Dodaj do ulubionych

fuszerka u dentysty - co robic?

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.06.04, 17:22
Zawsze mialam problemy z zebami - plomby prawie w kazdym, kilka martwych,
jeden mostek (mam 25 lat). Przez ostatnie 3 lata chodzilam do jednej
dentystki w Krakowie i od tamtej pory mam problemy z dziaslami - krwawia i
puchna bez przerwy. Teraz poszlam do innego dentysty i on stwierdzil, ze owa
pani zrobila (!) za duze plomby (i widac to na zdjeciach!) ktore powoduja
zapalenia dziasel, zrobila mi plomby z materialu na korony (?) i rozne tam
inne dziadostwa.
Pani byla oczywiscie prywatna. Rachunki mam. Czy mozna cos zrobic? Nowy
lekarz zapowiedzial, ze remont jest niezbedny w wiekszosci zebow, ktore ona
zrobila (jego diagnoze jeszcze skonsultuje z kims innym, na wszelki wypadek).
Czy mozna cos zrobic, zeby odzyskac choc czesc pieniedzy? Albo chociaz
sprawic, ze ta pani innym czegos takiego nie zrobi?
Obserwuj wątek
    • Gość: calineczka Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.04, 19:42
      up
      • Gość: Artur Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.sasknet.sk.ca 22.06.04, 19:45
        Pewnie jest jakies stowarzyszenie dentystyczne, gdzie nalezy zlozyc skarge i poprosic o kompensacje. Tak w kazdym razie jest w Kanadzie.
        A czy przyznaja... ? Trzeba sie bedzie pewnie troche poupierac.
        • viiking Re: fuszerka u dentysty - co robic? 22.06.04, 21:43
          A jak nie pomoze po dobremu to do sadu!
    • Gość: zuza Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: 81.185.91.* 22.06.04, 21:53
      dym dziewczyno rob, na co czekasz?
      • Gość: calineczka Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.04, 22:19
        Moze ktos wie, do kogo mam sie zwrocic i co przedstawic - dokumentacje,
        rachunki, zdjecia? Wydalam na leczenie u tej dentystki naprawde sporo... a ile
        wizyt, czasu, nerwow...
        • anula36 Re: fuszerka u dentysty - co robic? 22.06.04, 23:42
          a okregowa izba lekarska? Mysle,ze oni sie tym zajmuja-przynajmniej powinni.
          Mozna tez porozumiec z sie ze Stowarzyszeniem "Primum non nocere"-poki dziala.
          www.sppnn.org.pl
          email:sppnn@sppnn.org.pl
    • Gość: hania Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.04, 08:13
      Calineczko, bardzo Ci współczuję, niestety wielu mamy w Polsce partaczy którzy
      biorą się za nasze zęby, ja też mam 25 lat i też miałam raz podobną przygodę,
      ale nie interweniowałam, na dziś tak bym tego nie zostawiła, przede wszystkim
      to są koszty + to co dla nas najważniejsze utrata dobrego samopoczucia (kto nie
      chce mieć pięknego uśmiechu i białych perełek) - ja na punkcie zębów jestem
      lekko zwariowana dlatego bardzo Ci współczuję


      Zbierz wszystkie rachunki (za te zęby które naprawdę Ci zepsuła) podlicz -
      dowiedz sie ile będzie to kosztowało i innego stomatologa (gdyby np. dużo
      więcej - często jak jeden spartaczy to już nie da sie przywrócić do stanu pocz.
      i kosztuje tylko więcej)

      Podlicz, udaj się do pani dr - idź w takich godz., żeby nie była bardzo zajęta
      (żeby nie robić zadymy w gabinecie przy pacjentach) - tak aby spokojnie
      porozmawiać

      Leczenie które prowadziła u Ciebie zostało wykonane z pominięcie staranności,
      niedokładnie oraz z zastosowaniem materiałów przeznaczonych do innych celów,
      powiedz jej ze dwóch lekarzy stomatologów wydało identyczną diagnozę i ocenę
      tego leczenia i z związku z powyższym oraz koniecznością ponownego
      przeprowadzniea leczenia - domagasz się zwrotu poniesionych kosztów
      w tym dniu - od razu ma Ci zapłacieć (dysponujesz rachunkami które Ci wystawiła)

      ma Ci zapłacić od razu (gdy będzie się uchylać) - powiedz jej że w przypadku
      niezapłacenia Ci w tej chwili skierujesz sprawę na drogę sądową, co znacznie
      zwiększy koszty które będzie ponosić (o koszty sądowe oraz koszty ponownego
      leczenia u innego lekarza w celu naprawienia jej błędów - masz wstępną wycenę
      przez dwóch lekarzy i będzie ono droższe niż kwota której żądasz od niej tu i
      teraz - tylko suma wydanych u niej kwot) Powiedz jej że masz już przygotowany
      pozew do sądu -w którym żądasz wyższej kwoty (sądownie przysługuje Ci jeszcze
      dodatkowo odszkodowanie) więc tylko Twoja dobra wola w stosunku do niej i chęć
      zakończenia sprawy kieruje Tobą - jeśli będzie sie uchylać - miej ze sobą na
      wszelki wypadek pismo o treści:" odmawiam zwrotu Pani .....(twoje dane, nr
      pesel, adres) kosztów leczenia, które prowadziłam do dnia.... (data ost
      leczenia) w wysokości i tu wpisz sumę z rachunków

      Powiedz jej jeszcze że jeśli nie odda Ci pieniędzy to złożysz na nią
      doniesienie w tej sprawie do OKRĘGOWEJ IZBY LEKARSKIEJ oraz do sądu
      dyscyplinarnego dla lekarzy


      spokojnie jej to wszystko wyjaśnij - nie unoś się - nie bój się - to Twoje
      prawo !!!!!!


      Masz dopiero 25 lat a zęby są już na całe życie - jak ona odwala fuszerkę to
      może ją to coś nauczy !!! Nie bój się jej - ona świadczy usługi tak jak
      stolarz czy szewc - tyle że skutki jej błędów są dużo gorsze !!!
      • Gość: hania Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.04, 08:27
        to pismo na wypadek gdyby się uporczywie uchylała - daj jej do podpisu (ma być
        na nim jej podpis, piecz. i data)

        powiedz jej że masz zdjęcia rtg i byłaś u niezaleznych stom. którzy
        jednoznacznie oświadczyli że leczenie które ktoś u Ciebie prowadził zostało
        błędnie przeprowadzone a jego skutki dotyczą także innych zębów (nie wyjaśniaj
        jej dokładnie na czym polegały te błędy- nie wdawaj się w ogóle z nią w
        dyskusję co Cię boli itp. itd - bo jak znam życie pewnie będzie chciała to
        poprawiać, gdy tak będzie - powiedz że absolutnie nie chcesz juz korzystać z
        jej usług)
      • Gość: calineczka Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.06.04, 10:26
        Dzieki haniu za rady :)

        Na rachunkach nie ma wyszczegolnionego niestety, ktore zeby byly przez nia
        leczone, ale ona tez musi to miec w dokumentacji - prawie wszystkie, ktore
        leczyla sa do naprawy, co wiecej byc moze resekcja (zle zrobiona kanalowka); ja
        sie chyba przekrece.
        Teraz nie mam zaufania do zadnego lekarza. A to juz moja druga taka przygoda.
        Za pierwszym razem pewnien "znany" dentysta z Libertowa k/Krakowa doprowadzil
        mnie do utraty 1 zeba i resekcji drugiego. Wtedy nic nie zrobilam niestety wiec
        tym razem nie odpuszcze!




        • Gość: hania Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.04, 11:05
          to radzę do tego doliczyć sobie koszt potrzebnej resekcji - nie mniej niż 300
          zł !!! powiedz jej że teraz musisz jeszcze mieć resekcję i w związku z
          powyższym pani dr będzie musiała Tobie ją sfinansować bo fakt ten pozostaje w
          związku przyczynowo skutkowym z jej leczeniem. Powiedz jej to wszystko bardzo
          stanowczo, trzeba samemu dbać o swoje interesy.

          Nie muszą być na rachunkach zęby - ona ma dokumentację i musi ją udostępnić na
          wniosek prokuratora a także na życzenie pacjenta

          radziłabym (stanowczo) udać sie do niej wcześniej (za nim jej powiesz o co
          chodzi) - zanim cokolwiek zaczniejsz z nią negocjować - poprosić o
          dokumentację - która będzie Ci potrzebna w związku z leczeniem chirurgicznym
          (resekcja) i np. ortodontycznym - ona MA OBOWIĄZEK NA TWOJE ŻYCZENIE WYDAĆ CI
          KOPIĘ DOKUMENTACJI - MOŻESZ SIĘ UMÓWIĆ ŻE PÓJDZIECIE RAZEM SKSEROWAĆ ALBO ONA
          CI TO PRZEPISZE ALBO ONA CI TO "POŻYCZY" DO SKSEROWANIA - MOŻESZ JEJ POWIEDZIEĆ
          ŻE ZOSTAWIASZ JEJ DOWÓD OSOBISTY DO CZASU POWROTU Z KARTĄ Z KSERA


          Najpierw tego zażądaj bo jak dowie się o co chodzi to moga być problemy z
          uzyskaniem dokumentacji !!!

          Możesz np. na drugio dzień albo tego samego dnia (po powrocie z ksera) -
          przedstawić jej swoje żądanie (wcześniej nie radziłabym tego robić - ona ma
          obowiązek Ci wydać ale pewnie będzie robiła wszystko aby tego nie zrobić -
          jesli to jest jedna strona - to może Tobie to przepisać -ale patrz czy tam
          wszystko zarwarła - bo jak Ci napisze tam mniej zębów leczonych to potem może
          spreparować oryginał, więc najlepsze ksero tego co ma u siebie

          Powodzenia
          • Gość: calineczka Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.06.04, 11:22
            Wielkie dzieki, jak tylko przyjade do Krakowa pedze po dokumentacje.
            • Gość: hania Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.04, 15:12
              tylko nie nastawiaj się że to będzie łatwe lekkie i przyjemne

              trzymam kciuki :-)
          • Gość: grychu Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.lipsko.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 12:05
            deadklgfljasdgfklasdgfkldkf.akl;shfcbnk aa tfu ;akfuy ;aodfh safh ;lusdhfl hflh
            dlh f;h ; jd fh jsfh sdjh djfh j aljdskfjl afjkv fljg kvjl; akfhkfh
            k;hgaf;gh ;gf ;a
        • Gość: hania 2 Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 22:32
          Ośmielam się zabrać głos choć boję się,że jestem na przegranej pozycji bo
          jestem stomatologiem.Przykro mi to stwierdzić ale rzeczywiście patrząc z
          drugiej strony fotela często jestem świadkiem właśnie takiej niedokładnej pracy
          lekarza.Dla mnie jest to szczególnie przykre gdyż robienie poprawek
          nieumiejętnie założonych plomb wiąże się często z długim leczeniem ,a często
          oczywiście z dodatkowym ubytkiem zęba lub gorszymi powikłaniami.Zgadzam się z
          Hanią,moją imienniczką iż powinnaś złożyć wizytę u tej pani dr i wyegzekwować
          stracone pieniądze.Jeżeli jest mądra i potrafi wyciągać wnioski ,to poprawi
          jakość wykonywanej pracy,a jak nie to chyba pacjentów będzie miała coraz
          mniej.Mam nadzieję ,że spotkasz na swej drodze jeszcze solidnych lekarzy tej
          specjalności,czego Ci życzę z całego serca
      • diastema Re: fuszerka u dentysty - co robic? 24.06.04, 16:49
        Pieniedy napewno ci nie odda jesli chcesz sie od niej zglosic to jedynie z
        reklamacja i ona musi ci wszystko zrobic od nowa ale czy chesz zeby ona nadal
        grzebala w twoich zebach? a jesli zglosisz sie do izby lekarskiej to tu sie
        moze okazac ze to co tobie sie nie podoba jest wykonane prawidlowo i nie ma
        zadnych bledow w sztuce.
      • Gość: NIEPEŁNO LETNIA Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.swidnica.mm.pl 28.06.04, 18:51
        MASZ DOWNA I DLATEGO DENTYSTA SIE NAD TOBA ZNECA ALBO CHCE SIE PORUCHAC :P :D
        • Gość: Do debili Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 20:03
          JAK NIE MACIE CO KURWA PISAC(mowie do tych ograniczonych) TO WOGOLE NIE
          OTWIERAJCIE WASZEJ PARSZYWEJ GEMBY I NIC NIE PISZCZCIE!!!!!!!

          Dziekuje za uwage,

          DjKonkretWiosło
    • konim691 Re: fuszerka u dentysty - co robic? 23.06.04, 17:55
      No szczerze ci współczuje Calineczka!!!Haneczki plan powinien ci się udać i pamiętaj..bądz twarda i pewna tego, że ci się uda!! A jakby coś nie wyszło, to może spróbuj zadzwonić do tego programu "Dyzur" z Polsatu (codziennie o 20),oni raczej pomagają w takich przypadkach.Tak czy siak, poweodzenia i koniecznie daj znać jak ci poszło.pozdrowionka.papa
      • anula36 Re: fuszerka u dentysty - co robic? 23.06.04, 17:58
        gdybys potrzebowala ddatkowej pomocy mam znajomego dzinnikarza Gazety
        Krakowskiej i bardzo dobra dentystke,potrafi uratowac najbardziej spartaczonego
        zeba-moze obejdzie sie bez resekcji.
        • Gość: hania Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.04, 20:10
          calineczko nie martw sie, ja też nie ufałam już żadnemu stomatologowi - ale
          ostatnio musiałam iść i poszłam do stom. chirurga u którego już wczesniej
          bywałam - totalnie się na nim zawiodłam - wręcz boję sie czy nie zaraził mni
          ehiv lub inym cholerstwem, bo gdy poprosiłam o znieczulenie (zawsze biorę) - to
          zaczął szperać w szafce i z takiego pudełeczka jak nasi dziadkowie trzymali
          żyletki (a'la pudełko od zapłałek) - wyjął igłę - miał tam ich kilkanaście w
          ogóle nie opakowanych ani nic - byłam w takim szoku że mnie zatkało a on szybko
          wbił mi tą igłę w buzię nawet nie wiem kiedy........


          to była jakaś syfiasta nie opakowana igła - jak o tym pomyślę to mi się robi
          słabo


          do tego on plombował mi tego zęba w rękawiczkach (chyba normalne) i nagle
          zadzwonił telefon - patrzę co on robi - a ten odebrał w tej rękawiczce :-) i
          odpowiada komuś :"jest" i nagle wyjmuje z takiej skrzynki dezynfekcyjnej w
          której trzyma odkażone narzędzia jakieś szczypce i wali w nimi w rurę żeby
          komuś u góry dać znać żeby odebrał telefon, następnie z hukiem wrzucił szczypce
          do skrzynki i idzie do mnie - oczywiście kontynuuje w rękawiczkach - buzia mi
          krwawiła więc spytałam bardzo delikatnie i uprzejmie czy mógłby zmienić
          rękawiczkę (trzymał nią słuchawkę) a on tak mnie wyzwał że myślałam że zaraz
          zwariuję: wyjaśnił mi że rękawiczka chroni jego a nie mnie i żebym go nie
          pouczał co ma robić.... myślałam że go zabiję - a gdy zeszłam z fotela byłam
          ledwo żywa. Jeszcze zapomniałam napisać, że podczas "leczenia" kilka razy
          narzędzia upadły mu na podłogę a on je podniósł i używał ich w dalszym ciągu


          teraz najbardziej boję się że mnie zaraził hivem ten brudas
          • anula36 Re: fuszerka u dentysty - co robic? 24.06.04, 08:44
            dziewczyno czy ty masz 5 lat???
            w takiej sytuacji ja bym sie po prostu zebrala z fotela i wyszla i niech mnie
            fiut sprobuje zatrzymac!!!!
            • Gość: hania Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.04, 08:46
              ciekawe jak ... z krwawiącą buzią i rozgrzebanym zębem....
              zresztą to wszystsko działo się stopniowo, więc nie wiedziałam co jeszcze mnie
              czeka.... poza tym ten stary cap ma chyba ze 190 cm wzrostu i posturę
              bramkarza z dyskoteki (około 60 lat) - po prostu sie go bałam
              • anula36 Re: fuszerka u dentysty - co robic? 24.06.04, 19:32
                z rozgrzebanymzebem mozna zawsze na pogotowie, a przez takich strachliwych
                pacjentow konowaly robia co chca.
                • Gość: hania Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.04, 19:40
                  przyznaję, odwaga nie jest moją najmocniejszą stroną ;-)
                  zwłaszcza patrząc przez pryzmat dentysty :-)
                  • anula36 Re: fuszerka u dentysty - co robic? 25.06.04, 19:27
                    no dobra przepraszam,ze tak naskoczylam,ale wychodze z alozenia ze lekarz i
                    kazdy inny fachowiec,ktoremu place jest dla mnie. Jesli robi cos nie ok
                    wychodze i nie place.
                    Najbezpieczniej ze mna ma chirurg pod narkoza juz nei zwieje:)
                    • Gość: hania Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.04, 20:37
                      spoko, ja też wychodzę z tego założenia ale gorzej z realizacją ;-)
                      (przynajmniej u mnie...)
        • Gość: calineczka Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.06.04, 02:06
          Wielkie dzieki jeszcze raz za wszystkie rady! :)
          W polowie lipca jade do Krakowa, mam juz umowiona konsultacje u podobno dobrej
          stomatolozki (mieszkam za granica, tutaj na leczenie mnie po prostu nie stac),
          uderzam po dokumentacje i bede dzialac! Oczywiscie na biezaco podniose watek i
          opisze sprawe, a nuz sie jeszcze jakiemus nieszczesnikowi przyda...
          Pozdrawiam serdecznie,
          C.
          ps. na sama mysl bola mnie wszystkie zeby :(
          • pia.ed Re: fuszerka u dentysty - co robic? 24.06.04, 08:47
            Ja odwazylam sie raz pojsc do dentysty w Warszawie, bo podczas urlopu wypadla
            mi malenka plomba, a ja bardzo dbam o swoje zeby.
            Poszlam do przypadkowej dentystki na Mokotowie, ktorej szyld zobaczylam
            przechodzac ulica.
            W gabinecie przenioslam sie w lata 60-te, nie wiedzialam, ze tak ubogo
            wyposazony gabinet moze istniec w stolicy!
            W Polsce sa tez piekne kliniki, ale nie wiem czy kiedykolwiek odwaze sie tam
            leczyc zeby, choc w Szwecji ceny sa HORRENDALNE.
    • Gość: Verra Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 24.06.04, 10:02
      Bardzo ci współczuję.
      Ja też jestem z Krakowa i obecnie poszukuję dentysty.
      Czy mogłabyś mi dać adres tej dentystki, abym wiedziała kogo należy unikać?
      (może być na priva: verra@gazeta.pl)
      Czy ty albo ktoś inny mógłby mi polecić z kolei dobrego dentystę w Krakowie?
      • pia.ed Kolezanki z Krakowa 24.06.04, 12:16
        Kolezanka z Irlandii chodzi do dentysty w Krakowie podczas swego pobytu w
        Polsce, moge jej sie zapytac u kogo byla.

        Znajoma ze Szwecji jest w tej chwili w Krakowie i leczy zeby, niestety wraca
        dopiero w sierpniu.
        • Gość: Misiek Re: Kolezanki z Krakowa IP: 80.50.177.* 28.06.04, 14:47
          Dam adres dobrej dentystki z Wrocławia. Sympatyczna i uważna. 100 punktów na
          skali 100 punktowej.
    • Gość: ząbek Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: 158.75.220.* 24.06.04, 10:50
      jeśli ktoś może mi polecić dobrego, zaufanego stomatologa w Toruniu to będę
      wdzięczna, już raz źle trafiłam i boję się iść gdzieś na ślepo. Mam duże
      problemy z zębami, plomby do wymiany po poprzednim "leczeniu", coś pewnie
      będzie do wstawienia w miejsce plomb które odpadły samoistnie po pół roku -
      poprostu się boję, że może być gorzej.
      • kat_ja1 Re: fuszerka u dentysty - co robic? 24.06.04, 16:47
        Jeżeli mogę Ci doradzić, to najpierw idź do tego "konowała/łki;))" i poproś o
        kopię swojej karty, nie mówiąc nic o spartaczonych zębach. Powiedz, że ta karta
        jest Ci potrzebna bo chcesz wiedzieć co masz przeleczone a co jeszcze "do
        roboty";)) Jeżeli najpierw zrobisz awanturę dokumentacja może się nadle
        rozpłynąć;)) Co do tzw. naczelych izb lekarskich, są to instytucje, w których
        zasiadają lekarze...a tym samym ręka, rękę myje....oni nawet w przypadku
        rzeczywiście rażących błędów lek. rzadko wydają opinię na korzyść
        pacjenta....niestety;(( a w takim przypadku jak Twój bardzo łatwo można
        podważyć opinię lekarza, że to wina plomby...łatwo można "zwalić" winę na
        pacjenta..np.niewłaściwa higiena spowodowała wyjście zębów z zębodołu....;))

        W teorii jest tak, że na wypełnienie jest 1 rok gwarancji, inne są zasady w
        przypadku protetyki.

    • Gość: euro Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 17:05
      współczuję Ci , sama straciłam 2 zęby w wyniku "pracy fachowca ". Ale czarno widzę - szczerze powiedziawszy , możliwość dochodzenia swoich praw w tym kraju.
      Kilku lekarzy prywatnych (co najmniej 3 ) u których sie leczyłam W OGÓLE nie prowadziło żadnej dokumentacji . Złożenie skargi - OK , ale czy masz pewność, że lekarz , do którego chodzisz teraz , PISEMNIE potwierdzi swoje uwagi ???
      I będzie może jeszcze przed jakąś instytucją np. sądem lekarskim występował w twojej sprawie PRZECIWKO swojeje koleżance po fachu ??? Nie bądź naiwna , to środowisko , podobnie jak np.prawnicy , jest na tyle hermetyczne ,że promil z nich (może) wyłamie się i "skala" gniazdo .Każdy z nich liczy się z faktem ,że kiedyś może zostać oskarżony , i co wtedy ??? I mam wrażenie - uzasadnione swoimi doświadczeniami - że większość partaczy doskonale o tej "ochronie" środowiska wie .
      Radzę - dowiedz się , kto z lekarzy w twoim województwie sporządza ekspertyzy - bo do tego trzeba mieć uprawnienia , i zrób takową . Z takim kwitem w ręku idź do PANI stomatolog i walcz , ale np. daj do zrozumienia , że to opublikujesz .
      dokumentację , jeśli takowa jest , spróbuj "wyhaczyć" wcześniej - np. pod pretekstem , że w innym mieście będziesz sie teraz leczyć . Bo papier przyjmie wszystko , i okaże się np. , że wszystko PANI zrobiła prawidłowo u siebie w gabinecie , a ty potem byłaś u kogoś innego , kto jej wzorową pracę spartaczył , a ty jesteś pacjentką "roszczeniową " . Powodzenia , daj znać , jak poszło - i nie zapomnij , że po takiej akcji będziesz spalona u wszystkich znajomych lekarzy owej pani .

      • Gość: calineczka Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.06.04, 18:15
        Mysle, ze dokumentacje zdobede, bo pamietam, ze byla prowadzona i to dosc
        dokladnie - wtedy ta Pani sprawiala wrazenie bardzo kompetentnej, wszystko
        notowala, miala swoj zeszycik. Tak sie sklada, ze mieszkam teraz za granica i
        ona o tym wie - mowilam jej na ostatniej wizycie, ze wyjezdzam na stale.
        Co do stomatologow, to po pierwsze tutaj gdzie mieszkam musza napisac wszystko
        lacznie z planem kuracji - to jest ich obowiazek - i to sie przekazuje, w razie
        podjecia leczenia, ubezpieczeniu, ktore niestety w moim przypadku nie finansuje
        opieki dentystycznej w calosci.

        Nawet jak nic nie wskoram i nie odzyskam pieniedzy, to przynajmniej bede miala
        swiadomosc, ze zrobilam co moglam, kobieta tez sie dowie, ze nie wykonuje
        swojej pracy jak nalezy.

        A z rentgena, ktory mi zrobiono, jasno widac, ze kanalowka jest zle zrobiona i
        ze plomby sa za wielkie, nie trzeba byc do tego wielkím ekspertem.

        Mam w rodzinie w tej chwili stomatologa, ktory zaoferowal wszelka pomoc -
        szkoda, ze wczesniej mieszkala daleko i do niej nie chodzilam...
        • kat_ja1 Re: fuszerka u dentysty - co robic? 25.06.04, 10:54
          Walczyć zawsze warto, ale wiedz że będzie to bardzo trudne. Niestety sama
          należę, czy raczej należałam do tego kręgu;)) i wiem jak pewne sprawy
          są "załatwiane"..... niestety;((
          Kiedyś miałam "nieprzyjemność" wpółpracować z jednym małżeńtwem, przyjechali ze
          Szczecina "na dorobek"....ona lecz.zachowawcze, on protetyka....Miałam
          pacjentkę, 75 letnią "babcię", która przyszła na zrobienie porządku w zębach,
          bo doktor x- ów protetyk, powiedział że dla niej najlepsza będzie proteza
          szkietelowa!!! Kobieta miała chyba pięć zębów i zapadnięty wyrostek
          zębodołowy...proponowanie takiego rozwiązania tej pacjentce było po prostu
          chamstwem, już nie mówiąc o braku serca, koszt "szkieletówki" a prozety
          osiadłej jest nieporównywalny..
          Życzę Ci z całego serca powodzenia!!

          • konti7 Re: fuszerka u dentysty - co robic? 25.06.04, 16:59
            Uważasz,że przy zanikającym wyrostku zębodołowym i zachowanym uzębieniu
            szczątkowym lepsza jest proteza osiadająca a szkieletowa to "chamstwo"?
            Ciekawa teoria-jesteś technikiem dentystycznym czy asystentką?
        • Gość: Halina ZA WIELKIE PLOMBY? IP: *.ip-pluggen.com 25.06.04, 11:20
          W jaki sposob plomby moga byc za duze?
          Jesli wystaja z zeba, to dentysta po prostu spilowuje az do skutku, uzywajac
          do oznaczenia kalki ktora sie gryzie i ktora zostawia slad na za wysokim zebie.
          Czy sama nie czulas po zabiegu ze plomba Ci przeszkadzala ?
          • Gość: calineczka Re: ZA WIELKIE PLOMBY? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.04, 14:00
            nie o to chodzi. Po pierwsze plomby z tylu sa za wielkie, ale na szerokosc, nie
            na wysokosc, czyli tam w tych szparkach miedzy zebami. Wiekszosc polomb mam
            wlasnie w tych miejscach To nawet sama moge stwierdzic, czyszczac zeby nitka -
            nitka wchodzi tak jakby "pod plombe". Mam jedna korone i tez podobno jest za
            wielka na szerokosc. Nie mowiac o licowaniu martwych zebow z przodu - licowka
            jest b. gruba, z dziaslem nad nia mam najwiekszy problem, caly czas jest
            przypuchniete.
            • pia.ed Re: ZA WIELKIE PLOMBY? 25.06.04, 14:06
              A co to jest licowanie? Wszyscy wyrazaja sie tak fachowo, ze nie nadazam ze
              zrozumieniem, tylko czekam jak ktos sie wyrazi jasniej.
              • convince Re: ZA WIELKIE PLOMBY? 25.06.04, 14:55
                naklada sie warstwe materialu na zeba, zeby nie bylo widac, ze ma ciemniejszy
                kolor - zeby martwe, niestety, sinieja :(
                • Gość: pia.ed Re: ZA WIELKIE PLOMBY? IP: *.ip-pluggen.com 25.06.04, 15:02
                  Dziekuje. To moze wlasnie dlatego moj dentysta zaproponowal mi nalozenie
                  porcelanowej koronki na leczony kanalowo zab?
                  Wprawdzie to szostka, ale ja chce zeby wszystkie zeby ladnie wygladaly, a on
                  o tym wie...
                  • Gość: calineczka Re: ZA WIELKIE PLOMBY? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.04, 15:19
                    Martwe zeby sie rowniez latwo krusza, moze tez dlatego. No a wyglada, taki
                    siny, naprawde brzydko.
                • Gość: Misiek DOBRY DENTYSTA WE WROCKU IP: 80.50.177.* 28.06.04, 14:55
                  Polecam Panią z przychodni Św. Macieja we wrocku, miła i sympatyczna, Super.
                  • Gość: bjorn Re: DOBRY DENTYSTA WE WROCKU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.04, 19:42
                    Witam! Ostatnio rowniez zaliczylem wizyte u dentystki, ale nie moge zaliczyc
                    tej pani do znawczyni sztuki leczenia. Przy ekstrakcji siodemki pozostawila mi
                    w zębodole korzeń, ktory przy manipulacji dlutem, wepchnęla mi do zatoki
                    szczekowej. Czeka mnie opecacja tej zatoki. Zdecydowanie nie polacam Citodentu
                    na ulicy Wojciecha z Brudzewa. Chociaz podobno nie powinno sie generalizowac...
                    • Gość: Misiek Re: DOBRY DENTYSTA WE WROCKU IP: 80.50.177.* 29.06.04, 10:54
                      ale czekaj o której Ty mówisz? Ja mówię o Beatce z przychodni Multi-Medyk.
                      Super babka.
          • diastema Re: ZA WIELKIE PLOMBY? 25.06.04, 19:24
            nAJPRAWDOPODOBNIEJ NIE SA ZA DUZE NA POWIECHNI ZUJACEJ TYLKO POPROSTU NA
            STYCZNYCH SA NAWISY MATERIALU PRZEZ CO ZOSTALY USZKODZONE DZIASLA.
    • Gość: Dr Kregarz Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 25.06.04, 15:32
      Przykro mi ze masz taka sytuacje i to nie twoja wina tylko systemu ktory na
      takie bledy pozwala. Co robic w tej chwili? Szczerze mowiac odpusc te wszystkie
      straty i skoncentruj sie na twoich zebach. ZMien kilku dentystow i zasiegniej
      drugiej i trzeciej opinii. Wtedy poweidz na forum co ci doradzili. Ile mozesz
      odzyskac a ile stracic czasu i nerwow. Przeczytaj moj post na parodontozie,
      moze ci cos rozjasni.
    • Gość: kamil Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 10:10
      trzeba tej pani zrobic sprawe...
    • Gość: katinka Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.06.04, 12:47
      bardzo Ci wspolczuje, sama tez nie jestem w lepszej sytuacji, tyle ze mam
      problem natury ortodontycznej. i wlasnie zaczelam dzialac! zycze Ci powodzenia
      i pieknych zabkow na zakonczenie historii :)
    • Gość: ewelina Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 12:51
      Proponuje zeby nowy dentysta(oby byl dobry)wydla epikryze o stanie pani
      uzebienia i isc do madrej pani doktor postraszyc sadem wniesieniem skargi do
      narodowego funduszu zdrowia oraz wniesieniem pozwu do sadu o zaniechanie przez
      ta pania dalszych praktyk lekarskich.Wsppolczuje bo zeby ma sie tylko jedne
      szkoda pani pieniedzy czasu i nerwow.Niech placi za fuszerke.Pozdrawiam i
      zycze duuuuuuzo cierpliwosci ino i oczywiscie zdrowia
      • Gość: Gadu gadu co za spreparowany wątek na potrzeby reklamy w IP: *.za.digi.pl 28.06.04, 13:42
        komunikatorze GG....poznać po tym ze nikt takiego głupiego tematu bu nie dał na
        forum gazety, przeciętny polak nie potrafiłby napisać postu bez żadnego błędu.
    • Gość: soul_666 Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.tychy.net.pl / 80.55.186.* 28.06.04, 14:43
      wiem, ze to nie takie łatwi i tanie.. . mozeby jednak zaskarzyc
      takowa. .. .??. ..
    • Gość: calineczka2 Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 15:06
      ....iść do mądrego dentysty i mądrego adwokata i wystąpić o odszkodowanie!
      Bo to tylko z powództwa cywilnego....
      • Gość: Halina Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.ip-pluggen.com 28.06.04, 18:22
        Tylko na "madrego adwokata" trzeba miec kupe pieniedzy!
    • Gość: kaska Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 18:48
      Jezeli dentysta nie zrobil ci zebow jak trzeba mozesz od niego zadac
      odszkodowania a fuszerke.
    • Gość: gosc Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 18:52
      wiesz mozna zrobic wiele rzeczy jak na przykl;ad pujsc do tej baby powiedziec
      jej o co chodzi pokazac dowody moze ci cos odda ale czy ja wiem teraz polska to
      jest same zlodziejstwo
    • Gość: IPczeker Re:Jakies to dziwne... IP: *.riviera.pw.edu.pl 28.06.04, 21:12
      Nie wiem, ale po domenie wyglada na to, ze list wyslano z Niemiec... O niczym
      to swiadczy... Tak tylko...
      • Gość: Ipczeker Re:Jakies to dziwne... IP: *.riviera.pw.edu.pl 28.06.04, 21:14
        Ah, w kolejnym watku sie dowiedzialem, ze Calineczka uprawia turystyke
        zdrowotna...
    • Gość: Karol z gdańska Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.osk.pl / *.osk.pl 28.06.04, 21:39
      to jeszcze nic - ja podejrzewam swojego ginekologa o molestowanie mnie - i to
      molestowanie seksualne
      • Gość: ginekolog ZGADZAM SIE Z KAROLEM Z GDAŃSKA IP: *.osk.pl / *.osk.pl 28.06.04, 21:43
        taak to prawda
        • Gość: Obleś Re: ZGADZAM SIE Z KAROLEM Z GDAŃSKA IP: *.osk.pl / *.osk.pl 28.06.04, 23:38
          fuj ale to było niesmaczne, aż sam sie dziwie, że moja psycha coś takiego
          spłodziła
          • Gość: Karol z gdańska Re: ZGADZAM SIE Z KAROLEM Z GDAŃSKA IP: *.osk.pl / *.osk.pl 28.06.04, 23:41
            aaa i zapomniałem dodać, że lubie dżem brzoskwiniowy
            a tak w sumie to z jakich krów bierze sie mleko kokosowe?
            i czy ma to atest U.E ? i czy U. E. udziela takich atestów?
            i w końcu kto zabił JFK? i czyu są w to zamieszani kosmaci kosmici ?
            • Gość: Hmm Re: ZGADZAM SIE Z KAROLEM Z GDAŃSKA IP: *.osk.pl / *.osk.pl 28.06.04, 23:42
              ja sie dopiero rozkręcam...
    • Gość: David Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.telia.com 28.06.04, 23:24
      Hej!
      Pisze do Ciebie bo masz nieprzyjemne problemy a ja jednak sie znam na tych
      rzeczach.
      Jestem na studiach stomatologi w Göteborgu (szwecji).
      Dentystka nr 1. wiekszych bledow nie popelnila... material na koronki jest
      komposytem i tez jest uzywany na plomby. Sie troche rozni co do skladu
      chemicznego ale nie grozi wywolaniem stanu zapalnego dziasel (gingivitus).
      Proszem Pani, mam kilka serdeczynych rad. 1.Pani musi isc do hygienistki
      dentystycznej aby zeby gleboko w kieszonkach wytczyscic. Przynajmniej 3 razy z
      odstepem miesiaca a pozniej od potrzeby... pol roku... rok etc.
      2. Jak pani uzywa cukier lub inne slodycze (czekolada, jabko kwasne/slodkie,
      duzo owocy, herbata z cukrem, likierki (alkohol) slodki, soczki etc etc. to
      jednak trzeba to odrzucic.
      3.Prosze isc do apteki i zainwestowac w paste do zebow ktora ma wysza zawartosc
      fluoru. Prosze uzywac tabletki z fluorem, lub guma do zucia z fluorem.
      Sa tez wody do plukania jamy ustnej, typu Xerodent (jak jest na rynku polskim),
      te wody powinny miec minimum 2000 ppm fluor.
      Jest bardzo dobra pasta do zebow, Colgate Duraphat(e), dopiero wchodzi na rynek
      i jest dosc droga ale ma 5000 ppm fluoru i bardzo dobrze zapobiega pruchnicy
      zebow.
      4. Pani powinna myc zeby bardzo mieka szczotka do zebow. Szczotka powinna byc
      zmieniana co drugi tydzien.

      Jednak najwarzeniejsze jest zmiana przyjmowanych posilkow, zwlaszcza te ktore
      zawieraja duzo cukru, lub te ktore sie rozpadaja na czesci cukru.
      Przy tych zmianach Pani zobaczy ze nowe pruchnice nie beda powstawac, oraz male
      pruchnice ktore juz wystapily sie zaczymaja w rozwinieciu.

      Przerabianie plomb nie jest dobrym rozwiazaniem i cos mi sie wydaje ze dentysta
      nr 2. chcze zarobic pieniadze...
      Jak Pani chcze to moge rekomendowac dentyskte w Krakowie od ktorej Pani moze
      dostac druga wypowiedz...
      Jak Pani potrzebuje wieczej konsultacji, prosze napisac. Moj email:
      schackmatti43@yahoo.se

      PS: Glebokie plomby same nie powodowuja stanu gingivitis (stanu zapalnego
      dziasel).

      PS nr 2: Leczenie zebow nie jest zapobiegnieciem problemow, ktore sa
      usytulowane w sposobie dziennego odzywiania.

      Powodzienia, David.
    • Gość: David Moje rady IP: *.telia.com 28.06.04, 23:25
      Hej!
      Pisze do Ciebie bo masz nieprzyjemne problemy a ja jednak sie znam na tych
      rzeczach.
      Jestem na studiach stomatologi w Göteborgu (szwecji).
      Dentystka nr 1. wiekszych bledow nie popelnila... material na koronki jest
      komposytem i tez jest uzywany na plomby. Sie troche rozni co do skladu
      chemicznego ale nie grozi wywolaniem stanu zapalnego dziasel (gingivitus).
      Proszem Pani, mam kilka serdeczynych rad. 1.Pani musi isc do hygienistki
      dentystycznej aby zeby gleboko w kieszonkach wytczyscic. Przynajmniej 3 razy z
      odstepem miesiaca a pozniej od potrzeby... pol roku... rok etc.
      2. Jak pani uzywa cukier lub inne slodycze (czekolada, jabko kwasne/slodkie,
      duzo owocy, herbata z cukrem, likierki (alkohol) slodki, soczki etc etc. to
      jednak trzeba to odrzucic.
      3.Prosze isc do apteki i zainwestowac w paste do zebow ktora ma wysza zawartosc
      fluoru. Prosze uzywac tabletki z fluorem, lub guma do zucia z fluorem.
      Sa tez wody do plukania jamy ustnej, typu Xerodent (jak jest na rynku polskim),
      te wody powinny miec minimum 2000 ppm fluor.
      Jest bardzo dobra pasta do zebow, Colgate Duraphat(e), dopiero wchodzi na rynek
      i jest dosc droga ale ma 5000 ppm fluoru i bardzo dobrze zapobiega pruchnicy
      zebow.
      4. Pani powinna myc zeby bardzo mieka szczotka do zebow. Szczotka powinna byc
      zmieniana co drugi tydzien.

      Jednak najwarzeniejsze jest zmiana przyjmowanych posilkow, zwlaszcza te ktore
      zawieraja duzo cukru, lub te ktore sie rozpadaja na czesci cukru.
      Przy tych zmianach Pani zobaczy ze nowe pruchnice nie beda powstawac, oraz male
      pruchnice ktore juz wystapily sie zaczymaja w rozwinieciu.

      Przerabianie plomb nie jest dobrym rozwiazaniem i cos mi sie wydaje ze dentysta
      nr 2. chcze zarobic pieniadze...
      Jak Pani chcze to moge rekomendowac dentyskte w Krakowie od ktorej Pani moze
      dostac druga wypowiedz...
      Jak Pani potrzebuje wieczej konsultacji, prosze napisac. Moj email:
      schackmatti43@yahoo.se

      PS: Glebokie plomby same nie powodowuja stanu gingivitis (stanu zapalnego
      dziasel).

      PS nr 2: Leczenie zebow nie jest zapobiegnieciem problemow, ktore sa
      usytulowane w sposobie dziennego odzywiania.

      Powodzienia, David.
      • Gość: Bez ściem Re: Moje rady IP: *.osk.pl / *.osk.pl 28.06.04, 23:52
        Göteborg!!! frrrryyyyyfffffffffff
        powiało szpanem(ciekawe, czy potrafisz pokazać Szwecje na mapie, może i nie
        świata, ale Europy to pewnie tak), a takie akcje z poradami to już przesada,
        wszedzie o tym trąbią, sam jeszcze pamiętam, jak u mnie wieki temu w L.O. przed
        gabinetem dentystki wisiały plakaty z takimi tekstami, nie jedz cukru, dużo
        wapnia itp.
        poza tym uważam, że jak sie ma problem ze zdrowiem to sie idzie do
        lekarza - specjalisty, a nie szuka rady na jakiś smutnych postach na necie
    • kat_ja1 do konti7 29.06.04, 11:11
      Tak, uważam że w tym konkretnym przypadku rozwiązanie zaproponowane tej
      pacjentce było chamstwem i naciąganiem.

      Po pierwsze pacjentka miała 75 lat i tak jak mówiłam, częściowe uzębienie i
      duży zanik wyrostka zębodołowego. W tym wypadku proteza szkieletowa miała się
      trzymać na dwóch implantach...z uwagi na duży zanik potrzebny byłby dodatkowy
      materiał kostny i zabieg sterowanej regeneracji tkanek..a także podniesienie
      dna zatoki szczękowej. Nie wiem czy jesteś z tzw. branży...jeżeli tak, to chyba
      zdajesz sobie sprawę, że wskazania do stosowania implantologii są ograniczone
      ogólnym stanem zdrowia i miejscowymi warunkami anatomicznymi. Przeciwskazaniem
      są np. zaburzenia odporności organizmu, choroby ukł.krąż., znaczne zaniki
      kostne, demencja starcza... Bardzo ważna jest świadomość wzięcia
      współodpowiedzialności w utrzymaniu długoczasowym wszczepu, a więc duża doza
      samodyscypliny ze strony pacjenta...czy te warunki wg. Ciebie spełnia pacjent
      75 letni???......

      Protezy szkieletowe mają ograniczony zasięg i opierają się klamrami i cierniami
      na zębach, są więc korzystne dla każdego pacjenta, który ma dużo mocnych zębów.
      W przypadku małej ilości zębów i jeżeli są one słabe, rozbudowana płyta protezy
      akrylowej odciąża zęby, przenosząc siły żucia na dziąsła i
      podniebienie...dlatego w mojej opinii -akrylowa była korzystniejsza...Jest
      jeszcze inny istotny czynnik, który dla mnie przynajmniej jest ważny. Koszty...
      W proponowanym rozwiązaniu miałyby wynieść grubo ponad 10 tys...z wielką
      niewiadomą dotyczącą ew.ryzyka odrzucenia implantu.
      Jeżeli uważasz, że proponowanie takiego rozwiązania, temu konkretnemu
      pacjentowi, który w dodatku nie posiada takich pieniędzy, a jedynie jakieś
      odłożone na tzw.czarną godzinę, było ludzkie i prawidłowe-to gratuluję dobrego
      samopoczucia...ja nie miałabym sumienia...

      Odpowiadając na Twoje pytanie nie jestem ani protetykiem ani tym bardziej
      asystentką, zresztą teraz to i tak nie jest istotne gdyż już nie pracuję w
      zawodzie.

      p.s.
      Całą sytuację mocno zniesmacza fakt, że opisywana para lekarzy miała jeden
      istotny cel..chcieli kupić mieszkanie za dwa lata....na to jak wiadomo
      potrzebne są pieniążki :)) szkoda tylko że dla niektórych nieważne jak
      zdobyte...

      Pozdrawiam tych wszystkich, którzy w pacjencie widzą przede wszystkim
      człowieka, a nie tylko klienta z kasą:)


    • kat_ja1 do konti7 29.06.04, 11:14
      P.S.
      Zastanawia mnie tylko kim Ty z kolei jesteś, bo nie starasz się pomóc autorce
      pytania, a nie wiedzieć czemu atakujesz akurat mnie??
      • Gość: Halina Na temat DAVIDA IP: *.ip-pluggen.com 29.06.04, 12:40
        Dlaczego Dawid nie moze byc ze Szwecji? Ma najpopularniejszy szwedzki adres
        internetowy. Poza tym jest przypuszczalnie drugim pokoleniem polakow i nieco
        lamie jezyk polski.
        Nie rozumiem skad to wrogie nastawienie???
        Czy kazdy nie ma prawo napisac co chce, byleby grzecznie.
        A wiecie dlaczego szwedzkie dzieci maja takie swietne zeby?
        Poniewaz w szkole plucza zeby fluorem, ucza sie prawidlowo czyscic na
        specjalnych lekcjach z higienistka, maja swoja szczoteczke do zebow w szkole.
        Obowiazkowo chodza do dentysty na kontrole raz na rok (wezwanie przychodzi do
        SZKOLY) i nauczycielka ma obowiazek przypilnowac zeby dziecko zostalo zwolnione
        z lekcji i zostalo wyslane do dentysty. Chodzi tu oczywiscie o mlodsze
        dzieci, ale szkola sluzy pomoca takze w wysylaniu starszych dzieci do
        dentysty, bo przeciez rodzice pracuja, a kazda godzina nieobecnosci grozi
        odciagiem z pensji.
        Poza tym: w Szwecji jest cos co nazywa sie "slodycze sobotnie".
        Dzieciom nie wolno jesc slodyczy przez caly tydzien, jedynie w sobote moga
        jesc ile chca!
        Ta tradycja zaczyna troche zanikac, ale w dobrych rodzinach sie ja kontynuuje.
        • Gość: Halina Dentystka w Krakowie, kolezanka poleca. IP: *.ip-pluggen.com 29.06.04, 12:50
          Wlasnie w tej chwili dostalam widokowke z Krakowa od kolezanki ktora
          uprawia "turystyke zdrowotna". Niepytana zalaczyla do widokowki wizytowke
          dentystki, ktora jej wyleczyla 10 zebow, czesto takie przy szyjce i bez
          znieczulenia. Czyzby to "bez znieczulenia" oznaczalo ze jest bardzo delikatna?
          Kolezanka zaplacila tylko 1500 zl za te 10 zebow.
          Dentystka nazywa sie Elzbieta K. i ma tylko telefon komorkowy.
          Miejmy nadzieje ze to nie ta "z fuszerka" hi hi
    • konti7 Re: kat_ja1 29.06.04, 18:41
      Jestem dentstą,pracowałem kilka lat w Polsce,obecnie w USA .Innych szczegółów
      na forum nie zwykłem podawać.
      Lekarze podali twojej pacjentce tzw.plan leczenia.Mogła go przyjąć,mogła
      odrzucić ze względów finansowych,takich czy owakich.Prawo pacjenta do wyboru
      wariantu leczenia,do zasięgnięcia drugiej lub trzeciej opinii.Co to ma
      wspólnego z "chamstwem"?
      O implantach wspomniałaś dopiero teraz.Wiek-NIE jest przeciwskazaniem.Rokowania
      u pacjentów 75-letnich moga być równie dobre jak u 45-latków (przypadki ocenia
      sie indywidualnie).Duża grupa pacjentów implantologicznych w USA to osoby
      starsze powyżej 65 lat.Rekordzista z moich osobistych doświadczeń to 85-latek.
      Przy częściowych -brakach proteza osiadająca osłabia przyzębie w bardzo
      szybko.Prawidłowo wykonana częściowa proteza osiadająca szczęki NIE przenosi sił
      żucia na podniebienie,a głównie na wyrostek zębodołowy.Płytę podniebienną
      protezy stosuje się by polepszyć adhezję,nie by rozkładać siły.W USA gdyby
      pacjent wybrał twoją opcję i straciłby w wyniku rozchwiania po takim leczeniu
      choćby jeden filar,skarżyłby lekarza...i wygrałby sprawę.Dlaczego?
      Bo rozwiązanie pierwsze:odtwarza pełniej funkcje żucia,nie pogarsza stanu
      wyrostka zębodołowego i jest w tzw.standartach postępowania klinicznego
      American Dental Assoc.
      Że trzeba zrobić implanty?Plastykę wyrostka?Trudno-to nie wina lekarza,to stan
      pacjenta.
      Idąc twoim tokiem rozumowania-nie powinno się wszczepiać starszym ludziom
      endoprotez stawu biodrowego.Bo drogo i może sie nie przyjąć,można im dać laskę
      albo wózek inwalidzki.Będzie i taniej i tez będą mogli sie przemieszczać.
      Nie podoba mi się,że w stosunku do planu leczenia innego lekarza używasz
      słowa "chamstwo".Merytorycznie (nie wspomniałaś nic jeszcze o zamkach i
      koronach)nie ma tu nic do zarzucenia.
      A ty po prostu powiedziałaś pacjentce,to co ona chciała usłyszeć:tamten to cham
      i naciągacz,ja pani zrobię TANIEJ i LEPIEJ.
      Co do obecnego wątku:
      a.nie musi mi się chcieć pisać na temat domniemanych fuszerek dentystki z
      Krakowa
      b.wydzwięk wątku jest jeden-"UKAMIENIOWAĆ BABĘ !"
      c.co to jest "materiał na korony"-może ona ma po prostu onlay'e
      d.co z przestrzeniami międzyzębowymi-czy nie ma (lub nie było kiedyś) luk,które
      spowodowałyby ich powiększenie
      e.jak odtworzyć idealnie pow.styczne przy rozległych Class II-bez onlay'ów lub
      koron z poddziąsłowym przebiegiem ubytku (z :zakładam istniejącym powiększeniem
      przestrzeni międzyzębowych
      f.miałem osobista przyjemność leczenia (niektórych) Polaków-turystów
      medycznych;przyjemność niekiedy b.krótkotrwałą-kilku poprosiłem o poszukanie
      sobie innego lekarza po pierwszej konsultacji
      Mam sie domyslać z twojego postu,że jesteś stomatolożką i pracujesz w firmie
      farmaceutycznej jako REP?Pozdrawiam,osobiście nic do Ciebie nie mam-a różnić
      się w poglądach zawsze można .
      • Gość: calineczka Re: kat_ja1 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.04, 19:21
        > b.wydzwięk wątku jest jeden-"UKAMIENIOWAĆ BABĘ !"
        watek powstal tydzien temu, wyzalilam sie po przegladzie u dentysty. Teraz
        troche juz patrze na to z innej strony, nazbieralam troche informacji i
        oczywiscie potrzebuje jeszcze potwierdzenia od innego stomatologa. Kazdy by sie
        zdenerwowal, szczegolnie jesli mialby takie problemy z dziaslami jak ja.


        > c.co to jest "materiał na korony"-może ona ma po prostu onlay'e

        Nie wiem co to jest, tak powiedzial mi dentysta, u ktorego robilam w zeszlym
        tygodniu przeglad. Powiedzial rowniez, ze z tego plomb sie nie robi.
        Co to sa onlaye?

        > d.co z przestrzeniami międzyzębowymi-czy nie ma (lub nie było kiedyś)
        luk,którespowodowałyby ich powiększenie

        nie ma luk czyli czy mam wszystkie zeby? Mam wszystkie oprocz osemek usunietych
        6 lat temu oraz jednej gornej piatki od razu zreszta wstawionej (mostek).

        > e.jak odtworzyć idealnie pow.styczne przy rozległych Class II-bez onlay'ów
        lub koron z poddziąsłowym przebiegiem ubytku (z :zakładam istniejącym
        powiększeniem przestrzeni międzyzębowych


        > f.miałem osobista przyjemność leczenia (niektórych) Polaków-turystów
        > medycznych;przyjemność niekiedy b.krótkotrwałą-kilku poprosiłem o poszukanie
        > sobie innego lekarza po pierwszej konsultacji

        Zarzuca mi sie tutaj turystyke medyczna - to nie tak, zawsze leczylam sie w
        Polsce, teraz studuje za granica, wiec poszlam do dentysty tutaj. Na leczenie,
        ktore mi tu zaproponowano za 10.000 euro (wiekszosc pozycji to korony i wymiana
        mostu) nie mam pieniazkow naturalnie, wiec jade do domu zobaczyc, co tam sie da
        zrobic. Rowniez do Pani 1 chodzilam mieszkajac w Polsce.
        C.
        • konti7 Re:calineczka 29.06.04, 20:16
          Kazdy by sie
          >
          > zdenerwowal, szczegolnie jesli mialby takie problemy z dziaslami jak ja.


          Ale to są konsekwencje "turystyki medycznej"-w przypadku komplikacji lub
          niepowodzenia-tragedia,bo nie ma "follow up visit".To jest tak jakbyś kupowała
          samochód z gwarancją ale bez serwisu (najbliższy serwis 1000 km).Nie da się
          zjeść ciastka (zapłacić 1/10 ceny UE) i mieć ciastka w całości.

          > Co to sa onlaye?

          Onlay'e -szczególnie polecane do odtwarzania ubytków na pow. stycznych
          (mozliwość dokładnego wymodelowania częsci poddziąsłowej i punktu stycznego z
          sąsiednim zębem.Z materiałów protetycznych (porcelana,stopy złota).Z reguły
          potrzebne sa dwie wizyty.

          > nie ma luk czyli czy mam wszystkie zeby? Mam wszystkie oprocz osemek
          usunietych

          A jakieś rotacje,wychylenia zębów w strone języka lub wargi-policzka?
          Czy i jak głęboko pod dziąsło (tam gdzie cię boli)wchodzi nitka?Czy zbiera się
          tam pokarm?Jak duże w stosunku do całkowitej powierzchni żującej jest
          wypełnienie-więcej niż 50% tej powierzchni?Które to zęby?Zeskanujesz mi RTG i
          wyslesz na tożsamość w "GW"?

          > f.miałem osobista przyjemność leczenia (niektórych) Polaków-turystów
          > > medycznych;przyjemność niekiedy b.krótkotrwałą-kilku poprosiłem o poszukan
          > ie
          > > sobie innego lekarza po pierwszej konsultacji
          >
          > Zarzuca mi sie tutaj turystyke medyczna - to nie tak, zawsze leczylam sie w
          > Polsce, teraz studuje za granica, wiec poszlam do dentysty tutaj

          Napisałem "niektórzy".Nie bierz tego do siebie.Niektórzy gubili słomę z butów
          jeszcze na fotelu.Spora część była "cool" lub zwyczajnie OK.

          > b.wydzwięk wątku jest jeden-"UKAMIENIOWAĆ BABĘ !"
          Komentarze na twój wątek były w tym tonie:sąd,izby lek.,odszkodowanie,itd.
          Brakowało tylko rady,żeby wynająć trzech dresiarzy i wywiezć do lasu.PZDR

          • Gość: calineczka Re:calineczka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.04, 23:51
            > Ale to są konsekwencje "turystyki medycznej

            Nie, turystyki medycznej nie uprawialam, mieszkalam w Polsce i robilam zabki w
            Polsce do polowy zeszlego roku. Potem wyjechalam za granice i teraz poszlam na
            przeglad w miejscu zamieszkania. Normalnie, gdyby to byla sprawa czyszczenia i
            1-2 plomb robilabym to tutaj, ale ze wchodza w gre grubsze sprawy jak korony,
            na ktore tu nie moge sobie pozwolic, musze jechac do domu do Polski. Poza tym i
            tak chce najpierw poznac alternatywna diagnoze, zanim zrobie cokolwiek.


            > A jakieś rotacje,wychylenia zębów w strone języka lub wargi-policzka?
            > Czy i jak głęboko pod dziąsło (tam gdzie cię boli)wchodzi nitka?Czy zbiera
            się
            > tam pokarm?Jak duże w stosunku do całkowitej powierzchni żującej jest
            > wypełnienie-więcej niż 50% tej powierzchni?Które to zęby?Zeskanujesz mi RTG i
            > wyslesz na tożsamość w "GW"?

            Zeby mam proste, lecz ekspertem nie jestem. Ortodonta nie mial do mnie
            wiekszych zastrzezen. Bylam ostatnio u higienistki zrobic gruntowne czyszczenie
            kamienia, nie stwierdzono powiekszonych kieszonek, tylko ten stan zapalny i
            krwawienia. Jedzenie mi sie owszem zbiera i w niektorych miejscach ciezko
            wydlubac nitka. Mam wielkie plomby we wszystkich szostkach i siodemkach, plus
            w obu gornych dwojkach, ktore sa obkruszone i nadbudowane i zlicowane (one
            krwawia). Te wlasnie dwojki sa martwe, z jednej strony w kanale za duzo
            materialu jest podobno napchane i w zasadzie kwalifikuje sie do resekcji (!).
            Mam jeszcze mostek, ktory mi tu tez chca wymienic, bo ten sztuczny zab nie
            jest "przyklejony" do obu bocznych, a tylko do jednego, przez co tworzy
            dzwignie i krzywi tego z korona.
            Zdjecia RTG nie mam, ma je dentysta.
            Pozdrawiam,
            C.

            • konti7 Re:calineczka 30.06.04, 02:09
              Jeżeli 5 masz dostawioną do 6 (ta korona z dowieszonym zębem),to punkt
              podparcia całego półmostu powinien się znajdować jeszcze w obrębie 6 a nie poza
              nią( nie ma wyważania-możesz na wszelki wypadek ząb obserwować).Chyba,że 5
              jest dowieszona do 4 -wtedy trochę inna sprawa.Duże wypełnienia są wskazaniem
              do koronowania zęba-w USA nawet nikt się nie zastanawia,gdy wypełnienie zajmuje
              więcej niż 50% pow żującej w zębach 4-7 lub gdy obejmuje dwie pow .styczne.To
              samo (ale dot.pow.wargowej )w przypadku siekaczy i kłów lub przy braku rogu
              któregoś z zębów przednich.I to się na dłuższą metę bardziej opłaca,niż
              wielokrotne wymiany wypełnień.Przy dwójkach być może wystarczyłoby,żeby twoja
              dentystka1,dokładnie wygładziła paskiem ściernym (może być nawet w znieczuleniu
              nasiękowym dziąsła) przejście materiał-ząb-być może.Albo jeśli dotyczy dziąsła
              nad pow.wargową(bo cos wspomniałaś o licówce) odp. wiertłem.Tylko po co to
              robić,jeśli powinno się prawdopodobnie ząb okoronować?
              "Turystyka medyczna "nie jest rzeczą złą i ja jej nie potępiam,o ile pacjent
              zdaje sobie sprawę z jej minusów (bo z plusów to sobie zdaje zawsze :-
              )).Dlatego nie przeproszę za posądzenie,bo nie ma w niej nic złego.Tak
              naprawdę,to to nie jest chyba aż tak poważna sprawa,skoro chodzisz z tym około
              roku.Pewnie uciążliwa.Pozdrawiam.
    • Gość: Kaja Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 16:31
      Skoro nie masz kieszonek i nie masz kamienia a masz stan zapalny przewlekly
      dziasel,radze Tobie zrobic badania krwi-rozmaz.
      • Gość: calineczka Re: fuszerka u dentysty - co robic? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.06.04, 19:26
        Tak, ale stan zapalny jest tam, gdzie plomby i korona, tam gdzie sa zdrowe zeby
        wszystko jest ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka