IP: *.elk.mm.pl 26.06.04, 19:24
MOJA CÓRKA LAT 3 MA PRZEROST PRAWEGO MIGDAŁKA PODNIEBIENNEGO I JEST
SKIEROWANA NA OPERACJĘ, KTÓREJ CHCĘ UNIKNĄĆ. SZUKAM INNYCH, NATURALNYCH METOD
LECZENIA. JESTEM CIEKAWA OPINII NA TEMAT TAKICH OPERACJI I I CH EWENTUALNEGO
UNIKNIĘCIA
Obserwuj wątek
    • vecka Re: MIGDAŁKI 26.06.04, 22:27
      Witaj,

      nie ma co sie tej operacji bac. Male dzieci do tego usypiaja, wiec nie
      pameitaja nic, ja jak mi wycinali bylam juz nieco stara , wiec robili mi to na
      zywca, ale tez jakos to przezylam i nie zaluje, ze sie na to zdecydowalm w
      koncu, choc tez zwlekalam. Ze mna na odziale lezaly tez male dzieci,
      kilkultenie i bardzo szybko do siebie dochodzily w przeciwienstwie do mnie, bo
      im ktos straszy tym gorzej to znosi.
      Jezli dziecko choruje na anginy czesto, to nie ma co czekac, bo to tylko
      pogorszy sprawe. Serio, to nie jest wcale takie straszne, a dzieci male bardzo
      szybko dochodza do siebie po tym zabiegu.
      Jak masz jakies pytania szczegolowe, to moge cos jeszcze napisac blizej i nie
      ma co sie upierac jak dziecko choruje czesto i mu wlepiac antybiotyki.
      POzdr.
    • very_martini Re: MIGDAŁKI 27.06.04, 12:48
      Jeśli szukasz metod naturalnych, to mogę Cię zaprosić na forum homeopatyczne, o
      migdałkach było tam kilkadziesiąc postów. O operacjach migdałków mam soje
      zdanie, ale nie śmiem podważać kompetencji lekarza, ale według mnie zabieg
      wycięcia czegokolwiek powinien być traktowany jako ostateczność

      16%VOL
      22%VAT


      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • Gość: EDYTA Re: MIGDAŁKI IP: *.elk.mm.pl 27.06.04, 18:10
        Dzięki za adres. Dla mnie wycięcie to też ostateczność, tym bardziej, iż
        uważam, że narkoza jeszcze nikomu zdrowia nie dodała, a i stresu mojemu
        bardzo "mamusinemu" (co to bez mamy ani rusz, bo inaczej czarna rozpacz)dziecku
        chciałabym oszczędzić. Czy masz jednak jakieś wypróbowane lekarstwo, które
        możesz polecić?
        • very_martini Re: MIGDAŁKI 27.06.04, 20:27
          Wiesz, z homeopatią nie jest tak prosto, że jest jedno wypróbowane lekarstwo,
          bo lekarstw na same problemy migdałkowo gradłowe jest z 15 podstawowych, plus
          pewnie kilkadziesiąt mniej podstawowcyh:) Zajrzyj na forum, postaramy się
          oświecić Cię, czemu tak jest;)

          16%VOL
          22%VAT


          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • Gość: EDYTA Re: MIGDAŁKI IP: *.elk.mm.pl 27.06.04, 22:05
            Z twoich wypowiedzi wnioskuję, że orientujesz się w homeopatii. Na stronie
            DOLISOS-u znalazłam właśnie sposób na przerośnięte migdałki:MERCURIUS SOLUBILIS
            9CH 5 grx1, BARYTA CARBONICA 9CH 3 grx1, APIS 9CH 5 gr x 1. Co ty na to?
            • very_martini Re: MIGDAŁKI 28.06.04, 11:21
              Do brania razem? Szkoda pieniędzy;)
              Rzecz można załatwić jednym lekiem, przy czym niekoniecznie musi to być którś z
              tych. Na przykład Baryta nada się, zimno pogarsza objawy, a znwou APIS wtedy,
              kiedy zimno przynosi ulgę:)
              To nie takie proste... Są migdałki i migdałki. Najpoplarniejszym lekiem jest
              niby Mercurius, ale i to nie jest takie oczywiste... Ja bym Cię po raz kolejny
              zaprosiła na forum homeopatyczne i poprosiła o wypisanie objawów, choć na
              początek możesz tam na przykład wpisać w wyszukiwarę migdałki i zobaczyć, jak
              wygląda zabawa z lekiem homełopatycznym.


              16%VOL
              22%VAT


              --
              takie tam... forum homeopatyczne
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
              • Gość: EDYTA Re: MIGDAŁKI IP: *.elk.mm.pl 28.06.04, 13:52
                Prawdę mówiąc, zaskoczyłaś mnie. Ten zestaw leków został podany matce dziecka z
                trzema migdałami przez rzekomo specjalistę. Zwierz miał na nazwisko.
            • very_martini Re: MIGDAŁKI 28.06.04, 11:22
              aha, jeśli będziedz miała wolną chwilę, to zajrzyj
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13135387&a=13135387
              starałam się wyjaśnić, jak to jest z lekami złożonymi i pojedynczymi

              16%VOL
              22%VAT


              --
              takie tam... forum homeopatyczne
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • Gość: are Re: MIGDAŁKI IP: *.gl.digi.pl 28.06.04, 16:10
        Homeopatia to NIE JEST
        • Gość: are Re: MIGDAŁKI IP: *.gl.digi.pl 28.06.04, 16:13
          Homeopatia to NIE JEST med. naturalna. I moglabys przestac osmieszac forum
          naturalne proponujac tam wszystkich "leczenie" homeopatyczne. Szkodzisz w ten
          sposob ludziom i forum.
    • Gość: dyzurny Re: MIGDAŁKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 12:54
      Najwazniejsze to odpowiedzi na pytania:
      1 - czy to uposledza oddychanie - jezeli tak to operacja jest niezbedna.
      2- czy dziecko czesto choruje i na co - tu operacja moze byc pomocna ale wcale
      nie musi >
      • Gość: EDYTA Re: MIGDAŁKI IP: *.elk.mm.pl 27.06.04, 18:19
        Mogę odpowiedzieć: po części. Oddychanie nie jest upośledzone, dziecko nie
        chrapie, nie mówi przez nos, głos mu się nie zmienia. Natomiast często choruje
        i tu jest podobno przyczyna tego migdałka. Starszy brat przynosi z przedszkola
        choroby ( najczęściej sprawa górnych dróg oddechowych)Mała to łapie, no i się
        zaczyna: pierwszy antybiotyk, drugi antybiotyk, trzeci działa, albo i nie.
        Podobno to właśnie od tych antybiotyków wyszedł jej ten migdał, więc według
        lekarza to nie przyczyna chorób, ale raczej skutek. Wycinać chcą, bo duży i w
        dodatku tylko jeden, a to podobno anomalia, a więc pod nóż.
        • Gość: carrie Re: MIGDAŁKI IP: *.ds.amg.gda.pl 27.06.04, 20:21
          i dobrze! i idzcie na ten zabieg bo przeciez nie chcesz dziecka katowac czas
          caly antybiotykami!! zabieg nie jest straszny i jest to rutyna przy przewleklym
          nawracajacym zapaleniu migdalkow!! tak jest najle[piej. zreszta az szkoda mowic
          jakie nie daj Bog sa grozne powiklania zapalenia migdalkow! bardzo grozne ! a
          tak problem z glowy! powodzenia . pozdro
          • Gość: EDYTA Re: MIGDAŁKI IP: *.elk.mm.pl 27.06.04, 21:58
            I tu jest pies pogrzebany! Ciąć nie chcę! Antybiotyki precz! Dlatego szukam
            innych sposobów. W końcu jest XXI wiek. Ludzi podobno klonują, a nie ma
            lekarstwa na głupie migdałki? A ciąć nie dam! Mam złe doświadczenia z
            lekarskimi rzeźnikami i dobrowolnie im własnego dziecka nie oddam. Choćbym
            miała pójść z torbami, znajdę sposób!
            • Gość: k95 Re: MIGDAŁKI IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 23:07
              Szukaj , szukaj. Bo zadne wyjscie nie jest dobre - ani antybiotyki ani
              usuwanie. Moge powiedziec z wlasnego doswiadczenia - mam lat dwadziescia kilka.
              Od dziecka b. czesto mialam anginy. Skonczylo sie zerowa odpornoscia ( na rozne
              wirusy etc ) oraz uodpornilam sie na wiekszosc antybiotykow :( Usunieto mi w
              koncu migdalki w wieku 19 lat - w znieczuleniu ogolnym ( innego nie polecam -
              bywa roznie - szczegolnie u malego dziecka ) Ale tak na dobra sprawe nic sie
              nie zmienilo. Zamiast angin mam zapalenie gardla - w zimie boli mnie przez caly
              czas, goraczka, infekcje ( OB przewaznie powyzej 25 )- w lecie roznie to bywa.
              Zapalenie oskrzeli, w zeszlym roku zapalenie pluc..szkoda gadac. Probowalam juz
              wzmacniac odpornosc jakimis farmaceutykami, olejami z watroby rekina..blah
              blah... nic nie pomaga. Homeopatii jeszcze nie probowalam - daj znac jak
              zrobicie jakies postepy :)


              Pozdrawiam serdecznie
            • Gość: Teresa Re: MIGDAŁKI IP: *.net-serwis.pl 27.06.04, 23:11
              szkoda, ze nie jestescie z W-wy,
              mozna dziecko dowitaminizowac naturalnie, propolisem zregenerowac sluzowke
              gornych drog oddechowych i ogolnie wzmocnic/odpornosc/- ziolami;
              czy takie male dziecko bedzie plukac gardlo wiele razy w ciagu dnia?
              • Gość: EDYTA Re: MIGDAŁKI IP: *.elk.mm.pl 28.06.04, 10:45
                Dzięki za odpowiedż. Z Ełku do Warszawy, niestety trochę daleko. Zainteresował
                mnie jednak ten propolis. Na czym polega kuracja? Jeśli chodzi o płukanki, to
                raczej nie da się tego zrobić. Julka wypije każde paskudztwo, ale jak jej
                wytłumaczyć, o co chodzi z tym płukaniem. Będę wdzięczna za każdy sposób
                wzmacniania odporności. Mo e-mail: julises@interia.pl
    • Gość: Herpesin! 19 Re: MIGDAŁKI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.04, 23:22
      Wycięto mi obustronnie migdałki podniebienne niecałe dwa tygodnie. Doprawdy,
      nie ma innego sposobu na nawracające infekcje migdałków. W zasadzie ich
      rozmiary nie jest tak bardzo istotny - tzn. można mieć duże i nie chorować, a
      są ludzie z małymi, którzy ciągle chorują. Pomimo wszystko jednak trzeba
      pamiętać, że jeśli już często choruje się na migdałki to duży rozmiar jeszcze
      pogarsza sprawę - do dużych migdałków nie wniknie antybiotyk, a już na pewno
      jakieś płukanki.
      Nie uważam, że migdałki powinno się usuwać wszystkim, ale jeśli ktoś ma z nimi
      poważny problem, to nie ma innego wyboru, jak po prostu je wyciąć. A jak ktoś
      tak bardzo nie chce "ciąć", to może zostać zmotywowany do tego powikłaniem np.
      zapaleniem mięśnia sercowego, czy nerek. Nie polecam...
      • Gość: EDYTA Re: MIGDAŁKI IP: *.elk.mm.pl 28.06.04, 10:57
        W zasadzie masz rację. Tyle tylko, że Julka nieustannie chorowała na oskrzela,
        żadnego zapalenia migdałków, ropy, zapalenia ucha. Migdał według
        lekarzy "wyszedł" po prostu z powodu dużej liczby antybiotyków, które dziecko
        przyjmowało podczas leczenia innych chorób (policzyłam: 10 antybiotyków w ciągu
        6 miesięcy). początkowo sądzono, że sam się wchłonie, jeśli Julka przez kolejne
        6 miesięcy nie dostenie więcej antybiotyku, udało się nie dawać, ale migdał
        pozostał. Dlatego właśnie mam nadzieję, że skoro w końcu udało przerwać to
        pasmo nieustannych chorób, to może jeszcze można coś z tym zrobić. Przy okazji
        przestrzegam wszystkich przed pochopnym dawaniem antybiotyków. Wczesniej
        zasypywano mnie receptami, przy każdym kaszelku antybiotyk, a ja głupia
        myślałam, że skoro mądra pani doktor, to wie co robi. No i teraz mam. Ciekawe,
        że jak się kopytami zaparłam, że nie chcę antybiotyków, można jednak było
        wyleczyć dziecko bez nich.
    • Gość: nika Zabieg u 3 latka? NIGDY W ŻYCIU!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 14:00
      Przytoczę pewien przykład:
      Poznań. Szpitale kliniczne. 3 latek skierowany na zabieg usunięcia migdałków.
      Operacja się udała, ale dziecko po narkozie nie budziło się kilka dni. Po
      obudzeniu okazało się, że jednak cos nie tak - pojawił się paraliż jak przy
      porażeniu dziecięcym, zanik mowy.... I w perspektywie kilka lat rehabilitacji.
      Czy potrzeba Wam coś więcej na temat narkozy u dzieci?
      • Gość: carrie Re: Zabieg u 3 latka? NIGDY W ŻYCIU!!!!!!!!! IP: *.ds.amg.gda.pl 28.06.04, 15:45
        bardzo mi perzykro z powodu dziecka u ktorego pojawily sie takie powiklania, ale
        na boga wiecie ile dzieci jest dziennie znieczulanych?? i nic sie nie dzieje!!
        kazde znieczulenie ma jakies tam ryzyko - niewielkie zalezne od przypadku, od
        pacjenta, itd. wiec nie demonizujcie!! jak sie wychodzi na ulice tez mozna byc
        przejechanym przez samochod!! to tez ryzyko!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka