kregoslup... :/

06.05.11, 22:10
hej, ja mam cos podobnego: od paru tygodni mam zawroty glowy, raz mniejsze raz wieksze ale mam :/
to bylo tak: mam 19 lat i nigdy nic az pewnego ranka wstalam i nie moglam sie utrzymac na nogach takie mialam zawroty glowy. :/ teraz juz nie mam ich tak czesto, a czasami wogole wszystko przechodzi na 3,4 dni i potem znowu... :/ juz nie wiem co to moze byc. za niedlugo ide do neurologa wiec moze mi cos pomoze... :/ myslicie ze takie 'nastawíenie odcinka kregoslupa szyjnego' cos da? mam dosyc duze skrzywienie kregoslupa od malego... :/
    • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 06.05.11, 22:12
      i przy tym mam tez zaburzenia widzenia ktore objawiaja sie tym ze np nie wyraznie widze, ale jak pare razy pomrugam to przechodzi... :/
      wlasnie robie prawo jazdy i sie troche obawiam o to ze nie bede mogla prowadzic :/...pomozcie!!! prosze...
    • asrad Re: kregoslup... :/ 07.05.11, 15:27
      Idz do kregarza tez. Polecam :
      V. Fedortsov
      43-300 Bielsko-Biała, Cisowa 3
      Tel.: (33) 8212366
    • tygrysiatko1 Re: kregoslup... :/ 07.05.11, 18:23
      to może być ucisk nerwu rdzeniowego lub jakieś problemu z błędnikiem...
      absolutnie w takim stanie NIE WOLNO Ci robić prawa jazdy - narażasz siebie i INNYCH na zagrożenie na drodze...
      • labadine Re: kregoslup... :/ 07.05.11, 19:14
        www.milmed.ovh.org/kr_szyjny.htm-pocwicz te 5 z lewej strony w dol oraz ten dodatkowy i nie zapomnij o wizycie u neurologa.
        • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 08.05.11, 19:27
          Teraz od paru dni cwicze sobie kregoslup szyjny i widze poprawe. Lekka, bo lekka ale jest :) nie mam zawrotow glowy tylko te bole glowy...juz nie wiem co robic... :/jeszcze nie bylam u neurologa ale w najblizszym czasie ide...a tak to nic mi nie jest powazniejszego ;))
    • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 09.05.11, 14:55
      teraz juz mi wszystko przeslo ale mam taki dziwne uczucie cisnienia w uszach...nie weim dlaczego :/ myslicie ze to moze byc grozne? :(( mam dopiero 19 lat... :((
    • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 11.05.11, 15:31
      myślicie ze pójscie na basen moze skorygowac tą wade w tym wieku? ja jeszcze mam uczucie |zatkanych uszu| :(
      • labadine Re: kregoslup... :/ 11.05.11, 18:26
        Plywanie to jeden z najlepszych sportow do wzmocnienia muskulatury a wiec i twojego kregoslupa.Jak sie ma problemy z zaburzeniami czesci szyjnej kregoslupa to trzeba uwazac aby nie ogladac telewizji w pozycji lezacej i sie nie garbic, znalezc codziennie kilka minut na gimnastyke oraz kupic sobie poduszke ortopedyczna(b wazne).
        • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 11.05.11, 20:03
          no tak dziekuje bardzo za wskazowki i rady ale ja od (DZISIAJ!!!) jak wstalam mam uczucie 'zatkanego' ucha a co za tym idzie lekkei zawroty glowy :/ nie wiem co mam robic. :/ w niedziele ide na basen wiec jak bede chodzila na ten basen moze to cos poprawi? Mam 19 lat i boje sie strasznie ze to moze zniszczyc moje zycie... :/ i co ja potem zrobie? :// na cale zycie bede kaleka :((...mam tyle planow tyle marzen i to wszystko sie przekresli...:(( Co mam robic??
          ostatnimi czasy mialam juz wiele objawow : od krecenia w glowie co przeszlo po jakis 1 tygodniu a do dzisiaj to juz masakra... :/ jestem zalamana...
          jestem w trakcie prawa jazdy i co? jestem zmuszona to odwolac?? :O Cuy moze mi cos jeszcze pomoc? :O
          • felinecaline Re: kregoslup... :/ 11.05.11, 20:39
            Jak slyszysz tetent nie mysl o zebrze.
            Zamiast watpliwej w wskutkach wyciueczki do kregarza polecam wyczyszczenie uszu z cerumenu (woskowiny).
            W aptekach sa do nabycia specjalne srodki w opakowaniu z pompka, ktore rozmiekczaja woskowine i ulatwiaja jej usuniecie.
            NIE nalezy do tego celu uzywac wacikow na paleczce, bo jedynym skutkiem jest wepchniecie czopa glebiej i nasilenie objawow.
            W tejze aptece mozna kupic specjalna delikatna "petle" z drutu, ktorej oczkiem czysci sie przewod sluchowy zewnetrzny (to samo zrobilby to laryngolog.
            Tylko trzeba to robic bardzo delikatnie, wiec zamiast do kregarza raczej do ORLa
        • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 11.05.11, 20:38
          Czyli te 'zatkane ucho' i zawroty glowy moga wskazywac uszkodzenie blednika w uchu srodkowym tak? :/
          • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 11.05.11, 21:06
            nawet myslalm o tym zeby potraktowac to jako bol ucha po prostu w sensie zeby sól sobie przyłozyc do ucha ale nie wiem bo ucho mnie nie boli, wiec to chyba nie to co? :( jestem w takim stresie, taka spanikowana... :(( przede wszystkim ze nie bede mogla auta prowadzic... ://
            • felinecaline Re: kregoslup... :/ 11.05.11, 21:23
              A w jaki sposob niby ta sol mialaby uzdrowic ucho?
              • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 11.05.11, 21:49
                no 'wyciagnac' chorobe :) a wiec co Twoim zdaniem powinnam zrobic...nie weim co mi sie stalo tak nagle :// ja mam dopiero 19 lat :( boje sie cholernie nie wiem moze bede musiala zrezygnowac z prawa jazdy :/
                • felinecaline Re: kregoslup... :/ 11.05.11, 22:11
                  Chorobe to "wyciaga" lekarz, w Twoim przypadku laryngolog, ewentualnie w razie potrzeby przekieruje cie do neurologa.
                  Wiec zamiast panikowac i szukac dziwacznych rozwiazan zloz mu wizyte i postepuj zgodnie z zaleceniami.
                  • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 11.05.11, 22:23
                    a wy jak myslicie co to moze byc? po tym co opisalam, jak uwazacie? :O basen moze pomoc w tym wypadku, bo wizyte u neurologa mam dopiero na 25 maja :/
                    • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 12.05.11, 14:47
                      jest mozliwoc zeby to przeszlo, jezeli juz mam problemy z uszami w sensie: szumy, sporadyczne i baaardzo slabe ale jednak piszczenie...? :( teraz to juz przeszlo bo 'odblokowaniu' w sposob jak to zachodzi przy np samolocie :)) takze na razie jest ok ale nie wiem co bedzie jutro i sie boje bardzo... teraz zaczyynam chodzic na basen, ogranicze komouter itp :)) jak myslicie? :OO
                      • felinecaline Re: kregoslup... :/ 12.05.11, 17:32
                        Azdazylas juz wyczyscic sobie uszy z tej woskowiny?
                        • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 12.05.11, 20:09
                          czy to jest dla ciebie smieszne??!! Ja sie pytam na powaznie!! :))
                          • felinecaline Re: kregoslup... :/ 12.05.11, 22:57
                            A ja Ci najzupelniej powaznie odpowiadam - po raz trzeci sugerujac co moze byc przyczyna Twoich dolegliwosci.
                            Fakt, ze cala uwage skupiasz na nich i dramatyzujesz kwestie prawa jazdy poglebia jeszcze Twoje absolutnie suboektywne odczucie, ze jest to jakas niewiadomo jak ciezka choroba, podczas, gdy rozwiazanie byc moze lezyt doslownie w zasiegu reki.
                            Wiec zamiast sie obruszac sprobuj jednak zrobic, co sugerowalam.
                            Jesli NIE pomoze - do 25 maja uzbroj sie w cierpliwosc a reszta zajmie sie neurolog.
                            Nawiasem mowiac - radzisz sie czasami w czymkolwiek ...Rodzicow?
                            • gosc1991 Re: kregoslup... :/ 13.05.11, 09:34
                              Tak, tak radze sie Rodzicow ;) ale dzieki za sugestie co do tego co mi moze byc ;)) ale kurde, ja zupelnie nie mam pojecia dlaczego tak :( czy to znaczy ze tego juz sie nie da kompletnie wyleczyc i bede cale zycie musiala to znosic ;// a moze za barzdo panikuje bo np wczoraj rano tez sie tak z dupy cyulam ale juz wieczorem bez problemu znowu ;)) wiec nie wiem.. :OO
                              • felinecaline Re: kregoslup... :/ 13.05.11, 11:24
                                Moze zacznij od ponownego przeczytania moich postow i sprobuj je zrozumiec.
                                Rozwiazanie Twojego problemu lezy w zasiegu reki, sprobuj sastosowac najprosts Nie twierdze, ze sa z tego powodu szczesliwi, ale moze sa szczesliwi mimo to.
                                zy sposob na wyeliminowaznie najbardziej prawdopodobnej przyczyny Twoich dolegliwosci.
                                Jesli to nie pomoze to 25.05 do akcji wkroczy neurolog.
                                Poza tym na swiecie zyja miliony ludzi z jakichs powodow nie mogacych prowadzic samochodu. Niech to nie bedzie jedyny czl w Twoim zyciu.
                                • felinecaline Re: kregoslup... :/ 13.05.11, 12:34

                                  No tak, ponizsze naprawde trudno jest przeczytac ze zrozumieniem.
                                  Wiec koryguje szalenstwo komputera i przepisuje jak ma byc:
                                  Rozwiazanie najbardziej prawdopodobnej przyczyny Twoich dolegl
                                  iwosci lezy w zasiegu reki, sprobuj sastosowac najprostszy sposob, ten o ktorym od poczatku pisze z uporem maniaka.
                                  Jesli on nie pow.moze to 25.05 kroczy do akcji neurolog.
                                  Poza tym nie skupiaj calej swojej nadziei i planow na udana przyszlosc na ewentualnej zdolnosci lub niezdolnosci do prowadzenia samochodu.
                                • felinecaline Re: kregoslup... :/ 13.05.11, 12:36

                                  No tak, ponizsze naprawde trudno jest przeczytac ze zrozumieniem.
                                  Wiec koryguje szalenstwo komputera i przepisuje jak ma byc:
                                  Rozwiazanie najbardziej prawdopodobnej przyczyny Twoich dolegl
                                  iwosci lezy w zasiegu reki, sprobuj sastosowac najprostszy sposob, ten o ktorym od poczatku pisze z uporem maniaka.
                                  Jesli on nie pomoze to 25.05 kroczy do akcji neurolog.
                                  Poza tym nie skupiaj calej swojej nadziei i planow na udana przyszlosc na ewentualnej zdolnosci lub niezdolnosci do prowadzenia samochodu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja