Gość: Doki
IP: *.216-200-80.adsl.skynet.be
03.04.04, 21:36
Nie bylo mnie, bo sie doksztalcalem. Nadarzyla sie okazja, wiec zagadnalem
naprawde duzy autorytet, osobe, ktora o insulinie wie wiecej niz Kwasniewski i
wszyscy lekarze w arkadiach razem wzieci (prof. G. Van den Berghe) co mysli o
takich dietach i twierdzeniach optymalnych, ze insulina to trucizna gorsza
chyba od gazow bojowych. Atkins wprawdzie juz zmarl, ale sa jeszcze inni.
Odpowiedziala, ze jej zdaniem to bzdury, ale rygorystycznych badan nie ma i
niepredko beda.
Wobec tego dalsza debata wydaje sie chwilowo bezcelowa. Dieta optymalna jest
za malo szkodliwa, zeby czlonkowie sekty optymalnych marli jak muchy. Trzeba
sie uzbroic w cierpliwosc.