny bo musial gdzies pilnie wyjechac i bedac na punkcjach u innych lekarzy niepozwolono mi kolana zginac ani cwiczyc miesni ani nawet probowac powoli na nie stawac, miesnie mam juz tak slabe ze jak chce polozyc noge na lozko to musze ja podniesc reka....zreszta jak probuje sama je napinac to cholernie boli. Wlasciwie jakbym wiedziala jak je cwiczyc to bym ich olala i sama zaczela cwiczyc, a niewiem jak i co robic bo nikt mi niepowiedzial. Na wypisie w zaleceniach mam napisane ze od 3 doby po zabiegu mam probowac zginac kolano...a mi niepozwolili...zreszta tak strasznie mnie boli to kolano jak chce je troche zgiac ze szok :( czy to ma az tak strasznie bolec? juz raz mialam rehabilitacje na to kolano po 2 miesiecznym unieruchomieniu ale nieprzypominam sobie zeby to az tak bolalo :( w poniedzialek mam wizyte juz u mojego prowadzacego lekarza i boje sie ze on sie niebedzie szczypal i poprostu mi je zegnie...poza tym opuchlizna caly czas sie utrzymuje mimo ciaglego przykladania lodem... ludzie ktorzy razem ze mna mieli artroskopie zginaja kolano juz conajmniej w 30-40% no i stoja juz na tej nodze... Prosze uspokojcie mnie troszke ze to tak byc powinno albo neiwiem....prosze o odp Odpowiedz Link Zgłoś
repair Re: w tydzien po artro... pomożcie ! 18.05.06, 20:26 > niepozwolono mi kolana > zginac ani cwiczyc miesni ani nawet probowac powoli na nie stawac, miesnie mam > juz tak slabe ze jak chce polozyc noge na lozko to musze ja podniesc Nie rozumiem jak można robić zabiegi kolana bez zaplanowania rehabilitacji. Może ja w jakimś innym świecie żyje. R Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 Re: w tydzien po artro... pomożcie ! 19.05.06, 09:42 nie jestem specjalistką- sama mam kłopoty z nawracającymi wysiękami, ale jedno wiem na pewno- mięsień trzeba ćwiczyć!!! Napinaj go, unieś prostą nogę do poziomu i rób kółeczka w obydwie strony, dociskaj do łóżka kolano. I to jak najczęściej- ja tak ćwiczę co jakieś pół godziny. I nie martw się- wszystko będzie dobrze. Moje kolano po artro nie bolało wogóle, ale czytałam, że niektórzy bardzo cierpieli. Acha- i przykładaj lód. Odpowiedz Link Zgłoś
natalak1 Re: w tydzien po artro... pomożcie ! 19.05.06, 11:14 narciara71 ---> wczoraj zaczelam napinac miesnie nogi jak lezalam, bolalo jak niewiem co, ale staralam sie robic serie np. po 10tym razie jak napinalam odpoczywalam z 20minut w tym czasie przykladajac lod, zrobilam moze z 3 takie serie i przez jakis czas bylo ok, ale pozniej juz musialam byc na srodkach przeciwbolowych bo nawet opadajaca koldra na kolano sprawiala mi taki straszny bol :( obawiam sie ze to wszystko niebedzie takie proste... dzisiaj juz boje sie robic cokolwiek z tym kolanem, a co dopiero uniesc noge w poziom...to dla mnie "wyzsza szkola jazdy" Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Do Kubagr 22.05.06, 19:41 prosze bardzo nie ma sprawy nie daj sie pokroic byle komu Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Do Kubagr 22.05.06, 19:40 absolutnie jezeli to dotyczy spraw zdrowia;na inne nie mam czasu: chetnie pomagam fachowo Odpowiedz Link Zgłoś
kiczulka Re: w tydzien po artro... pomożcie ! 16.07.06, 19:35 Witajcie, Sledze to forum od marca, wtedy uszkodzilam kolanko. A dzis jestem 2 doby po artroskopowej rekonstrukcji ACL. Rekonstrukcja robiona byla poczwornym peczkiem miesnia polsciegnistego metoda endobutton (tak mam w opisie z kliniki). Kolano dzisiaj puchnie jak bania, do tego mam podwyzszona temperature - jak nigdy,tzn przy zadnej chorobie. Przy poruszeniu noga boli jak wsciekla. Czy kazdy po rekonstrukcji ACL tak ma? Z zalecen lekarza - mam rezim lozkowy do zdejcia szwow, ok 12 dni, w tym czasie antybiotyk, zastrzyki przeciwzakrzepowe i srodki przeciwbolowe w razie potrzeby. Miesien czworoglowy mam napinac, a po kilku dniach noge w kolanie probowac lekko zginac. Co o tym sadzicie bardziej doswiadczeni kolankowicze? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
spring08 Re: w tydzien po artro... pomożcie ! 17.07.06, 00:38 Hej kiczulka! Ja tez w marcu zerwalam ACL. Jednak jestem jeszcze przed rekonstrukcja. Moj lekarz uwarza, ze najlepsze efekty sa kiedy operacje przeprowadza sie w okresie 6-9 miesiecy po urazie, wiec ja jeszcze sie przygotowuje. W sumie bardziej psychicznie, bo fizycznie jest juz bardzo OK. Ale twoje doswiadzcenia troche mnie martwia i ciekawa jestem czy to jest standard? Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: w tydzien po artro... pomożcie ! 17.07.06, 01:03 bzdura: zwykle ok 6 tyg po zerwaniu wyniki sa bdb Odpowiedz Link Zgłoś
spring08 Re: w tydzien po artro... pomożcie ! 17.07.06, 16:28 No to mnie zmartwiles. A jaki zakres ruchu jest niezbedny do rekonstrukcji? Jezeli w ogole jakis jest. I czy jezeli dluzej bede czekac na zabieg, to wyniki beda gorsze? Odpowiedz Link Zgłoś
kiczulka Re: w tydzien po artro... pomożcie ! 17.07.06, 11:51 Hej spring08, mnie lekarz nic nie mowil o 6-9 miesiecznym okresie :( Mialam noge rehabilitowac, i to rzeczywiscie dalo swietne efekty, duzo cwiczylam na tzw. niestabilnym podlozu w zamknietych lancuchach kinamatycznych. Pewnie to podloze moze wygladac inaczej zaleznie od wyposazenia gabinetu, u mnie to byly poduszki silikonowe. Tym sposobm wzmacnialam nie tylko czworoglowy ale pozostale miesnie tez,i nie tylko nogi. Cwiczenia mialam codziennie i wlasciwie tydzien po zaczeciu rehabilitacji zdjelam stabilizator, choc lekarz kazal mi go jeszcze nosic, zwiekszajac zgiecie. Tyle ze to bylo troche bez sensu, bo po co wzmacniac miesnie skoro potem zakladam stabilizator i one znow nie pracuja. Niestety nie wiem czy to standart :( Poki co noge mam spuchnieta tak ze sie nie miesci w stabilizator :) wiec zakladam go tylko na noc. Sam zabieg byl spoko, wszystko widzialam na ekranie i lekarz mi tlumaczyl co wlasnie oglada i co robi. To bylo ok :) Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
roberto1987 Tydzien po rekonstrukcji acl - warszawa-mswia... 02.08.06, 22:58 Chcialem sie pochwalic, ze jestem tydzien po rekonstrukcji ACL z zastosowaniem implantow biowchlanialnych... Niby operacja poszla okey, rehabilitacje zaczalem na drugi dzien po zabiegu. Cwicze w domu i co dwa dni na rehabilitacje do szpitala... 3 dni temu bylem na zmianie opatrunku, lekarz przy okazji sciagnal mi wysiek z okolic kolana. Teraz mam 2 pytania. Czy ten wysiek to normalny objaw po zabiegu? 2. Noga boli, Tzn. to jest bol reumatyczny, nie do zniesienia. Czy to jest normalnie? Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
omegalfa Re: chondromalacja IV st. 24.05.06, 19:03 Prawdopodobnie czeka mnie przeszczep chrząstki metodą mozaikową interesuje mnie czy podczas takiego zabiegu otwierany jest staw i czy będzie duże cięcie?Czy po takim zabiegu noga jest unieruchomiona np. w gipsie?Może ktoś miał taki zabieg? Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: chondromalacja IV st. 26.05.06, 16:34 gips niewskazany mozna robic calkowicie artroskopowo albo z malego dod ciecia Odpowiedz Link Zgłoś
benfi orteza po rek. ACL 27.05.06, 11:17 Mam pytanie, ile po rekonstrukcji ACL nosiliscie ortezę. Ja jestem juz 5 tyg po operacji, rekonstrukcja była robiona artrskopowo,a lekarz dalej kazał mi nosić, nawet w nocy, pozwolił tylko trochę po domu zdejmować. Mam ustawiony kąt zgięcia 75 stopni , i z tego co mówił mam nosic ortezę jesze przez 3 tyg, czyli to juz będzie 2 mies po operacji. Dodam że już od 3 tyg chodzę na rehabilitację, mięsień jest juz troche wzmocniony, noga nie boli juz za bardzo. Czekam na odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: orteza po rek. ACL 27.05.06, 19:44 w nocy przez jeszcze tydzien powinienes miec zablokowana w pelnym wyproscie w dzien pelen zakres ruchu za tydzien zmaina na taz functional acl brace Odpowiedz Link Zgłoś
melin1 Re: orteza po rek. ACL 27.05.06, 21:52 Mnie po rekonstrukcji acl zalecono orteze na dwa tygodnie z maksymalnym kątem zgiecia 90 stopni ...a nastepnie tylko na noc w wyproscie Odpowiedz Link Zgłoś
benfi Re: orteza po rek. ACL 28.05.06, 22:06 Melin strasznie krótko tą orteze miałeś. A pózniej żadnego usztywnienia, tylko o kulach chodziłeś? I jeszcze do Kugbar. Co to jest taz functional acl brace? Odpowiedz Link Zgłoś
melin1 Re: orteza po rek. ACL 29.05.06, 06:33 Miałam szyte obie łakotki w marcu i po tym zabiegu kazano mi chodzic w ortezie 4 tyg w wyproscie a nastepnie 2 tyg ze zgieciem do 80 stopni .Dwa tygodnie temu miałam rekonstrukcje/ plus usuniecie niewygojonej łakotki przysrodkowej/ i w piatek kazano mi odstawic orteze i chodzic o kulach przez 6 tyg od zabiegu z obciazeniem 20 % i z maksymalnym kątem zgięcia 90 - 100 st.Generalnie wolałabym ja nosic dalej bo sie bezpieczniej czuje ale skoro kazali nie nosic wiec sie stosuje do zalecen .Jak masz jakies pytania to chętnie Ci odpowiem .A jak na razie dzis zaczynam pobyt w oddziale rehabilitacyjnym.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: orteza po rek. ACL 29.05.06, 15:26 i tutaj widac ze ten kto robil zabieg NIE ZNA SIE na prawidlowej rehabilitacji: po zeszyciu lakotki orteza nie jest potrzebna (mowie o wylacznie szyciu): przez kilka dni warto trzymac noge w wyproscie w tzw knee immobilizer ale od 3-5 dnia po zabiegu nalezy zaczac zginac i prostowac jak najwiecej: nie powinno sie obciazac nogi przez ok 6 tyg. to jest optymalny model po zabiegu no chyba ze dochodzi inne uszkodzenie: w takim przypadku szyje sie lakotke i rekonstruuje np acl w tym samym zabiegu a nie rozklada sie na etapy. no ale to juz zupelnie inna historia i nie wiem dlaczego w polsce tak popularne jest 1/ artroskopia diagnostyczna 2/rekonstrukcja np lakotki a pozniej za kilka mies lub tyg np acl: to jest niezgodne z zasadami w normalnym swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
repair Re: orteza po rek. ACL 29.05.06, 16:13 > nie rozklada sie na etapy. no ale to juz zupelnie inna historia i nie wiem > dlaczego w polsce tak popularne jest > 1/ artroskopia diagnostyczna > 2/rekonstrukcja np lakotki a pozniej za kilka mies lub tyg np acl: to jest > niezgodne z zasadami w normalnym swiecie Jak zapewne zauważyłeś w Polsce normą jest rónież rekonstrukcja ACL bez jakiejkolwiek zaplanowanej rehabilitacji. Biorąc pod uwagę stan "Służby Zdrowia" w Polsce to chyba najmniejsze z jej problemów. Rozumiem, że rekonstrukcja "łąkotki" to w tym kontekście omyłka? R Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: orteza po rek. ACL 29.05.06, 19:19 rekonstrukcja: doprowadzenie do optymalnej funkcji: szew, zespolenie ale takze np meniscal transplant Odpowiedz Link Zgłoś
m-ar Rozkładanie na dwa etapy. 29.05.06, 19:58 Taką własnie kolejność, najpierw łakotka, póżniej acl, zaproponowano mi w Hamburgu. Wygląda na to, że to nie tylko polski zwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Rozkładanie na dwa etapy. 30.05.06, 01:18 juz to dyskutowalem na tej stronie nie chce mi sie powtarzac, nie mam na to czasu Odpowiedz Link Zgłoś
melin1 Re: orteza po rek. ACL 18.08.06, 21:21 A ja mysle ze ten kto robił operacje zna sie na tym bardzo dobrze.Efekt jest taki, ze po dwóch miesiacach po zabiegu nie mam zadnych problemów z chodzeniem .Pełne zgięcie , pełny wyprost , bez obrzęku ...Co wiecej zapomniałam juz , ze był jakikolwiek zabieg.Pozdrawiam i zycze wszystkim tak szybkiego powrotu do zdrowia:)) Odpowiedz Link Zgłoś
arp007 KUBAGR: potencjalne artro??? 01.06.06, 22:12 witaj przeslalem na twojego priva, na gazecie opis razem ze zdjeciami. bede wdzieczny za konsultacje. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arp007 Re: KUBAGR: potencjalne artro??? 02.06.06, 21:33 thx. ;-)) po konsultacjach pozwole sobie jeszcze cie troszke pomeczyc na priva, jesli moge... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
spring08 do KUBAGR: rekonstrukcja ACL 06.06.06, 23:21 Mam zerwane ACL. Jestem w trakcie powrotu do pelnej sprawnosci. Normalne funkcjonowanie nie sprawia mi juz w zasadzie zadnych trudnosci. I krotkie pytanie rekonstruowac czy nie? Sprobowac zyc bez i obserowac kolano? Czy klasc sie na stol? Mam dwadziescia pare lat. Czy w USA nadal jest tendencja do rekonstrukcji? Co mowia badania? Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 wysięk- c.d. 07.06.06, 00:12 czy możliwe jest, aby przyczyną nawracających wysięków (artroskopia 7 marca) był niedrożny układ limfatyczny??? Miałam już trzy serie zabiegów- m.in. laser i krio, dostałam depo- medrol, okładam kolano lodem, ćwiczę, a płyn cały czas się zbiera. Fakt- trochę mniej niż wcześniej, ale jednak. Byłam też u innego lekarza. Dziś miałam pierwszy masaż limfatyczny i bardzo boli mnie udo (jest też gorące w tym miejscu)- tak w okolicach godziny 4-5 (nie wiem jak inaczej opisać to umiejscowienie). Czy w tym miejscu jest jakiś pień limfatyczny, albo coś innego?? Odpowiedz Link Zgłoś
nancunia Prośba- rzepki, kłykcie i przyczepy 08.06.06, 00:25 POmóżcie, bo nie wiem co dalej...Otóż od kilku- jak nie kilkunastu lat zwichają mi się rzepki. PO ostatnim urazie bolało mnie dłużej niż zwykle ( nauczono mnie już jak sama mogę sobie ją nastawić) i przebadano mnie gruntowniej. Lekarz stwierdził niewykształcenie bocznych kłykci kości udowej oraz złe- skośne przymocowanie jakiegoś przyczepu rzepki,po czym skwitował- O cholera - dziewczyno- jak mi Ciebie żal. W związku z powyższym wypada mi ona w obu kolanach , na obie strony...:-( Chcą mnie operować. Proszę poradźcie, gdzie najlepiej mam udać się na taką operację, na ile jest ona skomplikowana i co z rehabilitacją? Byłabym niezmiernie wdzięczna.... Odpowiedz Link Zgłoś
rollingstones Re: czy nikt tu ostatnio nie bywa? 22.06.06, 22:54 narciara71 napisala czy możliwe jest, aby przyczyną nawracających wysięków (artroskopia 7 marca) był niedrożny układ limfatyczny??? Miałam już trzy serie zabiegów- m.in. laser i krio, dostałam depo- medrol, okładam kolano lodem, ćwiczę, a płyn cały czas się zbiera. Fakt- trochę mniej niż wcześniej, ale jednak. Byłam też u innego lekarza. Dziś miałam pierwszy masaż limfatyczny i bardzo boli mnie udo (jest też gorące w tym miejscu)- tak w okolicach godziny 4-5 (nie wiem jak inaczej opisać to umiejscowienie). Czy w tym miejscu jest jakiś pień limfatyczny, albo coś innego?? wezly chlonne znajduja sie w zgieciu podkolanowym. Zaklocenia funkcji ukladu limfatycznego nie powoduja lokalnego wysieku dostawowego. Ktos ci sciemnia. Sprawdzili ci wszystkie okolokolanowe kaletki? tudziez szukali tzw wolno plywajacego ciala w glowym stawie kolanowym? Odpowiedz Link Zgłoś
narciara71 do rollingstones 22.06.06, 23:59 jedną z kaletek miałam uszkodzoną- widać to było na ekranie podczas artrosopii, ale niestety nie wiem którą. Nie mam zielonego pojęcia co to: "wolno plywajace ciało w główym stawie kolanowym". Podaj, proszę jakiś link do poczytania. Moja masażystka mówiła coś o zatorach- i fakt, na początku, jak dotykałam były zgrubienia po tylnej stronie uda. Wczoraj skończyłam zabiegi i byłam u swojego lekarza- jest jeszcze ślad wysięku, ale nie miałam już punkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
rollingstones Re: do rollingstones 23.06.06, 08:49 kaletek w kolanie jest wyjatkowo duzo tuz przed lekotka, ponizej lekotki. z linkiem ciezko bo nie jestem w domu, ale wolno plywajace cialo to jest jakis paproch czy okruszek na przyklad chrzastki czy kosci (ktory sie 'odlupal' np przy urazie nawet niewielkim) i sobie wolno plywa w stawie kolanowym i moze powodowac stany zapalne, a czasem moze sie dostac miedzy powierzchnie stawu. Problem jest taki ze to sobie tak po kolanie wedruje i chowa po kolanowych zakamarkach i trudno to wykryc na RTG (chrzastki i tak na RTG nie widac) i artroskopii. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr do rollingstones i olusia 25.06.06, 01:25 olusia: ktos kto opisal poprawe chrzastki w mri po serii synvisc powinien to opublikowac i byla by to pierwsza na sweicie publikacja dyskutujaca ten fenomenalny efekt...... Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do rollingstones i olusia 25.06.06, 01:31 olusia : ten kto opisal poprawe chrzastki w obrazie mri po synvisc powinien to jak najwczesniej opublikowac: byla by to pierwsza na swiecie publikacja z tym wnioskiem: pospiech wskazany!!!!!!!!! do roll......: prpoponuje napisac nowy podrecznik anatomii kolana ze szczegolnym uwglednieniem kaletek (szczegolnie ciekawa ta "przed lakotka (nie lekotka) oraz "pod lakotka) . mozesz podac zrodla naukowe tego fenomenalnego zjawiska????? co do cial wolnych: zwykle jest inaczej: na dobrym rtg w kilku rzutach mozzna w wiekszosci je zobaczyc, zwlaszcza te wieksze: oczywiscie spodziewasz sie ze zawieraja duzy odlamek kostny (bo chcrzastki nie widac) : ale zwykle jak sie takiemu odlamkowi przyjrzysz to tkanki kostnej za duzo nie widac: ma to znaczenie praktyczne bo jezeli jest to platek samej chrzatki to niestety nie mozna go "przyczepic na nowo: dlatego ze chrzastka do chrzastki sie nie zagoi, musi byc obecna warstwa podchrzestna kosci i tak na tyle zycze milego lata ( i udanych publikacji) Odpowiedz Link Zgłoś
