droint
28.10.12, 06:15
Od prawie pół, roku bolą mnie stawy.Zaczęło się od bólu kręgosłupa w dolnej partii, ból pry schylani.Neurolog po zrobieniu rtg niczego niepokojącego nie zauważył. Ból sam przeszedł ale zacząl sie ból stawów biodrowych, barków(na tyle mocne ,że nie mogę spać na boku, siedzieć , mam ograniczona ruchomośc lewej ręki, tak samociężko mi rozruszać biodra, szczególnie jak długo nie ruszam)ból jest 24 na dobe, jak nie ruszam sie jest ok, momentami przechodzi. Do tego ból kolan, nadgarstków, czasem opuchlizna i sztywnośc przez ok.1-2 godz rano.
Wszystkie badania w normie, czynnik reumatoidalny ujemny, przeciwciała ana1 ujemne(internista-immunolog nie wie co mi jest). ASO w normie, nie ma się do czego przyczepić,. Żadne leki przeciwzapalne, przeciwbólowe nie pomagają. Rehabilitacja na bark też nie pomogła. W dzieciństwie miałam bóle stawów, (nadgarstki, palce u rąk, kolana-nie pamiętam,żeby bly też barki czy biodra)opuchliznę w wieku 9-10 lat do 18-19 lat, potem same przeszły. Kilka lat wtedy leczyłam się u reumatologa, ale zawsze czynnik reumatoidalny miałam ujemny. No i mam nawrót po ponad 10 latach .