moniulek8
08.11.10, 21:23
Codziennie boli mnie okropnie głowa, niekiedy od razu po przebudzeniu, czasami wieczorem... bez żadnego sensu. Apap już mi nie pomaga, biorę codziennie kilka tabletek, bo inaczej nie funkcjonuję Wiecznie jestem zmęczona Do tego czasem pojawiają się mdłości i zawroty głowy. Laryngolog stwierdził "wędrujące otolity", ale powiedział, że to nie jest przyczyna wszystkich objawów. Jakiś czas temu trafiłam do szpitala, miałam robiony rezonans, wyszedł ok. Na wypisie mam napisane tak: dyskretne objawy piramidowe lewostronne pod postacią nieco żywszych odruchów głębokich kończyn lewych oraz słabszych odruchów brzusznych po tej stronie, ponadto obustronne słabo wyrażone odruchy podeszwowe i (+) objawy M-R obustronnie. Poszłam do ortopedy, żeby sprawdzić czy to nie od kręgosłupa -też ok. W końcu udałam się do psychiatry, bo pomyślałam, że może mam nerwicę, ale nie mam. Mam dość chodzenia do lekarzy i odchodzenia z kwitkiem. Dlaczego nie wiedzą co mi jest? Mam wrażenie, że gdybym poszła prywatnie, to inaczej by mnie traktowali. To już trwa pół roku. Co to może być?