gburrek
13.12.12, 23:11
Witam.
Dwa miesiące temu przeniosłam się z jednego pokoju do drugiego na tej samej stancji z tej przyczyny, że w końcu się zwolnił a ja miałam już wcześniej na niego ochotę. Nie wiedziałam jednak, że zaczną się problemy.
A mianowicie coś zaczęło mnie dotkliwie kąsać.( i tylko mnie, a na stancji mieszkają 4 osoby) Ugryzienia podobne do ugryzień komara, duże, czerwone i bardzo swędzi. Swędzi tak mocno, że nie mogę się powstrzymać od drapania. Ugryzienia po komarach jak podrapie do krwi przestają swędzieć. Te nie. Jest tylko gorzej.
Znajoma powiedziała, że to mogą być pluskwy, ale żadnej odznaki ich przebywania u mnie w pokoju nie widzę. To coś gryzło mnie tylko w nocy co by pasowało, ale w tym tygodniu już 4 razy bąble pojawiły się w dzień.
A dzisiaj zabiłam małego czarnego robaczka. Bardzo twardy, mały ok 2 - 3 mm, próbwałam go na początku zgnieść ale dalej żył, więc w końcu przepołowiłam go paznokciem. Nie wiem czy to tylko przypadek, czy to to ciągle mnie gryzie. Przesyłam zdjęcia i proszę o pomoc. Wizytę u dermatologa mam dopiero po świętach :( odchodzę od zmysłów.
imageshack.us/photo/my-images/248/dsc00331vi.jpg/ 3 świeże bąble + jeden wielki rozdrapany :/
imageshack.us/photo/my-images/21/dsc00321bo.jpg/
imageshack.us/photo/my-images/577/dsc00311s.jpg/
imageshack.us/photo/my-images/833/dsc00301kj.jpg/ jedne z najstarszych