10.05.04, 00:11
jak usunac i gdzie w Wwie?????
Obserwuj wątek
    • dentystka2 Re: amalgam 10.05.04, 08:50
      Ale po co?
      Szczelnie założony jest przyzwoitym materiałem do wypełnień ubytków zębowych i
      potrafi wytrzymać dłuuugie lata.
      Jeśli jest do wymiany (bo wokół próchnica lub przeszkadza Ci brak kosmetyki) to
      zajmie się tym każdy stomatolog.
        • Gość: Hans Re: amalgam IP: *.fornfyndet.se 10.05.04, 10:46
          Na poczatku lat 80-tych po przyjezdzie do Szwecji natychmiast wszystkie stare
          PRL-owskie plomby zostaly zamienione na amalgam (bez mojej wiedzy).Po miesiacu
          z placzem bez mala poszedlem z powrotem do dentysty i na moj wlasny koszt
          zamienil na normalne kompozytowe plomby.Dlaczego ? powstaly w mojej buzi taka
          ilosc pradow bladzoacych,wiecie metal plus slina (elektrolit) i bateryjka
          gotowa.Dostawalem szalu bule w calym ciele bule glowy,wiecie co mi
          odpowiedziano przyzwyczaisz sie.W ciagu jednego tygodnia wszystko usunolem
          poczulem sie nowo narodzonym czlowiekiem wszystko ustapilo.Nawet byly bule w
          ramieniach wstawach w miesniach ,czlowiek do wysiadki.
          Zmieniac natychmiast ,a stomatologa opieprzyc, aby nie trul ludzi.Dzisiaj
          amalgan jest zakazany.
          Pzdr.Hans
          • dentystka2 Re: amalgam 10.05.04, 11:26
            Gość portalu: Hans napisał(a):

            >> Zmieniac natychmiast ,a stomatologa opieprzyc, aby nie trul ludzi.Dzisiaj
            > amalgan jest zakazany.

            Ciekawe, gdzie jest zakazany? Bo w większości krajów (także zachodnich)
            amalgamat jest podstawowym materiałem do wypełnień w zębach bocznych. Także w
            Polsce jest jedynym refundowanym materiałem przez NFZ. Poza tym stosuje się go
            z powodzeniem w stomatologii od ponad 100 lat i mało jest równie dobrze
            przebadanych materiałów, co do skuteczności i bezpieczeństwa. Kompozyty
            stosuje się powszechnie dopiero od niespełna 20 lat i w wielu sytuacjach ich
            trwałość nawet w części nie dorównuje amalgamatom. To nie znaczy, że kompozyty
            są do niczego, ale każdy z tych materiałów ma swoje wskazania i ograniczenia, a
            potępianie amalgamatu w czambuł jest nieporozumieniem.
            Jeśli chcesz, wymieniaj amalgamaty na kompozyty z przyczyn kosmetycznych:
            przynajmniej dentysta zarobi ;-) Zwlaszcza, gdy trzeba będzie je wymieniać co 5-
            8 lat z powodu nieszczelności i próchnicy wtórnej (wszystkie kompozyty wykazują
            skurcz polimeryzacyjny i z tego powodu nigdy ich szczelność nie jest 100%;
            oczywiście odpowiednie procedury i materiały pozwalają zminimalizować to
            zjawisko, ale cudów nie ma).
            Co do prądów galwanicznych, to do ich powstania potrzebne są co najmniej 2
            różne metale w jamie ustnej (np. amalgamat i złota lub stalowa korona, metalowy
            element protezy, itp.), bo muszą być obecne 2 metale o różnych potencjałach,
            Wówczas zachowują się jak ogniwo elektrogalwaniczne: każdy z tych metali
            stanowi "elektrodę", a ślina jest elektrolitem. Niemniej to zjawisko nie
            zdarza się aż tak często, nawet u pacjentów z kilkoma różnymi uzupełnieniami
            metalowymi.
            • Gość: Hans Re: amalgam IP: *.fornfyndet.se 10.05.04, 14:38
              Witaj Dentystko 2,
              Zgadzam sie z Toba,tyle ze ja osobiscie jestem potwornie uczulony na wszelakie
              prady.Do tego stopnia ze nawet nie moge przebywac w poblizu radaru,czuje w
              ciele jak antena omiata mnie.Dzisiaj w Szwecji juz nie uzywaja amalgamu,Panstwo
              mialo za wiele procesow i wszystkie przegralo.Co do wytrzymalosci mechanicznej
              to napewno jest lepszy ,ale jest tyle ubocznych dzialan szkodliwych ,ze nie
              warte gry.Pzdr.Hans
              • dentystka2 Re: amalgam 10.05.04, 22:13
                Jeśli rzeczywiście jesteś podatny na powstawanie ognisk elektrogalwanicznych i
                te "prądy" w ustach - oczywiście bez sensu jest uszczęśliwianie Ciebie
                amalgamatami. natomiast takie sytuacje są wyjątkowe raczej niż regułą:
                większość ludzi może "nosić" amalgamaty bez żadnych negatywnych następstw dla
                zdrowia.
                Amalgamat jest materiałem tanim i trwałym, stąd ciągle popularnym w
                stomatologii. Nawet w tej nowoczesnej nie jest tak zupełnie wykluczony, choć
                coraz rzadziej zakładany z przyczyn estetycznych (pacjenci sobie nie życzą).
                Opowieści o rzekomej szkodliwości amalgamatu są grubo przesadzone: jako
                materiał od ponad stu lat używany, jest pod tym kątem przebadany jak mało który
                materiał. Miliardy wypełnień amalgamatowych "żyją" w zębach ludzi na całym
                świecie, bez szkody dla zdrowia. Kiedyś mógł być szkodliwy- ale dla personelu
                mieszającego w moździerzu rtęć z opiłkami (wolne opary rtęci). Obecnie- w
                czasach, gdy ten materiał jest produkowany w kapsułkach- jego szkodliwość jest
                żadna, a przynajmniej nieistotna. Jeśli wiesz coś więcej na temat tych
                rozlicznych działań ubocznych - napisz!
                • Gość: Tess Re: amalgam IP: *.telia.com 10.05.04, 22:36
                  pozwolicie,ze wlacze sie do dyskusji

                  moja sasiadka dostala zmian w jamie ustnej,
                  stwiedzono, wlasnie ze od tych plomb
                  kasa ubespieczen wyrazila zgode na wymiane wszystkich amalgamow,
                  nic nie placila,
                  a ubezpieczalina podejmujac taka decyzje kierowala sie
                  wypowiedziami lekarza i dentyst.
                  obecnie czuje sie dobrze.

                  jedno wiem,ze nie nalezy wymieniac wszystkiego od razu,
                  trzeba robic odstepy co najmniej miesieczne,
                  jak sa duze wypelnienia amalganem.
                  organizm dostanie "szoku" moga byc problemy
                  np: wysypka swedzaca na ciele

      • evee1 Re: amalgam 14.05.04, 05:48
        Ja rozmawialam ze swoim dentysta na ten temat. On wymienil
        mi prawie wszystkie plomby polskie (mieszkam za granica),
        ale niektore (pare duzych wypelnien amalgamatowych) zostawil,
        bo stwierdzil, ze jezeli sie dobrze trzymaja i ich nie widac
        (tylne zeby), to nie ma co ich ruszac.
        Powiedzial mi, ze przy zakladaniu kompozytow bardzo istotne
        jest aby przygotowywany zab byl idealnie suchy, niestety
        u niektorych pacjentow trudno jest to uzyskac z uwagi na
        slinienie sie i tak zalozona plomba nie bedzie tak trwala.
        Z amaglamatem podobno nie ma tego problemu. Ale moze dentystka2
        to sprostuje. Zdaje sobie tez sprawe, ze materialy kompozytowe
        sa rozne i byc moze nie wszystkich to dotyczy.
        Ja mam kompozytowe plomby, ktore trzymaja sie juz ponad 10 lat
        (zalozone wlasnie przez mojego dentyste). Fakt, ze nie sa to
        plomby w zebach tylnich, czyli jednak nie pracuja tak bardzo.
        Za to pije bardzo duzo i bardzo goracej herbaty.
        A pewnie od tego czasu pojawily sie nowe, jeszcze trwalsze materialy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka