bartekb90
22.01.11, 22:06
witam.
ciezko powiedziec czy moj problem jest natury kardio czy psychologicznej. jestem studentem, mam 20 lat, nie udaje mi sie niestety unikac stresu (na uczelni, w domu nawet wiekszy, ze wzgledu na przewrazliwionych rodzicow). od pewnego czasu czuje delikatne bole w klatce piersiowej, jakies uklucia, czy po prostu dziwne uczucie po jej lewej stronie. najczesciej pojawia sie ono wieczorem, kiedy klade sie spac, ale w ciagu dnia rowniez. nie jest to jakies megauciazliwe ale chyba pora cos z tym zrobic. a do lekarza hmm... jakos narazie nie szedlem z tym bo to moze byc na podlozu psychologicznym. dodam, ze w mlodosci mialem tiki nerwowe (mruganie oczami itp.) teraz mam troche inne ale w sumie nie wiem czy to tiki - czesto tak jak to znajomi mowia smiesznie trzese nogami jakbym maslo ubijal ;] i w sumie nie potrafie tego opanowac czasem, nawet w lozku jak leze mi sie to zdaza. ogolnie staram sie byc wyluzowany i tak jest ale w przeszlosci bylem baaardzo nerwowy. kawy nie pijam raczej. sport? wf raz w tygodniu i cwicze wieczorami co 2 dni... wlasnie w te dni przed snem bol sie pojawia. wydaje mi sie tez (bo jak sie klade to jest cisza wiec slysze ;p) ze serducho nie bije najrowniej. moje pytanie jest takie... stresu sie nie pozbede przez najblizsze 2 lata, to wiem... ale jakie witaminki czy suplementy moge przyjmowac, zeby wzmocnic serce?
z gory dzieki za odpowiedzi i pozdrawiam!