Dodaj do ulubionych

nerwica???

05.04.12, 19:15
Witam ,
Od 3 lat mam ciągłe stany podgorączkowe. rok temu na stany podgorączkowe byłam na 3 dniowych badaniach w szpitalu. Wypuścili mnie twierdząc że nic mi nie jest . Że "gorączki" są , może znika,może zawsze takie miałam?? zalecili badania krwi co jakieś 3 msce i puścili do domu. Nie mam pomysłów do jakiego specjalisty się zwrócić? u kogo szukać pomocy?Zimne stopy i dłonie. Nie raz całe , nie raz tylko po jednej stronie ciała. Uczucie otępienia, zawroty głowy, bóle a to nogi , a to ręki, a to pleców, klatki piersiowej. Zmęczenie, senność. Cały czas wydaje mi się że zaraz umrę bo np zakłuje mnie serce albo głowa. Po zmianie pozycji z siedzącej lub leżącej na stojąca mam uczucie rozpierania w głowie ( ciśnienie) . Drętwieje mi raz noga raz ręka. Do tego są ciągle zimne. Często zapominam co robiłam przed chwilą.np. szukam telefonu, myśląc że zgubiłam a on nagle znajduje się podpięty pod ładowarkę. Zaczyna mnie to przerastać gdyż w pracy spada mi efektywność ( jestem na wysokim stanowisku) co pewnie niebawem będzie skutkowało zwolnieniem, w domu ciągle się z kimś kłucę. Ni mogę znieść głośnych dźwięków a nieraz żądnych dźwięków np drażni mnie dźwięk spadającej łyżeczki. Paranoja. często boli lub czuję dyskomfort takie ściskanie w żuchwie jakby po bokach policzków. Od roku leczę się Zotralem niby to lek na depresje ale ponoć na nerwicę też pomaga. Teraz z powodu brania antybiotyku musiałam odstawić Zotral. Nie jem go od dwóch tyg. Czy te wszystkie objawy mogą być spowodowane odstawieniem? czy to na pewno nerwica? Co z tymi zimnymi stopami i ciągłym zmęczeniem, uczuciem otępienia, dziwnym uczuciem ciśnienia w głowie w odcinku szyjnym?. Błagam o pomoc.
Obserwuj wątek
    • fionka21 Re: nerwica??? 05.04.12, 21:20
      Stan podgorączkowy od nerwicy?
      • oldboy42wawa Re: nerwica??? 05.04.12, 22:39
        po pierwsze jak się zajmuje wysokie stanowisko to warto wiedzieć że kłócę się pisze z o kreskowanym
        co do samych objawów to mam identyczne jak ty byłem kilka razy na pogotowiu i nic mi nie znaleźli skierowali mnie do kardiologa który stwierdził że tak może się objawiać nerwica serca
        ale póki co jestem w trakcie diagnostyki i nie jestem tak do końca z tą nerwicą przekonany
        ale jak coś będzie wiadomo to dam ci znać
    • kozica111 Re: nerwica??? 06.04.12, 06:31
      Zmień leki.
    • prim.asol Re: nerwica??? 03.08.12, 00:03
      Tak, nerwica.I to taka rasowa, hodowana od dawna.Najlepiej zrobisz, jak znajdziesz porządnego psychiatrę ( spróbuj na znznylekarz.pl) Bez leczenia nie dasz wkrótce rady normalnie funkcjonować. Ustalenie leku i dawki potrwa trochę czasu, więc uzbrój się w cierpliwość. Jak ci jakiś lek po tygodniu-dwóch nie będzie pasował, nie wstydź się i proś o zmianę.Zresztą lekarz sam powinien ci wytłumaczyć.Im wcześniej - tym dla ciebie i otoczenia lepiej.Życzę powodzenia i ...nie wstydź się..specjalista jak każdy inny . Na NFZ może nie być już miejsc albo bardzo długie kolejki więc jeśli trafisz na dobrego prywatnego - zastanów sie. Od nowego roku możesz się przenieść na NFZ -owe wizyty
    • sonka2012 Re: nerwica??? 21.11.17, 22:23
      Witam, Od razu zaznacze, ze nie jestem lekarzem :) ale sama mam nerwice i duzo o niej wiem. Moim zdaniem masz klasyczna nerwice. Mozesz jeszcze sprawdzic tarczyce. Mowisz ze odstawilas Zotral. Czy mialas te wszystkie symptomy jak bralas? Moze nie pomagal? A stosujesz odpowiednia diete? Jakies suplementy? Bylas u jakiegos psychologa czy od razu dali Ci antydepresanty? Wiesz, ze mozesz sie z nerwicy wyleczyc, ale to wymaga zrozumienia jej mechanizmu, pracy wlasnej i czasu.
    • sonka2012 Re: nerwica??? 21.11.17, 22:28
      Aha, jeszcze jedno. Wszystkie antydepresanty otepiaja. Ja mam prace, w ktorej musz myslec logicznie, wiec antydepresanty nie wchodza w gre. Natomiast mialam to szczescie, ze moglam zrezygnowac z niej na jakis czas. Planuje wrocic w lutym/marcu. Tak ze mam kilka miesiecy na uporanie sie z nerwica.
      • anetam1984 Re: nerwica??? 23.11.17, 18:09
        Tez mam nerwice, mecze sie z nia juz 10 lat wiec zdazylysmy sie dobrze poznac. Wizyty u psychiatrow, psychologow nic nie dawaly. Mam nerwice lekowa z tendencja do somatyzacji. Czyli wiadomo wmawianie sobie najgorszyxh chorob, objawy somatyczne, rowniez stany podgoraczkowe. Psychiatrzy to tylko leki wciskaja, a wiem po moim bracie, ze to tylko maskuje problem, a nie leczy. On,sie dobrze.czuje jak bierze leki, jak tylko zaczyna je odstawiac problem wraca, dlatego ja postanowilam nie brnac w to bledne kolo. Rozmowy z psychologiem mi niewiele pomagaly, taka rozmowa pomaga mi tylko na chwile, a.nie na dluzszy czas. Sama sobie poradzilam z tym lekiem, ale trwalo to dlugo. Najpierw dolaczylam na forum o nerwicy gdzie poznalam wiele osob borykajacych sie z podobnymi problemami wiec jakos wspolnie bylo nam latwiej, a potem stopniowo postanowilam zakonczyc przygode z.nerwica, spalic wszystkie mosty z nia zwiazane i sama zaczac pracowac nad swoja psychika. Zdarzaja sie jeszcze gorsze.dni, ale to co jest teraz, a to co bylo kiedys to jak niebo, a ziemia.
    • sp9tcu Re: nerwica??? 21.11.17, 22:31
      Dokładnie
      praca z psychiatrą
      dobry psycholog i już
      teram miałem objawy hipochondri
      coś mnie bolało itd
      krótka rozmowa z psychologiem
      zacznij logicznie mysleć coś w tym stylu i po sprawie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka