Dodaj do ulubionych

Nerwica, lęk, stres

06.08.12, 01:42
Witam. Na wstępie zaznaczę, że w moim życiu praktycznie nie ma się czym martwić, nigdy nie spotkało mnie jakieś większe nieszczęście, więc nie ma mowy o traumie z przeszłości. Problem trwa jakieś półtora miesiąca. Głównie przed snem, zaczyna ogarniać mnie niepokój. Nigdy nie bałam się jakoś szczególnie ciemności, a teraz zdarza się, że żeby w ogóle zasnąć, muszę zostawić włączone światło. Zawsze zasypiałam chwilę po tym jak się położyłam, teraz zasypiam godzinę, dwie, bo kiedy już robię się senna, wybudzam się w 100% ze strachem i biciem serca. Jestem wykończona, bo bardzo chcę zasnąć, ale nie potrafię. Później śpię do południa. Sama się nakręcam, boję się, że będę się bać. Jeżeli zdarzy się to w ciągu dnia, to znaczy, że się pogarsza. Mój mózg zachowuje się w ten sposób "hmm... co by ci tu strasznego pokazać". Nie rozumiem tego. To jest jakiś lęk irracjonalny, bo w normalnych warunkach podchodzę do wszystkiego logicznie. Kiedy leżę w ciemności i nie rozpoznaję jakiegoś kształtu w pokoju, muszę zapalić światło i zobaczyć co to. Wieczorami towarzyszy mi napięcie, stres. Raz zdarzył mi się chyba atak paniki, bo strach osiągnął taki poziom, że musiałam zawołać znajomą, żeby nie siedzieć sama i wybuchnęłam płaczem. Jakaś paranoja.
Jest lepiej gdy mam dużo zajęć, wychodzę ze znajomymi, mam wtedy zajętą głowę i jest normalnie lub prawie normalnie.
Pamiętam takie uczucie od dzieciństwa, ale zawsze przechodziło min. po tygodniu. To naprawdę wykańcza, nie wiem co robić, może kogoś męczy coś podobnego?

(Dodam jeszcze, że nigdy nie miałam zdiagnozowanej depresji, ale podejrzewam, że mogłam ją mieć. W każdym razie, została jakby wyparta przez to co dzieje się teraz.)
Obserwuj wątek
    • prim.asol Re: Nerwica, lęk, stres 06.08.12, 04:19
      typowa nerwica lękowa. Idź do lekarza i przepisze leki na te lęki. Bez nich samo nie minie a sie pogorszy.Rodzinny powinien sobie poradzić albo do psychiatry, choć kolejki bardzo długie.Coś musiało się w twoim życiu wydarzyć, że tak zareagowałaś. przyjrzyj sie temu i "rozbierz na części", przeanalizuj i wyciagnij wnioski.
      • oludziewszystkieloginyzajete Re: Nerwica, lęk, stres 06.08.12, 10:04
        No to mnie załamałaś, lekarza i leków chcę za wszelką cenę uniknąć. Miałam nadzieję, ze skoro wzięło się znikąd, to i może z czasem, (kiedy zacznę studia), kiedy będę zajęta, to się poprawi. Nie chciałabym być skazana na leki do końca życia, a raczej wątpię, że to można wyleczyć jak grypę... W każdym razie, dzięki za radę. :)
        • prim.asol Re: Nerwica, lęk, stres 06.08.12, 21:16
          jak mówi przysłowie "nie ma dymu bez ognia"...przyczyna albo jest albo się ją znajduje...Nie musisz być skazana na leki do końca życia.Pobierzesz , "wydobrzejesz" i po kłopocie. Liczenie na to, że jak zaczniesz studia to samo ustąpi jest błędem. Dopiero wtedy może sie ...pogłębić i możesz mieć tylko kłopoty ze studiami. Początek to zawsze stres a on jest najlepszym wyzwalaczem wszelakiego badziewia co w człowieku siedzi. Odwagi....
    • grazkavita Re: Nerwica, lęk, stres 06.08.12, 22:24
      Można spróbowac zadziałać niekonwencjonalnie i wmawiać sobie(najlepiej z zamkniętymi oczyma, z dala od zgiełku) na głos , ze jestem odważna i niczego się nie boję. Zdania powinny być w czasie teraźniejszym, bo wtedy działasz na swoją podświadomość. Po za tym spróbuj zgasić światła i pochodzić trochę po ciemku, poczujesz się pewniejsza w świecie ciemności i być może strach minie.Strach nie pokonasz rozumem , ale doświadczeniem, działaniem. Wizyta w placówce zdrowia psychicznego może Ci bardzo pomóc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka