Dodaj do ulubionych

Codzienne bóle głowy -nikt nie potrafi pomóc

08.11.10, 21:23
Codziennie boli mnie okropnie głowa, niekiedy od razu po przebudzeniu, czasami wieczorem... bez żadnego sensu. Apap już mi nie pomaga, biorę codziennie kilka tabletek, bo inaczej nie funkcjonuję Wiecznie jestem zmęczona Do tego czasem pojawiają się mdłości i zawroty głowy. Laryngolog stwierdził "wędrujące otolity", ale powiedział, że to nie jest przyczyna wszystkich objawów. Jakiś czas temu trafiłam do szpitala, miałam robiony rezonans, wyszedł ok. Na wypisie mam napisane tak: dyskretne objawy piramidowe lewostronne pod postacią nieco żywszych odruchów głębokich kończyn lewych oraz słabszych odruchów brzusznych po tej stronie, ponadto obustronne słabo wyrażone odruchy podeszwowe i (+) objawy M-R obustronnie. Poszłam do ortopedy, żeby sprawdzić czy to nie od kręgosłupa -też ok. W końcu udałam się do psychiatry, bo pomyślałam, że może mam nerwicę, ale nie mam. Mam dość chodzenia do lekarzy i odchodzenia z kwitkiem. Dlaczego nie wiedzą co mi jest? Mam wrażenie, że gdybym poszła prywatnie, to inaczej by mnie traktowali. To już trwa pół roku. Co to może być?
Obserwuj wątek
    • sanmarti Re: Codzienne bóle głowy -nikt nie potrafi pomóc 09.11.10, 09:43
      Hej!
      Rok temu przez pół roku bolała mnie tez głowa, to był koszmar, nikt nie mogl mi pomoc! Najpierw miałam zatkany nos przez tydzien, chore zatoki, które żle byly leczone - mieszkalam wtedy w Anglii, wiec zapisywali mi 3 antybiotyki pod rząd i nic! W Polsce dalej antybiotyki,ale nie pomagało, chodziłam na jonoforezę i laser - to mi troche złagodziło, ale nie wyleczyło do końca. Brałam tez takie kropelki sterydy, ale nie pomogło mi.
      Miałam Tomografie nic nie wykazała, bóle mialam po kilku miesiacach troche inne, trafilam do neurologa, wspanialej pani doktor która wzieła mnie do sziptala na badania, bo bardzo bałam się, że to może byc cos złego... Okazało się, że wszystko dobrze,że jakies tam małe zgrubienie w zatoce klinowej i spowrotem do laryngologa, żeby punkcje zrobic. Ale Laryngolodzy uwazali, że nie ma potzreby punkcji, ze to zgrubienie to nie płyn!

      Wróciłam do neurologa i pani zdiagnozowała: migrena! Nigdy nie miałam migreny, ani moja mama, babcia. To musiało byc jakieś komplikacje po zapaleniu zatok (takie ejst moje zdanie) pani mi dala flunarizinum przez 2 miesiace brałam, do tego tabletk ina ból migrenowy (bo normalne ibuprom nie dzialały) i po pół roku wszystk osie uspokoiło.. teraz mam czasem jakąś migrene, ale nie muszę brac tabletek.

      Teraz znowu sie przeziebilam i zatoki mnie bolaly, takze od razu udalam sie do lekarza, dostalam antybiotyk, żeby od razu wyleczyc za nim się rozwinie na całego...
      Nie wiem czy coś Ci pomogłam, ale wspolczuje Ci bardzo, że głowa tak Ci dokucza, bo wiem co to znaczy! W jaki sposób boli cię głowa? jednostronnie, pulsuje, czy cała głowa boli? Jedno wiem, jeśli jednemu lekarzowi skonczył ysie pomysły do dalej zrobic z Tobą to idż do drugiego lekarza!!! 3maj się i nie poddawaj :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka