cainea
13.11.11, 21:40
Witajcie
Moj maz jest osoba, ktorej wolami nawet nie da sie zaciagnac do lekarza. Glupota do kwadratu ale juz nie mam sily tego w kolko komentowac. Facet jak to facet, bagatelizje problem, przynajmniej na zewnatrz ale wiem, ze go to wzystko strasznie wkurza.
Problemem jest tez pobieranie krwi... gdy ma zrobic badania okresowe, to ciezko wszystko przezywa ;)
Udalo mi sie go po wielu miesiacach walkowania tematu, namowic na zrobienie badan krwi. Oczywiscie odplatnie bedzie, bo - jak wyzej - do lekarza nie pojdzie dopoki czarno na bialym nie zobaczy ze to problem medyczny.
Jestesmy razem od 6 lat, wiec mam porownanie do tego jak bylo - 3 lata temu maz zaczal tyc w oczach mimo, ze zmienil tryb odzywiania na nieco bardziej wartosciowy, mniej weglowodanowy, w dodatku zaczal cwiczyc (silownia 3-4 razy w tygodniu). Ideanie to on sie nie odzywia ale na moje oko i tak za duze sa te problemy z tyciem i reakcja na bodzce. Chocby nie wiadomo jak sie staral, nie moze zrzucic wagi, od roku trzyma sie swojej stalej wagi (lekkiej nadwagi) wkladajc w to wiele wysilku.
Stal sie strasznie nerwowy, ma stany depresyjne, bywa impulsywny: bardzo szybko sie denerwuje, z rownowagi wyprowadza go kazda pie...... duzo krzyczy, nie radzi sobie. Ja (osoba dosc nerwowa) jestem czesto zdziwiona jego reakcja na najmniejsze niepowodzenie, zly ruch kierowcy przed nami, wylanie wody przez dziecko. Intuicyjnie wyczuwam, ze to nie jest normalne zachowanie zdrowego czlowieka.
I rodzi sie pytanie: jakie badania powinien wykonac, by mogy jak najwiecej powiedziec?
Morfologia, testosteron, tsh, ft3 i ft4 wystarcza? Jeszcze jakies sugestie?
Powtorze: nie ma takiej szansy, by maz wybral sie do lekarza z wlasnej woli zanim nie zobaczy wynikow. Namowienie go na pobranie krwi to duzy sukces.
Bede wdzieczna za wszelka porade.