Dodaj do ulubionych

Zdrowotne mity: wiecznie żywe!

07.09.11, 11:06
Nie siadaj na kamieniu bo dostaniesz "wilka"...hemoroidy? naprawdę? zawsze myślałam, że chodzi o zapalenie pęcherza.
Obserwuj wątek
    • chmjel Re: Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 07.09.11, 12:14
      Życzę autorowi artykułu wielkich, nabrzmiałych i jakże nam potrzebnych hemoroidów w dupie...
    • pan_i_wladca_mx Re: Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 07.09.11, 12:20
      tez pierwszy raz slysze, ze chodzi o hemoroidy :) co za glupawy artykul :)
      od wyziebiania tylka mozna jak najbardziej zlapac zapalenie pecherza, ktore skonczy sie czestym i bolesnym oddawaniem moczu :) tyczy się szczególnie kobiet, coż taka budowa :)
      • wszystkie_loginy_zajete_2 Re: Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 07.09.11, 12:28
        Zobaczymy po 50 r.ż kto będzie częściej latał oddawać mocz. Cóż, taka budowa:)
    • wszystkie_loginy_zajete_2 Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 07.09.11, 12:26
      skąd pochodzi autor tego artykułu? "Z dzieciństwa" pamiętam tylko "wilka". O prędze mama słyszała na wsiach jak jeździła z karetką pogotowia (podkarpackie). Ale to już byli naprawdę najciemniejsi z ciemnych ludzie. I nie było to żadne zapalenie żył tylko odgniecenie od prześcieradła itp.
      • dorota.alex Re: Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 07.09.11, 15:12
        Od skaleczenia na palcu szła mi przez całe przedramię czerwona linia - co godzinę wydłużała się o około 5 cm. W przychodni zalecili natychmiastowe szczepienie przeciw tężcowi. Po kilku godzinach linia znikła. Więc pręga prędze nierówna :-)
    • ugrydul Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 07.09.11, 12:42
      Chętnie zafunduję Autorowi pół kilo czereśni i butelkę wody. Niech zje, popije a potem zapraszam jeszcze do Filharmonii.
      • snajper55 Re: Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 07.09.11, 14:32
        ugrydul napisał:

        > Chętnie zafunduję Autorowi pół kilo czereśni i butelkę wody. Niech zje, popije
        > a potem zapraszam jeszcze do Filharmonii.

        A dlaczego autor ma jeść czereśnie i popijać wodą??? Ech, czytanie ze zrozumieniem jak widać jest trudną sztuką...

        S.
    • maiasa guma do zucia - apsartam 07.09.11, 12:57
      Nie polecam gum do zucia, ani innych produktow zawierajacych aspartam, czyli tzw slodzik.
      Zdania naukowcow i lekarzy sa co prawda podzielone - jedni lobbuja na rzecz slodzika, inni przestrzegaja.

      Artykul fajny. Tez pamietam, jak przestrzegano przed siadaniem na kamieniu. Do dzis siaduje, bo lubie i jakos zyje.
      • lol76 Re: guma do zucia - apsartam 07.09.11, 15:04
        maiasa,

        ...powtarzasz nastepny mit tym razem taki, ktory 'wyrosl' w internecie.
        Poprzez fale 'watpliwosci' aspartam to najbardziej intensywnie i najczescie testowana substancja w historii na swiecie. Wynik testow? Nieszkodliwa dla zdrowia w ilosciach w jakich sie znajduje w zywosci.
        W internecie od wielu lat krazy jednak tzw 'aspartam hoax' i nic nie przetlumaczy tym idiotom ze nie ma sie czego obawiac... ale najlepiej dopisac dop tego wszystkeigo wspolprace coca-coli z amerykanskim rzadem i mamy super teorie spiskowa.

    • katarzyna1978rodzic dostać wilka = hemoroidy???? 07.09.11, 13:04
      od kiedy???????? nie wiem, może to kwestia różnic w powiedzonkach i przekonaniach w rożnych regionach kraju i autor pochodzi z innego niż ja....ale dostać wilka zawsze oznaczało po prostu przeziębienie/zapalenie pęcherza do którego dziewczynki maja większość skłonność niż chłopcy. A to naprawdę nieprzyjemna dolegliwość.
      • hilusrenalis Re: dostać wilka = hemoroidy???? 07.09.11, 13:07
        hmm a u mnie nie oznaczało ani hemoroidów ( kompletne idiotyzm wymyślony chyba na potrzeby artykułu) , ani zapalenie pęcherza ale po prostu tzw "zapalenie korzonków.
    • ka-mi-la789 Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 07.09.11, 14:28
      Ja z dzieciństwa pamiętam jeszcze dwie brednie: ciężarnej pod żadnym pozorem nie wolno leczyć zębów, poza tym dobrze jest, kiedy stary człowiek "sobie coś złamie", bo wtedy "wapno w ciele idzie na kości i nie robi się skleroza" (cytat dosłowny). Co do spania na twardym podłożu, hardkorowi wyznawcy tego poglądu kładli na łóżku deskę, a dopiero na niej prześcieradło i resztę pościeli. Do dziś nie rozumiem, dlaczego nie sypiali po prostu na podłodze.
    • herman36 Wilk to czyraki na d..ie. 08.09.11, 00:27
      Jeśli dostaniesz wilka, czyli na pośladkach pojawią się czyraki, jak usiądziesz to z bólu zawyjesz.
      • minniemouse Re: Wilk to czyraki na d..ie. 08.09.11, 05:39
        mm a u mnie nie oznaczało ani hemoroidów ( kompletne idiotyzm wymyślony chyba na potrzeby artykułu) , ani zapalenie pęcherza ale po prostu tzw "zapalenie korzonków.

        > Jeśli dostaniesz wilka, czyli na pośladkach pojawią się czyraki, jak usiądziesz
        > to z bólu zawyjesz


        u mnie jeszcze inaczej - u mnie 'zlapac wilka' znaczylo ze bedzie bolec kosc ogonowa.
        a to rzeczywscie nieprzyjemnie boli...

        Minnie
    • misself Guma do żucia... 08.09.11, 16:37
      ...nie zabijała, ale sklejała jelita.

      Pamiętam jeszcze trzy mity: o tym, że coca-cola rozpuszcza zęby (poniekąd prawdziwy), żeby nie jeść pomidorów ze skórką, bo taka przyklei się do żołądka w środku (taka sama prawda jak z gumą sklejającą jelita) i żeby wyjmować łyżeczkę z kubka pijąc herbatę, bo można sobie wykłuć oko (nawet próbowałam, nic z tego, łyżeczka zatrzymuje się na skroni albo na łuku brwiowym).

      Ach, i jeszcze żeby nie oblizywać noża, bo sobie rozetniesz język...
      • qpowo Re: Guma do żucia... 12.09.11, 15:45
        a z ta skórka to nieprawda? mojej mamie się to kiedyś przydarzyło podobno, a może to wlasnie taki mit heheh
      • lizzy1 Re: Guma do żucia... 15.09.11, 23:43
        misself napisała:

        > ...nie zabijała, ale sklejała jelita.

        Eeee tam, jak się połknie gumę, to się potem robi balony ,,drugą stroną" ;-P


        > żeby nie jeść pomidorów ze skórką, bo taka przyklei się do żołądka w śro
        > dku

        ... i w tym miejscu zrobi się wrzód.


        > i żeby wyjmować łyżeczkę z
        > kubka pijąc herbatę, bo można sobie wykłuć oko (nawet próbowałam, nic z tego, ł
        > yżeczka zatrzymuje się na skroni albo na łuku brwiowym).

        Opcje są dwie:

        - można sobie zrobić dziurę w skroni;
        - w przypadku częstego opierania się łyżeczki o brew po jakimś czasie się utrwali taki wyraz twarzy 0_o.


        > Ach, i jeszcze żeby nie oblizywać noża, bo sobie rozetniesz język...

        No, ja se kiedyś tak rozetłam.
    • hella_79 Re: Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 08.09.11, 17:13
      bo to chodzi o zapalenie pecherza ;) przynajmniej w moim otoczeniu bliższym czy dalszym
      • qpowo Re: Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 12.09.11, 15:47
        u mnie zawsze sie mowilo zapalene pecherza lub nie siadaj na kamieniu bo sobie pecherz przeziebisz, ale z wilkiem tez slyszalam i to wlasnie w kontekscie zapalenia pecherza, to chyba nawet taki jeden lekarz starej bardzo daty przepisal mojej kolezance oczywiscie furaginum, prouro i nazywal to 'wilkiem' ;)
    • tam96 Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 09.09.11, 01:14
      od surowej wody robia sie żaby w brzuchu ;)

      oj robia sie :P padlem ofiara studziennej tego lata...
    • andrew95 Zdrowotne mity: wiecznie żywe! 09.09.11, 06:54
      Autor artykułu tworzy własne wyobrażenia. "Wilk" w tym powiedzeniu to czyrak, a nie jakieś wymyślone dyrdymały!
    • ilirian Wilk = toczeń ( łac. lupus erythematosus ) 14.09.11, 12:26
      Wilk to toczeń. Jak widać po łacińskiej nazwie lupus = wilk. Kiedyś nazywali to jeszcze gruźlicą odbytu. To przekonanie o wilku mogło wyniknąć z tego, że po siedzeniu na zimnym strasznie swędzi tyłek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka