Dodaj do ulubionych

problemy ze snem

07.12.10, 00:24
Sprawa wygląda tak. Śpię dobrze przez pierwsze 4-5 godzin, potem następuje rozbudzenie. Czasem jest mi zimno, czasem chce się pić, czasem gdy nie zjem porządnej kolacji jest to głód, czasem muszę się wysikać. Zapewne organizm wchodzi w fazę snu, przy której najmniejszy nawet sygnał każe mi się obudzić.
Potem jest przewalanie się z boku na bok, próba zaśnięcia, taki nie do końca sen, nie do końca jawa. Twardo zasypiam dopiero nad ranem gdy zaraz trzeba wstawać i co pewnie nikogo nie zdziwi... mam z tym wstawaniem duży problem. W ciągu dnia ciężko mi przetrwać bez drzemki i paru kaw, nawet jak jestem w łóżku 8-9h to i tak mam standardowy popołudniowy "zjazd".
Próbowałem nawet kiedyś po tych moich najcenniejszych 4-5 godzinach snu wstać i coś porobić, popracować, poczytać, cokolwiek, niestety po pół godzinie w miarę normalnego funkcjonowania byłem zbyt zmęczony, musiałem wrócić do łóżka.
To moje "przewalanie się" w środku nocy już zaczyna mnie trochę irytować (nie mówię już o dziewczynie), czy ktoś zna jakiś sposób żeby sobie z tym poradzić? Myślałem o jakichś proszkach, melatoninie itd. ale problem jest taki że nie mam problemów z zaśnięciem ani początkowymi godzinami, gdzie ew. środki byłyby najskuteczniejsze.
Byłem oczywiście z tym u lekarza, babka wysłała mnie na badania krwi i moczu, wszystko wyszło w jak najlepszym porządku. Zapytana co mam robić, rozłożyła ręce. Jakoś słabo mi moje objawy pasują do bezdechu sennego albo innych tego typu dolegliwości (chociaż nic nie wykluczam).
Co do trybu życia, nie mam szczególnie stresującej pracy itd. Sytuacja ma miejsce zarówno jak regularnie chodzę spać o godzinie 4-5 rano (mam takie okresy), jak i gdy chodzę spać o 23-24 i wstaję o 8 rano.
Kurcze, wyszło trochę tekstu :) mam nadzieję że nie zanudziłem na śmierć
Obserwuj wątek
    • evee1 Re: problemy ze snem 07.12.10, 03:50
      Wiele osob, ktore cierpi na nerwice ma podobnie. Nie ma problemow z zasniecie, najpierw spi dobrze, a potem budzi sie i nie moze zasnac. Nie sugeruje absolutnie, ze Ty masz nerwice ;-).
      Niedawno uslyszalam, ze we wczesnych godzinach porannych rosnie poziom adrenaliny we krwi (zreszta dlatego wiekszosc atakow serca zdarza sie wlasnie o tej porze). Moze dlatego wlasnie nerwicowcy wtedy sie budza i maja problem z zasnieciem. I Ty tez. A probowales brac jakies lagodne srodki typu waleriana (to chyba Persen jest)?
      • allerune Re: problemy ze snem 07.12.10, 12:00
        kurcze, myślałem że brakuje mi którejś witaminy, a tu zaczyna się dyskusja o zaburzeniach psychicznych. W sumie nie zastanawiałem się nad tym wcześniej, ale jako dzisiejszy DDA (raczej przypadek łagodny) miałem w dzieciństwie mocną nerwicę. Oczywiście nigdy nie zdiagnozowaną, przeszło "samo" jak dorosłem i zrozumiałem pewne rzeczy, ale faktycznie, mogło coś mi po tym zostać...

        kiedyś brałem melatoninę, niespecjalnie pomogła, innych środków nie próbowałem
    • voxave Re: problemy ze snem 07.12.10, 03:54
      podejrzewam,ze masz depresję---to jest taka choroba nie ma związku prawdziwa sytuacja życiowa po prostu jest ----trzeba porozmawiać z psychiatrą ----choroby tarczycy tez trzeba zbadać
      • allerune Re: problemy ze snem 07.12.10, 12:00
        przejżałem strony dotyczące depresji, nerwicy itd., jeśli już coś mi dolega to zdecydowanie to drugie. Nie miewam raczej poczucia beznadziei, lęków, raczej cały czas myślę co tu jeszcze można zrobić...
        tarczyca, tzn.?
    • artur737 Re: problemy ze snem 07.12.10, 13:33
      Bezsennosc taka jak opisujesz, budzenie sie po kilku godzinach snu jest najslabiej zbadana, ze wszystkich rodzajow bezsennosci. Istnieje wiec najmniej sposobow leczenia.

      Leczenie farmakologiczne wieczorne w zasadzie odpada. Bo istnieja leki nasenne krotko dzialajace lub dlugo dzialajace. Krotko dzialajace dzialaja wlasnie 4-5 godzin, wiec i tak sie obudzisz. Dlugo dzialajace uspia cie na kolejna dobe. Beda objawy uboczne jednych i drugich oraz wytworz sie uzaleznienie.

      Chyba, ze ustawisz sobie budzik np na po 3 godzinach snu, obudzisz sie, wezmiesz tabletke krotko dzialajaca i wtedy juz przespisz do rana. Wielu pacjentow sobie chwali metode z budzikiem, bo pozniej dobrze sie czuja w ciagu dnia, w przeciwienstwie do stosowania lekow dlugodzialajcych.

      Czesc takich bezsennosci jak opisujesz wiaze sie z jakimis uszkodzeniami ukladu nerwowego.
      Wiec moze nawet odwiedz neurologa i sprawdz to i owo.
      Ale u wielu osob neurolog nic nie znajdzie. Moze tez wcale nie byc u ciebie depresji, choc moze.

      Z innych ciekawszych metod mozesz probowac afirmacji, autohipnozy (lub hipnozy jak cie na to stac), NLP, programowania umyslu metoda Silvy czy jakis medytacji.
      Jest spora szanasa, ze cos ci z tego arsenalu pomoze, ale bedzie to wymagalo wysilku z twojej strony. Moze sie zdarzyc, ze problem zostanie wyleczony trwale.

      Jezeli chcesz zasnac doraznie a nie mozesz to znam kilka metod, ktore cie uspia. Ale nie beda to metody, ktore zapobiegna obudzeniu po 4-5 godzinach. Po prostu jak juz sie obudzisz, to bedziesz z pewnym wysilkiem mogl znowu zasnac.
      Ponizej podaje 3 metody do wyboru.

      1. Licz w myslach od 300 do 0 co 7 (czyli w mozgu musisz odjac 7 od kazdej uzyskanej liczby). Mozg woli zasnac niz cos takiego robic.
      2. Wizualizacja okregu do ktorego jest wpisana liczba 100. Moze byc na tablicy. Potem wyobrazasz sobie, ze liczba 100 jest bardzo ostrozne wytarta gabka, ale tak, aby bron Boze nie zetrzec okregu, w srodek wpisujesz kolejna liczbe w kierunku 0 czyli 99. Scierasz 99 i wpisujesz 98 i tak dalej. Tu rowniez mozg woli zasnac niz cos takiego robic.
      3. Myslisz o czym chcesz i jak chcesz, ale utrzymujesz dystans do mysli jako obserwator.
      Myslisz np o sloniu, ale w myslach musisz sobie powiedziec, 'Mysle o sloniu" rowniez mozg woli zasnac niz cos takiego robic.

      • allerune Re: problemy ze snem 07.12.10, 20:42
        > Chyba, ze ustawisz sobie budzik np na po 3 godzinach snu, obudzisz sie, wezmies
        > z tabletke krotko dzialajaca i wtedy juz przespisz do rana. Wielu pacjentow sob
        > ie chwali metode z budzikiem, bo pozniej dobrze sie czuja w ciagu dnia, w przec
        > iwienstwie do stosowania lekow dlugodzialajcych.

        ciekawe, w sumie u siebie zauważyłem, że jak już się obudzę, to lepiej wstać, pochodzić trochę, potem szybciej zasypiam drugi raz. Gdy leżę to często wpadam w taki dziwny stan męczącego pseudo-snu.
        Może faktycznie czegoś takiego powinienem spróbować.

        > Z innych ciekawszych metod mozesz probowac afirmacji, autohipnozy (lub hipnozy
        > jak cie na to stac), NLP, programowania umyslu metoda Silvy czy jakis medytacji
        > .
        > Jest spora szanasa, ze cos ci z tego arsenalu pomoze, ale bedzie to wymagalo wy
        > silku z twojej strony. Moze sie zdarzyc, ze problem zostanie wyleczony trwale.

        bawiłem się kiedyś trochę NLP, chociaż raczej do komunikacji z innymi ludźmi niż do autosugestii, tylko nie bardzo widzę tuaj mechanizm jak tego typu ćwiczenia wpłyną na to że po 4-5h snu będę dalej spał...

        > Myslisz np o sloniu, ale w myslach musisz sobie powiedziec, 'Mysle o sloniu" ro
        > wniez mozg woli zasnac niz cos takiego robic.
        >
        męczenie mózgu :) ciekawe

        dzięki za wartościową odpowiedź !
    • meryangel Re: problemy ze snem 10.12.10, 07:42
      a ja bym po prostu na początek spróbowała porządnie się zrelaksować przed snem. nie przejadaj się, ale najedz do syta, byle nie czymś ciężko strawnym. weź ciepłą kąpiel, ale nie gorącą, nie oglądaj tv przed snem, idź na krótki, ale intensywny spacer, wywietrz sypialnie przed snem, często zmieniaj pościel. możesz również dodatkowo łykać sobie apisen (wyciąg z melisy, szyszek chmielu, lawendy, magnez wit b6).
      • artur737 Re: problemy ze snem 02.01.11, 11:43
        Mam jeszcze jedno przemyslenie na temat wybudzania sie w srodku nocy raz, lub wiele razy.

        W powszechnej kulturze panuje mit, ze mozg kiedy spimy rozwiazuje rozne nasze zyciowe problemy, a nawet we snie powstaja odkrycia lub wynalazki. Np Kekule wymyslil, ze w benzenie lancuchy wegla lacza sie w okrag, a Mendelejewowi przysnila sie tablica Mendelejewa.

        W rzeczywistosci jest jednak tak, ze mozg tych naszych roznych problemow rozwiazac nie moze bo nie ma dostatecznie duzo informacji wiec wymaganie aby przysnilo sie nam rozwiazanie naszych problemow jest nadmierne. Z pustego i Salomon nie naleje. Jezeli jednak ktos sobie takie wymagania i oczekiwania wytworzy to mozg stara sie temu sprostac. A wiec wysila sie w nocy aby te niemozliwe rozwiazanie jednak znalezc. Z tego powodu wielokroc w ciagu nocy przechodzi w fale beta, ktore sa niczym innym niz czuwaniem. Byc moze z nadzieja, ze rowiazenie jednak sie pojawi.
        Tyle, ze jest to jak popedzanie batem chorego konia.

        Ogolnie bowiem jest tak, ze noc sluzy do spania, a nie do rozwiazywania problemow i zasypiajac trzeba miec gleboka tego swiadomosc i zdrowe nastawienie.

        Od rozwiazywania problemow jest dzien.

        Jak mowi poeta:
        " Noc jest do spania jak
        du*a do sr*ania"

        i nalezy sobie to gleboko wziasc do serca.
      • 123iti Re: problemy ze snem 04.01.11, 20:04
        Miałem podobny problem. Zaspiałem szybko a po 4 godz. kłopoty ze snem. Rano człowiek ledwo żywy. Najgorzej było w okresie zimowym przez długą noc. Lekarz przepisał mi tabletki Lerivon 10 mg. Pomogło. Biorę 1 tb. przed snem. Staram się chodzić spać o jednej porze. W dzień spać nie wolno. Lek jest skuteczny dopiero po 2 tygodniach zażywania . W pierwszym dniu człowiek się bardzo źle czuje, ale warto przetrzmać. Na wiosnę lek odstawię, tak zawsze robię. Trudno mi powiedzieć co komu pomoże. W przypadku jak wyżej trzeba szukać ratunku u lekarza. Wiem, że czasem leki nie zawsze pasują i trzeba próbować znaleść ten odpowiedni. Wymaga to cierpliwości ze strony pacjenta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka