Dodaj do ulubionych

Gwałtowne bicie serca

16.12.10, 10:26
Czy zna ktoś z Was sposób na zapanowanie nad gwałtownym, spowodowanym dużym zdenerwowaniem biciem serca? Zdarza mi się, że gdy nagle znajdę się w mocno stresującej sytuacji, czuję, że serce zaczyna mi coraz szybciej i mocniej bić. To jest na tyle gwałtowne, że nie jestem w stanie po prostu wykrztusić z siebie słowa (co jeszcze bardziej potęguje mój stres i to bicie serca). Po mniej więcej 1,5 - 2 minutach wszystko jakoś wraca do normy, ale to mnie nie pociesza... Nie pomagają mi dostępne bez recepty środki uspokajające (Nervosol, Persen, krople nasercowe itp.). Zapisany przez lekarza Hydroxizinum VP też nic tu nie daje. Czy można jakoś pohamować ten okropnie kłopotliwy dla mnie problem? Badania serca nie wskazują, że coś jest nie tak… Będę wdzięczny za Wasze rady.
Obserwuj wątek
    • baba-baba Re: Gwałtowne bicie serca 16.12.10, 12:09
      Znalezienie sedna problemu czyli sytuacji,otoczenia,ludzi i wyeliminowanie w miarę możliwości.Gdzie są te nagłe,stresujące sytuacje,jest ich aż tyle?Jeśli wszystko Cię stresuje proponuję wizytę u psychologa.
      • gemin9 Re: Gwałtowne bicie serca 16.12.10, 21:56
        Dziękuję babo-babo za podpowiedź. To są sytuacje zawodowe, kiedy muszę w paru zdaniach wyrazić swoje zdanie na określony temat do paru ważnych osób w mojej firmie... Nie ma więc czasu na jakieś moje "zacięcia". Może ostatecznie skończy się to na wizycie u psychologa, chociaż niestety boję się, że wiem, co tam usłyszę... A mnie tu chodzi o jakiś środek farmakologiczny, który pomaga w takich sytuacjach...
        • evee1 Re: Gwałtowne bicie serca 17.12.10, 07:08
          Obawiam sie, ze raczej trudno bedzie Ci znalezc pigulke, ktora spowoduje, ze serce nie bedzie Ci bic ;-). To jest normalna (i zdrowa) odpowiedz Twojego organizmu na wzrost poziomu adrenaliny. Stresujesz sie rozmowa -> poziom adrenaliny rosnie -> serce bije szybciej.
          Jezeli faktycznie jest to tak dokuczliwe (wiem, ze moze byc, bo ja mam ten sam problem), a poza tym funcjonujesz normalnie, to moze faktycznie warto przepracowac to z psychologiem.
          • soulshine1 Re: Gwałtowne bicie serca 17.12.10, 14:26
            Mam tak samo...z tym, że bicie serca trwa tak długo dopóki stres się nie skończy. Przez stres nie dam rady zdać prawa jazdy, wysławiać się przed grupą ludzi...szkoła mnie wykańczała.
            Pomagał mi Propranolol 40 mg jednorazowo...dzięki niemu zdałam maturę ustną. Byłam spokojna jak nigdy...
            Niestety ma swoje minusy - skutki uboczne, który dawały mi w kość- wzdęcia :) i uczucie piasku pod powiekami, suchość...
            Ale naprawdę polecam....z tym, że lek jest na receptę.
            • gemin9 Re: Gwałtowne bicie serca 17.12.10, 23:14
              Bardzo dziękuję evee1 i soulshine1 za podpowiedzi. Jeśli chodzi o Propranolol to pamiętam, że mojej mamie kiedyś leczono nadciśnienie tym lekiem. Zapytam lekarza, czy nie dałoby się "P" zastosować w moim przypadku, tym bardziej, że jak czytam w "Encyklopedii leków" stosuje się go w sytuacjach "wymagających zwolnienia czynności serca"... Może byłby bezpieczny i skuteczny dla mnie...
              • soulshine1 Re: Gwałtowne bicie serca 18.12.10, 00:10
                Jest raczej bezpieczny...u mnie w rodzinie każdy go bierze. Powodzenia.
              • evee1 Re: Gwałtowne bicie serca 26.01.11, 23:47
                I co lekarz zaproponowal?
                Ja uwazam, ze raczej powinnas pojsc na terapie, bo tu chodzi raczej o wyleczenie przyczyn (fobia spoleczna) niz radzenie sobie ze skutkami.
                U mnie propranolol byl malo skuteczny jezeli chodzi o nerwice i nadcisnienie zreszta tez. Ja na nadcisnienie biore Karvezide and na nerwice antydepresanty. W moim przypadku taki zestaw dziala idealnie. Ale ja mam 45 lat, kilkanascie lat nieleczonej nerwicy ze soba oraz wysokie cisnienie i wczesna smierc z tego powodu w rodzinie, wiec warunki wyjsciowe sa inne.
                • lejdi111 Re: Gwałtowne bicie serca 27.01.11, 08:49
                  śmierdzi mi to nerwicą

                  Każdy ma czyste sumienie bo go nie używa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka