wojtkowiak.d
27.01.13, 19:15
Moja córka (prawie 15 l.) ma skierowanie do szpitala, by za kilka miesięcy zaplanować wycięcie wyrostka robaczkowego po przebytym pod koniec roku 2012 zapaleniu wyrostka, perforacji i stwierdzonym nacieku okołowyrostkowym. Wskazana jest laparoskopia i tu zaczynają się schody. Nie wszystkie szpitale dziecięce przeprowadzają takie operacje. Zostaje Szpital na Niekłańskiej (nie sposób się dodzwonić, by zapisać do poradni), Instytut Matki i Dziecka (tu doradzają Niekłańską), na Działdowskiej, gdzie córka leżała 3 tyg. w szpitalu - tylko operacje klasyczne. Dodam, że mieszkamy w Piastowie pod Warszawą. Co radzicie- gdzie się raczej dobijać - na Niekłańską czy na Kasprzaka, a może czyjeś dziecko już miało taką operację gdzieś indziej...