palkowska do Kubagr 23.07.06, 18:18 Hej pisałam kiedyś w sprawie swojego kolana. niestey jestem zmuszona znow zawracac Ci glowe, bo jak narazie nikt nie moze mi pomoc, a jezeli chodzi o kolano to jestem naprawde zdesperowana. wreszcie wybrałam sie do porządnego lekarza, który skierował mnie na ponowne USG. niestety zebym poznała wynik tego badania bede musiała troch epoczekac, poniewaz kolejka do tego lekarza jest ogromna, a ja chciałabym wiedziec "z czym to sie je". byłabym wdzięczna za interpretacje tego USG: W badaniu USG lewy staw kolanowy z niewielką iloscią zagęszczonej treści płynowej z niewielkim pogrubieniem błony maziowej, zwłaszcza z przedziale przyśrodkowym. Boczne ustawienie rzepki w wyproscie. Ciało Hoffy z cechami niewielkiego przerostu, w okolicy anatomicznej lokalizacji lig. mucosum widoczne dosc liczne echa tłuszczowo_ włókniste. Slad płynu w kaletce podrzepkowej głębokiej. Sciegno m. czworoglowego uda, wiezadlo rzepki, wiezadla poboczne, krzyzowe sonograficzne bez uchwytnych zmian. doł podkolanowy wolny. Co prawda radiolog zaproponował jeszcze MR ale ja, jeżeli jest to mozliwe, chcialabym znac interpretacje USG, zebym wiedziala co sie dzieje. dziekuje z gory pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do Kubagr 27.07.06, 03:45 tylko w europie usg sie zaaklimatyzowalo jako narzedzie diagnostyczne schorzen kolana powiem krotko: moge sie jedynie wypowiedziec wtedy kiedy widze mri a nie jakies usg zrob mri wyslij wtey porozmawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
palkowska Re: do Kubagr 27.07.06, 20:22 oki, dzieki odezwe sie z wynikami pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
netka2 Re: do kubagr 26.06.06, 23:26 Opowiem wszystko w skrocie. Bole kolana zaczely sie 3 lata temu, dodatkowo czesto zaczerwienienie, ucieplenie i opuchlizna. Badania w kierunku zapalenia stawow bez zmian. Ortopeda stwierdzil przeskakiwanie w kolanie i dodatkowo "przeskakujace" biodro. Wykonano rezonans: nieswielkiego stopnia podwichniecie rogu przedniego lakotki przysrodkowej. 3 ortopedzi, 3 wskazania. jeden wyslal mnie na artroskopie, drugi tam pracujacy stwierdzil ze nie bedzie srtroskopii bo niepotrzebna, trzeci skierowal mnie na laser i ultradziweki. Bol troche sie zmniejszyl. 3 lata dawalam sobie rade, chociaz wystepowalo blokowanie w kolanie. 2 tygodnie temu znow sie zaczelo; bol, opuchlizna, zaczerwienienie i ucieplenie kolana i dodatkowo gdy rano wstaja i mam zgiete kolano mam problem z jego wyprostowaniem. Dzisiaj wizyta u ortopedy. padlo pytanie : "rżniemy??" termin w tym tygodniu, niestety zrezygnowalam, w piatek mam obrone pracy a 17 wyjezdzam do pracy do Holandii(czy dam rade??!!). Lekarz kazal przyjsc w wrzesniu na kontrole i ewentualnie umowic artroskopie. Dostalam na czas wyjazdu tabletki febrofen i Arthron Complex(podczas zginania kolana przeskakiwanie i chrupotanie- nagminnie!!). Przede wszystkim nie iwem czy kupowac Arthron bo wydam kase moze niepotrzebnie, a kolano i tak nie powroci do formy. A co do artroskopii, czy potrzebna??? pewnie tak, ale czy na pewno?Powiem szczerze ze nie boje sie zabiegu bo nie jestem panikara, mialam juz kilka i po prostu nie wywoluje u mnie leku. Chetnie poogladam sobie moje kolanko od srodka. Boje sie tylko niesprawnosci po zabiegu. Tylko tego. W sumie to jestem twarda, wytrzymalam z moim kolanem juz 3 lata, dawalam rade. Najgorsze jest to ze drugie kolano tez zaczyna mi dokuczac, zaczyna mi w nim chrupac i zaczyna bolec. Pewnie go obciazam to dlatego??? Co ja biedna mam robic?Dodam ze mam 22 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
netka2 Re: do kubagr 26.06.06, 23:29 Mialam juz kilka to chodzilo o operacje nie zwiazane z kolanem, ale inne. Artroskopii nie mialam jeszcze....:) Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do kubagr 27.06.06, 18:19 prawidlowe podejscie to albo powt mri i pozniej operacja albo od razu artro nie zawracaj glowy sobie zadnymi tabletkami Odpowiedz Link Zgłoś
netka2 Re: do kubagr 27.06.06, 18:24 dzieki serdeczne za odpowiedz. Nie kupuje tych tabletek. moze jedynie febrofen w razie bolu. A we wrzesniu artroskopia. Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje. I udanych wakacji, tzn wypoczynku :) Odpowiedz Link Zgłoś
netka2 Re: do kubagr 27.06.06, 18:26 Dziekuje serdecznie za odpowiedz. Tez zastanawialam sie nad tabletkami, kupie moze jedynie febrofen w razie bolu choc znajac mnie to ich nie zazyje. Zycze udanych wakacji no i wypoczynku:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martica5 Re: do kubagr 01.07.06, 16:27 MAM PYTANKO W SIERPNIU MAM MIEC ARTROSKOPIE A TERAZ MUSZE IŚĆ NA FIZYKOTERAPIE NA JAKIEŚ PRĄDY NA CZYM TO POLEGA PROSZE O ODPOWIEDŹ POZDRAWIAM MARTA Odpowiedz Link Zgłoś
martica5 PRĄDY 01.07.06, 16:27 MAM PYTANKO W SIERPNIU MAM MIEC ARTROSKOPIE A TERAZ MUSZE IŚĆ NA FIZYKOTERAPIE NA JAKIEŚ PRĄDY NA CZYM TO POLEGA PROSZE O ODPOWIEDŹ POZDRAWIAM MARTA Odpowiedz Link Zgłoś
martica5 PRĄDY 01.07.06, 16:29 MAM PYTANKO W SIERPNIU MAM MIEC ARTROSKOPIE A TERAZ MUSZE IŚĆ NA FIZYKOTERAPIE NA JAKIEŚ PRĄDY NA CZYM TO POLEGA PROSZE O ODPOWIEDŹ POZDRAWIAM MARTA Odpowiedz Link Zgłoś
repair Re: do kubagr 01.07.06, 19:13 > prawidlowe podejscie to albo powt mri i pozniej operacja albo od razu artro Proponuję jednak zainteresować się resztą narządu ruchu przed wydaniem tego typu opinii. A w przypadku netki jest czym. Poza tym: "Małe uszkodzenie międzykręgowe pomiędzy trzecim a czwartym wręgiem lędźwiowym może wywoływać ból i blokadę kolana. Maigne na- zwał to „pseudołąkotkową" blokadą kolana. Po jakimś gwałtownym ruchu tułowiem kolano zostaje unieruchomione przez ból w zgięciu. Nie można go ani wyprostować, ani dalej zgiąć. W stanach chronicznych efekt pseu- dołąkotkowy powoduje bóle i niesprawność kolana, a także ogranicza zgięcie i prostowanie. Ukierunkowany zabieg ręczny łagodzi lub nawet likwiduje ból kolana. Blokadę pseudołąkotkową spotkać można naj- częściej u ludzi młodych, w sile wieku." R Odpowiedz Link Zgłoś
netka2 Re: do kubagr 02.07.06, 11:07 Repair widzę że na moim przypadku juz sie dobrze znasz. Ja nie wiem czy mam sie jeszcze zainteresowac, bo juz moze wystarczy chorob. Po co szukac innych:) Wybacz ale ja juz nie mam sił!!W maju mialam robiona punkcje kolana z powodu plynu w stawie kolanowym, kolano puchnie wiec ja juz sie nie zastanawiam nad artroskopia, jedyne co mnie martwi to blizny po zabiegu, ba mam tendencję do bliznowcow. We wrzesniu mam artroskopie i mam nadzieję że bedzie dobrze:) A o tą blokadę kolana pseudołakotkową zapytam ortopede jeszcze w tym tygodniu przed wyjazdem:) Ja niegdy o takim czyms nie slyszalam no ale Ty oczywiscie to znalazles:) Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do kubagr 02.07.06, 15:04 tylko pytanie dlaczego repair tu to objasnienie umiescil: oczywiscie zawsze nalezy brac pod uwage calegopacjenta a nie wycinek jego, ale w twoim przypadku nie ma absolutnie objawow wskazujacych na to schorzenie a wyjasnienie tego jest proste: unerwienie miesni Odpowiedz Link Zgłoś
rollingstones Re: do kubagr 02.07.06, 17:07 do roll......: prpoponuje napisac nowy podrecznik anatomii kolana ze szczegolnym uwglednieniem kaletek (szczegolnie ciekawa ta "przed lakotka (nie lekotka) oraz "pod lakotka) . mozesz podac zrodla naukowe tego fenomenalnego zjawiska????? nie fenomen, chodzilo mi o rzepke, mam wymienic kaletki w tej okolicy? Polecam atlas McMinn & Hutchings miedzy innymi A co w nowosciach ciala wolnego, jak to proponujesz leczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do kubagr 02.07.06, 23:01 hmmmmmm: rzeczywiscie istnieje roznica miedzy lakotka a rzepka??????? jezeli sie wypowiadasz to wypowiadaj sie jasno a nie mieszaj w anatomii Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do kubagr 02.07.06, 23:05 jezli piszesz o rzepce pisz o rzepce a nie o lakotce: chyba ze nie rozumiesz roznicy Odpowiedz Link Zgłoś
rollingstones Re: do kubagr 03.07.06, 10:30 kubagr, nie rob sie namolny, chyba juz tlumaczylem ze mialo byc rzepka...... No wiec jak z tymi nowosciami zwiazanymi z cialem wolnym? Odpowiedz Link Zgłoś
netka2 Re: do kubagr 02.07.06, 21:17 domyslam sie dlaczego repair umiescil to tutaj. Mialam w 1999 roku operację kreczu szyji, bylo to juz od dziecka, niestety lekcewazenie przez lekarza spowodowalo ze mialam operacje dopiero w wieku 15 lat. Niestety skutki tego sa, nawyk przechylania glowy w jedna strone pozostał. Mozliwe ze to miala na mysli:) Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do kubagr 02.07.06, 23:02 torticollis nie mna nic do rzeczy : nie ma korelacji miedzy tym a zmianami w kregach ledzwiowych Odpowiedz Link Zgłoś
netka2 Re: do kubagr 02.07.06, 23:12 Wlasnie tez tak myslalam. dziekuje bardzo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pekin41 Re: do kubagr 15.07.06, 17:18 Moja historia w b.duzym skrocie wyglada nastepujaco: nie uprawialem sportu, nie mialem urazu kolana. Mniej wiecej pod koniec lat 90-tych zaczelem odczuwac rozne odglosy wydawane przez kolano - typu: chrupanie, przeskakiwanie. Z czasem sie to nasilalo, dochodzilo do chwilowego blokowania podczas kucania, czy przy wchodzeniu po schodach. W 2003 roku poddalem sie artroskopii kolana, ktora wykazala IV stopien chondromalacji w obrebie klykcia przysrodkowego kosci udowej - wowczas zrobiono przeszczep własnej chrząstki (3 cylindry). Stwierdzono rowniez chondromalacje rzepki II-III stopnia. Obecnie chondromalacja rzepki jest juz IV stopnia(wykonany byl rezonans) i mam miec operacje polegajaca na wszczepieniu w miejsce brakujacej chrzastki sztyftow weglowych (tzw. zabieg Chopin)- oprocz tego maja byc przeciete troczki. Niestety wiaze sie to z operacja na otwartym kolanie. Czy faktycznie przy tego typu zabiegu, nie ma mozliwosci zrobienia tego artroskopowo. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do kubagr 16.07.06, 18:17 osobiscie nie wiem co to jest operacja chopin"a : przelecialem caly PubMed i MedSearch i nie znalazlem natomiast samo wspomnienie o wszczepianiu czegos weglowego??? to juz bylo: uzywano kiedys syntetycznych materialow do zrekonstruowania acl z katastrofalnymi resultatami mysle ze w twojej sytuacji jedyne uwolnienie troczkow i wszczep chondrocytow daje szanse: w przyszlosci moze byc potrzebna patelectomia Odpowiedz Link Zgłoś
pekin41 Re: do kubagr 16.07.06, 21:25 Dzieki za odpowiedz - choc fatalnie brzmi, zwlaszcza patelectomia. Jak funkcjonuje kolano, czy rzepke zastepuje sie jakims implantem, czy funkcjonuje bez. Wedlug ciebie ta przyszlosc w wielkim przyblizeniu to jaki okres. A o tej metodzie mozna cos znalezc na stronie www.klinikaortoline.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: do kubagr 17.07.06, 01:08 ten zabieg NIE MA opublikowanych wynikow wiec jako taki JEST NIEZNANY i nieznane sa jego efekty: na obrazku mozna wszystko ladnie pokazac, ale potrzebne sa dobrze udokumentowane wyniki Odpowiedz Link Zgłoś
kosa534 przed Artroskopią 28.07.06, 20:05 witam wszystkich:) za jakis czas bede miał artroskopie kolana, diagnoza ortopedy i wykaz z USG to uszczerbana łakotka(fachowo nie wiem jak to sie nazywa) i dlatego kłóje w kolanie, wiazadła całe. Robie prywatnie gdyz na NFZ nie bede robił z jednej prostej przyczyny(boje sie ze zamiast chorej nogi zrobia mi zdrowa):) . Nie mam zaufania do tego typu zabiegów, wole szanse 90% niż 50% i troche dopłacić:). Gram w piłke, mam 21 lat a juz 3 lata temu miałem zerwane więzadła krzyżowe. teraz kolej na nastepna przeprawe, w sumie to sie nie boje, bo wiem ju z zczym to sie je:) ale najgorsze to igła w kregosłup, normalnie zwala mnie z nóg;) jesli chodzi o rehabilitacje po takim zabiegu, to sie rehabilitowałem , potem grałem w piłke dalej z powodzeniem i nie było zadnych komplikacji. a teraz pytanko do tych którzy mieli robioną artroskopie prywatnie, bo Ci co mieli na NFZ to wiem ze te dwa zabiegi sie roznia od siebie i takze po operacji jest roznica, jesli chodzi o ból, człowiek po prywatnej wraca do sprawnosci szybciej niz ten co miał na NFZ. Jesli miał ktos prywatnie to niech powie jak to wyglada os artu do mety, chce byc przygotowany, bo moze inaczej to wyglada niz operacja wiazadeł...pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
olusia131 Re: do rollingstones i olusia 06.08.06, 18:50 kubagr napisał: > olusia : ten kto opisal poprawe chrzastki w obrazie mri po synvisc powinien to > > jak najwczesniej opublikowac: byla by to pierwsza na swiecie publikacja z tym > wnioskiem: pospiech wskazany!!!!!!!!! > do roll......: prpoponuje napisac nowy podrecznik anatomii kolana ze > szczegolnym uwglednieniem kaletek (szczegolnie ciekawa ta "przed lakotka (nie > lekotka) oraz "pod lakotka) . mozesz podac zrodla naukowe tego fenomenalnego > zjawiska????? > > co do cial wolnych: zwykle jest inaczej: na dobrym rtg w kilku rzutach mozzna w > > wiekszosci je zobaczyc, zwlaszcza te wieksze: oczywiscie spodziewasz sie ze > zawieraja duzy odlamek kostny (bo chcrzastki nie widac) : ale zwykle jak sie > takiemu odlamkowi przyjrzysz to tkanki kostnej za duzo nie widac: ma to > znaczenie praktyczne bo jezeli jest to platek samej chrzatki to niestety nie > mozna go "przyczepic na nowo: dlatego ze chrzastka do chrzastki sie nie zagoi, > > musi byc obecna warstwa podchrzestna kosci > i tak na tyle > zycze milego lata ( i udanych publikacji) Hehe nie rozumiem troche aluzji wiec w kwesti wyjaśnienia cytuje wynik badania dotyczący chrzastki: - Powierzchnie stawowe gładkie. - chrząstka rzepki prawidłowej grubości o gładkich zarysach. - chrząstki stawowe kłykcji kości udowej i piszczelowej prawidłowej grubości i struktury. To chyba oznacza, że jest ok, tak jak napisałam? Rok temu miałam artroskopie i m.in wtedy wyszło ze mam chondromalacie, pozniej dostawałam synvisc i jak widac pomogło, głownie dlatego, że nie odczuwałam tego bolu co wczesniej. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
korneliusz9 klinika ortopedyczna w Warszawie 03.07.06, 23:25 szukam kliniki ortopedycznej w Warszawie. Kiedyś znalazłem już dobrą klinikę, tyllko nie pamimiętam jak sie nazywała... wiem tylko że na stronie inetrnetowej tej kliniki byli opisani wszyscy lekarze i że wizyta u jednego ze specjalistów tej kliniki kosztuje 200zł. Bardzo proszę o pomoc jeżeli ktoś może niech poleci mi jaką dobrą klinikę albo napisze jak nazywa się klinika którą opisałem... Odpowiedz Link Zgłoś
winky1 Re: klinika ortopedyczna w Warszawie 04.07.06, 13:05 polecałabym ci lekturę poprzednich postów, tych bardziej początkowych, tam dość sporo znajdziesz informacji na temat klinik w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
arp007 Re: klinika ortopedyczna w Warszawie 04.07.06, 15:02 he he he... w tej cenie jest tylko jedna w Wa-wie - CMC, czyli Carolina Medical Center. Osobiscie uwazam, iz relacja ceny/do jakości obsługi (nie pisze tu o fachowosci peronelu lekarskiego) pozostawia bardzo wiele do życzenia. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
julun14 Re: artroskopia kolana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.07.06, 16:15 Witam. Mam na imie julia dwa lata temu skręciłam noge w kolanie ,rok temu także tym razem naderwana łękotka ,w tym roku znowu rzepka mi chyba lata .Możliwe że czeka mnie artroskopia ale mam nadzieje że nie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
evonka bosz... znowu chrupie... 08.07.06, 11:26 mój entuzjazm pooperacyjny z lutego-marca powoli opada.. bo znowu mi zaczyna chrupać.. np. kiedy chcę wstać z "kucków"... czy to znak, ze mięsień jest słaby cały czas? pływałam i ćwiczyłam, ale cały czas mam wrazenie, ze mięsień jest mały.. na szczeście kolano w dotyku nie boli, mogę je macać, naciskać i nie boli jak kiedyś. ale co z tym chrupanem??? Odpowiedz Link Zgłoś
lealuc Kiedy prowadzenie auta? 14.07.06, 08:59 W jakim czasie po artoskopii wróciliście do prowadzenia samochodu? Odpowiedz Link Zgłoś
omegalfa Re: Kiedy prowadzenie auta? 14.07.06, 09:37 Ja mam chondromalacje IV stopnia i nie mogę prowadzić samochodu tak boli kolano:((No i ciągle mam zapalenie ścięgna nic nie pomaga ostatnio stosuje ratiogel i nic:((Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
winky1 Re: Kiedy prowadzenie auta? 14.07.06, 16:59 ja wróciłam do prowadzenia samochodu dwa tygodnie po zabiegu, chodząc jeszcze o kulach, troche było trudno, jako że utrudniona ruchomość kolana, a co za tym idzie lekki ból i opuchlizna, ale jakoś sobie dałam radę. Oczywiscie wszystko za zgodą lekarza. Jak to mówią: dla chcącego nic trudnego. Aga P.s Opis mojego przypadku we wcześniejszych postach. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: bosz... znowu chrupie... - chondromalacja? 14.07.06, 15:30 przez przypadek natrafiłam na opisy dolegliwości, które się idealnie pokrywają z moimi sprzed artroskopii i teraz zaczyna się to znowu.. chrupanie i bolesność przy wstawaniu z kucków, przy ruchach obciążających czworogłowy i staw kolanowy... nie wiem co robić oprocz tego, że pójśc do lekarza... czy to sie wogóle da wyleczyć? czy to jest właśnie chondromalacja? Odpowiedz Link Zgłoś
abc1010 Pytanko? do kubart i wszystkich ? 23.07.06, 23:55 CZy przeprost w kolanie jest sprawą normalną a jeśli tak to do jakich wartości ? Z gory dzieki z odp, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kiczulka Pytanie o rehabilitacje po rekonstrukcji ACL 25.07.06, 20:00 Wiem, ze temat rehabilitacji juz byl na forum, ale ja mam pewna watpliwosc i moze ktos z Was mi wyjasni? Dzis lekarz zdjal mi szwy po rekonstrukcji ACL i kazal noge cwiczyc w domu. Nie dal mi zadnego skierowania na rehabilitacje, powiedzial ze rehab po rekonstrukcji polega w 95% na cwiczeniach. Do tej pory mialam nie obciazac nogi, teraz mam chodzic z 1 kula i do tygodnia zaczac chodzic bez, nie utykac, robic male kroki. Na noc i wychodzenie poza dom zakladac stabilizator jeszcze 3 tygodnie. Pokazal jak mam cwiczyc zeby zwiekszac zgiecie i wzmacniac miesien. Za tydzien mam zaczac cwiczyc z obciazeniem, i do nastepnej wizyty (za miesiac) miec zgiecie ponad 90 stopni. Rozumiem, ze miesnie trzeba wzmacniac ale czy cwiczenie samemu w domu wystarczy? Przed zabiegiem chodzilam na rehabilitacje prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
arp007 Re: Pytanie o rehabilitacje po rekonstrukcji ACL 26.07.06, 18:19 Witaj Kiczulka, skoro przed zabiegiem chodzilas na rehabilitacje, to przypuszczam, iz zdazylas wyrobic sobie poglad w temacie roznicy miedzy profesjonalna rehabilitacja a cwiczeniami domowymi. moim zdaniem profesjonalnej rehabilitacji nie mozna porownywac do cwiczen w domu, chyba ze dysponujesz: (i) pelnym osprzetem potrzebnym do rehabilitacji po rekonstrukcji acl (pamietaj, ze to nie tylko kwestia cwiczen - elektrostymulacja, magnes, itp.; poza tym cwiczysz na roznym sprzecie a pierwszej fazie to raczej sprzet cwiczy za ciebie - to z obserwacji) oraz (ii) wiedza na ten temat, bo jestes rehabilitanka. ja aktualnie chodze na rehabilitacje bedac przed przed rekonstrukcja (odzyskanie pelnego zakresu ruchu, co udalo sie po trzech tygodniach - 3xtydzien po 1,5h - i odbudowy miesni), poniewaz zostalem wpakowany na 5 tygodni w sztywna orteze. rehabilitacje rozpoczalem w polowie czerwca. szczerze powiedziawszy nie wyobrazam sobie, abym po zabiegu nie korzystal z profesjonalnej rehabilitacji przynajmniej przez pierwszych 6-8 tygodni. osobiscie nie jestem lekarzem, ale na zdrowy rozsadek, ciezko jest mi uwierzyc, iz profesjonalista nie skierowal cie na rehabilitacje. nie pisze tego w kontekscie braku wiary, w to że faktycznie nie otrzymalas tego skierowania lecz braku wiary w profesjonalizm lekarza. z obserwacji moge powiedziec, iz razem ze mna rehabilitacje zaczynal chlopak po rekonstrukcji i teraz chodzi juz calkiem normalnie, cwiczac powoli od jakiegos czasu z obciazeniami. wiec, jesli twoj lekarz wyznaczyl target 90 stopni zgiecie w miesiac, to moge powiedziec, ze w miesiac to powinnas moc miec pelny zakres zgiecia i zaczac cwiczyc miesnie. pozdrawiam i powodzenia, Odpowiedz Link Zgłoś
kiczulka Re: Pytanie o rehabilitacje po rekonstrukcji ACL 26.07.06, 21:37 Dzieki za odpowiedz, moze moj lekarz ma za duza wiara we wspolprace pacjenta? Byl 4tym u ktorego bylam przed zabiegiem i 1szym ktory sie znal. Czytalam wtedy forum i mniej wiecej wiedzialam co lekarz moze mi powiedziec i co swiadczy o jego kompetencji. Wczesniej nie zgodzilam sie na diagnostyczna artroskopia, a ten uwazal, ze nie ma takiej potrzeby, bo to jest niepotrzebnie narazanie pacjenta na dwukrotny zabieg. Stwierdzil na podstawie objawow jakie jest uszkodzenie, nie wymyslal innych, np lakotki, jak pozostali. I umial czytac zdjecie z rezonansu, co moze powinno byc standartem, ale niestety nie jest. Wczesniejsi prosili mnie o opis. Co do rehabilitacji to rzeczywiscie roznica miedzy profesjonalna a cwiczeniami w domu jest ogromna. Moj rehabilitant wyjechal na wakacje, wiec na razie i tak nic z tego. Klopot polega na tym, ze moge korzystac z jego uslug tylko do konca zwolnienia lekarskiego, czyli prawdopodobnie okolo polowy wrzesnia (lekarz powiedzial, ze do tego casu powinam byc na tyle zrehabilitowana zeby wrocic do pracy), bo on przyjmuje w miescie gdzie mieszkaja moi rodzice a ja zupelnie gdzie indziej. Rehabilitcja prywatnie po powrocie do mojego miasta nie wchodzi w gre ze wzgledu na koszty :( Tu mam ulge :) Dlatego zapytalam na ile dam rade sama. Troche sie tez boje, ze przez niewlasciwe postepowanie moge cos popsuc, np naciagnac przeszczep. Czytalam artykul o rehabilitacji: zatoka.icm.edu.pl/acclin/vol_2_issue_1/acclin_5_11_pasierb_86-100.pdf A prace mam taka, ze musze byc sprawna, pracuje z dziecmi autystycznymi, ktorym rozne rzeczy przychodza do glowy i czasem trzeba za nimi ganiac, lapac, robic uniki, itp. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Pytanie o rehabilitacje po rekonstrukcji ACL 27.07.06, 03:50 zawahal bym sie nazywajac lekarza "dobrym" jezeli zaniedbuje tak powazny etap jak rehabilitacja......... jest on niemal tak istotny jak sama operacja: tzn jak sie popelni bledy w czasie operacji jest to czasami nie do nadrobienia w czasie rehab, ale dobry rehab potrafi cie przywrocic do zdrowia w mozliwie krotkim czasie i w miare skutecznie. lekarz ktory zostawia pacjenta samego sobie nie jest godny zaufania: wiem to nastepny etap do ktorego polscy lek jeszcze nie dorosli Odpowiedz Link Zgłoś
kiczulka Re: Pytanie o rehabilitacje + prosba do Kubagra 27.07.06, 20:54 W takim razie czekam na powrot mojego rehabilitanta z wakacji. A przy nastepnej wizycie u lekarza sprobuje "wymoc" skierowanie na rahabilitacje w NFZ. Widocznie jest jak mowisz, jeszcze do tego nie dorosli... Mam jeszcze prosbe do Kubagra o opinie nt plytki endobutton? Mam ta metoda mocowany przeszczep. W polskojezycznym internecie nic o tym nie znalazlam, angielskojezyczne artykuly trudno mi czytac bo nie znam slownictwa, a na forach - tez po ang - sa przeciwstawne opinie - ktos napisal, ze jego zdaniem do tej pory nie wymyslono nic lepszego, a inny, ze mial zabieg powtarzany po kilku latach i lekarz powiedzial, ze to z powodu plytki endobutton. O co z tym chodzi?? Moj lekarz twierdzil, ze to jest najlepsze, nie ma w kolanie zadnych srub. Z argumentacji pamietam tylko, ze mozna z tym robic rezonans, ale on mi to mowil przed zabiegiem, a ja bylam przejeta znieczuleniem, bo boje sie igiel. Z gory dziekuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Pytanie o rehabilitacje + prosba do Kubagra 28.07.06, 15:35 komplikacje sie zdarzaja przy wszystkich metodach: jak zawsze sa rozne metody zrobienia operacji> nie ma dowodow na to ze endobutton jest lepszy od srub (ktore nawiasem mowiac nie sa "w kolanie" a sa w piszczeli i k. udowej : duza roznica) czy trasfiksji. endobutton jest jedna z metod, sprawdzona klinicznie i sa lek ktorzy wylacznie uzywaja endo. oczywiscie endo nie mozna uzywac (teorretycznie to nie jest prawda) jezeli uzywa sie przeszczepu z wiezadla rzepki. Odpowiedz Link Zgłoś
kiczulka Re: Pytanie o rehabilitacje + prosba do Kubagra 28.07.06, 18:05 Dzieki, ja mam przeszczep z miesnia polsciegnistego wiec teoretycznie (czy praktycznie) powinno byc ok? :) Przepraszam za te sruby w kolanie, dla mnie jako laika taka precyzja wypowiedzi nie ma wiekszego znaczenia :) pewnie dopoki sama nie mialabym tych srub "w kolanie" :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Pytanie o rehabilitacje + prosba do Kubagra 28.07.06, 18:49 absolutnie sie nie wyglupiaj z przwepraszaniem: musialem to sprostowac bo moze laik by poczytal i pomyslal ze ortopedzi wariuja wsadzajac sruby w kolano.... Odpowiedz Link Zgłoś
kiczulka Re: Pytanie o rehabilitacje + prosba do Kubagra 28.07.06, 22:34 Laik poczytal i rozumie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Pytanko? do kubart i wszystkich ? 27.07.06, 03:47 normalna i porzadana: ok 10 st to normalne u kobiet ok 5 st u mezszczyzn Odpowiedz Link Zgłoś
gilbertosilva artroskopia - artrotomia? 28.07.06, 08:15 mnie tez czeka zabieg w niedlugim czasie. z tego co powiedzial moj lekarz oderwal mi sie kawalek chrzastki stawowej i trzeba go usunac. poza tym mam poluzowane wiazadla. caly czas robi mi sie wysiek, ktory co tydzien jest sciagany. lekarz powiedzial, ze po osuszeniu kolana trzeba bedzie zrobic albo artroskopie albo artrotomie. co to znaczy? jaka roznica? Odpowiedz Link Zgłoś
pikawa6 Szukam Kliniki 28.07.06, 12:15 mam klopoty z kolanem. bylem operowany (artroskopia) dwa razy w Norwegii, bo tu mieszkam. Za pierwszym razem nic nie znalezli, za drugim usunęli czesc łąkotki, ale objawy pozostaly (w przykucnieciu blokuje mi sie noga w kolanie, musze wtedy - uzywajac duzej sily - ja wyprostowac , co wiaze sie z halasem a potem bolem z tylu kolana). Zdecydowalem sie na leczenie prywatnie - w renomowanej polskiej lub zagranicznej klinice. Prosze o podpowiedzi, sugestie, dokad mam dzwonic. Odpowiedz Link Zgłoś
arp007 Re: Szukam Kliniki 28.07.06, 14:24 witaj, nie wiem czy powinienem, bo to w koncu moze byc potraktowane jako swego rodzaju reklama... jesli chodzi o PL to warte polecenia wydaja sie dwa, trzy ośrodki - w wawie > carolina i cms na wawelskiej; poza wawa > sport klinika w żorach. osobiscie poza żorami nie znam innych ośrodków w szeroko rozumianym kraju. w wawie jest jeszcze kilka ale można mieć do nich mniejsze lub większe zastrzeżenia. jak to do każdego osrodka medycznego. informacje o wszystkich osrodkach powinny być dostępne w necie. ja nie zdecydowalem sie na caroline z uwagi na nieprofesjonalne podejscie do mnie jako potencjalnego pacjenta zabiegowo-rehabilitacyjnego (ale to chyba nie jest temat na forum); a za pieniądze jakie mialbym tam zostawic (z posiadanych przeze mnie informacji wynika, iz jest to najdrozszy osrodek w tym kraju) oczekiwalem obslugi na najwyzszym poziomie. niestety nie otrzymalem jej (choc podkreslam nie chodzi o kwestie medyczne) i zdecydowalem sie na zabieg gdzie indziej. zagranicznych osrodkow nie znam, ale skoro planujesz potencjalny zabieg poza granicami kraju, to może kubagr zaprosi Cie do siebie... ;-))) pozdrawiam i powodzenia, Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Szukam Kliniki 28.07.06, 15:32 to mogla by byc bardzo kosztowna impreza................. moze nie ze wzgledu na lekarskie honoraria ale wszytko inne: np tylko anestesia w stanach do zwyklej artroskopii to ok 3 tys $$: pobyt w sali pooperacyjnej gdzie sie liczy kazda igle i kazdy litr kroplowki potrafi dojsc do 6-7 tys Odpowiedz Link Zgłoś
pikawa6 Re: Szukam Kliniki 28.07.06, 15:58 zdaje sobie sprawe, ze to kosztuje. mysle, ze az do stanow nie musze leciec ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Szukam Kliniki 28.07.06, 16:37 a szkoda bo europa stale sie uczy ortopedii sportowej: w zas tylko w stanach mozna zrobic sport-ortho fellowship czyli podspecjalizacje z ort sportowej Odpowiedz Link Zgłoś
winky1 Re: Szukam Kliniki 28.07.06, 19:58 witam osobiście polecam Sport Klinikę w Żorach; znajdziesz ją w necie; jest to prywatna klinika specjalizująca się w ortopedii sportowej; sama miałam tam kolanko robione (opisy - we wcześniejszych postach) i jak na razie to idzie ku dobremu. Z tego co ludzi episza tu na forum to jeszcze w poznaniu i w krakowie są godne polecenia kliniki. POoczytaj sobie wszystkie posty to się przekonasz, jka to u nas jest. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aaata Re: Szukam Kliniki 30.07.06, 17:29 Witam po raz pierwszy ,ale jestem i czytam to forum od pół roku.Jest ono kopalnią wiedzy i informacji o schorzeniach kolan.Podnosi też na duchu "kolanowców",bo uświadamia im ile ludzi ma z tym problemy.W sumie mamy szczęście ,że ktos tak wspaniały jak Kubagr ,chce nam radzić i pomagać.Mało jest takich ludzi ,bo niestety większość twierdzi ,że wiedza kosztuje i bezinteresownie nic nie powie. Ja mam problem z kolanem od ponad 30 lat -jak widzicie jestem dosyć wiekowa,nie mniej bym chciała jeszcze trochę pochodzić.Po raz 3-ci jestem zapisana na artroskopie w klinice w Żorach-bo tu też mieszkam . Kubagr wysyłam Ci moje ostatnie badania i gorąco Cię proszę napisz mi jakie mam szanse-bo większość twierdzi ,że tylko endoproteza.Jesli uznasz ,że mój przypadek jest godny pokazania na forum to napisz.Jeszcze tylko wyjaśnię,że kolano uszkodziłam sobie jeżdząc konno .Wtedy radykalnie usunięto mi łąkotkę(rok 1973 ) i skutki są -zwyrodnienie stawu kolanowego w stadium krańcowym-to rozpoznanie z ostatniej artroskopii w 2003 r.Ostatnio jak mnie badał lekarz ,to był pełen podziwu ,że jeszcze chodzę (ale mało) ,pływam i jeżdzę na rowerze.Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Szukam Kliniki 31.07.06, 12:37 zdecydowanie: totalne usuniecie lakotki jest jednym z tych zabiegow ktore poczatkowo daje swietne rezultaty ale sa tylko bomba czekajaca na wybuch cytat: "nic tak nie psuje wynikow jak dlugi okres obserwacji (follow-up) Odpowiedz Link Zgłoś
aaata Re: Szukam Kliniki 31.07.06, 22:53 Kubagr bardzo dziekuje za odpowiedz.Wiem ,że nie mam wielkich szans,aby jeszcze pochodzić,ale chce je wszystkie wykorzystać.A niestety niektórzy ortopedzi traktują kolana starszych pacjentów ,jak poletko doświadczalne.Po ostatniej artroskopii prawego kolana(a miałam 2 w ciągu 1,5 roku )jeszcze mi sie pogorszyło.Póżniej na siłę chciano mi robić rekonstrukcję wiązadła w lewej nodze,na co się nie zgodziłam ,bo i tak b.mało chodzę,a po operacji na prawej nodze bym sie nie utrzymała,bo w niej kolano jest gorsze.Mogłabym o tym książki pisać. Evonka nie znam takich zastrzyków ,ale jestem pewna ze ktoś Ci odpowie,bo na tym forum jest kopalnia wiedzy o kolanach.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aaata co robić ?????? 08.09.06, 11:21 Witam! Pisałam tutaj pierwszy raz 30.07.Moja artroskopia w Sport Klinice w Żorach szybko sie zbliża.W związku z tym mam pytanie .Lekarz kierujący mnie na artroskopie 3-cią zresztą powiedział,że dopiero podczas zabiegu stwierdzą czy jeszcze coś można zrobić z moją chrzastką.I teraz pytanie coooo?????????Podejrzewam sztyfty węglowe,bo nie wiem czy jest coś innego.A wg.Kubagr jest to metoda niesprawdzona.Czy jest jeszcze inna metoda?????Ale najciekawsze jest to ,że trzy lata temu w tym samym miejscu i ten sam lekarz robił mi artroskopie i wtedy napisano tylko,że chrząstka zniszczona w stadium krańcowym-dlaczego wtedy mi nic nie zrobiono-przecież teraz może byc tylko gorzej.Nie wiem co robić???Czy godzić się na wszystko ?????? Poniżej wklejam opis mojego ostatniego badania.Pozdrawiam .Proszę odpiszcie.Kubagr może Ty mi coś poradzisz. Badania kliniczne i dodatkowe: Kolano prawe. Obrysy kolana lekko zatarte. Śladowy wysięk. Oś kolana zniekształcona na szpotawo. Niewielki zanik głowy przyśrodkowej mięśnia czworogłowego uda. Rzepka stabilna, dobrze ruchoma. Test Slocuma dodatni z ostrym przeskakiwaniem w przedziale przyśrodkowym. Test Lachmana dodatni (+++) z ostrym twardym blokowaniem. Test pivot-shift znaczny. Ruch - niewielki deficyt wyprostu, zgięcie pełne. MR - zaawansowane zmiany zwyrodniono-wytwórcze przedziału przyśrodkowego i bocznego i mnogimi osteofitami oraz ciałami wolnymi w dole podkolanowym, liczne torbiele podchrzęstno, stan po częściowym wycięciu łąkotki, całkowite uszkodzenie ACL, wysięk w stawie. ROZPOZNANIE. Zaawansowane zwyrodnienie kolana prawego ze szpotawością i lekkim przykurczeni zgięciowym. Przednio-przyśrodkowa niestabilność. Wskazania:Wskazana toaleta artroskopowa. Kolejka NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
aaata Re: co robić ?????? 15.09.06, 23:36 Witam! Widzę,że nikt mi nie chce nic poradzić.Wcale się nie dziwię.Tyle schorzeń na raz to ma mało kto.Napiszę wam jak było jak szczęśliwie wrócę z Kliniki.Artroskopiemam we wtorek.pozdrawiam wszystkich kolankowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: co robić ?????? 16.09.06, 17:56 wlasnie tu zajrzalem: nie mialem czasu wczesniej pw powinnas miec osteotomie poprawiajaca os mechaniczna konczyny: szpotawosc i zmmiany zwy w przedziale przysrodkowym to klasyczne wskazania jezeli masz wiecej niz 50 lat moga byc wskazania do monopolar reszta w zaleznosci od wieku i aktywnosci: w cywilizowanych krajach robi sie acl nawet w starszym (50-60) wieku u baredzo aktywnych osob. ale i tak normalny ortopeda przeprowadzilby NAJPIERW korekcje osi a dopiero pozniej zajal by sie reszta to tyle moge pow na podstawie twoich info Odpowiedz Link Zgłoś
pomoras Moje doswiadczenie z atroskopia... 28.07.06, 19:47 Opisałem moje przeżycia tutaj tinyurl.com/jgxqg Odpowiedz Link Zgłoś
korneliusz9 Wreszcie wiem co mi jest! Jakie ćwiczenia? 01.08.06, 13:00 Od roku mam problemy z kolanami, do tej pory wszyscy lekarze mówili mi że mam zdartą chrząstkę stawową i przypisywali mi arthryl itp. Ostatnio pojechałem do wawy do Carolina Medical Center, gdzie dopiero znalazłem dobrych fachowców i okazało się że mam całkiem inny problem. Za dużo trenowałem(przetrenowałem) i moim problemem jest "zanik głów przyśrodkowych mięśnia czworogłowego i dopuszczenie do przewagi głów bocznej i pośredniej, wspomaganych przez naprężacz powięzi szerokiej. Powoduje to przewagę sił ciągnących rzepkę do boku i tzw. 'zespół wzmożonego bocznego przyparcia rzepki' W związku z tym mam do Was pytanie, jakie ćwiczenia mam wykonywać żeby wzmocnić głowę mięśnia przyśrodkowego. W necie mało na ten temat znalałem, a najbliższego fizjoterapeute mam 200 km od mojego miasta ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
