milla7605
15.07.24, 22:50
Mam 48 lat, ponad miesiąc temu przeszłam operację usunięcia jajników z uwagi na guzy (duże potworniaki). Czuję się dobrze, nie mam wybuchów gorąca, generalnie nic się nie zmieniło w moim samopoczuciu . Jajniki były mocno zniszczone, od ok.2 lat miałam nieregularne okresy nawet pol roku przerwy.
Na razie nie zdecydowałam się na hormony.
Naczytalam się, że jajniki produkują oprócz estrogenów jeszcze inne hormony i kobiety które przeszły naturalna menopauza i mają jajniki to nadal korzystają z ich dobrodziejstwa.. I że kobieta po usunięciu jajników przed 50tka nawet jeśli stosuje HTZ jest w gorszej sytuacji niż jej rówieśniczki po naturalnej menopauzie.
Czy znacie kobiety które musiały poddać się usunięciu jajników, jak im się żyje?