kiczulka Znowu o rehabilitacji 03.08.06, 10:37 Jak tak dalej pojdzie zrobie sie monotematyczna, ale znowu napisze o rehabilitacji. W oczekiwaniu na profesjonalna rehab :) bo na nią jednak pójde, przekopałam sie przez forum, w tamtym roku było o ćwiczeniach dość dużo i znalazłam taki post Kubagra: "w rehabilitacji jest (powinna byc) specjalna maszyna: robi sie to prosto: zaczynasz z kolanem wyprostowanym i zginasz kolano z oporem ( obciazeniem) . w miare postepu mozna zwiekszyc obciazenie: nie idz na "calosc" : powinienes od pocz dac sobie nawet tylko 2-3 kg na jedna strone: teraz wazne: obciazenie powinno byc zdecydowane ale nie za duze, tak zebys mogl zrobic 50 zgiec w stanie kolanowym . jezeli nie mozesz tp znaczy ze masz za duze obciazenie. w war domowych lezac na brzuchu mmozesz zginac kolano z ciezarkiem przymocowanym na wys stawu skokowego (kostki). jezeli masz dostep do drabinek to mozesz to samo robic "wiszac" przodem do drabinki: wtedy obciazenie dziala w cxalym zakresie ruchu. jest to jedno z cwiczen ktore lepiej wykonywac na maszynie. maszyna jest nie do zastapienia bo cwiczy wylacznie hamstrings. rower bylby nast etapem pozniej jak juz bedziesz bardziej zaawansowany powinny dojsc : jazda na rowerze i wykroki do przodu (typowe) i do tylu: kazdy wykrok (lewa, prawa noga, przod tyl) powtorz 20x. zwiekszaj ilosc powtorzen o 5 w kazdym tygodniu. ja to robie tez trzymajac w rekach ok 20 - 30 kg." Kubagr - Twoje rady wykorzystam w war domowych :) tylko czy to nie jest otwarty łańcuch kinematyczny? Oprócz tego znalazłam takie coś, co tez mozna ćwiczyc samemu: physicaltherapy.about.com/od/orthopedicsandpt/ss/PostArthroscopy_2.htmoraz www.athleticadvisor.com/images/Acrobat/knee%20rehab.PDF W tym drugim pliku jest sporo ćwiczeń, co do których wydaje mi się, że się nie nadają po rekonstrukcji? Albo na późniejszym etapie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
markoabc Re: Znowu o rehabilitacji 07.08.06, 02:29 kiczulka napisała: > Jak tak dalej pojdzie zrobie sie monotematyczna, ale znowu napisze o > rehabilitacji. moze juz troche jestes ?? :) przeczytalem wiele postow i w tym twoje wczesniejsze.( czytam to na prosbe osoby ktora ma klopoty z kolanami a nie ma dostepu do internetu.) nie rozumiem tego "zamieszania" jakie masz z rehab juz po zabiegu. majac swietna rehabilitacje przed zabiegiem, nie rozmawialas co nalezy robic juz po ??? wtedy , posiadajac taka wiedze moglabys od razu uzyskac skierowanie na NFZ od lekarza prowadzacego :) i nie mialabys tylu watpliwosci. obecnie takie skierowanie moze tobie tez wypisac internista. z tego co wiem jest okreslona ilosc zabiegow ktora mozesz miec z NFZ. mozesz tez zadzwonic do lekarza ktory robil zabieg i z nim to przedyskutowac nie czekajac na kolejna wizyte. wydaje sie ze dzialanie jest lepsze niz wyczekiwanie i czytanie :) zwlaszcza ze chcesz jak najszybciej wrocic do pracy. zycze powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia :) pozdrawiam przepraszam ze sie wtracilem ale jakos to wszystko "zamieszane" u ciebie..... Odpowiedz Link Zgłoś
aaata Re: Znowu o rehabilitacji 07.08.06, 09:28 Witam! Markoabc chyba trochę upraszczasz sprawę.Wcale nie jest tak łatwo dostać się na rehabilitację z NFZ nawet po poważnym zabiegu.Skierowanie można mieć ,ale oczekiwanie na swoją kolejkę jest długie,a bez rehabilitacji często operacja nie ma sensu,bo może bardziej zaszkodzić niż pomóc.Dla przykładu moja znajoma zdecydowała się na niepełną protezę stawu kolanowego -jak ktoś wie na czym to polega to proszę napiszcie,bo o ile o endoprotezie wiem dużo,to z tym sie nie spotkałam.Mając skierowanie zadzwoniła do 2 ośrodków z rehabilitacją (Goczałkowice i Ustroń)i uzyskała odpowiedz ,że musi czekać od 1,5 do 2 lat.Przecież to jest skandal-po co ta kosztowna operacja i cierpienia z tym związane???????? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
markoabc Re: Znowu o rehabilitacji 07.08.06, 12:33 aaata napisała: > Markoabc chyba trochę upraszczasz sprawę.Wcale nie jest tak łatwo dostać się >na rehabilitację z NFZ nawet po poważnym zabiegu.Skierowanie można mieć ,ale > oczekiwanie na swoją kolejkę jest długie,a bez rehabilitacji często operacja >nie ma sensu,bo może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Witam. calkowicie zgadzam sie z Toba. tylko ja pisalem o uzyskaniu skierowania a nie o dostaniu sie na rehabilitacje. wydaje sie ze po powaznym zabiegu czy operacji nie ma problemu z dostaniem skierowania na rehab. i jesli ktos ma swiadomosc ze potrzebna jest rehab przed zabiegiem to chyba oczywiste jest jak wazna jest ona po. i jesli ktos ma te swiadomosc to domaga sie od razu skierowania od lekarza, ktory o tym np."zapomnial" :). dlatego niezrozumiale wydawaly mi sie rozwazania czy po powaznym zabiegu potrzebna jest profesjonalna rehab. czytajac posty zauwazylem ze chyba kazdy mial ja w miare szybko. moze byc ze zaczynal prywatnie ale mial. rozumiem ze nie kazdego stac na prywatnie ale wtedy tym bardziej nalezy dzialac a nie zastanawiac sie. masz racje ze to skandal zeby czekac na rehab 2 lata!!!! slyszalem o terminach od 1 do 2 miesiecy. ale tez wiem ze w sytuacjach pilnych od razu przyjmowano pacjenta. mialem kiedys rehab i czekalem ponad miesiac. lecz nie bylo to po tak powaznym zabiegu. czekajac cwiczylem w domu to co zlecil mi lekarz prowadzacy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kiczulka Re: Znowu o rehabilitacji 08.08.06, 10:38 Zamieszanie wynika stad, ze moj "prywatny" rehabilitant jest na wakacjach. Ma 3 tyg urlopu, a wyjechał juz po mojej artroskopii. Zrozum, że to jest dość duzo czasu. A lekarza prosilam o skierowanie (jeśli czytałeś moje posty, to chyba o tym pisałam) ale stwierdzil, ze rehabilitacja po rekonstrukcji polega w 95% na ćwiczeniach, i skierowania mi nie potrzeba, bo dam sobie z tym rade sama. Z tym, że oba ćwiczenia które mi pokazał się nie nadają: nie moge napinać 4głowego nie mając pełnego wyprostu, bo to jest nieefektywne, a prostowanie nogi z pozycji siedzącej - to z tego co wyczytałam za wczesnie na to. Stad musiałam sobie sama poszukac ćwiczeń, a może komuś na forum sie te linki tez przydadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
ania20002 Proszę kubagra o poradę. Bardzo! 08.08.06, 22:22 Moja historia z kolanami wygląda następująco: - w marcu ból w lewym kolanie (od strony wewnętrznej i jakby w środku) po naprawdę intensywnej jeździe na nartach; ból niezbyt duży, raczej pieczenie i gorąco, - tydzień później coraz większy ból i lekka opuchlizna, zaczęło mi też coś przeskakiwać i miałam lekki problem z wyprostem, ale naprawdę lekki, - I ortopeda: "zapalenie gęsiej stopy, brak uszkodzenia łąkotki czy więzadeł"; zapisał mi rehabilitację (pole magnetyczne i krioterapię) oraz lek przeciwzapalny, - II. ortopeda (po usg):"zaburzenie homogenności trzonu łąkotki przyśrodkowej, odpowiadające zmianom pourazowo-przeciążeniowym i uszkodzenie przyczepu udowego więzadła pobocznego piszczelowego I/II stopnia, chondromalacja rzepki I/II stopnia", -III ortopeda: w związku z ww. wynikiem usg-dalej lek przeciwzapalny, dalej ta sama rehabilitacja i arthryl,kazał mi też zrobić rezonans, - wynik rezonansu: "łąkotka przyśrodkowa-poziome pęknięcie w części pośredniej i rogu tylnym, w części posredniej krótkoodcinkowe pęknięcie dotorebkowe. niewielkie uszkodzenie torebkowo-łąkotkowe i uszkodzenie MCL na poziomie łąkotki z lokalną niejednorodnością sygnału - podejrzenie niewielkich wewnętrznych pęknięć, chondromalacja rzepki I/II stopnia", - po ww wyniku rezonansu diagnoza: artroskopia w celu usunięcia części łąkotki, "bo uszkodzenie jest w części nieukrwionej, więc samo się nie zregeneruje", Cały czas chodziłam z tym chorym kolanem i zaczęło mnie pobolewać prawe. - w czerwcu coś mi chrupnęło, tym razem w prawym kolanie i kolano się zablokowało; po paru ruchach, np. wyprostowaniu kolana całkowicie i powolnym zgięciu noga zgina się normalnie, ale za chwilę w trakcie chodzenia, kolano znów się blokuje. Tak jest zresztą do tej pory, jeszcze mam wrazenie, że jak mi siętak zablokuje, to mi coś "wychodzi" od strony wewnętrznej kolana. Po usg kolana tym razem prawego mam diagnozę:"chondromalacja rzepki I/II stopnia, uszkodzenie przyczepu udowego więzadła pobocznego piszczelowego I/II stopnia, niewielkiego stopnia zaburzenie homogenności w zakresie trzonu łąkotki przyśrodkowej". Lekarz dodał też, że "przyczyną moich problemów z kolanami jest chondromalacja jeszcze z okresu dojrzewania (mam 28lat) i ze z nartami powinnam dać sobie spokój. Kolejny lekarz" zmiany chondromalacyjne znikną po artroskopii, nie są wrodzone lecz pourazowe". W końcu pojechałam do wybitnego lekarza, który zbadał mnie i stwierdził: "narazie nie operować, bo w badaniu ortopedycznym nie stwierdzam objawów łąkotkowych, a operacja niewiele zmieni".Na nartach mozna jeździć bez ograniczeń, trzeba teraz tylko zrobić serię zabiegów laserowych, do tego basen i rower. Acha, a jeżeli operacja, TO DWÓCH KOLAN JEDNOCZEŚNIE. (?) A kolana jak mnie bolały tak bolą, prawe mi się dodatkowo blokuje, więc mam problem z chodzeniem, o sporcie nie wspominając. Czy powinnam się zoperować na operację? Czy jednego czy dwóch kolan jednocześnie (zaznaczam, ze nie mogę sobie pozowlić na długie unieruchomienie- praca). Na[prawdę nie wiem, co robić. Jak zoperuję tylko jedną nogę, to druga z kolei nie wytrzyma większego obciążenia w czasie rehabilitacji, nie wiem która jest w gorszym stanie. Przepraszam za taki długi tekst i jeszcze raz proszę o jakąkolwiek poradę. - Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Proszę kubagra o poradę. Bardzo! 13.08.06, 16:03 ania20002 napisała: > Moja historia z kolanami wygląda następująco: > - w marcu ból w lewym kolanie (od strony wewnętrznej i jakby w środku) po > naprawdę intensywnej jeździe na nartach; ból niezbyt duży, raczej pieczenie i > gorąco, > - tydzień później coraz większy ból i lekka opuchlizna, zaczęło mi też coś > przeskakiwać i miałam lekki problem z wyprostem, ale naprawdę lekki, > - I ortopeda: "zapalenie gęsiej stopy, brak uszkodzenia łąkotki czy więzadeł"; > zapisał mi rehabilitację (pole magnetyczne i krioterapię) oraz lek > przeciwzapalny, > - II. ortopeda (po usg):"zaburzenie homogenności trzonu łąkotki przyśrodkowej, > odpowiadające zmianom pourazowo-przeciążeniowym i uszkodzenie przyczepu udowego > > więzadła pobocznego piszczelowego I/II stopnia, chondromalacja rzepki I/II > stopnia", > -III ortopeda: w związku z ww. wynikiem usg-dalej lek przeciwzapalny, dalej ta > sama rehabilitacja i arthryl,kazał mi też zrobić rezonans, > - wynik rezonansu: "łąkotka przyśrodkowa-poziome pęknięcie w części pośredniej > i rogu tylnym, w części posredniej krótkoodcinkowe pęknięcie dotorebkowe. > niewielkie uszkodzenie torebkowo-łąkotkowe i uszkodzenie MCL na poziomie > łąkotki z lokalną niejednorodnością sygnału - podejrzenie niewielkich > wewnętrznych pęknięć, chondromalacja rzepki I/II stopnia", > - po ww wyniku rezonansu diagnoza: artroskopia w celu usunięcia części > łąkotki, "bo uszkodzenie jest w części nieukrwionej, więc samo się nie > zregeneruje", > > Cały czas chodziłam z tym chorym kolanem i zaczęło mnie pobolewać prawe. > > - w czerwcu coś mi chrupnęło, tym razem w prawym kolanie i kolano się > zablokowało; po paru ruchach, np. wyprostowaniu kolana całkowicie i powolnym > zgięciu noga zgina się normalnie, ale za chwilę w trakcie chodzenia, kolano > znów się blokuje. Tak jest zresztą do tej pory, jeszcze mam wrazenie, że jak mi > > siętak zablokuje, to mi coś "wychodzi" od strony wewnętrznej kolana. > Po usg kolana tym razem prawego mam diagnozę:"chondromalacja rzepki I/II > stopnia, uszkodzenie przyczepu udowego więzadła pobocznego piszczelowego I/II > stopnia, niewielkiego stopnia zaburzenie homogenności w zakresie trzonu łąkotki > > przyśrodkowej". Lekarz dodał też, że "przyczyną moich problemów z kolanami jest > > chondromalacja jeszcze z okresu dojrzewania (mam 28lat) i ze z nartami powinnam > > dać sobie spokój. > Kolejny lekarz" zmiany chondromalacyjne znikną po artroskopii, nie są wrodzone > lecz pourazowe". > > W końcu pojechałam do wybitnego lekarza, który zbadał mnie i > stwierdził: "narazie nie operować, bo w badaniu ortopedycznym nie stwierdzam > objawów łąkotkowych, a operacja niewiele zmieni".Na nartach mozna jeździć bez > ograniczeń, trzeba teraz tylko zrobić serię zabiegów laserowych, do tego basen > i rower. Acha, a jeżeli operacja, TO DWÓCH KOLAN JEDNOCZEŚNIE. (?) > > A kolana jak mnie bolały tak bolą, prawe mi się dodatkowo blokuje, więc mam > problem z chodzeniem, o sporcie nie wspominając. > Czy powinnam się zoperować na operację? Czy jednego czy dwóch kolan > jednocześnie (zaznaczam, ze nie mogę sobie pozowlić na długie unieruchomienie- > praca). Na[prawdę nie wiem, co robić. Jak zoperuję tylko jedną nogę, to druga z > > kolei nie wytrzyma większego obciążenia w czasie rehabilitacji, nie wiem która > jest w gorszym stanie. > > Przepraszam za taki długi tekst i jeszcze raz proszę o jakąkolwiek poradę. > > > -wynika z tego ze prawe powinno byc "zajrzone" nie ma co zwalac na chondromalacje rzepki (nota bene ta nazwa juz dawno wyszla z zakresu fachowych okreslen) a w ogole to powinnas zmienic lekarza (czesto, za czesto na tym forum polecam to ale to juz specyfika poolskie ortopedii: nie wiem czy teraz jest taka moda ze wszyscy ortopedzi w polsce nagle zaczeli sie znac na kolanach: bo jak dotad nie ma w polsce szkolenia z prawdziwego zdarzenia w zakresie ortopedii sportowej): ten "wybitny" nie wiem ale nie sprawia wrazenia ze jest wybitny bo nie zalecil ci niczego: te lasery to daj sobbie spokoj: w prawym kolanie masz jakis proces ktory blokuje zakres ruchu: moze byc to wolne cialo, lakotka lub czesc wiezadla albo plica. to sa najczestsze przyczyny blokowania > Odpowiedz Link Zgłoś
beatawwww Kuba pomóż 19.08.06, 23:01 kuba, wyslalam Ci maila,prosze odpisz, bardzo pilne Odpowiedz Link Zgłoś
ania20002 Re: Proszę kubagra o poradę. dziękuję 21.09.06, 17:52 Bardzo dziękuję za poradę. Odczytałam ją wprawdzie już po artroskopii, ale tym bardziej darzę Cię szacunkiem, bo Twoja "diagnoza" internetowa okazała się właściwa. Rzeczywiście zmianiłam lekarza, a sugerowałam się przy tym nie tylko obiegowymi opiniami, ale przede wszystkim własnymi odczuciami. Jestem tydzień po operacji prawego kolana, usunięto mi fałd błony maziowej. Pozostałe części kolana są w porządku, tylko trodzkę miękka chrząstka 1 stopeiń.Jeszcze raz dziękuję!!! Przy okazji chciałabym gorąco polecić sport klinikę w Żorach - tam właśnie się operowałam. Jestem tym miejscem zachwycona i polecam je wszystkim kolanom! Odpowiedz Link Zgłoś
markoabc Re: Znowu o rehabilitacji 08.08.06, 23:00 kiczulka napisała: > Zamieszanie wynika stad, ze moj "prywatny" rehabilitant jest na wakacjach. Ma >3 tyg urlopu, a wyjechał juz po mojej artroskopii. Zrozum, że to jest dość duzo > czasu. WITAJ:)) rozumiem ze to jest zbyt duzo czasu na czekanie:) i dlatego chcialem cie tylko zdopingowac do dzialania, biorac tez pod uwage twoj charakter pracy. czekajac na tego twojego rehabilitanta moze dobrze by bylo zaczac rehab u kogos innego? > Z tym > że oba ćwiczenia które mi pokazał się nie nadają: nie moge napinać 4głowego >nie mając pełnego wyprostu, bo to jest nieefektywne, a prostowanie nogi z >pozycji siedzącej - to z tego co wyczytałam za wczesnie na to. w takim razie zadzwonilbym do lekarza i przedyskutowalbym z nim te cwiczenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Znowu o rehabilitacji 13.08.06, 16:05 lekarz ktory operuje a pozniej nie prowadzi rehab NIE POWINIEN OPEROWAC rehab jest integralna czescia leczenia Odpowiedz Link Zgłoś
mroziaczek Re: Znowu o rehabilitacji 20.08.06, 00:24 kubagr napisał: > lekarz ktory operuje a pozniej nie prowadzi rehab NIE POWINIEN OPEROWAC > rehab jest integralna czescia leczenia to w Polsce nik nie powinien operować kolan ;( Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Znowu o rehabilitacji 20.08.06, 18:36 so..... feel sorry for you guys Odpowiedz Link Zgłoś
mroziaczek Re: Znowu o rehabilitacji 20.08.06, 20:38 kubagr napisał: > so..... feel sorry for you guys dzięks ;) Odpowiedz Link Zgłoś
troyan77 POMOCY:rehabilitacja po rekonstrukcji 27.08.06, 13:16 Mam pytanie do kogoś kto miał rekonstrukcje ACL. Jestem 4 miesiące po operacji, mam już maksymalny wyprost i pełen kat zgięcia. Kolanko miało sie coraz lepiej, nie bolało. Jak tylko lekarz nakazał truchtanie kolano pobolewa zwłaszcza na drugi dzień. Czuję sie gorzej niz przed miesiacem. Czy to normalne, że to kolanko tak właśnie reaguje, czy nie powinno boleć? Niewiem też czy powinienem mimo wszystko regularnie biegać czy też lepiej skontaktowac sie z lekarzem? Proszę o pomoc! Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: POMOCY:rehabilitacja po rekonstrukcji 27.08.06, 16:32 troche niegrzecznie spytam: czy do cholery nie mozesz najpierw porozmawiac z twoim doktorem ktory ci operacje robil albo po prostu szukasz tematu????? Odpowiedz Link Zgłoś